|
Tahar Ben Jelloun to niewątpliwie jeden z najbardziej znanych autorów, opisujących barwny folklor rodzinnego Maroka. Wydawać by się mogło, iż książka O mojej matce, którą pisarz poświęcił ostatnim dniom swojej matki, będzie zupełnie inna, oparta jedynie na osobistych, intymnych przeżyciach. Nic bardziej mylnego.
Ze wspomnień matki, mieszających się z rzeczywistością, wyłania się bowiem obraz Maroka sprzed kilkudziesięciu lat. Oto stara kobieta z powrotem staje się kilkunastoletnią dziewczyną, którą wydają za mąż. Wspomina towarzyszące jej emocje, ale i przebieg wydarzeń, poprzedzających ślub – udanie się do łaźni, rady, jakie przekazywane są młodym narzeczonym przez starsze kobiety. Z urywków jej pamięci wyłania się obraz odwiecznych reguł, które porządkowały życie miejscowej społeczności, a które w wielu zakątkach Maroka po dziś dzień obowiązują z równą mocą. Matka autora swoje dni spędzała głównie w kuchni, przygotowując potrawy dla niekończących się grup gości, które nawiedzały jej tradycyjnie otwarty dla przyjezdnych dom. Nigdy nie nauczyła się czytać. Poza trzema małżeństwami i kolejnymi porodami oraz wyprowadzką z ukochanego Fezu do Tangeru, w jej życiu nie zdarzyło się nic emocjonującego. Jej głowę wypełniają zatem głównie przebłyski złożone z rozmów z członkami rodziny, chwil wesołego dzieciństwa, ot prostej codzienności. To, co przeszło, miesza się z tym, co dzieje się obecnie. Matka rozmawia ze zmarłymi, nie rozpoznaje swoich synów. Z tej nieuporządkowanej narracji coraz rzadziej daje się wyłowić elementy, składające się w logiczną całość. Tahar Ben Jelloun siedzi przy łóżku matki, słucha jej majaczeń, trzyma za rękę. Chłonie jej interesujące wspomnienia. Czuje, iż jest zobowiązany towarzyszyć jej w tych ostatnich chwilach. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, iż przychodząc do niej na parę godzin, uwalnia się od trudu opieki nad niedołężną kobietą – to dwie służące sprzątają jej nieczystości, noszą do łazienki, są zdane na jej krzyki przez całe dnie. Autor dokonuje pomimo to gorzkiego porównania między opieką nad ludźmi starszymi na Zachodzie i w jego ojczyźnie. Między chłodnymi, sterylnymi, profesjonalnymi domami opieki i umieraniem wśród bliskich, we własnym pokoju, w otoczeniu własnych sprzętów. I choć matka już ich nie rozpoznaje, w uszach autora dźwięczą jej słowa, iż chce umrzeć przed swoimi dziećmi i wśród nich. Książka ta stanowi przejmujący, wzruszający obraz śmierci, która czeka każdego z nas. Z jednej strony autor nie ucieka od ukazania jej fizjologicznej strony, z drugiej, jakby w imieniu matki, która nie może już tego uczynić, dokonuje podsumowania jej życia, zapisu jej losów. Losów, które choć mogłyby się wydawać nieciekawe i typowe dla całego pokolenia marokańskich kobiet w latach 30. i 40. ubiegłego wieku, stanowią zarejestrowanie pewnego momentu dziejów. Bo o ile więcej o danej epoce mówią losy zwykłych ludzi niż królów. O mojej matce to opowieść wzruszająca, ale nie ckliwa. To historia miłości między matką, a jej dziećmi, miłości wiecznej i bezwarunkowej. Uniwersalna i stawiająca uniwersalne pytania. O sens życia, natury śmierci, okrucieństwa, z jakim obchodzi się ona z naszymi ciałami. Dawniej elegancka dama, zamienia się w skuloną, zdaną na pomoc innych staruszkę. Pogodzona ze śmiercią, kobieta czeka w pokorze na spotkanie z Bogiem. Spotkanie, które podobnie jak kolejne wydarzenia jej życia, jest dla niej pewne i nie podlega dyskusji. O mojej matce (Sur ma mère) Tahar Ben Jelloun Tłumaczenie: Jolanta Kozłowska (przekład z języka francuskiego) Wydawnictwo Akademickie DIALOG Warszawa 2010 ISBN 978-83-61203-47-6 130x205 mm, s. 184 Do tej pory na łamach ARABII.pl ukazały się recenzje następujących książek tego autora: La Nuit de l’erreur oraz To oślepiające nieobecne światło.
|
Bez lichwy. Czy możn...
reply this post - When you are in the...
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...