Strona Główna
 
feed image
Fajka wodna - synonim demokracji Drukuj
Dominik Wach   
niedziela, 25/07/2010

Na początku zeszłego tygodnia w jednym z najpowszechniejszych w naszym kraju programów informacyjnych ku mojemu zdziwieniu pojawił się materiał filmowy ze Strefy Gazy. W pierwszym momencie spodziewałem się informacji o kolejnej akcji  wojsk izraelskich, bo tylko przy takich okazjach w naszych wiadomościach przebijają się wzmianki z tamtego regionu. Na szczęście moje przewidywania okazały się błędne.

 

Dziennikarze wyłuskali bowiem z natłoku wiadomości ze świata coś o wiele bardziej ważnego dla poczciwego polskiego widza. Tą niezwykle istotną informacją okazało się wprowadzenie przez Hamas zakazu palenia fajek wodnych przez kobiety na terenie Strefy Gazy, argumentowane dbałością o zachowanie zasad moralnych i właściwej obyczajowości. Nie muszę dodawać, że ton informacji wyraźnie wskazywał na skrajność takiego posunięcia, łamanie praw kobiet i ogólnie ekstremizm Hamasu, który jak wszyscy dobrze wiemy jest całym złem jakie mogło się przytrafić Palestyńczykom, a może i całemu światu.


W pierwszym momencie do głowy przyszła mi refleksja, iż faktycznie takie posunięcie Hamasu jest przejawem pewnego rodzaju traktowania kobiet jako nie tyle kogoś gorszego, ile kogoś za kogo należy decydować w niektórych sprawach. Osobiście nie jestem zwolennikiem decydowania za kogoś co jest dla niego dobre, a co złe, tym bardziej jeśli to rząd przyjmuje tak szczegółowe regulacje prawne, zamiast stworzyć społeczeństwu środowisko do wprowadzania zasad oddolnie.


Niemniej, abstrahując od samej decyzji rządu w Gazie i jej motywów (nie należy zapominać o tym, że Hamas jest ruchem islamskim, którego jednym z głównych celów jest stworzenie islamskiego społeczeństwa, kierującego się islamskimi zasadami moralnymi) zastanowił mnie fakt dlaczego właśnie ta informacja została wyemitowana w polskiej telewizji jako jedno z głównych wydarzeń ze świata.


Izraelskie media, mimo iż zazwyczaj nie przepuszczają żadnej okazji by pokazać światu Hamas w negatywnym świetle, nie uznały tego wydarzenia za wyjątkowo ważne. Jedna z najbardziej poczytnych gazet izraelskich – The Jerusalem Post – w swym internetowym serwisie umieściła jedynie niedługą informację o tym wydarzeniu, której daremnie szukać w tzw. headlines.


Co więcej, ton artykułu znacznie się różnił od tego co obejrzałem w telewizji. Jak się okazało, zakaz dotyczył palenia fajki wodnej w miejscach publicznych i obejmował nie tylko kobiety, lecz także nieletnich. Dodano również o innych prawach do których muszą stosować się kobiety w Gazie (np. noszenie Hidżabu w sądzie). Generalnie podanie takiej informacji miało na celu pokazanie, iż rząd Hamasu dość daleko ingeruje w życie i moralność Palestyńczyków.


Choć ciężko polemizować z tym faktem, to nasunęły mi się trzy pytania – dlaczego mówi się o wprowadzaniu tego typu przepisów, a media milczą na temat prób reformowania gospodarki przez rząd Hamasu, co spowodowało, że wprowadza się takie regulacje oraz jak daleko europejskie rządy ingerują w zasady moralne i życie prywatne swoich obywateli.


Pierwsze dwa pytania ściśle się ze sobą wiążą. Otóż po wygranych wyborach w 2006 roku i próbach utworzenia rządu jedności narodowej, Hamas podjął wielkie starania mające na celu ożywienie gospodarki, tak by w miarę normalnie funkcjonowała. Podejmowano również wysiłki by podnieść standardy działania służby zdrowia, pomocy społecznej czy szkół. Ustawy i regulacje związane z islamską moralnością niemal nie były dyskutowane. Jak wiadomo, późniejsze wydarzenia doprowadziły do załamania sytuacji i pogrążenia się Gazy w chaosie. Także sytuacja na Zachodnim Brzegu Jordanu nie pozwoliła na skuteczne reformy.


Niemniej, informacje o tych działaniach Hamasu nie zdołały się przebić do mediów, nikt, poza badaczami regionu, nie zastanawiał się dlaczego Hamas zrezygnował (choćby częściowo) ze swojej islamskiej retoryki, dlaczego polityka rządu Haniji koncentrowała się na sprawach ważnych takich jak gospodarka, zdrowie czy edukacja, a nie na moralności. Wydawać się może, że to właśnie ignorancja mediów jak również uporczywe dążenie rządów Izraela, a także USA i innych państw zachodnich do obalenia rządu Hamasu doprowadziły do odejścia od dotychczasowej polityki, na rzecz prawnego regulowania zasad moralnych. W obliczu niemożności normalnego rządzenia, nie wspominając już o wprowadzaniu niezbędnych reform, jedynym obszarem, na który rząd Haniji ma jeszcze wpływ stało się właśnie prywatne życie mieszkańców Gazy.


Wydaje się zatem, że oburzenie mediów i ton w jakim przekazywane są informacje o takich wydarzeniach jest co najmniej nieobiektywny, jeśli nie należałoby powiedzieć o celowym wytwarzaniu poczucia zagrożenia ze strony Islamskiego Ruchu Oporu.


Jak należałoby jednak odebrać powyższą informację w kontekście poczynań naszych – europejskich rządów i praw które wprowadzają. Jak już pisałem, nie mam zamiaru polemizować ze słusznością, bądź jej brakiem zakazywania palenia fajek wodnych przez kobiety. W mojej ocenie rząd nie powinien ingerować w tego typu kwestie. Jednak gdy sięgnę pamięcią w mediach aż roi się od podobnych zakazów wydawanych przez europejskich ustawodawców. Wystarczy przytoczyć najpodobniejszy zakaz palenia w miejscach publicznych (w niektórych krajach zakazy te dotyczą nawet tak kojarzonych z dymem papierosowym miejsc jak puby czy kluby muzyczne, gdzie zakazana jest nawet sprzedaż papierosów). W tym przypadku również nie chcę zgłębiać tematu zasadności takich zakazów. Wyraźne jest natomiast coraz głębsze wchodzenie w sferę moralności i możliwości decydowania o samym sobie. Przytoczyć również można bardziej kontrowersyjne zakazy jak na przykład zakaz noszenia burek, zakaz budowy minaretów, czy dość śmieszny, niemiecki zakaz wychodzenia i wchodzenia do samochodu nago (w samochodzie możemy już być obnażeni, nawet jeśli jedziemy cabrio).


 Zastanowić się więc można, czy media zbyt pochopnie nie podnoszą kwestii, które są osadzone w odmiennej nam Europejczykom kulturze, a faktycznie niewiele odbiegają od wydarzeń znanych z naszego rodzimego podwórka. Czy media nie powinny nieco rozważniej dobierać nie tylko tematy lecz także ton ich przekazywania, gdyż to właśnie one w ogromnej mierze kreują postrzeganie świata przez społeczeństwo. W końcu czy media nie powinny powstrzymać się od moralizowania innych, szczególnie jeśli piętnują właśnie tego rodzaju zachowania. Na te pytania nie znajdzie się jednak jedna i właściwa odpowiedź, tak jak nie uda się jednoznacznie dowieść, że zakaz palenia fajki wodnej w miejscach publicznych to przejaw wkraczania w moralność jednostki, a zakaz palenia papierosów to jedynie dbałość o zdrowie i interes ogółu społeczeństwa.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
slavo   |2010-07-25 18:19:37
Ten zakaz to ewidentny przykład dyskryminacji płciowej, z której
„muzułmańscy demokraci” słyną więc ciężko porównać go do podanych
przez Ciebie przykładów europejskich. Morał z tej historii taki- islamista
zawsze będzie islamistą: kobieta to dla niego obywatel drugiej
kategorii.

Natomi ast umieszczenie tego w dzienniku telewizyjnym- mało u nas
wiadomości ze świata bo przeciętnego Polaka zupełnie nie interesują. Potrzeba
czegoś ciekawego, kontrowersyjnego- jakiś redaktor stwierdził, że ten śmieszny
zakaz widzów zainteresuje. Moim zdaniem niesłusznie...
Dominik Wach   |2010-07-25 18:58:24
Moim zdaniem to taka sama dyskryminacja jak zakaz noszenia burek w niektórych
państwach europejskich, to takie samo wchodzenie w indywidualne wybory każdego z
nas jak zakaz palenia i wymuszanie na restauratorach egzekwowania tego zakazu...
i jednego i drugiego nie akceptuję. BTW: czy wiesz, że we Francji nadal
funkcjonuje przepis zabraniający kobietom chodzić w spodniach? Czy to nie jest
dyskryminacja?

A co do zainteresowań Polaków - myślę żen ie są bardzo
odmienne od zainteresowań Brytyjczyków czy Francuzów, a tam serwisy ze świata
wyglądają zgoła inaczej...
Anonimowy   |2010-07-25 19:09:41
u nas są zakazy palenia np. w szpitalach a juz szczególnie powinno to byc
przestrzegane na porodówkach - ale palaczki maja to w nosie - zreszta jak cały
okres ciązy a potem tatus wozi takiego malucha w aucie i tez ćmi papierocha

dziś czekajac na zielone światło mamuśka z papierochem w zębach ciagnełą swoje
5 letnie dziecko na czerwonym -bo akurat nic nie jechało ale 2 młodzieńców -
nawiasem mówić lekko na gazie - zwrócili jej uwagę że może sama przebiegać ale
nie z dzieckiem - czyli jajaś nadzieja jest na trzeźwe spojrzenie sytuacji .

Tez czytałam o tym zakazie w Gazie ale ważniejsza była dla mnie inf. o
początkach wprowadzania spec. żół. w israleu ds humanitaryzmu, czy na rychłum
wprowdzeniu rakiet bliskiego zasięgu - do obrony ale w naszych wiadomościach
niestety gradacja ważności inf. ze świata jest nikła jak i wogóle szybkie
przekazywanie tych waznych ciągle jesteśmy na pograniczy afer niż wydarzeń
slavo   |2010-07-26 15:42:00
Bądźmy poważni. Nie mówmy o przepisach martwych czy dotyczących wszystkich
obywateli (zakaz zasłaniania twarzy nie jest skierowany wyłącznie do kobiet)-
Hamas jednoznacznie i bez żadnego „obiektywnego& #8221; uzasadnienia
wprowadza dyskryminację kobiet, kropka. Prezentuje postawę Korwina z tym, że u
nas taki polityk zdobywa 2,5% poparcia, a na Bliskim Wschodzie większość.
Zderzenie (równych?) cywilizacji.

Drug a sprawa- Francuzi czy Brytyjczycy czy
to z racji kolonialnej przeszłości, czy społeczności imigranckich i większych
możliwości podróżowania, są trochę bardziej związani ze światem pozaeuropejskim.
Dla nas Gaza to strefa wojny na końcu świata. Dla Francji- miejsce, które
rozpala gniew kilku milionów nowych mieszkańców tego kraju.
Anonimowy   |2010-07-26 19:00:59
http://www.kampania- palestyna.pl/index.p hp/2010/07/25/to-cze
go-naprawde-potrzebu jemy-odpowiedz-na-ar gumenty-przeciw-bojk otowi/
o
zakrywaniu twarzy - dla twojej wiedzy slavo jest - dla świętego spokoju fatła -
która zezwala kobietom muzułmankom na całkowite odkrycie otwarzy jeżeli ma ją to
uchronić przed narażaniem się na nietolerancje - generalnie
i jaki koniec
świata ta GAZA ? toż od dzieciństwa uczymy się w chrześcijanstwie ale także na
historii o Bliskim Wschodzie - nazwy geograficzne jak i historyczne nie są dla
nas obce ani nie są obce zwyczje tam obowiazujące czy też charakterystyczny
ubiór dla świata arabskiego i tak w linku podanym wyżej dopóki syjoniści bedą
utzrymywać dązenie do jednej nacji w obrebie israela to nie ma szans na pokój a
o demokracji to juz wogóle nie ma mowy
Piotr Chmielarz   |2010-07-26 21:29:52
Nasi pismacy w swej nadgorliwości i głupocie wyszli przed orkiestrę. Nie wiem
czy ktokolwiek z was zwrócił uwagę na sposób przedstawienia przez np.
Pałubińskiego w TVN 24 informacji o masakrze dokonanej przez izraelskich
żołdaków na Mara Marmavi otóż pan Pałubiński pozwolił sobie puścić przy okazji
film o tym jak hydraulik spadł na głowę jakimś urzędniczkom.

Cie kawe czy też
zwrócono uwagę na sposób przedstawienia informacji w radiu np. tokfm w
komentarzach zgromadzono dziennikarzy stosunek sił 3:1 trzech dziennikarzy
którzy zachowywali się tak jakby byli na żołdzie hasbary. Przedtem o komentarz
poproszono jakiegoś skrajnego syjonistę z Izraela oraz w Polsce niejakiego
Ryszarda Mazurkiewicza- być może pomyliłem nazwisko, którego przedstawiono jako
niezależnego dziennikarza ten facet zachowywał sie tak jakby był pracownikiem
ambasady izraelskiej w Warszawie.

Dopier o po jakimś czasie w radiu TOK fm
zrobiono wywiad z Jaśkiewicz.

Cieka we dlaczego nie pojawiła się nigdzie
informacja o pracy komisji śledczej która jak zwykle wydała orzeczenie, że
izraelska armia jest niewinna. Drobna ciekawostka w roli tzw. obserwatorów
obsadzono dwóch polityków którzy są przewodniczącymi organizacji o charakterze
Stowarzyszenia Przyjaciół Izraela.
Zupełnie tak jakby w 1938 roku Adolf Hitler
po nocy kryształowej powołał na przewodniczącego komisji śledczej Goebbelsa a na
obserwatorów Lavala i Deata
Dominik Wach   |2010-07-26 21:43:44
slavo - tak jak już pisałem, nie zgadzam się z takimi wprawami i są one wg mnie
po prostu głupie. Niemniej, zakaz noszenia burek tyczy się kobiet, bo podstawą
dla takiego zakazu np. we Francji jest zakaz manifestowania religii. Z tego co
wiem mężczyźni burek nie noszą, a francuskie władze uważają ich noszenie za
przejaw manifestacji religijnej. Co więcej nie chodziło mi o pokazanie idealnie
odpowiednich przykładów z państw europejskich, lecz o pokazanie mechanizmu,
posługującego się moralnością do wchodzenia w decyzyjność jednostki.

Co zaś
do ilości migrantów i jej wpływu na to co się w TV pokazuje... myślę że w
globalnym świecie nie powinno mieć to znaczenia i jedna z największych stacji TV
w Polsce powinna fachowo podawać wiadomości ze świata i mieć choćby jeden
program gdzie analizuje się te wiadomości w sposób choćby zbliżony do mediów
brytyjskich i francuskich, które można podać tu za modelowe.
Toronto, Kanada   |2010-07-27 02:18:47
Na wstepie, Autorowi artykulu przypomne, ze media w Polsce nie sa polskie tylko
POLSKOJEZYCZNE i chcialbym, zeby Autor o tym caly czas pamietal, poniewaz to
calkowicie zmienia obraz wydarzen sytuacje panujaca w Polsce.
Kolejna sprawa
dotyczy komentarzy osob, ktore krytykuja zasady religijne Islamu, zapominajc, ze
pomimo rzekomej "demokracji" i "katolicyzmu" ; w Polsce, kobiety
zachowuja sie jak prostytutki, dokonuja aborcji, sa pijaczkami etc czyli GORZEJ
NIZ ZWIERZETA i jest to wynik tzw. "postepu swiatowego", w
przeciwienstwie do "zacofania" Islamu, jak to okreslaja "swiatowe
media", w tym media polskojezyczne w Polsce, ktore piora mozgi naiwnym
polskim gojom.
Z kolei o tym jak zacofany jest JUDAIZM (wymyslona religia
zydowska) i jego wyznawcy (ZYDZI) moga swiadczyc wyjatki z TALMUDU (zbior
zydowskich praw i pouczen) na stronie:
http://for um.suwerennosc.com/v
iewtopic.php?f=3&t=1 31
Wyjatki:
Talmud -Yebamoth 98a
"Dzieci gojow sa
zwierzetami".
T almud-Sanhedrin 54b
"Zyd moze miec stosunek plciowy z
dzieckiem, ktore nie ukonczylo 9 lat".
Talmud-Sh abbath 41a
"Prawo
ustalajace regule w jaki sposob oddac mocz na swiety sposob".
Talmud
-Gittin 69a
"Zeby uzdrowic swoje cialo, zyd powinien zebrac kurz lezacy w
cieniu ubikacji stojacej na zewnatrz, wymieszac z miodem i zjesc".
Talmud-
Gittin 69b
"Zeby wyleczyc sie z kataru, zyd powinien wziac ekstrementy po
bialym psie i wymieszac je z balsamem i jesli moze tego uniknac nie powinien
jesc psich ekstrementow, poniewaz to powoduje zwiotczenie konczyn".
Talmu
d-Soferim 15, zasada 10
"Nawet najlepsi z gojow musza byc zabici" (Tob
shebe goyyim harog).
Jesli kogos interesuje ZYDOWSKI RASIZM zawarty w Talmudzie
to moze sie doksztalcic na stronie pt. "Talmud zdemaskowany":

http://www.talmudunm usked.com
Dominik Wach  - @Toronto   |2010-07-27 06:46:13
Jeśli Grupa ITI jest polskojęzyczna a nie polska to chyba nie mamy dalej o czym
rozmawiać... poza tym, sam pakiet własnościowy nie powoduje jeszcze, że dane
medium staje się automatycznie zagraniczne, kwestia jaką właściciel ma politykę
względem danej stacji TV, gazety czy radia.
Co do dalszych kwestii nie będę się
wypowiadał, bo chyba jednak tochę o czymś innym tu rozmawiamy.
Anonimowy   |2010-07-27 10:36:47
CYTAT: "Nie wiem
czy ktokolwiek z was zwrócił uwagę na sposób
przedstawienia przez np.
Pałubińskiego w TVN 24 informacji o masakrze dokonanej
przez izraelskich
żołdakó w na Mara Marmavi otóż pan Pałubiński pozwolił sobie
puścić przy okazji
film o tym jak hydraulik spadł na głowę jakimś
urzędniczkom."

Taki jesteś kozak? Ciekawe, jak Ty niby wypowiadałbyś się
na temat Izraela w TV..? Skrytykowałbyś? To już nikt nigdy nie wpuściłby Cię
przez pięć lat do żadnego studia i mógłbyś ewentualnie publikować wypociny w
niszowych gazetkach. Dlatego rozumiem dziennikarzy i komentatorów, którzy są
proizraelscy; nie chcą stracić pracy, a z krytykowania Izraela chleba nie
będzie. Nawiasem mówiąc, gdyby sytuacja była odwrotna (tj. media w rękach ludzi
sympatyzujących z Palestyńczykami), ci sami komentatorzy jechaliby po Izraelu
jak po łysej kobyle. Dziennikarze zawsze czują, z której strony wiatr wieje, to
nie tylko polska specjalność (w USA publiczna krytyka poczynań Izraela to
zawodowe samobójstwo). Ja współczuję tym ludziom, bo co mają mówić?
Dominik Wach   |2010-07-27 13:11:47
Jest coś takiego jak Kodeks Etyki Dziennikarskiej
htt p://www.sdp.pl/Kodek
s-etyki-dziennikarsk iej-SDP

Jeśli dany dziennikarz nie potrafi zdobyć się na
"przekazywanie rzetelnych i bezstronnych informacji" to powinien zmienić
zawód. Dziennikarze kształtują opinię społeczeństwa i jest to zadanie
odpowiedzialne na tyle, by wznieść się ponad konformizm.
hairedit  - ghd hair straighteners   |2010-08-25 08:00:58
dziś czekajac na zielone światło mamuśka z papierochem w
zębach ciagnełą swoje
5 letnie dziecko na czerwonym -bo
akurat nic nie jechało ale 2 młodzieńców -
nawiasem
mówić lekko na gazie - zwrócili jej uwagę że może
sama przebiegać ale
nie z dzieckiem - czyli jajaś nadzieja
jest na trzeźwe spojrzenie sytuacji .

Tez czytałam o tym
zakazie w Gazie ale ważniejsza była dla mnie
inf. o
początkach wprowadzania spec. żół. w israleu
ds humanitaryzmu, czy na rychłum
wprowdzeniu rakiet
bliskiego zasięgu - do obrony ale w naszych wiadomościach
GHD hair straight...so that
niestety gradacja ważności inf. ze świata jest nikła jak
i wogóle szybkie
przekazywan ie tych waznych ciągle jesteśmy
na pograniczy afer niż wydarzeń
Halina  - @Toronto   |2010-10-08 16:30:15
Toronto ...
Pisuj częściej na tej stronie i na innych (stronach).

BO KAŻDE
TWOJE SŁOWO JEST NA WAGĘ ZŁOTA

BO PISZESZ PRAWDĘ.
Anonimowy  - [b]John Swinton o zawodzie dziennikarza[/b]   |2010-10-08 17:29:07
John Swinton o zawodzie dziennikarza

John Swinton, redaktor naczelny NY Timesa (należącego do
żydowskiej rodziny Sulzbergerów) 12 kwietnia
1893r. mówił:

"Nieza leżna prasa w Ameryce
nie istnieje. I wy o tym wiecie. Nie ma nikogo wśród
was, który ośmieliłby się pisać własne opinie i już wiecie,
że jeśli to uczynicie, to nie byłyby nigdy opublikowane.
Mi płacą tygodniówkę po to, bym trzymał swoje uczciwe
opinie daleko poza gazetą. Wielu z was otrzymuje
podobną pensję za podobne rzeczy i każdy wie, ze gdyby chciał
być takim wariatem by pisać uczciwie, szybko znalazłby
się na ulicy w poszukiwaniu innej pracy. Jeśli
ja ośmieliłbym się napisać to co myślę naprawdę,
znalazłbym się bez pracy w ciągu
24 godzin.

Dziennika rski interes polega na
niszczeniu prawdy, na
świadomym okłamywaniu, znieważaniu, warowaniu u nóg bogactwa
oraz na sprzedawaniu własnego kraju i swojej rasy za kawałek
chleba powszedniego.

Czy m jest to szaleństwo, by wznosić
toasty za niezależna prasę? Jesteśmy tylko wasalami bogaczy
za kulisami, oni pociągają za sznurki, a
my tańczymy.
Nasze talenty, nasze możliwości i nasze losy
są własnością innych.
Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami” 

Obawiam się,
że od tamtego czasu niewiele się zmieniło...

http://spiritolib...
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO