Strona Główna arrow Polecane arrow Obrzezanie kobiet

Polecane

Dlaczego NIE chcemy meczetu?
 
Modlitwa (fot. M.Łyszczarz)

Jutro rusza demonstracja przeciw budowie meczetu przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich. Jej cel jest znany, warto jednak przyjrzeć się powodom. Są one prezentowane w różnych formach na forach i portalach internetowych. Zdecydowałam się na przyjrzenie się komentarzom z portalu petcyje.pl, ze względu na mniejszą (hipotetycznie) anonimowość. Na podstawie wpisów ZA petycją przeciwko budowie[1] można skonstruować kilka typów przeciwników:

 

Kultura

Recenzja filmu: Myśliwy
 

Myśliwy, reż. Rafi Pitts Po przeczytaniu krótkiego opisu fabuły myślałam, że będzie to film o tym, że jeśli zrobisz coś złego/niepoprawnego politycznie, to masz do końca życia przerąbane. Ale się pomyliłam. To raczej film o tym, że życiem rządzi przypadek, a ten może nakręcić spiralę nieprzewidywalnych zdarzeń.

 

Literatura

Recenzja: O mojej matce
 

Jelloun, Tahar Ben, O mojej matce Tahar Ben Jelloun to niewątpliwie jeden z najbardziej znanych autorów, opisujących barwny folklor rodzinnego Maroka. Wydawać by się mogło, iż książka O mojej matce, którą pisarz poświęcił ostatnim dniom swojej matki, będzie zupełnie inna, oparta jedynie na osobistych, intymnych przeżyciach. Nic bardziej mylnego.

 
Obrzezanie kobiet Drukuj
Alina Pietras   
środa, 03/05/2006

Praktyka obrzezania kobiet sięga czasów starożytnych i była wykonywana w celu ochrony dziewictwa oraz zmniejszenia doznań seksualnych. Pierwsze ślady tego obrzędu pochodzą z XX wieku przed naszą erą. Współcześnie obrzezywanie kobiet lub okaleczanie żeńskich organów płciowych, praktykowane jest w 28 krajach Afryki oraz w krajach azjatyckich: Jemenie, Omanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Indiach, Bangladeszu i w Azji południowo-wschodniej w Indonezji i Malezji.[1]

Podkreślić należy, że pośród różnorodnych ceremoniałów szczególne miejsce w życiu ludności „pierwotnej” zajmowały rytuały inicjacyjne. Ważnym elementem składowym inicjacji u wielu ludów Afryki jest obrzezanie kobiet. W trakcie tego obrzędu dziewczęta są rytualnie wprowadzane w sztukę życia dojrzałego. Na pewien czas izoluje się je od społeczeństwa. Jest to symboliczne doświadczenie umierania, życia w świecie duchów i ponownych narodzin. Następnie połączenie się z rodzinami podkreśla i dramatyzuje fakt, że młode dziewczyny są teraz dojrzałymi kobietami, że mają nowe osobowości, że utraciły swe dzieciństwo. Rytuały inicjacyjne mają wielki cel wychowawczy, bowiem oznaczają początek procesu nabywania wiedzy.[2]

Światowa Organizacja Zdrowia w 1996 r. sklasyfikowała okaleczenia narządów płciowych kobiet (Female Genital Mutilation) według czterech typów:[3]

  1. Pierwszy polega na nacięciu lub amputacji napletka łechtaczki. Jest to najmniej krwawy zabieg, czasem ogranicza się do niewielkiego starcia skóry powodującego upływ kilku kropel krwi - tradycja chce, żeby było ich siedem. Forma ta często bywa nazywana sunną (arab. sunna – zwyczaj, tradycja).
  2. Drugi typ polega na wycięciu łechtaczki oraz częściowym lub całkowitym usunięciu małych warg sromowych tzw. klitoridektomia. Rozpowszechniona jest zwłaszcza w Egipcie, gdzie dotyczy 80% kobiet, oraz w Afryce Wschodniej.
  3. Najbardziej dewastujący trzeci typ to infibulacja. Zabieg ten znany jest również pod nazwą „obrzezanie faraoniczne”, gdyż był stosowany w starożytnym Egipcie podczas mumifikacji zmarłych kobiet. Po obcięciu łechtaczki i mniejszych warg sromowych większe wargi sromowe zostają wpierw oskrobane z mięsa, a po wykrwawieniu zszyte w ten sposób, aby pozostał jedynie otwór wielkości ziarna prosa, którym uchodzą krew miesiączkowa oraz mocz. Po ślubie mąż rozcina szwy, aby umożliwić sobie dostęp do pochwy żony, otwór powiększany jest również podczas porodu. Natomiast po urodzeniu dziecka, a także w przypadku ponownego małżeństwa stosowana jest reinfibulacja.
    Infibulacja praktykowana jest w Somalii, Sudanie, Erytrei, Etiopii, Dżibuti i wśród niektórych plemion zamieszkujących Mali. O ile w większych ośrodkach operacja ta jest wykonywana w warunkach szpitalnych, o tyle na wsi wszystko odbywa się bez znieczulenia, przy użyciu żyletek, noży kuchennych, kawałków metalowych puszek i szkła. Jeśli po operacji okaże się, że zostawiony otwór jest zbyt duży, zabieg zostaje powtórzony. Właśnie ten typ obrzezania przeszła Waris Dirie, Somalijka, znana modelka i autorka m.in. Kwiatu Pustyni.W książce tej opisuje ona swoje przeżycia związane właśnie z tym zabiegiem: „Matka ułamała kawałek wystającego z ziemi korzenia, ułożyła mnie na kamieniu, potem siadła za mną, przycisnęła moją głowę do piersi i otoczyła mnie nogami. Chwyciłam jej uda, a matka włożyła mi ten patyk do ust. (...) Popatrzyłam się między nogi i zobaczyłam, jak znachorka szykuje się do roboty. (...) Patrząc na mnie tępym wzrokiem, sięgnęła do torby zrobionej z kawałka sukna. Śledziłam jej ruchy, bo bardzo byłam ciekawa, czym będzie mnie ciąć. Spodziewałam się jakiegoś wielkiego noża, ale ona wyciągnęła mały płócienny woreczek, wyłowiła z niego złamaną żyletkę i zaczęła ją dokładnie oglądać. (...), na wyszczerbionym ostrzu dostrzegłam zaschniętą krew. Znachorka splunęła na żyletkę i zaczęła ją wycierać o suknię. (...) A potem dowiedziałam się, jak to jest, gdy ci wycinają część ciała. Słyszałam odgłosy tępego narzędzia rżnącego w tę i nazad moją własną skórę. (...) W końcu jednak nogi przestały mnie słuchać i zadrgały niepokojąco. Zaczęłam prosić Boga, żeby się to wszystko skończyło. Wysłuchał mnie – zemdlałam.” „Po znachorskim szyciu pozostał tylko maleńki otwór, wielkości łebka od zapałki. Chodzi o to, żeby przyszły mąż miał pewność, że nowo poślubiona żona nie zażywała seksu, zanim on jej nie dotknął.”[4]
  4. Do czwartego typu Światowa Organizacja Zdrowia zaliczyła wszystkie inne nielecznicze zabiegi praktykowane na żeńskich zewnętrznych narządach rodnych.

Wiek dziewczynek poddawanych rytualnym okaleczeniom waha się zależnie od narodowości, zwyczajów danej grupy etnicznej czy plemienia, rodzaju zabiegu itp. od jednego tygodnia do pierwszej ciąży. Często rytuał związany jest z okresem dojrzewania i pojawieniem się pierwszej menstruacji. Waris Dirie, której siostra zmarła na skutek obrzezania, w książce Córka nomadów wspomina, że sama błagała matkę, aby poddała ją zabiegowi obrzezania w wieku ok. 5 lat, gdyż była przekonana, że dopiero to uczyni ją naprawdę czystą dziewicą.[5]

W tradycji muzułmańskiej powszechnie stosowany jest rytuał obrzezania chłopców, co do dziewczynek jest inaczej. W niektórych krajach jest on praktykowany w pojedynczych regionach, w innych całkowicie się go nie praktykuje. Ten obrzęd jest uzależniony od wielu czynników między innymi:

  • zwyczaje plemienne i narodowe (w niektórych plemionach  afrykańskich, żydowskich i arabskich)
  • warunki środowiskowe i klimatyczny (w krajach o ciepłym klimacie, gdzie okres dojrzewanie dziewczynek jest wcześniejszy niż w krajach o zimnym klimacie)
  • zwyczaje geograficzne ( kraje środkowej Afryki).[6]

Obrzezanie dziewczynek nie ma związku z religią, było ono i jest w dalszym ciągu związane z tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie. „Od ponad czterech tysięcy lat Afrykanie okaleczają swoje kobiety. Wielu myśli, że tak nakazuje Koran, bo obrzezanie praktykuje się we wszystkich muzułmańskich krajach Afryki. Nic z tych rzeczy: ani Koran, ani Biblia nic nie wspominają o okaleczeniu kobiet. Obrzezywanie popierają i żądają go mężczyźni – ciemni, samolubni mężczyźni - chcący w ten sposób uzyskać potwierdzenie swojej wyłączności na czerpanie seksualnych korzyści z żony. Matki godzą się na obrzezanie córek ze strachu, że te nie znajdą sobie mężów.”[7] Obrzęd ten w tradycyjnym społeczeństwie ma duże znaczenie, a nie poddanie się mu może spowodować odrzucenie dziewczyny przez społeczność jako niepełnowartościowej kobiety. Na przykład w Somalii, gdzie postrzegane jest jako źródło kulturowej identyfikacji, stanowi też paszport do wspomnianej akceptacji społecznej. Nacisk na poddanie się obrzezaniu jest tak silny, że dziewczyna, która jej nie przeszła może mieć poważne kłopoty z zamążpójściem, nawet jeśli nadal jest dziewicą. Istnieje również wiele rozpowszechnionych wierzeń związanych z życiem seksualnym kobiet np. niektórzy wierzą, że łechtaczka jest trująca i przynosi nieszczęście dziecku, które jej dotknie. Wierzy się także, że zabieg ten zwiększa płodność i przynosi wiele mocy uzdrawiających: „Nie było mowy o żeniaczce, zanim dziewczyna nie zostanie odpowiednio „przystosowana”. W Somalii panuje przekonanie, że między nogami dziewczyny znajduje się coś złego. Mimo że przynosimy to ze sobą na świat, to coś jest jakby nieczyste, więc musi zostać usunięte.”[8]

Zabiegi są zwykle przeprowadzane przez starsze kobiety z wioski, w bardzo niehigienicznych warunkach, przy pomocy noża, brzytwy czy zwykłej żyletki. Może to wywoływać infekcje, co w wielu wypadkach prowadzi do śmierci. Bywa, że do takich sytuacji dochodzi. „Znachorki biegłe w sztuce obrzezania cieszą się w naszej społeczności dużym poważaniem (...) ze względu na to, że opanowały tę szczególną umiejętność.(...) Z ich ręki umiera jednak tak wiele dziewcząt, że ja nazywam je morderczyniami.”[9] Chociaż zabieg ten zwykle następuje w wieku pomiędzy piątym a dziesiątym rokiem życia, powikłania ujawniają się też często dopiero po porodzie. Zdarzają się przypadki rozerwania pochwy czy pęknięcie macicy.

Dla kobiet dokonujących obrzezania dziewcząt jest to zysk materialny, gdyż każdorazowo otrzymują zapłatę:„Za obrzezanie dziewczyny rodzina musi zapłacić około 500 szylingów (25 złotych ) i 20 kg. baraniny lub koźliny.”

 

Wypowiedzi na temat obrzezania żeńskiego[11]

 

Dlaczego wykonuje się zabiegi obrzezania

„To jest norma, której należy przestrzegać. Dziewczyna musi być obrzezana, by ochronić swój honor i honor rodziny, szczególnie teraz, gdy dziewczyny uczęszczają na uniwersytety poza wioskami i mogą być narażone na mnóstwo zastraszających sytuacji" - kobieta ze wsi Abu Haszen, Górny Egipt.

„Jeśli jej nie natnę, nikt jej nie poślubi. Wolałabym nie mieć córek, gdyż tak bardzo martwię się o nie" - matka z plemienia Beni Amer, Wschodni Sudan. 

Zmiana nastawienia:

„Z powodu naszego wyjazdu z kraju i czasu, który upłynął zaczęliśmy myśleć inaczej i teraz widzimy krzywdę spowodowaną przez naszą tradycję. Jednakże nasi rodzice nie mogli postępować inaczej i nie można sugerować jakiegokolwiek nadużycia. Chcieli jak najlepiej dla nas, ich dzieci. Wszystkie wyczekiwałyśmy dnia, gdy mogłyśmy ogłosić na boisku szkolnym, że zostałyśmy obrzezane. Jesteśmy teraz w stanie wyrazić nasz smutek i ból i powiedzieć, że kaleczenie narządów płciowych dziewczynek nie jest czymś odpowiednim. Chcemy dać naszym córkom szczęśliwą przyszłość, przyszłość, w której będą mogły w pełni rozwinąć się emocjonalnie i przyszłość, w której wolno im będzie się bawić i czuć się bezpiecznie" - kobieta somalijska, Holandia.

„To cudowny dzień dla nas wszystkich Diolas mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Możemy teraz wysyłać nasze córki do rodzinnej wioski podczas wakacji, aby mogły poznać swoje rodziny i naszą pozytywną tradycję bez obawy, że zostaną one poddane obrzezaniu" - syn wodza wioski Marakissa, Senegal, obecnie zamieszkały w Huston USA.

 

Obrzezanie kobiet w środowiskach imigrantów

Według danych ONZ na świecie żyje 130 mln obrzezanych kobiet, 6 tys. dziennie staje się ofiarą tej praktyki, czyli 2 mln rocznie.

Zjawisko obrzezania dziewcząt narasta również w USA, Australii i przede wszystkim w Europie. W dużym stopniu problem ten dotyczy Francji będącej od lat metą emigracji algierskiej - według ostatnich danych mieszka tam około 30 tys. okaleczonych lub ryzykujących okaleczenie dziewcząt i kobiet. Właśnie we Francji odbył się w 1979 r. pierwszy europejski proces dotyczący śmierci infibulowanej dziewczynki z Mali. Największy problem te plemienne praktyki stanowią jednakże we Włoszech, gdzie żyje ponad 50 tys. infibulowanych kobiet i 6 tys. dziewcząt będących potencjalnymi ofiarami amputacji genitaliów.

Kiedy Aldo Morrone, lekarz ze szpitala San Gallicano w Rzymie, po raz pierwszy zobaczył infibulowaną kobietę, doznał szoku. Jego zaskoczenie było tak duże, że zapytał pacjentkę, czy może zrobić zdjęcie jej krocza. Somalijka zgodziła się od razu, gdyż nie widziała nic dziwnego w swoim wyglądzie. W jej kraju 90% kobiet doświadcza amputacji zewnętrznych narządów płciowych. Te, które tego nie robią, mają opinię kobiet lekkich obyczajów.[12]

Z okaleczeniami seksualnymi kobiet włoscy lekarze zetknęli się po raz pierwszy na początku lat 80. Wcześniej mało kto miał pojęcie, co to jest infibulacja. „Myślę, że dla większości lekarzy z naszego kręgu kulturowego tego rodzaju praktyki były czymś absolutnie szokującym” - stwierdził Aldo Morrone.[13] Po pierwszej fali zaskoczenia spore nowości przyniósł początek lat 90. Córki afrykańskich emigrantów osiągnęły wiek odpowiedni do obrzezania, więc ich matki zaczęły masowo przyprowadzać je do szpitali, prosząc o wykonanie zabiegu. Na ten czas przypadł również okres dojrzewania somalijskich dziewczynek adoptowanych przez włoskie rodziny w ramach szerokiej akcji „Restore Hope” („Przywrócić Nadzieję”). Jak wszystkie dziewczęta po infibulacji tak i one miały ogromne problemy z pierwszą menstruacją. Usunięcie zewnętrznych narządów płciowych niesie ze sobą niekorzystne skutki. „Bezpośrednim skutkiem infibulacji może być wstrząs krwiotoczny, uszkodzenie cewki moczowej i odbytu, tężec, posocznica, zakażenie HIV i wirusem zapalenia wątroby typu B oraz, rzecz jasna śmierć. Powikłania odległe to przewlekłe zakażenia tkanek sromu, układu moczowego i miednicy małej, które mogą prowadzić do niepłodności, tworzenia się ropni i torbieli okolic sromu; sprawiające ból nerwiaki, zaburzenia oddawania moczu i miesiączkowania, oziębłość płciowa i depresja.”[14] Okazało się, że często rodzice adopcyjni nie zdawali sobie sprawy z problemów, jakie ich przybrane córki mogły mieć w przyszłości. Większość dziewczynek z tej fali adopcji przeszła odpowiednie leczenie oraz plastyczno-chirurgiczną rekonstrukcję sromu. Osobnym problemem, z którym zetknęli się włoscy lekarze, były poddane infibulacji kobiety przychodzące rodzić do klinik i szpitali. Należało rozciąć im szwy, aby umożliwić wydanie dziecka na świat. Po porodzie domagały się one ponownego zszycia.

Po przeszło 20 latach problem spowszedniał. Dziś szpitale i inne placówki ochrony zdrowia niemal codziennie spotykają się z prośbami emigrantów przybyłych z krajów, w których istnieje zwyczaj obrzezania kobiet, aby wykonać tego rodzaju zabieg. Mimo iż włoskie prawo zabrania nie tylko infibulacji, ale wszystkich praktyk prowadzących do uszkodzenia genitaliów, nie oznacza to, że takie operacje przestały być przeprowadzane. Kwitnie podziemie, gdyż nie brakuje gotowych na wszystko lekarzy i weterynarzy. Jak szerokie jest to zjawisko, nie wiadomo.[15]Międzynarodowe organizacje od dziesięcioleci prowadzą kampanie przeciwko seksualnym okaleczeniom kobiet. Wysiłki na rzecz wyeliminowania czy chociażby ograniczenia tego rodzaju praktyk podejmowane są również w krajach afrykańskich. Walka na drodze legislacyjnej nie rozwiązuje jednak sprawy. Waris Dirie przekonała się o tym osobiście, kiedy po wielu latach od ucieczki z Somalii udało jej się powrócić do rodzinnego kraju. „Łatwo jest przemawiać przeciwko czemuś z bezpiecznej odległości. To nie sztuka rzucać gromy na rytualne okaleczanie kobiet przy sali pełnej cudzoziemców. O wiele większej odwagi wymaga narażenie się na dezaprobatę własnej rodziny, podważenie przekonań bezpośredniego rozmówcy! Walka z tymi barbarzyńskimi praktykami nie rozegra się przecież na Zachodzie, tylko w Somalii. (...) Nawet krótki pobyt w rodzinnych stronach uświadomił mi, jak trudno jest zmienić zastarzałe ludzkie nawyki.”[16]

W wielu przypadkach po wprowadzeniu zakazu okaleczania narządów płciowych kobiet w strukturach szpitalnych praktykami tymi zajęły się przypadkowe 'baby'. Tak się stało w Sudanie, co oczywiście drastycznie zwiększyło umieralność. W tej sytuacji zniesiono zakaz i od ponad 20 lat toczy się tam akcja uświadamiająca o bezzasadności i barbarzyństwie seksualnych okaleczeń. W Somalii próby obalenia infibulacji na drodze prawnej spotkały się z gwałtowną rebelią. Za plemienną tradycją opowiedziały się również kobiety. Broniły się przed "kulturą zgniłego Zachodu" i chroniły wartości przekazanych im przez matki „Matka nie miała nic do gadania w sprawie mojego obrzezania, bo decydowanie to w ogóle nie była jej sprawa. Po prostu zrobiła mi to, co zrobiono jej, co zrobiono jej matce i matce matki. Ojciec nie miał pojęcia, jakie cierpienia mi zadano – wiedział tylko, że jeśli w somalijskiej społeczności chce się wydać córkę za mąż, to musi być obrzezana. Rodzice byli ofiarami tradycyjnego wychowania, zwyczajowych praktyk wykonywanych od tysiącleci.”[17]

 

Co dalej?

UNICEF wyróżnia 6 kluczowych elementów koniecznych do zapoczątkowania procesu zmian w społecznościach na rzecz odstępowania od tych praktyk:

 

  1. Społeczność musi uznać szkodliwość obrzezania.
  2. Sama społeczność lub społeczności blisko ze sobą związane muszą zbiorowo zaniechać tych praktyk. Uwolni to poszczególne rodziny od konieczności trudnego wyboru i złamania tradycji.
  3. Społeczności muszą publicznie potwierdzić ich wspólne zobowiązanie zaniechania praktyk.
  4. Społeczności muszą nakłaniać sąsiednie tak, by ich decyzja poniechania zbiegów była rozpowszechniana i podtrzymywana.
  5. Społeczności nie mogą czuć się zmuszane lub osądzane. Należy dostarczyć im wiedzę na temat praw człowieka i ich zastosowania w codziennym życiu tej społeczności.
  6. Społeczności potrzebują podtrzymującego otoczenia: przepisów prawnych, zarządzeń politycznych, forum dla publicznych dyskusji, pomocy ze strony przywódców religijnych i innych przywódców opiniotwórczych oraz kulturalnego i wrażliwego przekazu medialnego.[18]

W wielu krajach Afryki i Bliskiego Wschodu przyjęto prawo zabraniające wykonywania zabiegów obrzezania. Prawo takie wprowadzono także w wielu krajach, gdzie wystąpił ten problem w społecznościach imigrantów włączając Australię, Kanadę, Nową Zelandię, USA i kilka innych krajów w Europie Zachodniej. Personel medyczny stworzył ważną grupę, do której zadań należy rozwiązywanie problemów związanych z komplikacjami występującymi w związku z zabiegami obrzezania kobiet oraz promowanie postaw zaniechania tych zabiegów. W Szwecji pracownicy służby zdrowia informują rodziców o skutkach zdrowotnych okaleczania narządów płciowych dziewczynek, jak również informują ich, że zgodnie ze szwedzkim prawem te zabiegi są zabronione. Nauczyciele, zarówno w kontekście formalnym jak i nieformalnym, mogą być inspirowani do rozpoznawania zagrożonych dziewcząt, do dyskutowania problemów związanych z obrzezaniem na lekcjach biologii, nauki, higieny, jak również na lekcjach obejmujących zagadnienia wychowania społecznego, seksualnego i religijnego.[19]

Deklaracja Pekińska i Platforma Działania oraz Czwarta Konferencja ONZ w sprawie Kobiet potępiły okaleczenie narządów płciowych kobiet, uznając je za formę przemocy przeciwko kobietom, której należy zapobiegać i której stosowanie należy karać.

Amnesty International wzywa wszystkie kraje do wprowadzenia zakazu oraz podjęcia odpowiednich i skutecznych kroków w celu eliminacji praktyk okaleczania narządów płciowych kobiet. Wzywa również społeczność międzynarodową do zapewnienia krajom rozwijającym się środków na te działania. W sierpniu 2000 r. Podkomisja ONZ do spraw Promocji i Ochrony Praw Człowieka potwierdziła, że rządy krajów powinny mobilizować opinię publiczną „w szczególności poprzez edukację, informacje i szkolenia w celu zupełnego wyeliminowania tych praktyk”.[20]

Problemem obrzezania kobiet zajęła się również Waris Dirie, która jako nastolatka uciekła z Somalii tuż przed małżeństwem ze starszym mężczyzną i po wielu przejściach stała się światowej sławy modelką a także ambasadorem Dobrej Woli ONZ. W 1996 roku publicznie opowiedziała o tragedii afrykańskich kobiet poddawanych okaleczeniu narządów płciowych. „Mamy nadzieje, że działalność naszej fundacji - poprawianie opieki zdrowotnej, dostęp do edukacji, dostarczanie wody - po prostu przywracanie niektórych regionów Somalii do życia i uświadamianie żyjących tam ludzi - doprowadzi do zaniku obrzędu obrzezania młodych dziewcząt” – mówiła Waris Dirie po przylocie do Polski.[21]

Rytuały inicjacyjne tkwią w samym „środku” życia jednostek, nie tylko dlatego, że zbiegają się często ze zmianami procesu pokwitania, ale ponieważ zamykają jedną całą fazę życia - dzieciństwo w szerokim znaczeniu tego słowa - i otwierają nową fazę życia - dorosłość wraz ze wszystkimi jej implikacjami. I właśnie ze względu na ową radykalną zmianę wiele ludów afrykańskich zaznacza to wydarzenie za pomocą dramatycznych rytuałów i fizyczno-psychologicznych doświadczeń, których jednostka nie może zapomnieć. Poszanowanie zwyczajów i tradycyjnych praktyk religijnych nie oznacza jednak, że można tolerować obrzezanie kobiet, które jest niezgodne z ogólnie przyjętymi prawami człowieka. „Skoro jednak wiemy dzisiaj, że chorobom można zapobiegać dzięki szczepieniom, to wiemy także, że kobiety to nie zwierzęta owładnięte popędami i że ich lojalność wynika z zaufania i uczucia, a nie z dopełnienia barbarzyńskiego rytuału. Przyszedł czas, żeby zejść z tej starej ścieżki naznaczonej cierpieniem.”[22]



[1] R. Wełniak, Okaleczenie czy rana symboliczna? Tradycyjne obrzezanie dziewcząt wyzwaniem dla współczesności, www.seminarium.org.pl.

[2] B. Abramowicz, Obrzezanie i nacięcie podłużne jako rytuał inicjacji. Zarys problematyki według Bruno Bettelheima, www.filozof.uni.lodz.pl.

[3] www.who.int/mediacentre/factsheets.

[4] W. Dirie, Kwiat Pustyni. Z namiotu nomadów do Nowego Jorku, Świat Książki, Warszawa 1999, s. 52-53, 54

[5] Tamże, s. 49.

[6] S. Ismail, Obrzezanie kobiet w prawie muzułmańskim, www.muzulmanka.pl. (grudzień 2004).

[7] W. Dirie, dz. cyt., s. 245.

[8] Tamże, s. 48.

[9] Tamże, s. 50.

[10] R. Leniarski, Biegnij dziewczynko, „Gazeta Wyborcza. Wysokie Obcasy” nr 49, 06.12.2003, s. 10.

[11]  Raport UNICEF, www.unicef.pl/370_2052.htm.

[12] M. Brączyk, Zabić kobietę w kobiecie, „Przegląd” nr 40/2003.

[13] Tamże.

[14] W. Dirie, dz. cyt., s. 244.

[15] M. Brączyk, dz. cyt.

[16] W.Dirie, Córka Nomadów, Świat Książki, Warszawa 2003, s. 208.

[17] W. Dirie, Kwiat Pustyni, dz. cyt., s. 250.

[18] Raport UNICEF, www.unicef.pl/370_2052.htm.

[19] Tamże.

[20] www.amnesty.org.pl

[21] http://rmffm.com/fakty , piątek, 22 listopada 2002.

[22] W. Dirie, Kwiat Pustyni, dz. cyt., s. 250 - 251.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Aleksandra   |2008-01-09 21:30:02
Ja rozumiem tradycja tradycja, wszystko wszystkim ale to jest chore. Kiedy byłam
w Egipcie dowiedziałam się, że dziewczyny nie potrafią normalnie oddawać moczu
iż sprawia im to wielki ból a co dopiero przezyć ten zabieg nie wspominając już
o tym najbardziej bolesnym,który przezyła Waris Dirie. Jak dla mnie to jest
chore.W tamtych krajach rządzi mężczyzna to jest zrozumiałe bo tak było i jest
od wieków ale żeby nie liczyć sie z konsekwencjami tego okropnego zabiegu to
trzeba nie mysleć zdrowo i być egoistą ponad wszystko!!!
ewa   |2010-03-09 19:05:42
Witam wszystkich.

Od roku interesuje się tematem obrzezania kobiet w
Afryce
oraz Azji. Chce stworzyć stronę internetową oferującą autentyczną pomoc
-
przekierowującą do fundacji i organizacji które na ten cel zbierają
pieniądze
oraz organizują wyjazdy wolontariackie które oferują pomoc edukacyjną,
medyczną
oraz psychologiczną ofiarom zapewniając im również schronienie w razie
ucieczki
czy wyrzucenia ze społeczeństwa i środki do życia i usamodzielnia się
oraz
zmiany mentalności. Sama chcę stworzyć fundacje w Polsce, ponieważ
żadnej
jeszcze nie ma oraz wybrać się na taki wyjazd wolontariatu.

wiele osób
pyta się
tu na forum jak może pomóc - jest szansa.

szukam osób, które będą
chciały pomóc
w stworzeniu strony www od strony technicznej - ja mam wszystkie
materiały już
gotowe - wraz ze zdjęciami, wywiadami, filmami, biografiami,
publikacjami,
adresa mi i kontami fundacji, kontaktami z wolontariatem itd. jest
to ponad 30
stron tekstu, potrzeba tylko wrzucić na serwer (ja się niestety w
tym nie
orientuje).

moż e ktoś zna jakieś dobre technicznie i tanie lub darmowe
kreatory
www albo chciałby taką stronę stworzyć?

jest to oczywiście
pomoc
non-profit.

m ój mail:

bellanelle[at ]gmail.com
gg: 2502112
Klaudia   |2008-01-24 10:18:43
Po przeczytaniu książki"Kwiat pustyni"byłam wstrząśnięta.To
nieludzkie,ale ciężko walczyć z tradycją sięgającą najgłębszych korzeni.Dopóki
ludzie nie uświadomią sobie,że to tylko puste przesądy to umierać będą
małe,niewinne dziewczynki.
Sara   |2008-01-28 14:36:15
Czytałam tą książkę chociaż mam tylko 12 lat. Kiedy przeczytałąm fragment o
obrzeznaniu byłam zaszokowana. Jak można tak krzywdzić kobiety przeciez
to jest chore. Cieszę się że są ludzie którzy z tym walczą.
Beata   |2008-01-31 18:14:07
zgadzam się. Też czytałam "Kwiat pustyni" i uważam, że obrzezanie kobiet
jest brutalnym i bezsensownym sposobem "zabezpieczenia& #34; dziewczyny
przed stosunkiem seksualnym. Warunki w jakich odbywa się okaleczanie są bardzo
prymitywne, to cud że komuś udaje się przeżyć te tortury. Bardzo współczuje
wszystkim kobietom które musiały to przechodzić...
Patrycja   |2008-02-29 11:53:16
Przerazajce!!! Trzeba temu zapobiegsc, tylko jak?? Pomozmy tym
dzieciom!!!!
mateusz  - Też czytałem "Kwiat pustyni"   |2008-02-29 13:53:27
Też czytałem tę bestselerową książkę. Było to jakiś czas temu, ale tak czy
inaczej - tym chorym plemiennym zabobonom przeba powiedzieć "NIE" raz na
zawsze. Waris Dirie w swojej książce zachęca nawet do wspierania jej fundacji i
podaje tam jakieś namiary czy numer konta (napisałbym, ale nie mam teraz tej
książki przy sobie). Każdy kto chciałby tę fundację wesprzeć, niech najlepiej
kupi "Kwiat pustyni".
Dla mnie obrzezywanie kobiet to drugie po
zbrodniach honorowych zjawisko, które najbardziej mnie szokuje w krajach
arabsich i muzułmańskich.
Dobrze, że są osoby z tym walczące. Mam więc
nadzieję, że z roku na rok będzie coraz lepiej.
ania   |2008-03-02 13:20:29
Przeczytałam 3ksiazki Waris,jestem pod głebokim wrazeniem,zyjemy w 21 wieku,a
takie rzeczy dzieja sie na swiecie.Najgorsze jest chyba to,że i w Europie tez
sie to dzieje,jek lekarze w dzisiejszych czasach moga godzic sie na wykonywanie
takich zabiegow??To jest niehumanitarne!Waris ,mimo wykonanego zabiegu udało sie
uciec z piekła-na szczescie-otwozyła nam oczy..
R   |2008-05-14 13:24:38
Precz z takimi ludźmi!
zgred internetowy   |2008-05-14 16:35:23
Ale się podniecacie! Przypomnę, że pod koniec XIX wieku kulturalni europejscy
lekarze w wielce cywilizowanej wiktoriańskiej Anglii zalecali zabieg wycięcia
łechtaczki jako panaceum na kobiecą "histerię". Nie mówiąc o
"leczeniu" w ten sposób onanizmu u kobiet.
Sabina   |2008-06-12 20:32:59
Co dziękuję za takie leczenie, to tylko wskazuje na sposób traktowania kobiet
przez mężczyzn ...
Ima   |2008-09-18 09:58:34
W tych samych czasach bodajże w Stanach stosowano kastrację mężczyzn jako jedyny
lek na masturbację. Dziś propozycja kastrowania pedofili znowu podnieca opinię
publiczną, dlaczego nie ma jej podniecać sprawa obrzezania kobiet?

I do
komentarza Amandy: "czy kobiety w tych czasach nie maja juz nic do
powiedzenia??!!" - A kiedy miały???
DEMO   |2008-05-23 18:55:41
A ja bym wprowadzil takie prawo ze kazdemu kto dokonuje takiego zabiegu obcinano
by dlon - gwarantuje 100% skutecznosci - w ciagu roku tradycja 100olat poszlaby
w zapomnienie
Sabina   |2008-06-12 20:31:09
Czytam obecnie "Przełamać tabu" Waris Dirie, ktra traktuje o infibulacji
na terenie rówżnych krajów Europy. Ten proceder ciągle się rozwija ... fakt temu
trzeba powiedzieć wyraźne nie!!!! Dobrze,że w naszym kraju ma tylko śladowy
wyraz ...
Mayo   |2009-08-03 13:00:39
także jestem w trakcie czytania tej książki. bardzo poruszająca i świetnie
oddaje ból tych kobiet poprzez swą prostotę .
Briliant   |2008-06-29 11:54:12
Niestety to straszne Ale tak to już u nich jest. Ludzie są nie wykształceni
więc kto ma im powiedzieć, że to co robią jest złe ?
Anabel   |2008-07-20 10:55:47
Niedawno przeczytalam "Kwiat Pustyni"Waris Dirie i powiem, ze
bardzo wstrząsnela mną ta ksiazka...a dokladnie opisany w niej "rytuał"
obrzezania;/
Mowie Stanowcze NIE
zaneta   |2008-07-30 21:43:48
ała. aż mi się żyć odechciało po przeczytaniu rytuału "obrzezania" (
ARTII  - AMZ   |2008-08-02 01:26:46
TO CHYBA nagroda za czyny PRZODKÓW
Amanda  - masakra;/   |2008-08-02 15:07:43
to jest chooore;/ nie rozumiem matek tych dziewczynek...same to przezyly i
jeszcze skazuja na to swoje corki;/ ehh.;/ dlaczego to mezczyzni o
tym decyduja? czy kobiety w tych czasach nie maja juz nic do powiedzenia??!!
mateusz  - Wiele matek   |2008-08-02 21:02:34
po prostu jest przekonanych, że tak musi być i koniec. Nawet, jeśli same to
przeżyły. Tak przynajmniej jest w Somalii, która chyba jest stolicą obszarów, w
których obrzezane są kobiety. Waris Dirie opisuje to zresztą w swoich książkach.
Sylwia   |2008-08-06 21:20:45
Czy w Egipcie naprawde dalej wykonuje sie taki... zabieg??
Anonimowy   |2008-08-06 22:55:19
Naprawdę. Lekko licząc jest mu poddawanych około 90% kobiet. Formalne zakazy się
obchodzi, zresztą na wsiach nikt nie jest w stanie tego skontrolować. Bardziej
"cywilizowane 4; rodziny robią to u lekarzy, którzy symbolicznie nacinają
wiadome miejsce, żeby upuścić kropelkę krwi.
Antoni   |2008-08-19 13:42:46
Przynajmniej są kobiety które nie puszczają sie przed ślubem.
Ewa   |2008-10-06 14:46:41
To było nie ludzkie z Twojej strony i aż mną potrząsnelo.zastanów sie co piszesz
obca   |2009-03-05 16:45:37
Widzę,że rewelacyjnie pasujesz do tych niewykształconych ,fanatycznych
barbarzyńców praktykujących obrzezanie kobiet ,więc pakuj rzeczy i do buszu, bo
tylko tam się nadajesz!!!!!!!!!
Zła   |2009-03-17 08:42:05
chyba sobie jaja robisz.jeżeli uważasz to za dobry sposób aby kobieta była
wierna aż do slubu to bez wyrzutów sumienia można cie nazwać mordercą
"biernym"... żal..
Beata   |2009-05-21 16:25:09
A jaką torturę w takim razie proponujesz dla mężczyzn którzy przedslubny seks
uważają za normę?Czy uważasz że kastracja jest wystarczająco zabawna i
humanitarna(oczywiśc ie przeprowadzona w warunkach urągających higienie i bez
znieczulenia!)?
Cathy   |2008-08-29 15:25:04
Tobie uciąć to i owo też się puszczał nie będziesz i wtedy pogadamy.

Koszmarna
praktyka... i niestety, taka jest mentalnośc tych ludzi... dobrze, że chociaż
ktoś o tym mówi i próbuje temu zapobiec.
Ewa   |2008-10-06 14:44:17
Jestem dopiero co po przeczytaniu "Kwiatu pustyni" nie mogłam uwieżyć że
gdzieś na świecie ktoś dopuszcza się takich rzeczy tylko dlatego że jego córka
może w przyszłości nie znależć męża......to chore
że ci ludzie nie zdają
sobie sprawy jak bardzo krzywdzą swoje dzieci.Trzeba coś z tym zrobić takie jest
moje zdanie. ps do Antoniego facetów nie okaleczają na całe życie a to jak
powiedziałeś puszcznie możesz sobie... zastanów sie czy mowilbys tak gdyby to
dotyczylo tojej corki.
Ewelina   |2008-10-12 12:31:21
Właśnie skończyłam czytać książkę "Kwiat pustyni" i jestem wstrząśnięta
tym, co przeżywają dziewczynki i kobiety w krajach afrykańskich. Aż serce się z
żalu ściska jak można tak nieludzko traktować człowieka... To smutne, że rodzice
poddają swoje córki takiemu cierpieniu. Przecież sami zdają sobie z tego sprawę,
że w większości przypadków dziecko umiera ze względu na warunki przeprowadzania
tej rzeźni... brudne żyletki, upał i brak profesjonalizmu, o ile w ogóle można
to tak określić, bo moim zdaniem takie zabiegi w ogóle nie powinny być
wykonywane. A najgorsze jest to, że praktycznie nic nie można z tym
zrobić...Płakać się chce...
Ewa   |2008-10-16 09:46:36
zgadzam sie z toba tylko same nic nie zrobimy trzeba bardziej wyczulic na takie
rzeczy spoleczenstwo.pozdra wiam
AAA   |2008-10-27 19:03:27
Wiam wszystkich. Ja również przeczytałam książki Wari Dirie. Chciałam
powiedzieć, że nie wolno nam tak surowo oceniać tych ludzi, matek, które
pozwalają na to. Ci ludzie myślą inaczej niż ludzie w Europie, są biedni i
niewykształceni i liczy się dla nich tylko to żeby przeżyć. I najważniejsze jest
dla nich założenie rodziny, dlatego jak pisze Waris w "Kwiecie pustyni"
jej matka podczas spotkania była zmartwiona tym, że Waris nie wyszła za mąż,
mimo iż sobie radziła dobrze sama. W ich kraju kobieta musi mieć męża, który
będzie ją chronił i się nią opiekował. Dlatego trudno im zrozumieć, że to co
robią jest złe, bo dla nich to zupelnie normalne. Chciałam też powiedzieć, że
dużym problem w Afryce są aborcje. I nie mówie tu o dziewczynach, które się
puszczają, bo to osobny temat. Mam koleżankę, która usuneła dziecko, tylko
dlatego, że zaszła w ciąże z chlopakiem, którego nie akceptowała jej rodzina.
Bała się, że zostanie wyklęta z rodziny i wyląduje na ulicy. Tylko dlatego to
zrobiła, dlatego uważam, że nie można tak surowo oceniać tych ludzi.
Anonimowy   |2010-03-18 20:26:10
chuj z tyxm ze sa nie wyksztalceni i biedni troche rozumu powinni miec w tych
zasranych lbach popierdolency jebani
Monika   |2008-11-08 20:17:20
ok ja rozumiem, że taka ich kultura, ale do cholery kto to wymyślił?! Przecież
to chore, czemu to jak zwykle kobiety(akurat wtedy malutkie, bezbronne
dziewczynki)muszą być poszkodowane i bestialsko okaleczane przez jakieś
pozbawione uczuć staruchy?Faceci zawsze czują się ważniejsi i silniejsi od
kobiet...zapewniam, że jeśli chodziło by tu o obrzezanie mężczyzn to ta
"tradycja" nie trwałaby zbyt długo...niech tym całym afrykanom
(mężczyznom)obetną genitalia to zobaczymy co oni będą mieli na ten temat do
powiedzenia
Magda  - Obrzezanie kobiet   |2008-11-19 20:51:34
Tradycja tradycja ale mamy XXI wiek.Gdzie logiczne myslenie!? To nie era
kamienia łupanego, ciemnota i zacofanie! Trzeba coś z tym zrobic. Jeżeli dorosła
osoba chce sie obrzezac to wie co robi i ma prawo do tego.Ale tu chodzi o
bezbronne dzieci.O MAŁE DZIEWCZYNKI KTÓRE KTOŚ OKALECZA NA CAŁE ŻYCIE-
BEZPOWROTNIE. W tak nieludzki sposób są krzywdzone niejednokrotnie umieraja!!!W
imie czego? Tradycji!!! MOIM ZDANIEM W IMIE CHORYCH ARABSKICH MEŻCZYZN- BO tylko
chłop mógł coś takiego wymyslic i skazac małe bezbronne i niczego nierozumiące
dziecinki na taki los i takie kalectwo!!!Na ból i cierpienie które trwa przez
całe ich życie! POWINNO SIE IM POKAZAC JAK TO JEST I OBCIĄC IM PENISY PRZY SAMEJ
SKÓRZE NA ŻYWO ŻYLETKĄ ...Szybko ta ich CHORA i BEZSENSOWNA tradycja by sie
skończyła!!! Tragedią jest to że nadal sie to stosuje! GDZIE
PRAWA KOBIET? GDZIE PRAWA TYCH BEZBRONNYCH DZIECI?
Aleksander   |2008-11-29 23:33:48
Popaprane to wszystko jest,a gdzie szacunek do innych?.Gdzie zdrowy rozsądek się
podział.Prymitywne metody były tysiące lat temu akceptowane bo my byliśmy
prymitywni.Ja mówię "NIE" takiemu czemuś,bo to obłąkane metody.Tych
ludzi trzeba cywilizować
nie kumam :|   |2008-12-15 07:36:59
hmm.. na czym to wogle polega?
bo nie bardzo to rozumiem
Anonimowy   |2008-12-19 14:26:00
Przecież w artykule jest to dokładnie opisane.
Wiola   |2008-12-15 07:47:04
To straszne.. !
jak tak mozna?!
że co, że niby mają mieć pewność że
ich żony sobie przed ślubem nie ten teges..
ja jebie.. ;|
a żony jaką
maja mieć pewność?!!
facetom niech go obetną.. !! ;|
jacy Ci ludzie są
inteligentni.. ;|
pozazdrościć..
monika  - re:   |2008-12-19 11:55:58
nie kumam :| napisał:
hmm.. na czym to wogle polega?
bo nie bardzo to rozumiem
   

A oto, że w Afryce żeby mężczyźni mieli pewność że kobieta przed
ślubem nie uprawiała seksu dokonuje się pewnego rytuału przez
który kobiety są bestialsko okaleczane i że tak powiem
zszywane, po czymś takim kobiety nie odczuwają już przyjemności
z seksu, jedyne co odczuwają to wielki BóL...oto
właśnie chodzi
niki   |2008-12-28 13:13:06

męzczyzn chyba tez sie gdzies podobnie traktuje ale chyba nie ma
takiej śmiertelności i wogóle mają sie lepiej mie wiem gdzie
ale mi sie to obilo o uszy
to nieludzkie tez czytalam
książke Wais Dire "kwiat pustyni"
Ona   |2008-12-28 20:02:37
a co was to interesuje- jak sa głupie to niech sie brzezaja, co wam do tego a
jesli zyja w cywilizowanych krajach jako emigrantki powinny zostac za to
ukarane..a u siebie niech sobie wycianaja nawet jezyki...
Kasia   |2009-01-11 08:54:18
Dziewczyno co Ty mówisz "jak chcesz to niech się brzezają" Ty chyba nie
rozumiesz o co w tym chodzi. Te kobiety tzn te małe dziewczynki same z własnej
woli napewno by tego nie zrobiły.. niestety ktoś tak postanowił i każda musi się
temu poddać bo tu chodzi o to jak potoczy się reszta jej życia...jak to pisała
Waris że takie kobiety nie mają życia ... ale czy te obrzezane mają? Sa
traktowane jak śmieci jak woły do pracy a mężczyźni nie ruszą palcem by im
pomóc..to wszystko jest nie sprawiedliwe nie poważne i do cholery jasnej
należało by coś z tym zrobić...a przede wszystkim zrozumieć to i współczuć tym
dziewczynom.To są przecież młodziutkie osóbki które są tak beztialsko okaleczane
i wydawane za mąż za faceta który ma 60 lat?! no wybaczcie ale coś tu nie
gra...W normalnym świecie takie dziewczynki dopiero sie uczą życia chodzą do
szkoły zakochują się w swoich rówieśnikach przeżywają pierwsze miłości czy
rozczarowania a tam?? tyle pracy zrzuca sie na barki dzieci..bardzo mi przykro
że takie coś spotyka te dziewczynki...
rzepa  - Miałam to ostatnio na religii   |2009-01-13 14:14:51
Miałam to ostatnio na religii i jestem po prostu zszokowana. Ja sobie tego nie
wyobrażam. A większość kobiet, które są poddawane tym obrzędom się wykrwawiają,
albo dostają zakażenia, ponieważ zszywa się tą ranę brudną igłą i sznurkiem i
musi taka dziewczyna na własną rękę wrócić do domu
Aleksandra   |2009-03-09 17:29:01
Czytałam "Kwiat pustyni" i czytam "Okaleczoną" .Obydwie książki
poruszają ten sam problem. Dla mnie to jest nie do przyjęcia,by w ten sposób
okaleczać młode dziewczyny, a nawet kilkumiesięczne dzieci. Czasem dzieje się to
bez wiedzy ich matek. Wyrazy uznania dla wszystkich organizacji które występują
przeciwko tym okropnym praktykom!
anna   |2009-04-03 18:33:03
przerazajace jest to ze kobiety - matki,babki,ciotki i inne przezyly ten koszmar
i dalej kontynuuja ta straszna pseudo tradycje ktora wymyslili mezczyzni przez
podly egoizm, kalecza wlasne dzieci ,zadajac okrutne im cierpienie.chyba urodzic
sie tam chlopcem jest wieksze szczescie.Czas najwyzszy by cos z tym problemem
zrobic a najlepiej karac torturami tych ktorzy to stosuja.Merzczyzna dla
przyklady urznac genitalia niech poczuja jaka to frajda.
patrycja   |2009-04-06 13:05:37
przezyly i wiedzą, co to jest. i wg mnie myślą, ze jezeli one przezyly i da sie
to wytrzymac to ich corki tez dadza radę. Mimo wszystko o co w tym wszystkim
chodzi;o przeciez nieludzkim jest krzywdzic wlasne dziecko!! To nie tylko
krzywda cielesna, ale i psychiczna! Skąd w ogole sie wziela taka tradycja?
Obrzezanie chłopców jest jak dla mnie bezsensowne. Ale kobiet? To juz
zdecydowana przesada!
Lenka   |2009-04-13 20:09:52
nie czytałam tej książki ale teraz chce ją przeczytać.
mentalność ludzka nie
zna granic
Mirek  - Baby do kuchni   |2009-05-15 16:56:52
a do seksu - tylko jeśli mężczyzna chce
Angelika   |2009-06-24 17:42:08
Ja mam dopiero 13 lat i po przeczytaniu książki "Kwiat pustyni"
przeraziłam się że tyle kobiet na świecie zostało obrzezane i przeżyło.
Przecież w takich warunkach łatwo stracić życie.
miki   |2009-06-28 19:10:49
boże


straszne...
aniika   |2009-06-29 08:41:31
nie moge uwierzyć że to dalej sie dzieje w Egipcie !
byłam tam na
wakacjach i nie mam ochoty jechać tam już nigdy więcej...

okropne ,
najgorsze jest to ostatnie
didi   |2009-07-08 18:18:38
Właśnie przeczytałam "Kwiat pustyni". To okropne co tam robią z tymi
dziewczynkami!
didi   |2009-07-08 18:24:10
Podziwiam Waris że miała tyle siły w sobie żeby napisać tą książkę.Po takim
przejściu jakie przeżyła potrzeba ogromnej siły żeby móc to przeżywać od nowa
pisząc o tym.
didi   |2009-07-08 18:27:41
E! MIREK,CO ŻE NIBY FACET TO PAN I WŁADCA???WSTYDZ SIĘ!!!
sylwia   |2009-07-17 09:59:14
Przeczytajcie książkę Waris Diri "Przełamać tabu", w której omawia
praktyki obrzezania, którym poddawane są Afrykanki w cywilizowanych krajach
Europy, m.in. we Francji, w Niemczech, w Holandii. To przerażające, że takie
barbarzyństwo dzieje się tuż obok nas, a rządy państw niewiele robią, aby temu
zapobiec. To nie są pojedyncze przypadki, ale masowo wykonywane
"zabiegi". Imigranci wywożą swoje córki na wakacje do rodzinnych krajów,
gdzie dziewczynki są okaleczane, lub przeprowadzają te "zabiegi" na
miejscu. A najgorsze, że często robią to lekarze, pielęgniarki, położne
(oczywiście za odpowiednie pieniądze) - ludzie, którzy powinni pomagać i służyć
innym. I nie mówcie mi, że to część afrykańskiej kultury!!! Nie mówimy tu o
kuchni, folklorze czy ludowych tańcach, ale o poniżaniu kobiet, torturach i
seksualnym wykorzystywaniu dzieci, które same nie mogą się obronić. Taka jest
prawda.
Grazyna   |2009-10-18 10:53:56
Oglądałam film "Kwiat pustyni"i byłam wstrząśnięta scena obrzezania
Waris Dirie,płakałam.Milcz ałam i nie miałam ochoty z nikim rozmawiać.Do tej
pory jak pomyśle o tym ,mam łzy w oczach.To okropne aby we współczesnym świecie
takie odbywały się takie praktyki.
gosia   |2009-10-30 11:33:18
Jak matka może na coś takiego patrzeć i na to pozwolić. Chyba nie znają
przysłowia "nie rób drugiemu co tobie nie miłe". ale jak same nie znają
lepszego życia i sexu to co się dziwić.
Anonimowy   |2009-11-20 17:14:01
Tylko czytam trudni walczyć z tradycją,no to trzeba zacząć po kawałku obcinać
kutasy,może wtedy zrozumieją
maicon   |2009-11-20 21:57:31
Niedlugo jade na misje humanitarna do Afryki mi.n walczyc z aids i myslalem ze
to najpowazniejszy problem ale tym obrzezaniem kobiet tez ktos powinien sie
zajac , jakas kampania informacyjna czy cos w tym stylu zeby chociaz w Europie
kompletnie to wyeliminowac.Z drugiej strony to straszny egoizm mezczyzn i
okrucienstwo reszty tak skazywac dzieci na cierpienie na reszte zycia.
miśka  - obrzezanie   |2009-11-21 13:44:37
ja obejrzałam tylko fragment filmu sam moment obrzezania,niestety nie byłam
wstanie objrzec tego w całosci bo mnie zemdliło ,pozatym moja psychika i
wrazliwosc na krzywde szczegolnie dzieci mi na to nie pozwoliła.To jest nie
wyobrażalne co te dzieci muszą przezywac.A jeszcze gorsze jest to,ze im to
własne matki funduja.Co te dzieci im zrobiły.Jak dlamnie powinny byc kary nawet
i śmierci.A jeszcze gorsze jest to,ze nie ma nikogo kto chciałby sie tym
problemem naprawde zajac.No i ta obojetność ludzka na krzywde innych.
hala   |2009-11-21 19:30:59
Witam!

czytam wasze wypowiedzi i zgadzam sie zupelnie, ze to okrucienstwo!!!

Przynam sie co niedawno zszokowalo mnie na ten temat, otoz polskie konwertki
na islam udowadnialy jakis czas temu na muzulmance.pl , ze obrzezanie kobiet
jest jak najbardziej pozytywne itd, ect i przytaczaly na to dowody. Jest to dla
mnie niewyobrazalne, bo dziwczyny ktore wypowiadaly sie, mam wrazenie, ze zyja
nie na tej planecie....
kdkdk  - re:   |2009-12-09 16:38:07
Monika napisał:
ok ja rozumiem, że taka ich kultura, ale do cholery kto to
wymyślił?! Przecież to chore, czemu to jak zwykle kobiety(akurat
wtedy malutkie, bezbronne dziewczynki)muszą być poszkodowane
i bestialsko okaleczane przez jakieś
pozbawione uczuć staruchy?Faceci zawsze czują się ważniejsi
i silniejsi od kobiet...zapewniam, że jeśli chodziło by tu o
obrzezanie mężczyzn to ta "tradycja" nie trwałaby
zbyt długo...niech tym całym
afrykanom (mężczyznom)obetną genitalia to zobaczymy co
oni będą mieli na ten temat do powiedzenia 
Mężczyźni terz są obrzezani    
Anonimowy   |2009-12-09 17:16:18
Jakby jedna z druga(te ktore tak zachwalaly obrzezanie)same sie poddaly temu
zabiegowi to gwarantuje ze zmienily zdanie od razu.Ale nie,latwo jest o czyms
mowic jak sie nie ma z tym stycznosci,jeszcze latwiej jest zgrywac nadgorliwa
muzulmanke ktora za wszelka cene bedzie plotla glupoty tylko po to by w jej
mniemaniu wyjsc na najbardziej bogobojna.Polskie konwertytki czesto zbyt latwo
zmieniaja swoje przekonania,w pewien sposob wsrod nich istnieje cos na ksztalt
zawodow:ktora lepsza,ktora bardziej bedzie krzyczala za przestrzeganiem
Islamu...Zenada
Kobieta   |2009-12-11 13:13:06
Okropność i potworne okrucieństwo. Ludzie! Żyjemy w XXI w.! Jestem matką 2
córek. Nigdy nie pozwoliłabym okaleczyć swoich dzieci. W imię żadnej religii,
ideologii ani obyczaju. Zwolenniczki obrzezania kobiet to jakieś odmóżdżone
potwory bez serca, to nie kobiety ani nie matki. Właściwie nie wiem jak je
nazwać... Jeszcze raz powtórzę - żadna religia, żadne nakazy nie zmusiłyby mnie
do skrzywdzenia swoich (ani cudzych) dzieci. Niestety, możemy sobie tu tylko
"pokrzyczeć" . Nie mamy ŻADNEGO wpływu na to barbarzyństwo i
okrucieństwo. Przed ok. rokiem oglądałam późnym wieczorem film dokumentalny o
Somalii poświęcony przede wszystkim kobietom. Był w nim też poruszany temat
obrzezania kobiet. Zupełnie nie spodziewałam się, że pokażą obrzezanie 6-letniej
dziewczynki! Za późno zareagowałam i nie zdążyłam na czas przełączyć kanału.
Boże, do dziś mimo upływu roku słyszę w głowie potworny krzyk tej żywcem
okaleczanej dziewczynki... W ręce rzeźniczki dokonującej tej okrutnej tortury
oddała ją własna matka. Nie potrafię tego zrozumieć.Od tamtej pory w świadomy
sposób cieszę się, że urodziłam się w Europie. I niech nikt nie wymaga ode mnie
zrozumienia i szacunku dla zwyrodnialstwa i barbarzyństwa, który chorzy ludzie
mają czelność nazywać "tradycją".
ciekawska   |2009-12-14 15:57:02
Mam tylko jedno pytanie:To skąd w Afryce tyle dzieci?Straszne!!!Ro zcinają je
tylko żeby zapłodnić i urodzić.Może one godzą się na to samo dla swoich dzieci
mszcząc się za zadany im ból .Nie wiem To niewytłumaczalne.
marta   |2010-02-11 18:35:19
ja mam synka i nigdy bym go tak nieskrzywdziła.rozes złam sie z tym arabem.oni
sa wszyscy nienormalni.w kazdym słowa tego znaczeniu.chorzy ludzie
okaleczac
tak dzieci malutkie.
xxx  - dla marty   |2010-02-12 13:07:36
to wogule nie wiesz co ty mowisz,wiesz obrzezanie mezszczyzn jest bardzo dobre
dla zdrowia ,lepiej jest utrzymac czystosc dla takiego mezczyzny nie robia sie
zadne zakazenia pod skorka dla takiego mezszczyzny nic nie zmienia na gorsze
nie zgadzam sie absolutnie z obrzezaniem kobiet
czeslaw  - tlumoku!   |2010-02-12 15:02:48
w ogóle (język polski) i mężczyzna a nie nie "mezszczyzn" , bo nie
pochodza od zszcz...tlumoku - po to sa slowniki w wordze, zeby je uzywac - nawet
bez polskich znakow...
ewa  - pomoc dla ofiar obrzezania - poszukiwani wolontari   |2010-03-09 19:02:01
[b]

Witam wszystkich.

Od roku interesuje się tematem obrzezania kobiet w
Afryce oraz Azji. Chce stworzyć stronę internetową oferującą autentyczną pomoc -
przekierowującą do fundacji i organizacji które na ten cel zbierają pieniądze
oraz organizują wyjazdy wolontariackie które oferują pomoc edukacyjną, medyczną
oraz psychologiczną ofiarom zapewniając im również schronienie w razie ucieczki
czy wyrzucenia ze społeczeństwa i środki do życia i usamodzielnia się oraz
zmiany mentalności. Sama chcę stworzyć fundacje w Polsce, ponieważ żadnej
jeszcze nie ma oraz wybrać się na taki wyjazd wolontariatu.

wiele osób pyta się
tu na forum jak może pomóc - jest szansa.

szukam osób, które będą chciały pomóc
w stworzeniu strony www od strony technicznej - ja mam wszystkie materiały już
gotowe - wraz ze zdjęciami, wywiadami, filmami, biografiami, publikacjami,
adresami i kontami fundacji, kontaktami z wolontariatem itd. jest to ponad 30
stron tekstu, potrzeba tylko wrzucić na serwer (ja się niestety w tym nie
orientuje).

może ktoś zna jakieś dobre technicznie i tanie lub darmowe kreatory
www albo chciałby taką stronę stworzyć?

jest to oczywiście pomoc
non-profit.

mój mail:

bellanelle 4;gmail.com
gg: 2502112
ewa   |2010-03-09 19:04:23
przepraszam za bład w adresie e-mail:

poprawny adres:

bellanelle[a t]gmail.com
ja  - nie   |2010-03-28 20:14:57
tia rytual obrzezania...zalagod na nazwa.jestem za tym by rzeczy nazywac po
imieniu...to poprostu bestialski czyn dokonany na kobiecie w imie chorej
tradycji...nie moge tego pojac....
mooonia   |2010-06-06 10:10:10
Owszem, mężczyźni również są obrzezani, ale u nich zabieg nie jest tak brutalny.
Właściwie jest to zabieg czysto estetyczny, nie to co u kobiet.
malwi   |2010-06-13 17:29:19
Ja osobiscie bardzo polecam ksiazke 'Spalona' Souad
Jest przerazajaca!!!
allaa  - obrzezanie   |2010-06-14 15:50:05
przeczytajcie ksiązke okaleczona .tesz straszne ale ja walcze o prawa tamtych
kobiet
aldi19823  - obrzezanie   |2010-07-12 20:37:28
jestem w szoku... jaki ból zadają tym dzieciom
Anonimowy  - allah sie cieszy   |2010-07-13 15:40:11
te bezowe matoly mysla, ze taka tradycja (i wiele innych rownie glupich)
zadowalaja mahometanskiego bozka allaha. Hahaha! Glupota mahometan jest
niepojeta. Ale tutaj wlasciwie nie ma sie z czego smiac. Tu trzeba plakac i
robic wszystko zeby wykorzenic mahometanizm wszedzie tam, gdzie on wystepuje.
ola  - straszne   |2010-08-23 01:18:38
czytalam kiedys ksiazke, ktora opisywala straszna rzecz, afrykanscy mezczyzni
przed wyruszeniem na wyprawe w poszukiwaniu jedzienia czy wody, zapychali
pochwe/ czy szyjke macicy zony klebkami z trawy i siana, zeby nikt inny nie mial
z nia sexu w czasie nieobecnosci meza, nie pamietam dokladnie jak to bylo, bo to
jakies 10 lat temu czytalam, wiem ze tak to mna wstrzasnelo, ze do dzisiaj to
pamieatm
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 
 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004,2005,2006,2007,2008 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO