Strona Główna
...A to Polska właśnie... Drukuj
Iza Melika Czechowska   
wtorek, 30/03/2010

Stało się. Ostatnimi czasy jesteśmy mimowolnymi świadkami dyskusji, która prawdopodobnie nigdy nie powinna była się zdarzyć w cywilizowanym świecie. Jej temperatura podnosi się w dodatku w sposób całkowicie niekontrolowany. I nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przedmiot dyskusji jest kompletnie pozbawiony sensu, a podmiot prawdopodobnie nie wie co czyni. W każdym razie chciałabym w to wierzyć...

 

Oto bowiem okazało się, że w Polsce są muzułmanie. Natychmiast włączyły się statystyki i zaczęto liczyć, ilu ich właściwie jest. Wyszło, że za dużo i w dodatku zaczynają się panoszyć zamiast pracować, płacić podatki i bić pokłony Bogu po kryjomu, w zaciszu domowego ogniska. Są ich dwie kategorie: ci, którzy żyją w Polsce od kilkuset lat i się zasymilowali, mogą sobie tu być, ci gorsi - imigranci, którzy z różnych powodów wybrali Polskę za swoją nową ojczyznę, teraz w wypowiedziach protestujących słyszą, że stanowią zagrożenie i są obywatelami drugiej kategorii.
  

A wszystko to przy okazji faktu, że w centrum oświeconej Europy, w naszym światłym, pięknym kraju, stanie (o zgrozo !) meczet.   


Zorganizowano protest przeciwko budowie, zapomniano o konstytucji, prawie i wielowiekowej tradycji, zawrzało na internetowych forach, każdy poczuł się w obowiązku przypomnieć, że Polska dla Polaków, natomiast pod naszym niebem prawo do życia mają wyłącznie katolicy. Nieliczne głosy tych, którzy zachowali rozsądek, są zagłuszane, a nierzadko w dyskusjach internetowych przy okazji wymiany poglądów wymienia się obelgi i niewybredne epitety.

 

Atmosferę podgrzewa fakt, że sponsorem budowy jest Arabia Saudyjska. Tu pojawia się obce dla wielu dotychczas słowo wahabizm, i choć wielu znawców nie wie na czym on tak naprawdę polega, to w każdym razie brzmi groźnie. Można nim przestraszyć tych, którzy wiedzą jeszcze mniej i prawdopodobnie o to właśnie chodzi. Najłatwiej kierować nieświadomą masą. Nie ma znaczenia fakt, że królem Arabii Saudyjskiej jest ten sam człowiek, który kilka lat temu z własnej woli finansował ratowanie życia polskich bliźniaczek syjamskich, czyli robił dokładnie to, co należało do obowiązków państwa polskiego. Wtedy saudyjskie pieniądze były dobre, dziś są złe.  


Fakt, że w Polsce żaden z muzułmanów zwolennikiem wahabizmu nie jest, również nie zostało zauważone. Jak w kawale o pracy magisterskiej: nieważna treść, ważny promotor. Więc skoro fundatorami są Saudyjczycy, to meczet jest dla wahabitów i takie treści będą tam rozpowszechniane. Niektórzy bowiem podnoszoną argument, że obecność meczetu w Warszawie ściągnie radykałów islamskich, kimkolwiek oni są, ci zaś będą szerzyć swoje poglądy i nawoływać w meczecie do walki z Zachodem. Tyle, że błędem jest uważać, że meczet wywoła taki proces, natomiast jego brak – zatrzyma. Raczej bardziej prawdopodobne, że nie będzie to miało najmniejszego znaczenia.


Podnoszony jest również argument, że w Arabii Saudyjskiej nie ma chrześcijan, że jest zakaz publicznego wyznawania tej religii. Oczywiście, innego powodu niż zakazy być nie może, bo przecież nasi są wszędzie. Otóż, nie wszędzie. Tam akurat chrześcijaństwo zostało wyparte i nie odzyskało swych wpływów. Pamiętajmy, że dzisiejsza Arabia Saudyjska jest kolebką islamu.  Ale w innych rejonach Bliskiego Wschodu i w północnej Afryce żyją chrześcijanie i mają się całkiem dobrze. Nikt nie zabrania im budować kościołów. I warto byłoby wreszcie uświadomić sobie fakt, że tradycje chrześcijańskie w tamtym regionie są o prawie 1000 lat starsze niż w naszej części  Europy.


Najgorszy jednak jest fakt, że ci, co tak głośno protestują przeciwko budowie meczetu w imię obrony jakichś domniemanych swobód, zapominają lub w ogóle nie zauważają, że ograniczyć chcą swobody pewnej części obywateli naszego kraju. Kraju, w którym obowiązuje konstytucja mówiąca o wolności wyznania i swobodzie kultu religijnego. Tak więc, mimo że grupie wiernych muzułmańskich przysługuje niezbywalne prawo do budowy meczetu jako domu modlitwy, stanąć on w Warszawie bez licznych protestów nie może. Dlaczego? Ano dlatego, że islam jest zły. Bo 11 września. Bo jak starożytni Egipcjanie, którzy ze strachu padali na twarz podczas burzy, gdyż nie wiedzieli skąd się ona bierze, tak niektórzy boją się tego czego nie znają, bowiem nigdy nie zadali sobie trudu, żeby to poznać. Gdyby w innych okolicznościach każdego z protestujących zapytać, czy uważa się za tolerancyjnego, odpowiedziałby, że tak, i byłby zdziwiony, że się go pyta o rzecz zupełnie oczywistą. Nienawidzi jedynie Żydów, Arabów i cyklistów, choć nie potrafi wyjaśnić dlaczego akurat tych ostatnich. Bo Polacy tolerancyjni nie są wcale.


Tolerancja zresztą nie jest ładnym słowem: zawiera w sobie pewien ładunek negatywny. Bo oto tolerujemy, czyli zaledwie zgadzamy się na istnienie obok nas czegoś, co nie do końca nam odpowiada, ale skoro jest i nie wchodzi nam w drogę, to niech już będzie. Znacznie ładniejszym słowem jest poszanowanie. I tego właśnie poszanowania dla inności zabrakło w tej dyskusji. W dialogu bowiem biorą udział dwie strony i żadna nie może się odwracać i odchodzić, gdy mówi ta druga. W dodatku, każda ze stron może mieć swoje racje i wysuwać argumenty na poparcie własnych poglądów. Najlepiej byłoby oczywiście, żeby wszyscy mówili jednym głosem, ale tak nie jest i nie będzie.  Piękno tego świata polega wszakże na jego różnorodności.

A propos różnorodności: zauważono, że w Polsce żyją Tatarzy. Na jednym z portali znalazłam nawet opinię, że Tatarzy mogą być (!), bo się zasymilowali. Jasne, że się zasymilowali, chodzą przecież na dwóch nogach, mówią ludzkim głosem i już dawno zsiedli z koni. To, że przypadkiem wyznają islam, którego nigdy nie pozwolili sobie odebrać, pomijane jest wstydliwym milczeniem, tak jak nie mówi się o pryszczu na pewnej zakrytej zazwyczaj części ciała. Niech sobie wobec tego biją pokłony Allahowi w zaciszu swoich domów, ale meczet ?! Co to, to nie.


Tylko, że Tatarom nikt już dziś nie musi przyznawać lub odmawiać prawa bycia tu i teraz. Nikt nie musi liczyć, ile jest w Polsce meczetów, i zastanawiać się, czy aby nie za dużo.


Nasi przodkowie prawo do życia tu, gdzie żyjemy, otrzymali już dawno i płacili za nie wierną, nieprzerwaną służbą nowej ojczyźnie we wszystkich ważnych momentach dziejowych. Jesteśmy obywatelami tego kraju i jesteśmy muzułmanami z dziada pradziada, a drzewo genealogiczne wielu z nas jest starsze niż niejednego prawdziwego Polaka. Jako muzułmanom jest nam potrzebny meczet, tak jak chrześcijaninowi kościół, zaś prawo do niego gwarantuje nam konstytucja.


Wierzę, że meczet w Warszawie powstanie, mimo licznych, tak niesprawiedliwych protestów. Że spotykać się w nim będziemy, aby się modlić m.in. o rozsądek i zdolność do wzajemnego szacunku oraz zaprzestanie podziałów na my i wy, lepsi i gorsi.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
mk.   |2010-03-30 11:21:46
"mimo licznych, tak niesprawiedliwych protestów"
odbył się przecież
tylko jeden i niech sobie protestują. zaiste także mają do tego prawo.
eab   |2010-03-30 11:57:10
podoba mi się wyważenie w tym tekście. zdecydowanie niech się ludzie organizują
społecznie i protestują, byle ustawek nie było. co do arabii saudyjskiej i
kościoła - ja oczekuję w tym kraju swobody religijnej dla emigrantów, którzy tam
pracują od wielu lat. nie uważam, żeby wybudowanie kościoła np w Rijadzie
równało się meczetowi w Watykanie. Ponieważ mimo świętości Mekki, którą uznaję w
pełni, nie uważam jej przyrównywnia do Watykanu za uzasadnione... Wiele gorzkiej
prawdy w tym wszystkim. Odnośnie tego epizodu saudyjskiego króla z polskimi
syjamskimi bliźniaczkami ukazał się również kilka miesięcy temu ciekawy artykuł
w Polityce ;-)
szajma  - protest-ty   |2010-03-30 11:58:34
prostet jeden z ostanią sobotę a na forach przynjamniej 3 a w TV przynajmniej 2
Boss   |2010-03-30 12:29:48
Iza, kiedyś funkcjonowało w Polsce takie powiedzenie: "Tylko pod krzyżem
[katolickim oczywiście], tylko pod tym znakiem, Polska może być Polską, a Polak
może być Polakiem". Także niestety - Żydzi, ateiści i muzułmanie (a także
prawdopodobnie chrześcijanie innych, heretyckich wyznań) nie mają prawa czuć się
Polakami Dziś nikt, oprócz zupełnego politycznego marginesu, raczej nie głosi
takich bredni.
Z tolerancją teraz naprawdę nie jest tak źle jak kiedyś - przed
wojną Żydów bito na ulicach, a Żydówki na uczelniach.
Abi Fatima  - Witaj, Boss   |2010-03-30 13:06:41
Masz zupełną rację, Boss!!! Tylko nie zauważyłeś, że określenie "przed II
wojną światową" oznacza lata przed 1939 rokiem, prawda? Czasy się zmieniły,
wtedy bito Żydów na ulicach, teraz opluwa się ich na forach...
melika   |2010-03-30 13:37:53
Jasne! Cieszmy się,że Zydów się nie bije w takt muzyki a muzułmankom nie zrywa
się hidżabów z głowy razem z włosami! Wiwat! Żartowałeś czy mówiłeś poważnie?
Tolerancja to wg ciebie po prostu brak publicznego znieważania? To jednak coś
więcej mam nadzieję. A poza tym w tekście jest akapit, w którym porównuje się
tolerancja z poszanowaniem. Przeczytaj :-)
A co do imigrantów w AS...może nie
jest ich tak wielu, albo nie są aż tak wierzacy,żeby domagać się kościoła? AS to
nie Irlandia, tam raczej nie jedzie się pracować sezonowo i zbierać ogórki na
polach...a korpus dyplomatyczny ma pewnie swoją kaplicę. Dużo szumu o nic. A
może by tak małą ankietkę wśród tych Licznych :-) imigrantów w AS czy chcą
kościołów czy nie? jakie małe referendum? :-) Na razie nie wiemy przecież czy
jest o czym mówić.
Wstręczyciel   |2010-03-31 20:02:16
Szanowna meliko.

Mam taką refleksję po lekturze Twojego posta - jesteś bardzo
mądrą i doświadczoną życiowo osobą, która właśnie pomogła mi zrozumieć niektóre
rzeczy. Dziękuję Ci stokrotnie, bo teraz chyba widzę świat we właściwych
kolorach i proporcjach...

Dzię ki Tobie, właśnie zrozumiałem że media zrobiły
mi wodę z mózgu. Czemu oni nas dalej oszukują? Dlaczego plotą bzdury twierdząc,
że w Korei Północnej źle się żyje? Przecież - zgodnie z Twoim tokiem myślenia -
gdyby tam była odpowiednio liczna grupa niezadowolonych, zrobiliby "małą
ankietkę wśród tych Licznych :-)" i wtedy byśmy wiedzieli jak jest
naprawdę...

No ale (doskonały cytat) "na razie nie wiemy przecież czy
jest
o czym mówić", więc o tym nie mówmy.
hardliner  - Wstręt   |2010-03-30 14:41:54
Nie mam czasu ani ochoty wypunktowywać wszystkich
kłamstw Autorki. Wystarczy to:

Cytat:
Że spotykać się w nim będziemy, aby się modlić m.in. o rozsądek i
zdolność do wzajemnego szacunku oraz zaprzestanie podziałów
na my i wy, lepsi i gorsi.


Żeby napisać coś takiego należąc do religii, która właśnie
dzieli świat na muzułmanów i całą resztę, na lepszych i gorszych,
na panów i podludzi trzeba być osobą zakłamaną do szpiku
kości. 

Nie od dziś zastanawiam się czy islam
przyciąga osoby tego typu, czy też przerabia w ten sposób
normalnych ludzi.
melika   |2010-03-30 16:26:14
A gdyby było tam napisane, że trzeba się bić za murkiem, to byłoby lepiej bo
bardziej po twojej myśli? należysz do tych, którym jest zawsze zle, bo wtedy coś
się dzieje. beznadziejny jesteś z tą swoją złością i nienawiścią do wszystkiego
co nie twoje. Chory i biedny.
A skoro nie masz czasu i ochoty to po co w ogóle
zadajesz sobie trud? więcej konsekwencji w postępowaniu, skoro jej brak
zarzucasz innym :-)))
I na koniec: nie ja jestem dla religii tylko ona dla mnie.
A ty co masz?
Musa  - tak...   |2010-03-30 17:14:18
Dziwne, Hardlinerze, ale to zazwyczaj Ty tak bardzo różnicujesz ludzi... To
Twoje posty aż zanoszą się niechęcią do innych, zwłaszcza muzułmanów... Mam
jakieś nieodparte wrażenie, że byłbyś pierwszym do bitki. No, chyba, że tylko
lubisz wymyślać anonimowo, a w realnej sytuacji dałbyś zaraz nogę. Nienawiść Cię
przerobiła, Hardliner... Odpręż się i nie doszukuj na każdym kroku Bóg jeden wie
jakich niegodziwości. Oczekujesz uczciwości? Oczekujesz prawdy? Dobroci? Sam
wykaż się również takimi cechami... Nie odpowiadaj nienawiścią na przyjazne
gesty.
melika   |2010-03-30 17:48:28
On nie rozumie przecież co to przyjazne gesty.
Wodnik   |2010-03-30 20:16:12
Autorka ma racje- nie chcemy meczetow bo islam jest zly. To nie jest religia
pokoju, jak to nam chcecie wmowic, lecz religia przemocy, religia w ktorej
istnieje pojecie "wojny swietej", religia ktora rozprzestrzenila sie za
pomoca miecza i za pomoca miecza byla utrzymywana. To nie jest religia ktora
laczy ludzi, lecz religia ktora ludzi dzieli na muzulmanow i
"niewiernych" ;, czyli tych gorszych ktorym przysluguja gorsze prawa.
Jest to religia ktora dzieli swiat na "Dom islamu" i "Dom
wojny". Religia ktora domagajac sie dla siebie wolnosci w Europie, sama za
apostazje przewiduje kare smierci.
Religia ktora powolujac sie w Europie na
demokratyczne wolnosci, stawia szariat ponad prawo stanowione, a wiec ponad
demokracje.
Religia ktora dyskryminuje kobiety dajac im gorsze prawa niz
mezczyznom (np. do spadku czy do rozwodu) i zezwala na bicie nieposlusznych
zon.
Religia ktora jest z naszymi europejskimi wartosciami demokratycznymi
niekompatybilna.
hardliner  - Melika i Musa   |2010-03-31 15:02:19
melika napisał:
A gdyby było tam napisane, że trzeba się bić za murkiem, to
byłoby lepiej bo bardziej po twojej myśli? należysz do tych,
którym jest zawsze zle, bo wtedy coś się dzieje. beznadziejny
jesteś z tą swoją złością i nienawiścią do wszystkiego co
nie twoje. Chory i biedny.
A skoro nie masz czasu i
ochoty to po co w ogóle zadajesz sobie trud? więcej
konsekwencji w postępowaniu, skoro jej brak zarzucasz
innym :-)))
I na koniec: nie ja jestem dla religii tylko
ona dla mnie. A ty co masz?[/quote]

1. Chcę prawdy, a
nie kłamstw w dodatku pisanych przesłodzonym
stylem "Legalnej Blondynki".

2. Zarzucanie mi,
że nienawidzę wszystkiego, co nie moje jest insynuacją godną
muzułmanki. Nawet muzułmanka powinna jednak zrozumieć, że
jeśli wasza religia widzi moje miejsce (i osób, które
kocham) w dole z wapnem, to przyjaciółmi raczej nie zostaniemy,
a ten wasz kult zła będę zwalczał ze wszystkich sił.

3. Co
ja mam? W przeciwieństwie do muzułmanów nie podtykam
swojej duchowości innym pod nos, a jeśli nawet kiedyś się na
to zdecyduję, to nie będę robił ludzi w ciula tak
jak ty.

[quote=Musa]Dzi wne, Hardlinerze, ale to zazwyczaj
Ty tak bardzo różnicujesz ludzi... To Twoje posty aż zanoszą
się niechęcią do innych, zwłaszcza muzułmanów... Mam jakieś
nieodparte wrażenie, że byłbyś pierwszym do bitki. No, chyba, że
tylko lubisz wymyślać anonimowo, a w realnej sytuacji dałbyś
zaraz nogę. Nienawiść Cię przerobiła, Hardliner...
Odpręż się i nie doszukuj na każdym kroku Bóg jeden wie
jakich niegodziwości. Oczekujesz uczciwości? Oczekujesz
prawdy? Dobroci? Sam wykaż się również takimi cechami...
Nie odpowiadaj nienawiścią na przyjazne gesty.


Witaj O Czcigodny! Już myślałem, że nie doczekam się ponownego
zaszczytu wymiany uprzejmości z Waszą Wysokością. A tu proszę,
jaka łaska spłynęła na mnie.

Nie jestem aż tak
bardzo anonimowy, ale tym razem nie podpiszę się imieniem
i nazwiskiem, ani nawet wcześniejszym nickiem.
Wykorzystam efekt Zeigarnik, byś lepiej
mnie zapamiętał. Widzieliśmy się już przynajmniej raz, a jak
znowu się zobaczymy, to podejdę i się przedstawię.


Być może w tym, co życzliwi
nazywają "kulturą islamu" opowiadanie znieczulającyc
h i usypiających kłamstw jest przyjaznym gestem.
Powinieneś jednak wiedzieć, drogi zintegrowany Tatarze, że
na Zachodzie jest inaczej. I jeśli ktoś identyfikuje się z
religią, która w stosunku do niemal wszystkich osób mieszkających
na tym kontynencie ma jak najgorsze zamiary, to
tzw. "pozytywne gesty" zwłaszcza takie, może sobie...
hardliner  - Melika   |2010-03-31 15:06:45
melika napisał:
A gdyby było tam napisane, że trzeba się bić za murkiem, to
byłoby lepiej bo bardziej po twojej myśli? należysz do tych,
którym jest zawsze zle, bo wtedy coś się dzieje. beznadziejny
jesteś z tą swoją złością i nienawiścią do wszystkiego co
nie twoje. Chory i biedny.
A skoro nie masz czasu i
ochoty to po co w ogóle zadajesz sobie trud? więcej
konsekwencji w postępowaniu, skoro jej brak zarzucasz
innym :-)))
I na koniec: nie ja jestem dla religii tylko
ona dla mnie. A ty co masz?


1. Chcę prawdy, a nie kłamstw pisanych przesłodzonym
stylem "Legalnej Blondynki".
2. Zarzucanie mi,
że nienawidzę wszystkiego, co nie moje jest insynuacją godną
muzułmanki. Nawet muzułmanka powinna jednak zrozumieć, że
jeśli wasza religia widzi moje miejsce (i osób, które
kocham) w dole z wapnem, to przyjaciółmi raczej nie zostaniemy,
a ten kult zła będę zwalczał ze wszystkich sił.
3. Co ja
mam? W przeciwieństwie do muzułmanów nie podtykam
swojej duchowości innym pod nos, a jeśli nawet kiedyś się na
to zdecyduję, to nie będę robił ludzi w ciula tak jak ty.
hardliner  - Musa   |2010-03-31 15:09:31
Musa napisał:
Dziwne, Hardlinerze, ale to zazwyczaj Ty tak bardzo różnicujesz
ludzi... To Twoje posty aż zanoszą się niechęcią do
innych, zwłaszcza muzułmanów... Mam jakieś
nieodparte wrażenie, że byłbyś pierwszym do bitki. No, chyba, że
tylko lubisz wymyślać anonimowo, a w realnej sytuacji dałbyś
zaraz nogę. Nienawiść Cię przerobiła, Hardliner...
Odpręż się i nie doszukuj na każdym kroku Bóg jeden wie
jakich niegodziwości. Oczekujesz uczciwości? Oczekujesz
prawdy? Dobroci? Sam wykaż się również takimi cechami...
Nie odpowiadaj nienawiścią na przyjazne gesty.


Witaj O Czcigodny! Już myślałem, że nie doczekam się ponownego
zaszczytu wymiany uprzejmości z Waszą Wysokością. A tu proszę,
jaka łaska spłynęła na mnie.

Nie jestem aż tak
bardzo anonimowy, ale tym razem nie podpiszę się imieniem
i nazwiskiem, ani nawet wcześniejszym nickiem.
Wykorzystam efekt Zeigarnik, byś lepiej
mnie zapamiętał. Widzieliśmy się już przynajmniej raz, a jak
znowu się zobaczymy, to podejdę i się przedstawię.


Być może w tym, co życzliwi
nazywają "kulturą islamu" opowiadanie znieczulającyc
h i usypiających kłamstw jest przyjaznym gestem.
Powinieneś jednak wiedzieć, drogi zintegrowany Tatarze, że
na Zachodzie jest inaczej. I jeśli ktoś identyfikuje się z
religią, która w stosunku do niemal wszystkich osób mieszkających
na tym kontynencie ma jak najgorsze zamiary, to
tzw. "pozytywne gesty", zwłaszcza takie
może sobie...
Musa  - witaj   |2010-03-31 15:39:47
Witaj zatem ponownie, Hardlinerze,

spot kaliśmy się? OK, zatem przy okazji
daj znać, że Ty to Ty. Wymienimy poglądy... Widzisz, nie żyję na zachodzie, ale
tu i teraz. Chcę, aby tu było inaczej niż na zachodzie, inaczej niż w wielu
krajach muzułmańskich z nazwy. Tak, uznaję wartości islamu, jednak nie
identyfikuję się ze wszystkimi, którzy nazywają siebie muzułmanami. I nie mam
wobec nikogo uczciwego żadnych złych zamiarów. Pozdrawiam Cię zatem (bez
jakichkolwiek podtekstów)
Melika   |2010-03-31 15:47:33
Wodnik-
nie opowiadaj bzdur, że w islamie kobieta nie może się rozwieść.
Oczywiście może od VI w. n.e. w przeciwieństwie do bratniej religii w której
prawo kanoniczne nie zezwala na rozwód, bo małżeństwo jest sakramentem
Przypomi
nam ci,że rozwód cywilny równiez nie był mozliwy dla kobiety, np. we Włoszech do
lat 50-tych XX w. Jest różnica? No właśnie.
Dziedziczen ie-nie bedę ci tłumaczyc
prawa spadkowego, ale w islamie kobieta dziedziczy przynajmniej w
przeciwieństwie do Europy jak najbardziej chrześcijańskiej, gdzie dziedziczył
syn po ojcu, a matka była na jego utrzymaniu.Jej majątek mąż miał prawo
spożytkować jak chciał bez pytania.Wystarczy przeczytać Martę Orzeszkowej.To
pomoże ci na pamięć.

Hardliner-
żyj i sie rozmnażaj. TAcy jak ty nie sa w
stanie psuć humoru ludziom normalnym i myslącym.Jesteś za mały po prostu. Można
jedynie mieć nadzieję, że kiedyś zmądrzejesz, to ponoć się zdarza. Nienawidzisz
ludzi, których nie znasz, a to już jest mało budujące.pamiętaj, że każdy,
muzułmanin, czy katolik ma zawsze w sobie coś dobrego, ale tobie jad cieknie z
zębów na samo słowo "muzułmanin" .Niezależnie od tego kim jest. Twoje
słowa skierowane do Musy brzmią jak pogróżka.
Wodnik   |2010-03-31 20:35:42
Melika, czytaj uwaznie zanim skomentujesz. Nie napisalem ze w islamie kobieta
nie ma prawa do rozwodu. Napisalem:
"Reli gia ktora dyskryminuje kobiety
dajac im gorsze prawa niz
mezczyznom (np. do spadku czy do rozwodu) i zezwala na
bicie nieposlusznych
zon.& #34;

Nie rozumiem dlaczego sytuacje kobiet w islamie
porownujesz do sytuacji kobiet w Polsce z epoki Orzeszkowej a nie do obecnych
czasow, wez jednak pod uwage ze prawo europejskie ktore wyroslo z prawa
rzymskiego daje spadkodawcy wolna wole w podziale jego majatku po smierci, a w
sytuacji kiedy jeden z malzonkow umiera nie pozostawiajac testamentu dziedziczy
po nim w pierwszej kolejnosci zona i dzieci. Za czasow Orzeszkowej tez tak bylo.
Wstręczyciel   |2010-04-01 21:05:26
Iza Melika Czechowska napisała:
"Ostatnimi czasy jesteśmy mimowolnymi
świadkami dyskusji, która prawdopodobnie nigdy nie powinna była się zdarzyć w
cywilizowanym świecie. Jej temperatura podnosi się w dodatku w sposób całkowicie
niekontrolowany. I nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że
przedmiot dyskusji jest kompletnie pozbawiony sensu, a podmiot prawdopodobnie
nie wie co czyni. W każdym razie chciałabym w to wierzyć..."


Ws
tręczyciel: Powiedz mi Meliko co rozumiesz przez "cywilizowany świat".
Wyznacz jego granice. Jest to dość istotne, bo wydaje mi się, że w państwie
demokratycznym wszyscy mamy prawo do poruszania tak zwanych "niewygodnych
tematów" albo nawet każdych tematów, które nas frapują.


Iza Melika
Czechowska napisała:
"Zorga nizowano protest przeciwko budowie, zapomniano o
konstytucji, prawie i wielowiekowej tradycji, (..)."

Wstręczy ciel:
Dobrze, że Ty nie zapomniałaś o konstytucji. Ja też o niej pamiętam. Oto artykuł
53 ustęp 1:

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz
pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Widzisz w proteście złamanie
konstytucji? Protest jest dopuszczalny przez powyższy przepis konstytucji.


Iza
Melika Czechowska napisała:
Podnoszony jest również argument, że w Arabii
Saudyjskiej nie ma chrześcijan, że jest zakaz publicznego wyznawania tej
religii. Oczywiście, innego powodu niż zakazy być nie może, bo przecież nasi są
wszędzie. Otóż, nie wszędzie. Tam akurat chrześcijaństwo zostało wyparte i nie
odzyskało swych wpływów.


Wstręczyc iel: Pewnie nie będzie to dla Ciebie
wiarygodne źródło (bo to nie muzułmanie), ale według CIA Factbook 2009: 10%
ludzi zamieszkujących Arabię Saudyjską to ludzie pochodzenia afrykańskiego i
azjatyckiego (służba domowa itp). Powiem więcej - według tego samego źródła aż
19% ludzi mieszkających w AS nie ma obywatelstwa saudyjskiego(arabowi
e+afrykanie+azjaci= 5,576mln). Myślisz że ci wszyscy ludzie są muzułmanami?
Jeśli przyjmiemy ostrożnie, że 0,5% ludzi zamieszkujących bez obywatelstwa AS to
chrześcijanie, to zbierzemy ich 143 tysiące. Zobacz Meliko - założyłem, że
biedni emigranci wyznania chrześcijańskiego to w tej masie raptem pół procenta!
Dlaczego oni nie mają choć jednej świątyni?


Iza Melika Czechowska
napisała:
Znacznie ładniejszym słowem jest poszanowanie. I tego właśnie
poszanowania dla inności zabrakło w tej dyskusji. W dialogu bowiem biorą udział
dwie strony i żadna nie może się odwracać i odchodzić, gdy mówi ta druga. W
dodatku, każda ze stron może mieć swoje racje i wysuwać argumenty na poparcie
własnych poglądów.


Wstręczy ciel: Wobec Twojego powyższego stwierdzenia, żywię
nadzieje, że się nie odwrócisz i nie odejdziesz, gdy mówię ja. Przedstaw swoje
racje.
Wstręczyciel   |2010-04-01 21:45:22
Przepraszam, właśnie zauważyłem błąd w mojej powyższej wypowiedzi. Powinno być:


Wstręczyciel:
Dobr ze, że Ty nie zapomniałaś o konstytucji. Ja też o niej
pamiętam. Oto artykuł
54 ustęp 1:

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich
poglądów oraz
pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Czyli pomyliłem
numery artykułów w konstytucji. Wybaczcie, to było przeoczenie.
Musa  - halo   |2010-04-02 05:59:50
Wstręczycielu,

oc zywiście, wszyscy mamy do czegoś prawo. Konstytucja to, jak
sam zauważasz, nam gwarantuje.Mogą muzułmanie chcieć budowy meczetu? Mogą. Nie
złamali żadnego prawa polskiego, gwarantuje mi to konstytucja, tak? Zatem, bez
sensu jest nawoływanie do odebrania zgody na budowę, gdyż akurat takie żądanie
jest sprzeczne z prawem i konstytucją.
A Arabia Saudyjska kieruje się swoim -
nie polskim, nie europejskim - prawodawstwem. Nie jest ono kompatybilne, zatem
nie można doszukiwać się tu jakichś nazbyt daleko idących analogii.
Melika
niewątpliwie odpowiedziałaby Ci sama, ale jest w pracy.
Wodnik  - A propos Konstytucji   |2010-04-02 09:33:02
na ktora powoluja sie muzulmanie uznajac ze daje ona im prawo
do budowania meczetu
pozwole sobie przypomniec ten
artykul Konstytucji:

Art. 13.

Zakazane jest istnienie
partii politycznych i innych organizacji odwołujących się
w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk
działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie
przemocy w celu zdobycia władzy
lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie
struktur lub członkostwa.

Koran propaguje
nienawisc do "niewiernych" ; i wojne swieta
dla zdobycia wladzy. Dlatego wlasnie, zgodnie z
islamem, niektorzy muzulmanie na tym portalu pragna
stworzenia kalifatu.

A to jest zupelnie niezgodne
z Konstytucja...
Musa  - naprawdę?   |2010-04-02 11:52:25
Wodnik,
albo wykaż - posługując się niepodważalnymi dowodami, że jakakolwiek
polska organizacja muzułmańska głosi totalitaryzm, nienawiść, przemoc - albo
licz się z oskarżeniem o szkalowanie. Jeżeli nie jesteś świadom tego, że
muzułmańskie związki religijne w Polsce działają na mocy polskiego prawa, w
pełnej zgodzie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, to, na Boga, lepiej
uwierz, że tak właśnie jest. Rzucasz bez zastanowienia ciężkie oszczerstwa.
Zastanów się nad tym, proszę.
Wodnik   |2010-04-02 16:32:31
Kazda organizacja ktora propaguje Koran w calosci, uznajac go za prawo dane od
Allaha i stojace ponad prawem stanowionym, glosi totalitaryzm , nienawisc i
przemoc.
Na tym forum sa przynajmniej dwie osoby ktore otwarcie mowia o
wprowadzeniu kalifatu, o odtworzeniu Ummy przeciw ludowi kufar.
Nie chce nawet
wiedziec ilu muzulmanow mowi o tym po cichu, miedzy soba...
Taki jest realny
wplyw islamu na ludzi, nawet na konwertytow ktorzy urodzeni w wolnym kraju snia
o kalifacie. Bo Allah tak chce...

Zajmij sie lepiej Ahmedem ktory demokracje
kalifatem chce zastapic a nie oskarzaniem mnie o szkalowanie.
Musa  - tak...   |2010-04-02 18:53:28
Wodniku,
Koran jest oficjalną Świętą Księgą islamu. Państwo polskie nie ma do
tego żadnych obiekcji. Zatem mówisz nieprawdę. Mówienie o czymś nie stanowi w
naszym kraju przestępstwa. Powtórnie Cię proszę, abyś zastanowił się nad tym, co
piszesz.
Wodnik   |2010-04-03 06:32:42
Muso, jestes muzulmaninem? To powiedz prosze co dla Ciebie jest wazniejsze-
Koran czy prawo stanowione?

Na tym portalu Ahmed i Muzulmanka wyrazaja
pragnienie kalifatu. Na jakich zrodlach sie to pragnienie opiera i jak ono sie
ma do naszej konstytucji?
Musa  - o!   |2010-04-03 08:11:18
Wodniku, a Ty kim jesteś? Uważasz, że prawo polskie, Konstytucja nic nie znaczy
wobec Twoich wymysłów? Negujesz prawo muzułmanów do budowy meczetu, chociaż
Konstytucja RP to akceptuje i prawo zezwala. Obrzucasz obelgami organizacje
muzułmańskie, chociaż zostały one zarejstrowane i działają w zgodzie z polskim
prawem i Konstytucją. A Twoje naiwne, a w gruncie rzeczy naiwno-podstępne
pytanie: w czym niby przeszkadza mi prawo stanowione, polskie prawo - bo o to
chyba konkretnie Ci chodzi? W niczym. Zakazuje mi się modlić? Nie. Nakazuje jeść
wieprzowinę lub cokolwiek innego zakazanego? Nie. Zabrania bycia uczciwym? Nie.
Nakazuje pić alkohol, zażywać jakiekolwiek środki odurzające? Nie. Zabrania mi
posiadania, czytania i recytowania Koranu? Nie. I tak moglibyśmy dalej
wymieniać...
Twoje insynuacje odnośnie Ahmeda i Muzułmanki są obleśne. Chcesz
znać źródło ich pragnień? Zapytaj ich, nie mnie. Tak jak chrześcijanin może
sobie marzyć o Królestwie Niebieskim, tak i muzułmanie mogą marzyć o doskonałym
kalifacie. To grzech, według Ciebie? Nie odpowiadaj tylko, bo jest to pytanie
retoryczne. Odpisałem Ci przez grzeczność. Wyjeżdżam na kilka dni, będę bez
dostępu do komputera. Miej się dobrze i w te święta, skupiające w sobie elementy
pogańskie, judaistyczne oraz chrześcijańskie (jeżeli tylko cokolwiek z tego ma
dla Ciebie znaczenie) - zastanów się nad wąskotorowością swego spojrzenia na
ludzi i dookolny świat.
Powodzenia.
Wodnik   |2010-04-03 10:37:47
Muso, nie odpowiedziales na moje pytania, natomiast przyjales ze najlepsza
obrona jest atak. To jest Wasza stala taktyka- oburzyc sie, obrazic sie, zwalic
wine na krytyka ktory z pewnoscia ma zle intencje i w ten sposob uciec od
dyskusji.

Krolestwo Niebieskie jest w Niebie. Kalifat jest na ziemi. I jezeli
tutaj , na tym portalu ludzie poprawnie po polsku pisza ze marza o kalifacie, to
nie marza o czyms co ma byc po smierci, lecz co ma byc tu, na ziemi. Oni chca
zeby tutaj ,na ziemi zapanowal kalifat, co oznaczaloby koniec demokracji jak i
koniec konstytucji na ktora dzisiaj sie powoluja kiedy ona jest im potrzebna
jako furtka do praktykowania islamu.
Marzenie o kalifacie nie jest grzechem, ale
kazda proba ustanowienia bylaby wbrew art.13 Konstytucji RP.

Muso, odpowiesz mi
na pytanie co dla Ciebie jest wazniejsze- Koran czy prawo stanowione?

Wesolego
Alleluja!
Musa  - ale jaja...   |2010-04-03 11:34:35
Wodnik, wybacz, pleciesz niczym Piekarski na mękach... Ty oskarżasz muzułmanów i
islam o same najgorsze najgorsze rzeczy - wszystko wtedy według Ciebie w
porządku. Ja odpowiadam Ci spokojnie i grzecznie, że muzułmanie w Polscer
działają zgodnie z wszelkimi zasadami polskiego prawa i Konstytucją - wówczas
mówisz, że Cię atakuję. Masz dziwne podejście do całej sprawy. Ze smutkiem
widzę, że niestety, ale próżna z Tobą rozmowa. Masz swoje konkretne przekonanie
i żadne, nawet najbardziej racjonalne argumenty tego nie zmienią. Cokolwiek
piszę w odpowiedzi na Twoje posty, Ty wywijasz się niczym piskorz. I znowu
zaczynasz: co ważniejsze: Koran, czy prawo stanowione. Jakie prawo: polskie? Nie
pojmujesz, że jesteśmy w Polsce i obowiązuje tu konkretne prawo? I to prawo mnie
- muzułmanina - do niczego złego nie nakłania. Poważnie nie pojmujesz? Gdzie, w
którym miejscu Koran miesza się tu z prawem polskim? Co odpowiesz na pytanie: co
jest dla Ciebie ważniejsze: picie czy jedzenie? Czy fakt, że pijesz oznacza, że
nie możesz jeść? Czy jedzenie wyklucza picie? Są w konflikcie?
I na koniec:
jeśli masz dowody na to, że ktoś siłą chce zaprowadzić w Polsce kalifat, to
szybko zamelduj na policji albo w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jeżeli
nie - to lepiej zamilcz, bo się ośmieszasz.
Wodnik   |2010-04-03 13:08:45
Znow brak odpowiedz na moje proste pytanie co stawiasz wyzej- Koran czy
konstytucje?

Ja oskarzam muzulmanow o najgorsze? Ja tylko wyciagam wnioski z
tego co czytam, rowniez tutaj, na polskim portalu. I czytam ze tutaj dwie osoby
otwarcie mowia ze chca Kalifatu.
Tobie to najwyrazniej nie przeszkadza, wiec
prawdopodobnie sam bys chcial kalifatu, nie zwracasz uwagi im (Ahmedowi i
Muzulmance) tylko mnie atakujesz.

Jak sam wiesz prawo koraniczne w wielu
punktach nie jest zgodne z konstytucja i prosze Cie, nie opowiadaj mi ze Koran
to tylko nakaz modlitwy, pielgrzymki , jalmuzny, zakaz picia alkoholu i
spozywania wieprzowiny, nie mydl oczu ze islam tylko na tym polega.

Koran nie
jest zgodny z konstytucja w punkcie rownouprawnienia plci, w punkcie
nienaruszalnosci cielesnej, w punkcie wolnosci religijnej (czyli rowniez
wolnosci do porzucenia religii), Koran zawiera wersety nawolujace do wojny i
przemocy.

Jak to odniesiesz do konstytucji ktora tak wymachujesz kiedy chodzi
tylko o Twoje prawo do wolnosci sumienia i wyznania?
Anonimowy   |2010-04-11 09:35:36
Spojrzmy realnie na ideologię islamu, bo nie jest to religie jak inne
chrzesciańskie. Islam w części religijnej ma silne elementy sekty, za
opuszczenie której grożą powazne konsekwencje. Kobieta muzułmanka nie jest
wolna, bo nie moze pójść za głosem serca poslubiajac niemuzułmanina. W tym
kontekscie wolnośc mężczyzn też jest ograniczona, bo buddystki już nie może
poslubić.
Tak, stało się, średniowieczna, chora ideologia zawitała w w
Polsce.
Legalny Blondyn  - Mećet   |2010-04-13 13:55:06
I wszyscy mają i z wszystkimi się zgadzam, i wszystko co mówicie jest dobre, to
jeszcze wolny kraj, więc wolno mówić. Ale jest taka drobna rzecz, jeśli
muzułmanie to nie mahometanie, to chrześcijanie to nie Ludzie Księgi.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO