Strona Główna arrow Polecane arrow Dlaczego NIE chcemy meczetu?
Dlaczego NIE chcemy meczetu? Drukuj
Katarzyna Górak-Sosnowska   
piątek, 26/03/2010
Modlitwa (fot. M.Łyszczarz)

Jutro rusza demonstracja przeciw budowie meczetu przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich. Jej cel jest znany, warto jednak przyjrzeć się powodom. Są one prezentowane w różnych formach na forach i portalach internetowych. Zdecydowałam się na przyjrzenie się komentarzom z portalu petcyje.pl, ze względu na mniejszą (hipotetycznie) anonimowość. Na podstawie wpisów ZA petycją przeciwko budowie[1] można skonstruować kilka typów przeciwników:

 

 

1) Polak patriota: dosyć często pojawia się w komentarzach, zarówno w wersji religijnej (np. „Jestem przeciwko budowie meczetów z minaretami w chrześcijańskiej Rzeczypospolitej”, „Polska dla prawdziwych polaków chrześcijan”, „Brońmy Krzyża”), jak i świeckiej (np. „Polska dla Polaków!!!!!”, „Jako obywatel RP nie życzę sobie, aby ta religia rozpowszechniła się moim kraju”). Chce przede wszystkim bronić Polski i wyznaczników polskości – religii i narodu polskiego. Odwołuje się do polskiej historii – zarówno momentów wzniosłych (np. „Nasz kraj nigdy się nie poddał – tym razem nie będzie inaczej”, „Przydałby się Jan III Sobieski by załatwić sprawę z islamem na kolejne400lat!”), jak i czasów zagrożenia (np. „Nasze dziadkowie walczyli żeby Polska była mieszkaniem tylko dla Polakow bo nie po to oddali krew żeby Islam i Araby pokonali Polske tak jak kiedys”). Muzułmanie stali się w oczach Polaka patrioty kolejnym agresorem, zagrażającym Polsce, zajmując miejsce innych odwiecznych wrogów („Nie będzie arab pluł nam w twarz!”, „Majątek narodowy oddajemy za darmo Żydom, arabów do kompletu nam nie potrzeba”).   

 

2) Świadomy Europejczyk: perspektywa poznawcza Świadomego Europejczyka sięga zdecydowanie dalej i opiera się o fundamenty wspólnej tożsamości europejskiej. Także w tym przypadku wymaga ochrony przez zagrożeniem z zewnątrz (np. „Stop islamizacji Europy”, „Budowa meczetu w Polsce to kolejny krok ku powolnej islamizacji Europy”). Świadomy Europejczyk ma naturę działacza – widząc problemy związane z funkcjonowaniem mniejszości muzułmańskich w Europie, stara się wyciągnąć z tego wnioski dla Polski (np. „uczmy się na błędach Francji, Niemiec, Anglii…”, „NIE islamizacji Polski, nie chcemy tego z czym boryka się Wielka Brytania, Niemcy, Szwecja czy Francja”). Swój kraj przyrównuje do największych gospodarek europejskich, o zróżnicowanej strukturze etnicznej i religijnej, najprawdopodobniej ze względu na wspólną przynależność do UE. Niejednokrotnie czerpie ze swoich własnych doświadczeń migracyjnych (np. „Widze co dzieje sie w Londynie i nie chce tego samego w Polsce”, „Zyje w kraju, gdzie meczet jest niemal na każdym rogu. I widze jak tragiczne sa tego skutki na codzien”, „naoglądałam się muzułmanów w Paryżu”), zdobytych dzięki otwarciu granic lub z teleiwzora. Świadomy Europejczyk stara się działać prewencyjnie, a jego sposób argumentowania cechuje pragmatyzm i analityczność.   

 

3) Wychowawca: jest to jeden z najbardziej rozpowszechnionych typów. Jego niechęć wobec meczetu ma wyłącznie charakter wychowawczy, a jej celem jest nauczenie muzułmanów wzajemności. Jeżeli tylko w państwach muzułmańskich przestanie się mordować chrześcijan (np. „Dlaczego my mamy ich tolerować skoro oni w swoich krajach mordują Chrześcijan?”, „Mordowanie wyznawców innych religii jest u nich na porządku dziennym. Jestem na NIE dla meczetu i dla ich zachcianek religijnych w naszym kraju”) i zacznie budować kościoły (np. „Można byłoby się zgodzić na budowę w RP gdyby wzajemnie mogłybyć budowane świątynie chrześcijańskie w (z całym szacunkiem) – ‘Państwach Islamskich’”), Wychowawca chętnie przystanie na budowę meczetu. Postawa Wychowawcy ma często charakter roszczeniowy – oczekuje, że muzułmanie jako pierwsi staną się tolerancyjni (np. „Gdy staną się tolerancyjni będzie można się odwzajemnić. Nie wcześniej”, „W krajach, gdzie islam jest religią dominującą zabija się chrześcijan. Jeśli mamy go tolerować to najpierw niech sam wykaże się tolerancją”). Wychowawca zna swoich podopiecznych na tyle dobrze, że niekiedy antycypuje ich postawy (np. „Podpisałem się pod tym listem, ponieważ oni tez podpisaliby podobny list przeciwko nam”, nie powinniśmy tolerować kultury, która w naszej sytuacji nie byłaby tolerancyjna wobec nas i sankcjonuje przemoc wobec innowierców”). Krajem, który Wychowawca najbardziej chciałby zreformować jest niewątpliwie Arabia Saudyjska, często podawana jako koronny przykład nietolerancji muzułmanów („Katolicy w Arabii Saudyjskiej zmuszeni są działać nielegalnie. Meczet?! Proszę bardzo ale nie wcześniej niż w Arabii nie powstanie Kościół Katolicki”, „Jak będzie kościół katolicki w Rijadzie to zmienie zdanie, ale o tym można tylko pomarzyć”).  

 

4) Znawca islamu: wśród przeciwników budowy meczetu nie brakuje ekspertów z zakresu religii i kultury muzułmańskiej. Niektórzy z nich na własną rękę sięgnęli do źródeł i przekonali się, jaki naprawdę jest islam (np. „Myślę że każdy przy zdrowych zmysłach kto chociaż raz przeczytał Koran lub jego fragmenty podpisze się pod tą petycja”, „Uważam, że islam jest religią, która promuje rasizm przeciwko żydom i chrześcijanom. Jest to zawarte w Koranie”). Znawcy islamu wskazują na to, że jest to religia szerząca terror (np. „Stop wprowadzaniu terrorystów do Polski! Islam to religia terroru”, „Stanowcze NIE dla religii, w której naturze leży przelewanie krwi), logiczne więc wydaje się, że z meczetu korzystać będą terroryści – choć trudno powiedzieć, czy będzie on jedynie miejscem spotkań czy także przysposobienia do działalności terrorystycznej (np. „władze warszawy tworzą przyczółki dla terrorystów islamskich”, „Dołączam się do sprzeciwu ponieważ budowa takich ‘świątyń’ zagraża naszemu życiu ponieważ wiąże się to z terroryzmem”).  Skrajni, radykalni Znawcy islamu posuwają się o krok dalej porównując islam z ideologiami („Islam to zło. Powinien być zakazany tak jak faszyzm, bo tak jak faszyzm to zbrodnicza ideologia”, „Islam to ideologia propagująca nienawiść i szowinizm. To nacjonalistyczna postawa, powinna być traktowana na równi z komunizmem i faszyzmem”), wpisując się w nurt tzw. islamo-faszyzmu.  

