Strona Główna
Jemeńskie firmy budowalne zagrożone bankructwem Drukuj
tłum. z arabskiego Piotr Kukuła   
sobota, 24/09/2011
Budownictwo w JemenieAnalitycy z wyraźnym niepokojem mówią o głębokim kryzysie, w którym pogrążył się sektor budowlany w Jemenie w związku z przybierającymi na sile niepokojami społecznymi trwającymi od lutego br. Ostrzegają, że dalszy rozwój tej niebezpiecznej tendecji połączony z całkowitym wstrzymaniem projektów rozwojowych państwa doprowadzi do poważnej zapaści gospodarczej. Związany z tym gwałtowny wzrost bezrobocia może zagrozić porządkowi społecznemu.

 

Autor: Ibrahim al-Qadimi

 

Dziesiątki firm z sektora budowlanego będą zmuszone do ogłoszenia upadłości. Przedsiębiorcy są bezradni wobec braków paliwa, przerw w dostawach prądu oraz wzroście cen transportu i materiałów budowalnych wynoszącym 100-200%. Najnowsze statystyki wskazują, że 100 spośród 1000 firm budowalnych jest zagrożonych bankructwem z powodu całkowitego wstrzymania prac przy realizowanych przez nie projektach i niemożliwości dotrzymania podjętych zobowiązań. Kryzys spowodował, że prawie połowa z miliona Jemeńczyków zatrudnionych w sektorze budowlanym straciła pracę.

 

Według informacji opublikowanych przez gazetę Al-Iqtisadijja brak zainteresowania kupnem i sprzedażą ziemi oraz skurczenie się zasobów produktów ropopochodnych na rynku, szczególnie oleju napędowego, zmusił wiele przedsiębiorstw budowalnych do całkowitego zawieszenia działalności.

 

Katastrofalna sytuacja

Muhammad Zajd al-Mahla, dyrektor Izby Handlu i Przemysłu w Sanie zwrócił uwagę, że spekulacje w handlu olejem napędowym i jego sprzedaż na czarnym rynku po cenach światowych doprowadziły do upadku wielu firm i zwolnień pracowników. Al-Mahla wyjaśnił w rozmowie z Al-Dżazirą, że jemeńscy potentaci budowlani realizujący kontrakty państwowe również zostali zmuszeni do zawieszenia swojej działalności. Firmy te potrzebują 300 tys. litrów oleju napędowego miesięcznie do prowadzenia robót, a dostępność tego paliwa jest znikoma.

 

Zastój w pracy objął także przedsiębiorstwa deweloperskie budujące osiedla mieszkalne. Ich kierownictwo zmniejszyło pensje i zredukowało liczbę pracowników, by uchronić się od upadłości, której widmo zawisło nad nimi z powodu coraz mniejszych zysków i rosnących kosztów wykonywania prac. Al-Mahla ostrzegł, że obóz władzy nie powinien grać kartą paliwa i prądu: „Jeśli nie powstrzymają rosnącego deficytu oleju napędowego na rynku, to wszystkie firmy budowlane czeka upadłość”.

 

Salah al-Maqtari, ekonomista i wykładowca na Uniwersytecie w Sanie prognozował, że paraliż sektora budowlanego odbije się negatywnie na równowadze całej gospodarki. Firmy budowlane zatrudniają bardzo dużą liczbę pracowników niewykwalifikowanych, a więc ich upadek podniesie wskaźnik bezrobocia do zatrważającego poziomu. Jednocześnie, sektor ten jest jedną z podstaw jemeńskiej gospodarki. Według dawnych raportów Ministerstwa Planowania i Współpracy Międzynarodowej jego wartość wynosiła w 2009 r. 275 mld rijali czyli 1,4 mld dolarów (2,5% PKB Jemenu). Był to wzrost o 31% w porównaniu z rokiem poprzednim.

 

Niepokojące szacunki

Mustafa Nasr, dyrektor Centrum Studiów Gospodarczych poinformował, że 90% przedsiębiorstw budowlanych wstrzymało swoją działalność podczas pierwszej połowy tego roku. Wysokie ceny oleju napędowego spowodowały wzrost kosztów związanych z materiałami budowlanymi, szczególnie cementen i betonem zbrojonym. W związku z tym, wiele firm bało się podejmować realizacji nowych projektów.

 

Szef jednej z firm budowlanych przyznał, że wiele przedsiębiorstw przynosi swoim właścicielom dotkliwe straty i funkcjonuje wyłącznie dzięki oszczędnościom.

 

Kryzys przeciąga się i jego skutki są coraz bardziej widoczne za sprawą braków paliwa i elektryczności. Transport w Sanie i na prowincji stał się bardzo utrudniony, a jego cena wzrosła dziesięciokrotnie w porównaniu do dawnych stawek.

 

Tłumaczenie z języka arabskiego: Piotr Kukuła

 

Link oryginału

 

 

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Maftuh   |2011-10-04 19:05:42
Mam wrażenie ,że często artykuły na arabia.pl są wrzucane z tzw. " braku
laku". Napiszę szczerzę ,że troszeczkę niesmacznie czyta się artykuł mówiący
o problemach rynku budowlanego w Jemenie skoro toczy się tam wojna domowa.
Infrastruktura państwowa działa na 1/1000 gwizdka. Obywatel Jemenu nie ma prądu,
ceny pożywienia wzrosły kilkakrotnie w ostatnim czasie ,dostawy wody są
ograniczone do minimum.
O bezrobociu sięgającym większości dorosłych obywateli
Jemenu już nie wspomnę. W Sanie codziennie słychać wybuchy ,główne ulice są
nieprzejezdne i kontrolowane przez wojsko. Można wymienić jeszcze conajmniej 10
problemów Jemenu o których warto by było wspomnieć i są o wiele bardziej
alarmujące niż problem bankructwa firm i rynku budowlanego. Co to arabia.pl to
teraz portal dla budowlańców? Wartoby by było gdyby redakcja pomyślała trochę
jakie tematy warto umieszczać na stronie głównej a jakie są w dużo dalszej
kolejności.
mikofauve  - Saleh czy inny Gadafi - obojetne   |2012-01-06 14:34:20
@Maftuch - To co opisujesz zdarzylo sie w kazdym arabskim kraju w czasie
tkzw. "zielonych rewolucji". Nieomal ze identyczny scenariusz. Ofiary,
rozlew krwi, wojna domowa wszyscy przeciwko wszystkim. Obalili dyktatora i sa w
drodze do zastapienia go dyktatura n.p. legalnie wybranym Bractwem Muzulmanskim.
Oczywiscie nie od razu. Nie dzis. Tak jak bylo z hamasem w Gazie, ktory tez byl
bardzo "demokratyczny&# 34; do chwili przejecia wladzy.. Z biegiem czasu
dowiemy sie ile na tym stracili lub zyskali. Na wlasne zyczenie.
Maftuh   |2012-01-11 23:31:23
Tak mądralo "wszędzie jest tak samo". Widzę że należysz do tych,co aby
ogarnąć istotę działania polityki jemenu wzrzucasz je do tego samego kotła co
resztę krajów arabskich.Ostatnie rewolucje arabskie nie są do wyjaśnienia za
pomocą metody "szablonu".

Z resztą nie wiem co ma się Twoja wypowiedź
do mojego komentarza?
Nie jestem zwolennikiem ani bractwa ani hamasu nie mniej
jednak w dobie dostępu do informacji (niestety w większości mało obiektywnej),
nasza (sprecyzuję- Twoja) wiedza na temat bractwa czy hamasu jest bardzo
schematyczna. Z resztą inną sprawą jest dyktator nie wybrany prze lud a czym
innym jest świadomy wybór obywateli w wyborze ugrupowania jakie ma ich
reprezentować. To że nam bractwo czy hamas nie odpowiada to juz nie nasza
"brocha". A demokracja w stylu zachodnim nie dośc ,że wychodzi bokiem
samym obywatelom "zachodu" to nijak nie pasuje do bliskiego wschodu. To
co napisałem o tragicznej sytuacji w jemenie to problemy z przed rewolucji. A
powiedz mi jeszcze jak sobie wyobrażasz rewolucję bez rozlewu krwi? Taka z
kwiatkami ,kolorami tęczy? np.orange(widać obecne jej efekty) a może w stylu
Gandhiego? Kompletny ignorant może uważać,ze rewolucja bez krwi może coś
zdziałać.
Z naszej ostatniej historii też widzimy do czego doprowadziły
wspólne zasiadanie do stołu z wrogami. Twoje ostatnie zdanie mnie rozwaliło:
"z biegiem czasu zobaczymy ile na tym stracili lub zyskali" . Odpowiem
krótko : nie stracili nic bo nie mieli czego stracić, podlej żyć się nie dało
.Piszę jedynie z perspektywy jemenu. Na temat innych rewolucji nie wypowiadam
się bo to inna bajka.
mikofauve   |2012-01-12 09:22:00
@Maftuch - nie wskazuje drogi, rodzaju rewolucji w Jemenie ani w zadnym
innym kraju gdzie rzadzi islam. Ich sprawa czy wyrzynaja sie w sposob krwawy czy
bezkrwawy. Natomiast interesuja mnie rezultaty ich dzialan. Jak na razie ich nie
widze. Zamieniaja dyktatora na dyktatury (albo sa w trakcie) i co dalej? Pan
mowi, ze bedzie lepiej, bo gorzej byc nie moze. Myli sie Pan. Moze byc gorzej
(vide Iran). Jak sie pojawi jakis kraj islamski w ktorym rewolucje przyniosly
wolnosc, demokracje i dobrobyt prosze mi o tym dac znac.
Maftuh   |2012-01-12 18:42:04
myślę że nie mamy o czym za długo dyskutowac jesli przytaczasz przykład Iranu i
że to jest najgorsza z możliwych opcji. Chyba mało też wiesz na temat Iranu i co
się działo tam przed rewolucją i generalnie jak wyglada tam życie ludzi. Jeśli
uważasz,że przed rewolucją irańską było ok to niestety bardzo się mylisz.
Zresztą jakim prawem my mamy dycydowac co dla kogo jest dobre a co nie? Sami
sobie wybrali .Myślisz,że ten pseudo "demokratyczny&# 34; ustrój zachodu
jest najlepszym sposobem na życie? Niestety świat nie jest czarny i biały (
zachód - fajny cywilizowany , wschód -barbarzyńcy). To co dla Ciebie jest dobre
dla innych jest mniej warte.Nie uważam,że Irańczycy są jakoś niemiłosiernie
szykanowani we własnym kraju.
mikofauve   |2012-01-12 19:37:07
@Maftuh:
1. Nie powiedzialem, ze Iran jest najgorsza z mozliwych opcji, ale
jest wystarczajaco zla...fakt, faktem. Moze byc jeszcze gorzej.
2. Jezeli nie
podoba Panu sie zachodnia demokracja to jaki "lepszy" system Pan
proponuje? Tylko blagam nie nazizm, komunizm i ideologie islamska, bo pekne ze
smiechu.
3. Nie powiedzialem ze w Iranie bylo lepiej przed rewolucja. Bylo zle
a jest jeszcze gorzej. Takie zdanie maja iranczycy z ktorymi mam kontakt.
Probowali zmienic sytuacje kilka lat temu i co? NIX. Kolejny niewypal.
4. Gdzie
wyczytal Pan, ze ja chce za kogos decydowac?
5. Jezeli uwaza Pan, ze w Iranie
dobrze sie dzieje to jest Pan wyjatkiem. Proponuje poczytac troche o sytuacji
miedzynarodowej. Prosze zwrocic uwage na raport IAEA i dyskusje w ONZ.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo
© 2004 - 2012 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej