Strona Główna
Meczet Strefy Zero Drukuj
Konrad Pędziwiatr   
piątek, 27/08/2010

Planowany wygląd "meczetu strefy zero"W ostatnich tygodniach sezonu ogórkowego ogromną popularnością medialną oprócz krzyża na Krakowskim Przedmieściu cieszy się również temat meczetu w pobliżu Ground Zero, a precyzyjniej centrum kultury muzułmańskiej, które ma powstać na dolnym Manhattanie w odległości dwóch przecznic od "Punktu Zero", czyli miejsca w którym wznosiły się bliźniacze wieżowce Centrum Handlu Światowego zniszczone 11 września 2001 r. przez samoloty porwane przez terrorystów z Al - Kaidy.

 

Podobnie jak w czasie niedawnej debaty na temat centrum kultury muzułmańskiej na warszawskiej Ochocie w dyskusji na temat „meczetu strefy zero” najdobitniej słychać nagłaśniane przez sensacyjne media głosy emocji i oburzenia. Warto więc żeby przynajmniej część z tych argumentów spotkała się z chłodną ripostą.

 

Po pierwsze warto pamiętać o tym, że w zamachach terrorystycznych przeprowadzonych prze Al-Kaide 11 września 2001 zginęli ludzie wszystkich religii, w tym wielu muzułmanów. Terroryści z Al-Kaidy nie wybierali swoich ofiar tylko zabijali kogo popadnie. W zamachach straciło życie również wielu bogu ducha winnych muzułmanów, którzy znaleźli się w „złym miejscu” o „złym czasie”. Zginęli nie tylko muzułmańscy finansiści pracujący w wieżach WTC, ale również kelnerzy, pielęgniarki, studenci, pasażerowie samolotów …. Szczegółowe informacje na temat muzułmańskich i niemuzułmańskich ofiar zamachów można znaleźć na stronie http://www.9-11heroes.us  

 

Osoby domagające się zakazu budowy centrum muzułmańskiego na dolnym Manhattanie wydają się zapominać o tym, że Stany Zjednoczone są dzisiaj globalnym mocarstwem między innymi dzięki gwarantowanej konstytucyjnie tolerancji religijnej. To do USA, a nie Arabii Saudyjskiej chcą emigrować wierni wszystkich religii świata w poszukiwaniu lepszych warunków życia i poczucia bezpieczeństwa, którego bardzo ważną częścią jest wolność wyznania i praktyk religijnych. Ta wolność jest trzonem amerykańskiej tożsamości i porządku narodowego, oraz cechą rozpoznawczą USA na całym świecie.

 

Słowa poparcia jakie wypowiedział pod adresem inicjatywy budowy centrum muzułmańskiego w sąsiedztwie Ground Zero Barack Obama z pewnością nie przysporzą mu zwolenników wśród Amerykanów. Jak pokazały ostatnie badania Pew Research Centre – co piąty mieszkaniec USA uważa, że Obama jest muzułmaninem. Tu warto zaznaczyć, że badania te były przeprowadzone jeszcze przed przychylnymi wypowiedziami prezydenta w sprawie budowy centrum muzułmańskiego. Obecnie ilość Amerykanów wierzących, że ich krajem rządzi muzułmanin będzie  z pewnością jeszcze większa. Na tym polu Obama bardzo wiele ryzykuje, lecz z drugiej strony gdyby wypowiedział się przeciwko budowie centrum, to zaprzeczyłby całej swojej amerykańsko-kenijsko-hawajsko-indonezyjskiej biografii oraz ideom które głosi. Znamy oczywiście, również z naszego podwórka, przykłady polityków którzy myślą jedno, a mówią drugie. Na dłuższą metę jednak taka strategia jest zgubna.

 

Jeśli chodzi o odbiór informacji o budowie  „meczetu strefy zero” i poparciu rządzących dla tego projektu (w szczególności Obamy i Bloomberga) w świecie muzułmańskim to nie będzie ona miała jakiegoś znaczącego wpływu na spadające notowania USA/Obamy na tym obszarze. Z pewnością jednak może poprawić atmosferę przed rozpoczynającej się 2 września w Waszyngtonie izraelsko-palestyńskimi negocjacjami pokojowymi. Z drugiej strony nie będzie to oczywiście miało wpływu na przebieg tych rozmów, a jak powszechnie wiadomo szanse na jakieś wymierne efekty tego spotkania są raczej niewielkie.

 

Podsumowując - jeśli „meczet strefy zero” powstanie, to będzie to wbrew opinii konserwatywnych komentatorów nie symbol zwycięstwa radykalnego islamu i terroryzmu, ale zwycięstwa tolerancji religijnej i rozsądku nad przesądami i stereotypami.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
szajma   |2010-08-27 08:30:16
Pasażer zaatakował nożem nowojorskiego taksówkarza, gdy
się dowiedział, że ten jest muzułmaninem. Napastnikowi
grozi 25 lat więzienia za próbę zabójstwa. To kolejny
incydent wskazujący na rosnącą niechęć do islamu w USA,
gdzie trwa spór o meczet koło Strefy Zero w Nowym Jorku.

 Napastnik, 21-letni Michael Enright, zapytał
kierowcę taksówki, Ahmeda Sharifa, czy jest muzułmaninem.
Kiedy ten odpowiedział twierdząco, pasażer wdał się z nim
w rozmowę, która z początku - jak relacjonował Sharif -
wyglądała na przyjazną.

Po chwili jednak Enright
zaczął głośno wykpiwać obyczaje związane z ramadanem -
świętym miesiącem islamu - obrzucił Sharifa wyzwiskami i
na najbliższym postoju na światłach ulicznych wyjął nóż i
dźgnął nim kilkakrotnie taksówkarza.
Z ranami
szyi, ramienia i głowy Sharifa odwieziono do
szpitala. Napastnik został zatrzymany prawie natychmiast po
tym, gdy wysiadł z taksówki.

Tego samego dnia
Enrighta oskarżono o
próbę zabójstwa motywowanego nienawiścią religijną. Grozi
mu kara do 25 lat więzienia. Badają
go także psychiatrzy.
Jak się okazało, napastnik pochodzi
z zamożnej rodziny i jest studentem szkoły filmowej w Nowym
Jorku. W czasie wakacji był w Afganistanie, kręcił tam
filmy dokumentalne o żołnierzach amerykańskich i
z niektórymi się zaprzyjaźnił.

Jednocześnie pracuje jako ochotnik
w Intersections International, organizacji powołanej
przez stowarzyszenie ekumeniczne Collegiate Churches of New
York, które promuje współpracę i dialog różnych wyznań.

Sharif przyjechał do USA z Bangladeszu 25 lat temu. Pracował
najpierw jako kucharz, a od 15 lat
jest taksówkarzem. Mieszka w dzielnicy Queens w żoną
i czworgiem dzieci.

Dzienniko wi "New
York Times" powiedział, że jest przeciwny
budowie ośrodka islamskiego z meczetem w pobliżu Strefy Zero
- miejsca ataku terrorystycznego 11 września 2001.

Spór
wokół tego meczetu zatacza coraz szersze kręgi. W USA mnożą
się protesty przeciw tej budowie i inne incydenty
wskazujące na niechęć i nieufność wobec islamu.
dla
mnie dla "świetego" spokoju można by nie budować
akurat tego meczetu w tym czy też w b. bliskim sąsiedztwie
Obama jak widzimy mówi co poinien na forum światowym
powiedzieć ale w rzeczywistości ta odwrotną robotę zrobią
jednostki
Anonimowy  - no i co z tego?   |2010-08-27 09:05:05
bandyta zostanie ukarany - tak jak kazdy inny nozownik. A ze mjecietu tam nie
powinno byc to zupelnie inna sprawa.
arab07   |2010-08-29 06:09:41
Według mnie meczet w takim miejscu jest złym pomysłem organizatorów. Lepiej w
tej sytuacji, gdzie budowanie meczetu w ground zero spotyka się z dużą niechecią
orrganizatorzy pomyslą poważnie o zmiane miejsca meczetu. Ciekawy jestem co
wtedy będzie działo. Czy zmiana miejsca meczetu zmienia poglądy ludzi o islamie
w Ameryce i o muzułmanach ? z drugiej strony w WTC zmarło też muzułmanie z
róznych zakątków swiata, może byli mniejszością tak samo jak muzułmanie w
Ameryce.
Od dawna i ciągle jestem przeciwko płacenia wielkich pieniędzy do
budowania meczetu dla pokazu. Ci businessmeni ktorzy płacą wielkie kasy dla
meczetu mogliby płacić tę sumę na różne szkolenia dla własnych braci w Stanach
np. kursy języka angielskiego, kursy zarządzania, kursy przedsiębiorczosci aby
ich współwyznawcy potrafili konkurować na rynku amerykańskim. Inne formy
inwestycje stypendia dla tych dobrych studentów, uczniów dla imamów którzy
dobrze prowadzą centrum islamskie w Stanach. Ta duza kasa może być inwestowana w
drogach w ich krajach pochodzenia, w projektach rozwojowcyh w biednych częsciach
różnych państw. Np. Ci saudyczycy którzy płacą ogromne kasy do meczetu niech
płaca tę kasę do rozwoju Jemenu ich biedny sąsiad. Mają bardzo dużo do zrobienia
we własnym kraju i w sąsiednich krajach. Bieda jest w Maroku w Tunezji w
Algierii itd...czemu ta kasa nie wyznacza się do rozzwoju tych państw ktore mają
problemy. Ich obywatele wyjeżdżają do Europy szukając dobrybyt bo w swoich
krajach nie ma poczucia stabilności i przyszłości.
Facet40  - Jaka ma morlanosc Pan Pedziwiatr ?   |2010-08-30 01:25:30
Jaka pokretna i obrzydliwa morlanosc ma Pan Pedziwiatr aby idelogie w tym
przypadku islam usprawiliwiac wlasnymi ofiarami ??
Czy to ze niewinni nazisci
gineli w czasie II wojny swiatowej usprawiedliwia w jakikolwiek sposob sam
nazizm i jego zalozenia ???

Oczekujesz tez ze USA stana sie mekka dla kazdej
sekty i ideologii totalitarnej bo sa krajem tolerancji ??

Pan Panie
Pedziwiatr wstydu nie masz pisac takie teksty , bo honor i obywatelstwo polskie
Pan juz dawno w moich oczach straciles
Anonimowy  - rzeczywiscie   |2010-08-30 08:18:25
te wachy i pedziwiatry to do jednego kosza wrzucic...
poganin   |2010-08-31 11:24:12
niech w iraku buduja centra kutury amerykanskiej i pomniki poleglym zolnierza
hardliner   |2010-09-01 12:01:01
Nie wiem czy intencją inicjatorów tego projektu było splunięcie Amerykanom w
twarz i pokazanie, że muzułmanie mogą wszystko, czy też prawdziwa chęć
pojednania. Stawiam oczywiście na to pierwsze, ale upierać się nie będę.


Nawet jeśli Abdul Rauf nie jest kryptoislamistą (na co wiele wskazuje), a
nazwa "Kordoba" ma się kojarzyć z pokojowym współistnieniem różnych
religii, a nie muzułmańskim podbojem i okupacją, to i tak efekt jest przeciwny
do zamierzonego.

Psychologicznie było całkowicie do przewidzenia, że
Amerykanie w żadne pokojowe intencje nie uwierzą i potwornie się wkurzą.
Pokazują to nie tylko badania opinii publicznej, ale pięciokrotny wzrost liczby
odwiedzin strony JihadWatch w ciągu lipca (choć przecież naprawdę gorąco zrobiło
się w sierpniu). Ten wykres mówi wszystko:

http://www.jihadwatc
h.org/2010/08/jihad- watch-hotter-than-ho t-air.html#comments


Niebieska
linia to liczba odwiedzin strony w ciągu ostatnich 12 miesięcy

Tylko
kompletny kretyn mógł pomyśleć, że budowa islamskiego centrum w TAKIM miejscu i
otwarcie go w 10 rocznicę zamachów będzie sprzyjać pojednaniu i poprawi obraz
islamu.

Jedną z deklarowanych intencji inicjatorów było pokazanie prawdziwego
oblicza islamu. To akurat się udało i wiele wskazuje na to, że nie tylko USA,
ale i Europa zaczyna się budzić. Wielkie dzięki panie Abdul Rauf. Życzymy
dalszych sukcesów.
szajma   |2010-09-01 15:37:25
a czy przyszło panu do głowy że Amerykanie to też muzułmanie w jakims procencie
?
np. w armii amerykańskiej są zatrudnieni specjalni kuachrze do
przygotowyawnia posiłków dla żołnierzy muslim
polish_crusader  - a co tam... mają praktykę   |2010-09-02 10:56:46
Jeśli stawiają meczety na miejscu cmentarzy chcrześcijańskich u siebie:
http://www.jihadwatc h.org/2010/09/muslim s-building-mosque-on
-christian-graveyard -in-pakistan.html to co im szkodzi postawić przy Strefie
Zero
Wodnik   |2010-09-09 12:55:03
Muzulmanie, gdyby tylko mogli, zbudowaliby ten triumfalny meczet dokladnie w
miejscu w ktorym staly Twin Towers. To jest to, co oni zawsze robili podbijajac
nowe terytoria dla Allaha.
Al Aqse zbudowali na terytorium Swiatyni, Hagia
Fofia zamienili w meczet. Meczet obok Ground Zero ma miec "Cordoba" w
nazwie. Panie Pedziwiatr, nic to panu nie mowi?
To nie jest zwyciestwo
zachodniej tolerancji, to jest zwyciestwo muzulmanskiej nietolerancji,
zwyciestwo muzulmanskiej pogardy dla Zachodu ktoremu pan Pedziwiatr
przyklaskuje.
To jest tak jakby w Oswiecimiu otworzyc centrum "kultury
nazizmu" z odczytami "Mein Kampf".
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 
 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO