Europe is failing its Muslims - dyskusja na temat integracji muzułmanów w Europie
Kamila Kunda   
wtorek, 02/03/2010

Europe is failing its Muslims – dyskusja na temat integracji muzułmanów w Europie 23 lutego British Council wraz z Intelligence zorganizował debatę na bardzo aktualny obecnie temat Europe is failing its Muslims (Europa zawodzi swoich muzułmanów). Spotkanie miało miejsce w centralnym Londynie, w Cadogan Hall, i nagrywane było dla BBC World News. W marcu będzie transmitowane w telewizji.

 

Udział w rozmowie wzięli Tariq Ramadan - profesor Contemporary Islamic Studies na Uniwersytecie Oxfordzkim, autor wielu książek i znany w Europie specjalista od kwestii integracji muzułmanów w krajach zachodnich; Petra Stienen – przez dziesięć lat pracująca jako dyplomata w krajach arabskich w kwestiach związanych z prawami człowieka, migracją i rozwoju społecznego; Douglas Murray – dyrektor Centre for Social Cohesion, brytyjskiego think-tanku, promującego integrację społeczną i zajmującego się ostatnio radykalizacją i ekstremizmem, panującymi wśród społeczności muzułmańskiej; a także Flemming Rose – redaktor działu kulturalnego Jyllands-Posten, duńskiej gazety, która w 2005 opublikowała karykatury Mahometa, wywołując tym samym zamieszki w wielu krajach i prowokując dyskusje na całym świecie. Dyskusją znakomicie kierowała Zeinab Badawi, prezenterka BBC World News, pozwalając panelistom określić swoje stanowisko, a także umożliwiając im udzielenie odpowiedzi na liczne pytania od publiczności.


Na początku spotkania każdy z panelistów miał sześć minut na podzielenie się swoim stanowiskiem. Ramadan i Stienen opowiadali się za konceptem, iż Europa nie robi wystarczająco wiele, by muzułmanie czuli się tu dobrze, a Murray i Rose byli temu przeciwni. Mówiono wiele o stereotypach. Tariq Ramadan podkreślił, jak wielu Europejczyków, a szczególnie Francuzów, stawia znak równości między muzułmanami a ekstremizmem i przemocą. Jak wiele osób nie utożsamia Europejczyka z muzułmaninem, mimo iż islam ma silne tradycje w Europie i istniał na tym kontynencie w niektórych rejonach długo zanim pojawili się tam chrześcijanie. Ramadan zwrócił uwagę na fakt, że wpływy kultury islamskiej nie są należycie dostrzegane i traktowane z szacunkiem w Europie, że przywiązuje się zbytnią uwagę wpływom kultury chrześcijańskiej, a za mały nacisk kładzie się na zmiany, jakim od kilkudziesięciu lat poddawane są kultury europejskie w związku z falami migracji. Wciąż wiele mówi się o integracji, traktując ją selektywnie (podał przykład Francji, gdzie ceni się np. marokańską kuchnię, a jednocześnie kręci nosem na tradycyjny muzułmański ubiór).


Argumenty Petry Stienen odwoływały się do uczuć. Holenderka przywołała wspomnienia z dzieciństwa pokazujące jej pierwsze zetknięcie się z nietolerancją ze względu na religię i sytuację, w której po raz pierwszy uświadomiła sobie, jak społeczeństwo wyklucza osoby o innej wierze. Nawoływała do empatii i tolerancji, a także zainteresowania innymi kulturami, argumentując słabo, iż w dzisiejszym świecie nie można akceptować przyglądania się, gdy mniejszości zostają wykluczane z ogółu społeczeństwa. Stienen wywołała też falę niezadowolenia wśród publiczności, gdy zasugerowała, iż ona w muzułmankach noszących hidżab widzi wzbogacenie Europy o kobiety wykonujące zawody, których jej rodzime Holenderki nie chcą wykonywać. Zapytana później o to, co konkretnie miała na myśli, nie potrafiła dobrze wybrnąć ze swej niezręcznej wypowiedzi.


Douglas Murray słusznie wytknął Ramadanowi, że gdyby islamu nie kojarzono z przemocą, niepotrzebna byłaby tak silna ochrona, jaką zapewnili organizatorzy podczas dyskusji. Stwierdził, że na najbardziej podstawowym gruncie równych praw i opieki społecznej muzułmanie są w Europie równi wyznawcom innych religii, a także ateistom. Jednocześnie wielu muzułmanów jest według niego niewdzięcznych i odpowiada agresją i nietolerancją na tolerancję. Społeczeństwa europejskie mają tradycję akceptowania wszystkich bez względu na ich orientację seksualną, wyznanie, płeć czy styl życia, jednak nie wszyscy muzułmanie są tolerancyjni wobec inności. Murray uważa, iż to nie Europa zawodzi muzułmanów, ale że muzułmanie zawodzą Europę.


Flemming Rose trafnie zauważył, że temat spotkania jest mocno upraszczający, jako że ani Europa nie jest homegeniczną jednością (są ogromne różnice choćby w stosunku Brytyjczyków, Bośniaków czy Holendrów odnośnie muzułmańskiej mniejszości) ani też muzułmanie nie są grupą wyznającą te same poglądy i mającą jeden autorytet. Duńczyk jest zdania, iż wielu muzułmanów, szczególnie kobiet, może liczyć na większą tolerancję mieszkając w Europie niż w krajach islamskich. Jednakże zauważył jak wielu muzułmanów obawia się innych wyznawców islamu, gdy tylko decydują się prowadzić bardziej liberalny styl życia bądź odejść od islamu – apostatom grozi śmierć. Europa chroni muzułmanów przed innymi muzułmanami, dając wszystkim równe prawa. Rose sądzi więc, iż to nie Europa zawodzi muzułmanów, a sami muzułmanie zawodzą swoją społeczność.


Pytania od publiczności reprezentowały bardzo zróżnicowany poziom. Jedni –szczególnie młode kobiety w hidżabach – narzekali na stereotypy, z jakimi się spotykają i na werbalne zaczepki, jakich niekiedy doświadczają, świadczące o małej tolerancji ogółu społeczeństwa. Inni powoływali się na fakt, iż tradycje islamskie są bardzo silne w Europie i powinny być należycie dostrzegane. Jeden z mężczyzn, biały Irlandczyk, wychowany jako katolik, narzekał najpierw na odrzucenie ze strony społeczności katolickiej, gdy zdecydował się przejść na islam, potem zaś – na nietolerancję muzułmańskich braci, gdy oznajmił, że jest gejem. Największe zarzuty, jakie padały pod adresem Douglasa Murray’a dotyczyły jego punktu widzenia. Kilkakrotnie Murray użył wyrażenia problem islamski, sugerując, iż widzi w muzułmanach problem, a powinien był zjawisko określić chociażby kwestią islamską, nie wywołując negatywnych skojarzeń. Murray mówił też wiele o tym, jak życzliwie witani są muzułmanie w Europie, kompletnie nie zauważając, iż wielu z nich ma obywatelstwo jednego z krajów europejskich i nie są w żadnym wypadku osobami z zewnątrz – przynależą tu i są częścią społeczności europejskiej. Publiczność słusznie wytknęła zbytnie skupienie się na kilku incydentach terroryzmu i przemocy, zainicjowanej przez fundamentalistów islamskich, pomijając akty przemocy skierowane przeciwko muzułmanom. Jednocześnie uznano istnienie nietolerancji panującej wśród samych społeczności muzułmańskich, której nie powinno się akceptować. Ja również dostałam prawo głosu i zauważyłam, iż większość rozmówców upraszcza mocno dyskusję, traktując muzułmanów i niemuzułmanów jako jednorodne grupy (a przecież nie można postrzegać ludzi tylko przez pryzmat ich wiary) i próbując usprawiedliwić wszystkie zachowania wyznaniem.

 

Kilka osób z publiczności oczekiwało konkluzji – pomysłu na to, jak sprawić, by ci, którzy uważają, iż Europa zawodzi muzułmanów, przestali tak sądzić, a także idei, co można poprawić we wzajemnych stosunkach. Niestety nie było czasu na propozycje poprawy sytuacji. Prezenterka BBC World News uznała jednak, iż sam fakt obecności wśród publiczności blisko siedmiuset osób z różnych środowisk i różnych wyznań świadczy o tym, że społeczeństwo jest gotowe zmierzyć się z tematem. Liczba pytań od publiczności pokazuje, że dyskusje takie jak ta są konieczne i że należy wreszcie wyjść poza etap teoretyzowania i podawania licznych przykładów na tolerancję i nietolerancję i zaproponować wreszcie rozwiązania poprawy sytuacji, pomysły na bardziej zgodne multikulturowe środowisko, w którym żyjemy.


Przed wejściem do sali każdy musiał oddać głos, czy opowiada się za tym, iż Europa zawodzi muzułmanów czy przeciwko. Głosów za było 237, przeciwko 220, a 218 osób nie miało zdania. Pod koniec spotkania jeszcze raz oddano głosy. Tym razem za były 249 osoby, przeciwko 346, a osób, które nie miały zdania – tylko 84. Moim zdaniem na efekt końcowy głosowania wielki wpływ miał poziom rozmówców. Murray i Rose byli lepiej przygotowani i mieli silniejsze argumenty. Ramadan wypowiadał się świetnie, jednakże Stienen mówiła, jakby przed sobą miała grupkę uczniów szkoły podstawowej, a nie dorosłych ludzi, z których każdy ma własne doświadczenia i przemyślenia. Na zakończenie - mam nadzieję, że kolejne dyskusje, jakich uczestniczką chciałabym być, będą miały bardziej precyzyjnie sformułowany temat.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
ella   |2010-03-04 02:55:04
Uwazam ze temat jest nieprawidlowo postawiony. "Europa zawodzi swoich
muzulumanow" obarcza wine Europe i Europejczykow za to ze wielu (wiekszosc?)
muzulumanow czuje sie zle w Europie lub nie jest w stanie ( nie chce?) sie
zintegrowac. A przeciez muzulumanie stanowia mniejszosc w Europie a wyznawcy
Islamu sa w swojej wiekszosci imigrantami do Europy lub dziecmi tych imigrantow.
Dlatego wg. mnie lepszy bylby temat "Muzulumanie zawodza Europe"
Kamila Kunda  - @ella   |2010-03-04 12:06:42
Zgadzam sie, ze temat jest bardzo nieprecyzyjny. Przede wszystkim jest zbyt
ogolny i nadaje wspolna etykietke zarowno wszystkim krajom europejskim, jak
rowniez wszystkim muzulmanom mieszkajacym w Europie.
Uwazam, ze na tak
postawiony temat odpowiedz brzmi "tak i nie". I identyczna bedzie, moim
zdaniem, na temat "Muzulmanie zawodza Europe".
Chetni e posluchalabym
opinii specjalistow, co mozna zrobic, by nikt nie czul sie zawiedziony i nikt
nie czul, ze druga strona zawodzi.
Miszka  - Tariq   |2010-03-08 19:25:13
"Tariq Ramadan podkreślił, jak wielu Europejczyków, a szczególnie Francuzów,
stawia znak równości między muzułmanami a ekstremizmem i przemocą. Jak wiele
osób nie utożsamia Europejczyka z muzułmaninem, mimo iż islam ma silne tradycje
w Europie i istniał na tym kontynencie w niektórych rejonach długo zanim
pojawili się tam chrześcijanie".
STRASZNIE ciekawe stwierdzenie
pana Tariqa! Gdzie pojawili się wyznawcy islamu? W której części Europy? Na
wyspach Owczych? Zanim islam miał zamiar powstać chrześcijaństwo dotarło do
Europy (jak woleć - Hiszpanii) na dłuuuugo przed "mahometanami 4;
(wybacie takie niezręczne sformułowanie)
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."