 

5) Liberał-feminista: ten typ przeciwnika budowy meczetu ma na względnie wolność, poszanowanie demokracji i praw człowieka, a zwłaszcza kobiet. Liberał-feminista jest dalekowzroczny – w budowie meczetu dostrzega początek procesu mającego na celu pozbawienie go praw i wolności obywatelskich (np. „Zdecydowane NIE meczetom w Polsce! Jestem wolnym człowiekiem i zamierzam nim pozostać”, „Pragnę wolności w swoim kraju a nie narzucanie mi islamskiej doktryny”).  Ze szczególną troską odnosi się do praw kobiet – zarówno w państwach muzułmańskich (np. „W krajach muzułmańskich nie ma tolerancji dla innych religii! Gwałci się kobiety, a potem zabija!”, „Islam to więzienie dla kobiet. Islamiści do tej pory od 6 wieku n.e zastanawiają się czy kobieta to człowiek!!! Polecam wszystkim feministkom”), jak i - przyszłościowo - w Polsce (np. „Jak tak dalej pójdzie, niedługo zamiast podziwiać dziewczyny w pięknych obcisłych bluzkach, będziemy oglądali zniewolone namioty…”, Jestem przeciwna islamizacji Europy. Chcę za 10 lat żyć w wolnym i demokratycznym kraju, gdzie kobiety mogą się kształcić, pracować i być wolne”).  

 

6) Multi-kulti: chyba jako jedyny, Multi-kulti odczuwa swego rodzaju dysonans między sprzeciwem wobec meczetu i swoją tolerancją. Uważa się bowiem za osobę tolerancyjną, co wielokrotnie podkreśla (np. „Jestem tolerancyjny, niech wyznają swoją religię, ale w swoim domu”, „Nie jestem przeciwko islamowi, ale dlaczego to my mamy się przystosowywać do nich. Przecież to nasz Kraj!”). Z dysonansem radzi sobie na różne sposoby – odwołując się do zasady wzajemności (np. „Skoro oni nie wiedzą co to tolerancja i poszanowanie dla innej religii to i my nie musimy”, „Jeśli ma być tolerancja, to obustronna. Najpierw zgoda na budowę kościołów w państwach islamskich, potem nasza zgoda na budowę meczetów w Polsce”), albo tolerując wszystkich i wszystko poza muzułmanami i islamem (np. „Każda inna religia tylko nie islam!”, „Jestem gorącym zwolennikiem wolności religijnej. Bronię się przed działaniami środowiska mogącego nie podzielać mojego nastawienia”, „jestem tolerancyjna, ale wszystko ma swoje granice”). Czy tak czy inaczej, muzułmaninie na jego tolerancję nie zasługują, a co więcej – mogą jej zagrażać. Dzięki tym zabiegom Multi-Kulti nadal może uważać się, za tolerancyjnego obywatela, szanującego prawa mniejszości i czuć się z tym dobrze. 

 

Dyskusję z przedstawionymi przy omawianiu poszczególnych typów cytatami zostawiam czytelnikowi. Chciałabym natomiast wskazać na pewne punkty wspólne, występujące we wszystkich typach argumentacji. Pierwszym jest postrzeganie islamu jako cechy dyspozycyjnej, kształtującej i warunkującej całość zachowań, postaw i poglądów wszystkich swoich wyznawców. W ten sposób wszystko, co zrobi, powie czy nawet pomyśli muzułmanin, może być wytłumaczone poprzez odwołanie się do wiedzy na temat jego religii (skwapliwie przytaczanej zwłaszcza przez Znawców islamu). To zarazem sprawia, że muzułmanów nie można traktować jak innych ludzi (co koi sumienie Multi-kulti). 

 

Wiąże się z tym drugi punkt wspólny – przekonanie o homogeniczności świata islamu, wzmagane poprzez podział na my (Polacy-Europejczycy-chrześcijanie-liberałowie…) i oni (muzułmanie-i-już, ewentualnie: muzułmanie-i-cechy-dyspozycyjne), widoczne zwłaszcza u Polaków patriotów i Świadomych Europejczyków. Przedstawianie świata islamu jako monolitu umożliwia swobodne odwoływanie się do przykładu Arabii Saudyjskiej (zwłaszcza Wychowawcy), społeczności muzułmańskich w Europie Zachodniej i winnych miejscach na świecie, w kontekście kilkudziesięciu tysięcy mieszkających w Polsce muzułmanów. 

 

W konsekwencji brakuje jakichkolwiek odniesień do konkretnych muzułmanów mieszkających w Warszawie i konkretnego meczetu. Naliczyłam ich kilka – jedno dotyczyło głosu muezina z minaretu, dwa wskazywały na niewielką liczbę muzułmanów, których powinien pomieścić meczet na Wiertniczej, i jedno mówiące że usłyszawszy o meczecie w Warszawie muzułmanie zaczną zjeżdżać do Polski. I chyba tyle. Tym trudniejsze wydaje się odbijanie tych argumentów. Wymagałoby to bowiem przejścia na wyższy poziom abstrakcji i uogólnień.



[1] Cytaty za: Stop meczetowi radykałów w Warszawie, http://www.petycje.pl/petycjePodpisyLista.php?petycjeid=5088&podpis_rodzaj=1, 26.03.2010 (pisownia oryginalna).

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Anna Cieślewska   |2010-03-26 17:05:34
hmm. interesujące. W nawiązaniu do bitwy pod Wiedniem, to w kaplicy w pałacu
Branickich w Białymstoku, wisi obraz - Matka Boska, która ma pod stopami
pół-księżyc. Oczywiście spytałam co to jest. Okazało się, że jest to symbol
zwycięstwa pod Wiedniem, ale obraz był współczesny, powieszony w kaplicy z myślą
o przyjeździe "papieża Polaka", który głosił pokój i porozumienie między
wszystkimi religiami....Mnie komentarze nie dziwią. Po programie udziałem prof.
Bogusławem Wolniewiczem już mnie nic nie zdziwi...tylko mogę się cieszyć, że nie
mam takich znajomych... podaje link do programu na youtube:http://www.y
outube.com/watch?v=H AspsSYAPOk&feature=r elated
Halina  - Meczet potrzebny Muzułmanom do modlitwy!   |2010-03-27 11:14:15
Ja chcę, aby meczet powstał w Warszawie.

Chazar -żydzi "po cichu"
okupują większość naszych kościołów katolickich i "po cichu"
przekształcają je w synagogi.

Muzułma nie są na tyle przyzwoici, że - zamiast
KRAŚĆ, CO DO NICH NE NALEŻY - JAK OD SOBORU WATYKAŃSKIEGO II - ROBIĄ TO
CHAZAR-ŻYDZI - uczciwi Muzułmanie chcą sobie wybudować swoje miejsce
modlitwy.

I mają do tego pełne prawo !!!
Przeciwniczka   |2010-04-22 14:15:57
Chyba właśnie mamy przykład typowej ideologii antysemickiej, jaką głosi islam,
według której Żydzi to największe możliwe zło.

Jak to możliwe, że ktokolwiek
twierdzi, że Żydzi przekształcają katolickie kościoły w synagogi??? Totalny
absurd! Jeżeli Żydzi uczestniczą w nabożeństwach chrześcijańskich, to nie
dlatego, że chcą przekształcić kościoły w synagogi, a raczej dlatego, że chcą
się identyfikować z tą religią. Dlaczego muzułmanin nie wybiera się do
kościoła?? Odpowiedź jest prosta... bo nie akceptuje religii, która jest w nim
głoszona.

Jestem katoliczką i nie mam nic przeciwko judaizmowi, jak i żadnej
innej nieinwazyjnej religii ani kulturze. Moje obawy pojawiają się natomiast
tam, gdzie pojawia się ryzyko zagrożenia terroryzmem, bądź ograniczeniem praw
człowieka. Islam jest religią zbyt niebezpieczną, byśmy mogli jej ułatwiać
rozwijanie się w Polsce.
Luka Pajuka   |2010-05-10 10:09:49
Niech sobie zatem wybudują. W Arabii Saudyjskiej. Swoją drogą - ile kościołów
chrześcijańskich lub synagog zostało wybudowanych w okresie ostatnich 200 lat w
Arabii Saudyjskiej?
Prawnik   |2010-03-26 20:54:06
Czytałem komentarze przeciwników budowy meczetu i poza bełkotem o białej rasie
czy dywagacjach religijno-socjalno-e schatologiczno-histo ryczno-psychologiczn
o-ekonomicznych, nie znalazłem żadnych konkretów. Proszę podać mi podstawę
prawną dla ewentualnego zablokowania budowy meczetu. Niedopełnienie formalności?
Brak zgody na inwestycję? Finansowanie inwestycji? O ile się orientuję, wszystko
jest już załatwione, więc nie ma się do czego przyczepić. Więc jakim cudem (i na
jakiej podstawie) przeciwnicy meczetu chcą storpedować jego budowę? Na jakiej
podstawie prawnej? Czy ktoś mi odpowie na to pytanie? Proszę o konkretną
odpowiedź.
Nie Prawnik a Polak  - Wyzwanie dla Prawnika - a może nie   |2010-03-27 00:25:43
Drogi Prawnik-u
Nie bedę złośliwy jeśli zapytam Ciebie o znajomosc Konstytucji
RP i o zasady ogólne w prawie - wiem to trudny - najtrudniejszy temat. Ogólne i
proste zasady są zawsze najtrudniejsze. . . . . . . . . . . . . . . . .


Podstawa prawna:
1) Dobro wspólne w preambule Konstytucji i samej Konstytucji
art 1. - pewnie znasz dokladnie zagadnienie.
2) Równość kobiet i mężczyzn -
przeciwne hasła głoszą sponsorzy. - ale to dopiero sie przekonamy.
3) Art 13
Konstytucji "dopuszcza nienawiść rasową i narodowosciową" - sponsorzy
ubustwiają Izrael.
4) Oczywiści powstaje pytanie dla kogo jest ten Meczet - Dla
obywateli RP??? mam wątpliwości - tu art 5
5) art 5. - Rzeczypospolita polska
zapewnia bezpieczeństwo obywateli"
6) Bespośredniość stosowania konstytucji.
. . . . . . . . . . . .

Mam tez wątpliwości natury logicznej. Jak to jest ze
Obce państwo finansuje cos wobec czego Obywatele RP są przeciwni. Jeśli ma dobre
zamiary to pójdzie na dialog. Zresztą tak jak to zrobili Niemcy (nasz dawny
wróg) wobec Centrum przeciw wypendzeniom. Sam jestem Ciekaw.

Proszę więc o
wykladnie.
Oczywiści e Zasady, regoly, wskazówki znaleźć można u Zielińskiego
Macieja zresztą.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
Wiara w Chrystusa czyni
cuda.
Ja
diagnosta   |2010-03-27 08:02:13
Poducz się polskiej ortografii, patrioto.
Do Diagnosta - wysokich lotow   |2010-03-27 09:07:04
Nadal czekam na odpowiedz.

Pozdrawiam
Ja
Anonimowy   |2010-03-27 16:10:11
1. W Konstytucji istnieje zapis o wolności religijnej - każdy, kto chce może
wybudować sobie swoje miejsce modlitwy,
2. Dopełniono wszystkich formalności
związanych z budową,
3. Władza nie ma prawa torpedować obiektu budowanego za
prywatne pieniądze.

W USA taki cyrk byłby nie do pomyślenia: tam, kiedy stawiam
własny obiekt na własnej działce za własne pieniądze, nikogo nie powinno to
obchodzić.
Anonimowy   |2010-03-27 16:12:22
Jeśli nie chcecie meczetów w Polsce, niestety musicie zmienić Konstytucję i
znieść artykuł gwarantujący obywatelom wolność religijną. Innej drogi nie ma.
Każda próba storpedowania budowy meczetu rozbiłaby się o kwestie prawne.
Tester  - TEST KIM SA BUDOWNICZOWIE MECZETÓW   |2010-03-27 10:47:19
Drodzy czytelnicy chciałbym, pokazać na prostym teście który możecie
przeprowadzic sami w domu, że Osoby budujące meczet są wrogo, nieprzychylnie
nastawione do Polsce, a budowa meczetu to ekspansja ???. . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . M A T E R I A Ł D O A N A L I Z Y:
Pamiętacie Centrum przeciwko wypędzeniom. Gdy Niemcy nasz dawny wróg i najeźdźca
z czasów drugiej wojny światowej chciał wybudować Centrum przeciwko wypędzeniom
wielu Polaków protestowało i budziło to duże kontrowersje w Polsce. Niemcy
ostatecznie wstrzymali sie z budowa i wysłuchali naszych argumentów. . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . T E S T :
ZOBACZYMY KIM SA BUDOWNICZOWIE MECZETU, CZY SZANUJĄ NASZ SPRZECIW I DEMOKRACJE,
CZY SA AGRESYWNA WIARA. ODPOWIEDZ WKRÓTCE.

PS. Interesujący materiał.
Inez   |2010-03-27 16:07:40
Gdyby tak sytuację odwrócić i zrobić klasyfikację muzułmańskich neofitów,
których poznajemy na polskich forach, to jakie rodzaje postaw
prezentowaliby?
Np. muzułmanin-idealista , po przejściu na islam spotyka te
same problemy od których chciał uciec, chciał braterstwa, jedności a tu też
ludzkie niedoskonałości;
mu zułmanin-wybraniec, przeważnie kobieta, wyrwana z
niebytu dnia codziennego, zawsze czekała, że się "coś" w życiu zmieni,
po przejściu na islam dostaje skrzydeł, buzia jej się nie zamyka, by dać
świadectwo prawdzie.....
muzułmanka-aktywis tka, nie ustaje w wysiłkach, by
skaptować nowe dusze, nie zawsze ujawnia do końca swoje przekonania, by nie
zrazić adeptów nauk o islamie
muzułmanka-postępo wa, o otwartych
horyzontach, nie jest pryncypialna, rozumie, że nie każdy musi podążać tą
ścieżką
muzułmanin-"od urodzenia", przybysz z zamorskiego kraju,
dla którego islam jest powietrzem, którym oddycha, czasem bliski schizofreni, bo
świat który zna od dziecka nie jest tak oczywisty dla tych, którzy kojarzą go
tylko z terroryzmem;
muzułm anin-fanatyk, czsami można go spotkać na obrzeżach
netu, jego ścieżki są pokrętne, pryncypialny, dla niego istnieje tylko jedna
prawda.
Są oczywiście kombinacje tych postaw, nie wszyskich można łatwo
sklasyfikować.
Karim   |2010-03-27 19:52:15
Inez gratuluje udanej obserwacji spolecznosci polskich muzulmanow/ek. Probowalem
gdzies siebie umiejscowic i wyszlo, ze chyba ten postepowy . Mam nadzieje, ze
mimo calej ironi, zostalo Tobie troche do nas sympatii, nawet do tej wkurzajacej
muzulmanki - aktywistki;-).
aysheh   |2010-04-20 11:37:49

to bylo dobre
gonzo1971   |2010-03-28 16:32:31
Panie prawniku możliwe że niema podstaw prawnych aby nie pozwolić budować
meczetu, ale są pewne zasady oko za oko , ząb za ząb i tego powinniśmy się
trzymać . Ile meczetów na przykład w Europie tyle kościołów w krajach arabskich
, czy jest to możliwe ? Myśle że nie , dlatego meczetów w polsce nie . Do innych
wiar nie mam żadnych uprzedzeń ,ale każdy niech sobie wierzy u siebie w kraju a
jeżeli trzeba niech dostosuje się do społeczności otaczającej do okoła . W razie
na przykład konfliktu jakiegokolwiek z arabami czy też inną nacją obywatele tej
nacji nie pójdą za Polską i Polakami tylko za swoim narodem . A tutaj wielka
pani Gronkiewicz-Waltz ,no musimy być tolerancyjni i trzeba im pozwolić . To
niech jedzie do Kataru i niech tam wybuduje kościół , albo nawet niech pokaże
krzyż na ulicy , to zobaczy jak szybko się jej tolerancja zmieni .
hajota   |2010-03-28 17:46:50
Akurat w Katarze dwa lata temu wybudowano kościół, więc argument jak kulą w
płot. A w maleńkim Kuwejcie jest więcej kościołów (różnych odłamów
chrześcijaństwa, ale katolicki też jest) niż w Polsce meczetów.
Anonimowy   |2010-03-28 20:20:46
Cytat:
"możliwe że niema podstaw prawnych aby
nie pozwolić budować
meczetu, ale są pewne zasady oko za oko
, ząb za ząb i tego powinniśmy się
trzymać"

Co takiego? Skoro nie ma podstaw prawnych to z jakiej racji
mielibyśmy zatrzymać budowę meczetu?
W Kuwejcie, w Katarze,
w Egipcie, w Libanie, Tunezji, Maroku czy w Syrii jest wielokrotnie więcej kościołów niż w Polsce meczetów.
Ale nie w tym
rzecz. Zasada odpowiedzialności zbiorowej nie może stanowić
wykładni prawnej w państwach cywilizowanych. Gdyby zastosować
te bzdurne (bezprawne) zasady, to dojdzie do absurdów: czy
w odwecie za torpedowanie budowy meczetu w Polsce Egipt
powinien pozamykać wszystkie kościoły koptyjskie?
Anonimowy   |2010-03-28 20:22:34
Cytat:
możliwe że niema podstaw prawnych aby nie
pozwolić budować
meczetu

Skoro tak, to o czym rozmawiamy?
OummInass   |2010-04-02 19:06:52
W samym Tangerze, gdzie obecnie mieszkam , sa: kosciol angielski, kosciol
hiszpanski, kosciol francuski, katedra hiszpanska z zakonem siostr matki Teresy
z Kalkuty, i drugi zakon , posiadajacy swoj wlasny szpital , utrzymywany przez
Wolochy. Wiec w takim np Poznaniu gdzie nie ma ani jednego mecztu, a wylacznie
sala modlitewna, powinny stac juz oddawna 3 meczety z minatretami, i dwa ze
szkolami koranicznymi.
Nie mowiac o cementarzach chrzescijanskich.
I przez te
prawie 10 lat jak tu jestem nikt nie protestowal przeciw otwartemu wyznawaniu
wiary przez chrzescijan czy zydow ( maja synagoge w samym centrum).
Abesnai   |2010-03-30 23:13:18
Wy mówicie o prawie... Mówicie o konstytucji - o tym co się należy Wam przez
wzgląd na Wasze wyznanie. Szanuję Wasz światopogląd. Szanuję Waszą religię.
Pytam więc - jeżeli Wasza religia jest tak przepełniona miłością,zrozumienie m
etc... itd... - dlaczego Wasi współwyznawcy mordują mając na ustach Święte Wersy
Koranu ? Dlaczego jako jedyna religia - Islam - rodzi taką liczbę terrorystów ?
Gdzie w Waszej religii jest mowa o tolerancji Wyznań innych ludzi? Gdzie Wasze
zrozumienie dla strachu osób obawiających się lub czujących zagrożenie z Waszej
strony wobec wydarzeń do których przyczyniają się Wasi wyznawcy w imię Allacha?
Nie rozumiecie że brak zrozumienia rodzi wrogość? Dlaczego zamiast prób dotarcia
do ludzi poprzez uświadamianie dialog etc... za wszelką cenę chcecie dopiąć
swego? Uważacie że w ten sposób znajdziecie posłuch wśród wyznawców innych
religii? Wasza religia jest religią tolerancji wobec innych wyznań? Co Wami
kieruje - przekonanie do Waszej wiary i "nawrócenie" na nią? Potraficie
zażarcie walczyć i bronić swojej wolności wyznania. Czemuż więc zdziwienie, skąd
Wasze zarzuty że czynią tak wyznawcy innych religii? Wyzbądźcie się wpierw
nienawiści wobec "niewiernych" ;. Wyzbądźcie się fałszu i stereotypów
które zarzucacie innym. Może wtedy zostaniecie wysłuchani i zrozumiani.Nie
oceniajcie - starajcie się zrozumieć pobudki jakie kierują innymi.Pozdrawiam i
życzę tolerancji.
Anonimowy   |2010-03-30 23:17:39
Wy mówicie o prawie... Mówicie o konstytucji - o tym co się należy Wam przez
wzgląd na Wasze wyznanie. Szanuję Wasz światopogląd. Szanuję Waszą religię.Pytam
więc - jeżeli Wasza religia jest tak przepełniona miłością,zrozumienie etc...
itd... - dlaczego Wasi współwyznawcy mordują mając na ustach Święte Wersy
Koranu? Dlaczego jako jedyna religia - Islam - rodzi taką liczbę
terrorystów?Gdzie w Waszej religii jest mowa o tolerancji Wyznań innych ludzi?
Gdzie Wasze zrozumienie dla strachu osób obawiających się lub czujących
zagrożenie z Waszej strony wobec wydarzeń do których przyczyniają się Wasi
wyznawcy w imię Allacha? Nie rozumiecie że brak zrozumienia rodzi wrogość?
Dlaczego zamiast prób dotarcia do ludzi poprzez uświadamianie dialog etc... za
wszelką cenę chcecie dopiąć swego? Uważacie że w ten sposób znajdziecie posłuch
wśród wyznawców innych religii? Wasza religia jest religią tolerancji wobec
innych wyznań? Co Wami kieruje - przekonanie do Waszej wiary i nawrócenie na
nią? Potraficie zażarcie walczyć i bronić swojej wolności wyznania. Czemuż więc
zdziwienie, skąd Wasze zarzuty że czynią tak wyznawcy innych religii? Wyzbądźcie
się wpierw nienawiści wobec niewiernych. Wyzbądźcie się fałszu i stereotypów
które zarzucacie innym.Nie uprawiajcie pustej demagogi. Może wtedy zostaniecie
wysłuchani i zrozumiani.Nie oceniajcie - starajcie się zrozumieć pobudki jakie
kierują innymi.Pozdrawiam.
Prawnik   |2010-03-31 19:55:36
Cytat:
WY mówicie o prawie... Mówicie o konstytucji - o tym co się
należy Wam przez
wzgląd na WASZE wyznanie. Szanuję
WASZ światopogląd. Szanuję WASZĄ religię.Pytam
więc - jeżeli
WASZA religia jest
tak przepełniona miłością,zrozumienie etc...
itd...
- dlaczego WASI współwyznawcy mordują mając na ustach
Święte Wersy
Koranu?

Co to jest..? To było do mnie!? Tak się składa, że nie jestem
muzułmaninem. Więc proszę mi nie imputować, że "jacyś
MOI współwyznawcy zabijają z Koranem na ustach". Możemy
podyskutować na temat prawnych aspektów budowy meczetu w
Polsce, ale ww tekst jest niepoważny.
Abesnai   |2010-04-01 15:52:47
Tekst nie jest do Pana tylko do grupy osób. Dyskusja ? Sam żeś Pan napisał o
wszystkich regulacjach prawnych i co do nich nie zgłaszam zastrzeżeń. Czy
mieszkańcy okolicy budowy meczetu mieli cokolwiek do powiedzenia ? Powinno być
przeprowadzone referendum - tak jak w Szwajcarii.Pozdrawia m.
CHAZAROWIE ZORGANIZOWALI SWO  - MŁODZIEŻÓWKA LUCYFER-BANDY-CZY TO MOSAD ICH SZKOLI   |2010-04-02 18:14:47
Chazar-Lucyfer-Banda MA SWOJĄ MŁODZIEŻÓWKE - ŚWIERTNIE ZORGANIZOWANĄ - TO ONI
M.IN. PO WIELEKROĆ do urn WRZUCAJĄ GŁOSY NA SWOICH - W KAŻDYCH WYBORACH DO
RÓŻNYCH WŁADZ.
Inne Narody (np. Naród Polski) - mogą pozazdrościć tak
świetnie zorganizowanej i wyszkolonej przez prawdopodobnie MOSAD - młodzieżówki.
Wena   |2010-04-04 16:03:39
Chcę meczetu w Warszawie!, bo wszystkim należy się wolność i szacunek!
Szary-Człowiek   |2010-04-04 22:03:15
Nie i jeszcze raz nie choćbym sam miał to własnymi dłońmi zrobię. Nie chcemy was
w Polsce wracajcie do siebie.
aleale   |2010-04-05 16:32:01
Szary człowieku do kogo kierujesz że nie chcesz mieć w Polsce ?
racjonalna feministka   |2010-04-07 08:43:29
Oto Polacy znalezli sobie nowego INNEGO. Byl Zyd. Jest Muzułmanin. I ten, co
prawda nie robi macy z niewinnych polskich dzieci, ale tez jest potworem z
wielkimi zebami, ktory nie dosc, ze sie panoszy na polskiej ziemi, to jeszcze
pewnie niebawem, zamiast swojej zony, nasze polskie kobiety zacznie okladac, bo
wiadomo- dasz palec, wezmie reke- wiec i po polska żone sięgnie...
Oto Polska,
moi drodzy.
Trzymam kciuki za meczet.
Wodnik  - re:   |2010-04-07 09:28:04
racjonalna feministka napisał:
Oto Polacy znalezli sobie nowego INNEGO. Byl Zyd.
Jest Muzułmanin. I ten, co prawda nie robi macy z
niewinnych polskich dzieci, ale tez jest potworem z wielkimi
zebami, ktory nie dosc, ze sie panoszy na polskiej ziemi,
to jeszcze pewnie niebawem, zamiast swojej zony,
nasze polskie kobiety zacznie okladac, bo wiadomo- dasz
palec, wezmie reke- wiec i po polska
żone sięgnie...
Oto Polska, moi drodzy.
Trzymam kciuki za
meczet.


To nie Polacy znalezli nowego wroga, bo to nie Polacy go
szukali. To muzulmanie znalezli droge do Polski,
znalezli Polske i Polakow. I jezeli na tym portalu Ahmed
nazywa Polakow "narodem kuffar" i marzy o kalifacie,
co spotyka sie z jawnym poparciem Muzulmanki i z brakiem
krytyki ze strony innych muzulmanow to jakich jeszcze
potrzeba dowodow na to ze to muzulmanie sa wrogo nastawieni
do "niewiernych" ;?

Racjonalne Feministki
natomiast powinny walczyc z dyskryminacja kobiet w islamie a nie
o wolnosc islamu do dyskryminowania kobiet.
Feministki to komunistyczne le  - one brutalnie chcą władzy   |2010-04-07 20:47:00
Użalanie się nad "dyskryminowanie m kobiet" KTÓREGO NIE MA W ISLAMIE
- to dla nich tylko ETAP W WALCE O "ZAGOSPODAROWANI E" WYBORCÓW. Sondują
echo swojego rozrabiactwa.
Jak im nie wyjdzie - obrócą się na pięcie i zaczną
np. rozwalać życie rodzin hasłami o molestowaniu dzieci przez rodziców albo
wymyślą inne perfidne łajdactwo - bo tylko do tego feministki są zdolne!
Wodnik  - re: one brutalnie chcą władzy   |2010-04-08 05:49:42
Feministki to komunistyczne le napisał:
Użalanie się nad "dyskryminowanie m kobiet" KTÓREGO NIE
MA W  ISLAMIE - to dla nich tylko ETAP W WALCE
O "ZAGOSPODAROWANI E" WYBORCÓW. Sondują echo
swojego rozrabiactwa.
Jak im nie wyjdzie - obrócą się na pięcie
i zaczną np. rozwalać życie rodzin hasłami o
molestowaniu dzieci przez rodziców albo wymyślą
inne perfidne łajdactwo - bo tylko do tego feministki
są zdolne!


W islamie nie ma dyskryminacji kobiet?
Tez moga sobie brac 4
mezow? Od kiedy?
Anonimowy  - re:   |2010-04-09 03:45:45
Wena napisał:
Chcę meczetu w Warszawie!, bo wszystkim należy się wolność i
szacunek!


Calkowicie sie zgadzam. Wszystkim należy sie wolność
i szacunek. Wolność wyboru męża ( muzułmanka nie
moze poslubic niemuzułmanina),woln ość odejscia od islamu,
szacunek dla innych wyznań równiez dla ateistów.

Dlatego jestem PRZECIW ISLAMOWI !!! Nie dla meczetów !!!!
aysheh   |2010-04-18 20:36:01
Nie rozumiem w czym problem. W wielu arabskich panstwach - Palestyna, Jordan,
Libanon, UAE etc sa koscioly, nawet cale dzielnicy chrzescijanskie. Wiec o co
chodzi??? Mniejszosc narodowa powinna miec mozliwosc gdzies sie modlic. To
dlaczego nie protestujecie przeciwo Swiadkom Jechowy i innym wyznaniom???
JaF   |2010-04-20 10:05:50
Jak czegoś nie rozumiesz to najpierw się dowiedz, poczytaj. Chrześcijaństwo i
judaizm istniał i kwitł na terenie Palestyny, Jordanii, Libanu, Syrii itd. na
wiele wieków przed pojawieniem się tam islamu. Dodajmy, że ekspansja islamu na
te ziemię nastąpiła na drodze podbojów. Dodajmy, że większość z tych
"kościołów" w Kuwejcie, Katarze itd. znajduje się na zamkniętych
osiedlach zamieszkałych przez pochodzących z zachodu pracowników kompani
naftowych i firm kooperujących. I te "kościoły" to właściwie kontenery,
baraki.
Obecny status chrześcijan w krajach muzułmańskich nie jest wcale dobry.
Represje są na porządku dziennym. I często są one usankcjonowane przez państwo.
Zakaz lub daleko idące utrudnienia przy budowie kościołów są na porządku
dziennym w wielu krajach arabskich. W EA jest całkowicie zakazany, a w licznych
państwach pozwolenie może wydać tylko prezydent (np. Egipt). Identyczna zakazy i
utrudnienia dotyczą również remontowania istniejących świątyń. Chrześcijanie są
również ofiarami przemocy ze strony współobywateli. Co się dzieje z Kościołem
Koptyjskim w Egipcie? Chrześcijanami w Indonezji, Timorze, czy ostatnio w
Afryce?
Podsumowują c wszyscy Ci, którzy mówią o idylli innych wyznań w świecie
islamu albo nie wiedzą o czym mówią albo po prostu mijają się z prawdą.
Inez   |2010-04-19 16:15:46
Z Świadkami Jechowy nie ma takiego kłopotu jak niestety z niektórymi
muzułmanami, np. zamieszki w Paryżu.
czeslaw  - oni mnie obrazaja!   |2010-04-19 17:29:02
Z mahometanami jest caly czas ten sam problem. Niezaleznie od tego dokad
przyjada, domagaja sie zawsze "swoich praw" i maja niekonczaca sie liste
zadan. A jak nie, to morduja, groza, teroryzuja, podpalaja smochody, bija
niewinnych ludzi itd. itd.
Ta lista zadan, powieksza sie wraz z ustepstwami,
ktore wymuszaja.
Obraza mnie ich zaborcza bezkompromisowa postawa. Oni
obrazaja MOJE uczucia zmuszajac mnie do ogladania meczetow i swoich bab
zakutanych w namioty.
Kiedy wreszcie JA bede mial jakies prawa w moim wlasnym
kraju?
aysheh   |2010-04-20 10:52:12
bla bla bla
aysheh   |2010-04-20 11:33:32
Mowia, ze meczet jest symbolem zakorzenienia sie muzulmanow w Polsce,
symbolem
tego, ze czuja sie tu jak w domu i sa tu akceptowani. A co w tym
zlego. Polska
jest jednonarodowosciowym panstwem, gdzie sie nie akceptuje
cudzoziemcow
niezal eznie od wiary-taka jest prawda. Co zlego w tym ze czlowiek
przyjezdza,
mieszka tu i czuje sie na ziemi polskiej jak w domu, modli sie,
placi podatki
jak kazdy normalny obywatel!!! A moze to zazdrosc, bo
obcokrajowcy radza sobie
lepjej niz Polacy???Wiec trzeba ich wygnac...Warto
zdjac klapki z oczu i pozbyc
sie kompleksow...
P.S. Jestem chrzescijanka, ale
pochodze z orientalnego panstwa. Mieszkalam w panstwach arabskich i nic zlego
nie widzialam ani od arabow ani od ich religii.
A Pan JaF tak ladnie pisze, bo
z pewnosia jest wschodoznawcą, ktory tylko slyszal, czytal i sie dowiedzial, ale
nigdy na oczy NIE WIDZIAL! To absurd.
Wiekszosc ludzi dyskutuje, ale nigdy
nie mieszkala, ani przebywala w kraju arabskim. Po prostu trzeba przyznac, ze w
Polsce jest problem z tolerancja w stosunku do innych narodowosci i religii...
obcy  - bzdury   |2010-04-24 00:17:10
Jestem obcokrajowcem, mieszkam w Polsce od kilku lat i do tej pory nie spotkałem
sie z nietolerancją w tym kraju. Choć mam ciemną karnacje, oczy i włosy, widać
od razu ze żaden ze mnie słowianin, wszyscy ludzie których poznaje są wobec
mnie bardzo otwarci i serdeczni!

uważam ze obywatele tego kraju mają prawo
decydować o tym czy można zbudować czy nie meczet w ich własnym państwie!
aysheh   |2010-04-26 19:31:43
zawsze jest dyskryminacja w srodowisku pracy. Jezeli masz nazwisko o brzmieniu
nie polskim, marne szanse...
mam lepsze kwalifikacje zawodowe, ale zawsze
wybieraja polaka, niewazne ze ma gorsze kwalifikacje..
czeslaw  - wiem duzo wiecej   |2010-04-20 14:43:23
na temat mahometanizmu niz bym chcial. Wiem np, ze mahometanizm pozwala na bicie
kobiet i uczy jak nalezy je bic. Wiem, ze ojcu wolno sprzedac swoja corke
60-letniemu pedofilowi. Wiem, ze mahometanizm podsyca nienawisc przeciwko
innowercom, homoseksualistom i Zydom. Wiem, ze ktokolwek odrzuca "jedynie
poprawna religie pokoju" naraza sie na przesladowania a jezeli jest
mahometanskim apostata na pewna smierc. Wiem, ze w zachodniej cywilizacji za
gwalt karze sie mezczyzn a w mahometanizmie karze sie zgwalcona kobiete! Wiem az
za duzo, bo czytalem qurwan, ktory nakazuje nieludzkie kary ukamieniowania,
obcinania konczyn i inne mahometanskie "specjalnosci 4;. Wiem, ze
mahometanizm to ciemnota, nienawisc i nawet nie sredniowiecze, ktore w
porownaniu z nim bylo prawdziwym oswieceniem. Gdyby czlowiek czytajacy qurwan
rozumial a nie zdawal sie na tlumaczenie "uczonych w pismie duchownych
mahometanskich" co tam jest napisane, to nigdy nie byloby tylu wyznawcow
tego opetanczego systemu. Ale lepiej by bylo o tym wszystkim nie wiedziec.
Moglbym wtedy latwo polknac mahometanskie blablabla lewicowch oszolomow. Bez
zajaknienia!
Anonimowy   |2010-04-20 22:49:28
Używając takich słów, jak "qurwan" sam Pan sobie wystawia świadectwo. To
ma być Pana zdaniem dowcipne?
aysheh   |2010-04-22 10:12:33
Al-Qur'an..szacunku Pan Mądralo
aysheh   |2010-04-20 18:36:45
To bardzo sie ciesze ze Pan to wszytsko wie. A czy byl Pan choc raz w arabskim
Panstwie wie Pan jak wyglada wspolczesne normalne zycie tam??? sa bardziej
cywilizowani niz niektore kraje EU. Przynajmniej jest bezpiecziej niz tu. Po raz
1 pryjechalam do Polski i zostalam okradziona. W Dubai chodzialam z reklamowka
pelna pieniedzy (nie w torbie, nie w portfelu, lecz w reklamowce!!!) i ani 1
wlos mi nie spadl z glowy.
A co dotyczy kobiet, to polega to na roznicach
kulturowych, ktorych europejczycy niestety nigdy nie pojma. Tu nie ma podobnych
wartosci jak dobre imie, sprawa honoru kobiety i inne. Dlatego jak widza kobiete
w hijabie, mowia-ahh biedna, glupia, zmusili ja. Nikt nikogo nie zmusza, to
zalezy tylko od charakteru i zyczenia samej kobiety. Jest mnostwo kobiet
chodzacych bez chust. Kobieta ubierajaca hijab trzyma swoje piekno tylko dla
swojego mezczyzny, a nie paraduje z golym brzuchem i tylkiem. Kazda normalna
kobieta ma zawsze opieke-ma braci, tate albo meza. Postac kobiety w EU i
orientalnych krajach sie rozni, wiec nie ma co porownywac. I jezeli wlos spadnie
z jej glowy to vendeta. Ale oczywiscie dla was to ciemnota, dziwactwo i
sredniowecze. To powodzenia...
P.S. Jezeli Pan zauwazyl, jestem chrzescijanka,
ale powtarzam jeszcze raz-nie mam nic przeciwko muslim!
czeslaw  - a ja mam i to bardzo duzo!   |2010-04-20 19:54:38
oczywisce niestety mialem pecha byc w wielu panstwach w ktorych obowiazuje
system mahometanski.
I wlasne stad moje obserwacje. Po pierwsze jest tam
zawsze nieprawdopodobnie brudno. Ciemnota bezgraniczna szczegolnie na wsiach.

W Egipcie wrecz niewyobrazany smrod, brod, nedza i ubostwo. Sa wyjatki, ale to
w nieliczych bogatych dzielniach lub dla turystow. Czy czulem se bezpiecznie?
Zdecydowanie nie. W Maroku, Algeri czy np. w Indonezji Europejczyk moze stracic
zycie z byle powodu. Ot np dlatego, ze nie jest mahometaninem. Nie wspomne juz o
Dubaju, gdzie za spowodowanie wypadku samochodowego moze zostac zlinczowany
przez wsciekly tlum. Tam lepiej nie jedzic samchodem. Bo jak sie cos stanie, to
niezaleznie czyja to wina Europejczyk jest zawsze przegrany.
Co z tego, ze
zostala pan okradziona w Polsce? Co ma piernik do wiatraka? Czy to stawia kraje
mahometanske w lepszym swietle? Widac po pani opisie, ze niewele pani widziala,
albo raczej nie chciala widzec. Ja niestety wiem, bylem, wdzialem - chociaz jak
pisalem wyzej wolalbym tego nie wiedziec.
aysheh   |2010-04-22 10:30:48
Nie ma Pan bladego pojecia, tylko uzywacie typowych cliches!!!
Jak sie nie
podoba, nikt nie zmusza Pana do mieszkania albo zwiedzania krajow arabskich. Co
ma piernik do wiatraka-jak wedlug Pana sa to brudne Panstwa, to co to ma do
budowy masjid???
Znam wielu europejczykow, mieszkajacych w Algerii, Maroku, w
panstwach Levant i sa szczesliwy i jakos ich nie porwano.
Moze Pan sobie
myslec, mowic co chce, ale porosze wyslawiac sie z szacunkiem do innych wiar i
kultur!!! Rozumiem, ze to jest trudne i wiele wymagam, bo przeciez nie macie
wzajemnego szacunku nawet do siebie!!!
Przeciwniczka  - re: Meczet potrzebny Muzułmanom do modlitwy!   |2010-04-22 13:52:24
Halina napisał:
Ja chcę, aby meczet powstał w Warszawie.

Chazar -żydzi
"po cichu" okupują większość
naszych kościołów katolickich i "po
cichu" przekształcają je w synagogi.

Muzułma nie są na
tyle przyzwoici, że - zamiast KRAŚĆ, CO  DO NICH NE
NALEŻY - JAK OD SOBORU  WATYKAŃSKIEGO II - ROBIĄ TO
 CHAZAR-ŻYDZI -  uczciwi Muzułmanie chcą sobie wybudować 
swoje miejsce  modlitwy.

I  mają do tego pełne prawo !!!



Chyba właśnie mamy przykład typowej
ideologii antysemickiej, jaką głosi islam, według której Żydzi
to największe możliwe zło.

Jak to możliwe, że ktokolwiek
twierdzi, że Żydzi przekształcają katolickie kościoły w
synagogi??? Totalny absurd! Jeżeli Żydzi uczestniczą
w nabożeństwach chrześcijańskich, to nie dlatego, że
chcą przekształcić kościoły w synagogi, a raczej dlatego,
że chcą się identyfikować z tą religią. Dlaczego muzułmanin
nie wybiera się do kościoła?? Odpowiedź jest prosta...
bo nie akceptuje religii, która jest w
nim głoszona.

Jestem katoliczką i nie mam nic
przeciwko judaizmowi, jak i żadnej
innej nieinwazyjnej religii ani kulturze. Moje
obawy pojawiają się natomiast tam, gdzie pojawia się
ryzyko zagrożenia terroryzmem, bądź ograniczeniem
praw człowieka. Islam jest religią zbyt niebezpieczną,
byśmy mogli jej ułatwiać rozwijanie się w Polsce.
czeslaw  - Wszystko klamstwo! - jestesmy NIEDOINFORMOWANI!   |2010-04-22 13:53:09
Wy za to wiecie najlepej - ej wy mahometanie, wy zawsze wyjezdzacie z ta sama
piosenka: nie znasz, nie wiesz, nie masz bladego pojecia, nie czytales (po
arabsku, jakzeby inaczej), jestes niedoinformowany, bo qurwan to, qurwan siamto.

Taqyya, taqyya - znamy te sztuczki nie od dzis.

Wiec moze konkretnie
odpowiesz mi czy to klamstwo ze:

Mahometanizm pozwala na bicie
kobiet i
uczy jak nalezy je bic (qurwan). TAK czy nie?

Ojcu wolno sprzedac swoja
corke
60-letniemu pedofilowi (sa konkretne przyklady). TAK czy
nie?

Mahometanizm podsyca nienawisc przeciwko
innowerco m, homoseksualistom
i Zydom (konkretnie qurwan i hadisy, moge przytoczyc gdzie, ale jako dobra
mahometanka powinnas sama to wiedzec). TAK czy nie?

Ktokolwek odrzuca
"jedynie
popraw na religie pokoju" naraza sie na przesladowania a
jezeli jest
mahometanskim apostata na pewna smierc (tez jest masa przykladow).
TAK czy nie?

W zachodniej cywilizacji za
gwalt karze sie mezczyzn a w
mahometanizmie karze sie zgwalcona kobiete! (oj zdarzylo sie, zdarzylo i zdarza
sie nadal). TAK czy nie?

To klamstwo nieprawdaz? "Jedynie poprawna
religia pokoju" nie moze przeciez czegosc takiego glosic, bo coz by to bylo
jak nie "wymysl pseudoproroka"?
aysheh   |2010-04-22 17:00:49
Zakomplesiony haywan SZANUJ INNYCH ya hndzir, jeszcze raz ci zwracam uwage NIE
QURWAN, A AL-QUR'AN.
czeslaw  - Takie byly pytania na ktore nie odpowiedzialas:   |2010-04-22 18:33:21
Mahometanizm pozwala na bicie
kobiet i uczy jak nalezy je bic (qurwan). TAK czy
nie?

Ojcu wolno sprzedac swoja 12-letnia albo i mlodsza corke 60-letniemu
pedofilowi (sa konkretne przyklady). TAK czy nie?

Mahometanizm podsyca
nienawisc przeciwko
innowerco m, homoseksualistom
i Zydom (konkretnie qurwan i
hadisy, moge przytoczyc gdzie, ale jako dobra
mahometanka powinnas sama to
wiedzec). TAK czy nie?

Ktokolwek odrzuca "jedynie
popraw na religie
pokoju" naraza sie na przesladowania a jezeli jest
mahometanskim apostata
na pewna smierc (tez jest masa przykladow).
TAK czy nie?

W zachodniej
cywilizacji za
gwalt karze sie mezczyzn a w
mahometanizmie karze sie zgwalcona
kobiete! (oj zdarzylo sie, zdarzylo i zdarza sie nadal). TAK czy nie?


Nie
odpowiedzialas...wie c kto tu jest zakompleksiony?
Anonimowy   |2010-04-22 19:33:44
spieprzaj dziadu
mariam   |2010-04-23 09:27:30
oui t'as raison popieram!
czeslaw  - Gratuluje, no to mamy rzeczowe,   |2010-04-23 06:38:58
inteligentne podsumowanie dyskusji wraz z argumentem nie do obalenia - Iscie
mahometanskie logiczne myslenie. Jak widac mozna isc w zaparte pomimo, ze ocena
zabobonu jest zupelnie jasna. Jak braknie argumentow, to zawsze mozna uzyc tego
najbardziej rzeczowego: "spieprzaj dziadu". I juz po problemie.
aysheh   |2010-04-23 09:30:21
A nie za duzo gadasz???
obcy  - a przypadkiem to nie jest forum??   |2010-04-24 00:47:06
Niestety Czesław chyba sie nie myli, nie czytałem koranu i nie wiem czy jest w
nim opis sposobu bicia kobiet, aczkolwiek wiem ze jest w krajach muzułmańskich
praktykowane bicie i podpalanie córek i żon. Rodzice wydają za mąż 8-10letnie
dziewczynki.
Ja mieszkając wcześniej obok tej kultury i widząc te wszystkie
rzeczy, nie chce by wchodziła do tego państwa w którym obecnie mieszkam i
zamierzam pozostać!

Może i ta wiara ma jakieś pozytywne strony, uczy szacunku
do starszych i rodziców itp. aczkolwiek uważam ze przynosi więcej złego niż
dobrego!!
aysheh   |2010-04-26 17:34:36
Ale nikt nikogo nie zmusza aby akceptowac ta wiare albo co dobrego i zlego ona
przynosi. Na tym forum chodzi o budowe meczetu dla ludzi, ktory wyspowiadaja ta
wiare. Nikt nikogo nie bedzie tu bil. Co to ma do rzeczy.
adam  - zapraszam na forum   |2010-05-17 16:31:27
http://www.islam....

lub

http://islam-lehi...

sprawdzaj zawsze u źródła!
zeniar   |2010-05-20 19:32:21
Ja się zgodzę na meczet jak powstanie kościół albo synagoga albo cerkiew w
Arabii Saudyjskiej.
Spokoj   |2010-05-23 22:41:37
Jednak Richard Dawkins mial racje. Nie ma wiekszej zgrozy niz religia. Nic tak
ludzi nie dzieli jak spory o wyznanie. Taka jest mentalnosc czlowieka:
"Wiezysz w Boga?" "Nie" *kula w leb* "Wierzysz w Boga?"
"Tak" "Czy wierzysz w mojego Boga?" "Nie" *kula* Ja
tylko czekam az dojdzie do walk miedzy teistami, moze wtedy ludzie sie
opamietaja. A jak nie, to chociaz tyle mniej teistow.
Argeada  - Nie chcemy meczetu bo...   |2010-05-28 05:06:21
... nie po to nasi przodkowie bronili Polski przed najazdem muzułmańskim i nasz
król Sobieski (jak pisał Sienkiewicz: sprosnego Mahometa pogromca) bił ich w
wieilu bitwach, abyśmy teraz z otwartymi ramionami zapraszali ich do kolonizacji
naszego kraju,
... nie mamy zamiaru akceptować nowego porządku który zastępuje
demokrację prawami dzikich plemion pustyni,
... nie godzimy się na pedofilskie
związki małżeńskie jakie przyzwolone są za pomocą szariatu,
... nie godzimy się
na prześladowania chrześcijan jakie mają miejsce we wszystkich krajach
muzułmańskich,
... jak pokazuje przykład na świecie, wszyscy terroryści to
islamiści, a ja nie chcę się bać o swoje życie jadąc codziennie do pracy
autobusem,

A ów meczet to właśnie symbol początku wprowadzania na ziemie
polskie wymienionych powyżej zasad i problemów. Tak więc nie chcemy tego symbolu
tak samo jak nie chcemy islamu w Polsce - jest on nam całkowicie zbędny.
Przeżyliśmy bez niego 1000 lat i damy sobie radę przez kolejne tysiące lat.
Anonimowy   |2010-05-28 07:03:00
O rany, następny nawiedzony z misją. Nie masz większych zmartwień?
Argeada  - Odp.   |2010-05-28 12:20:09
A cóż nawiedzonego jest w mówieniu prawdy, w nazywaniu rzeczy po imieniu, w
pokazywaniu prawdziwej rzeczywistości? Nie mam zamiaru być politycznie poprawnym
i w związku z tym kłamać - tak robił swego czasu premier Wielkiej Brytanii
Neville Chamberlain i nic dobrego z tego nie wyszło.
Zło trzeba nazywać po
imieniu, aby nie stać się jego częścią.
Anonimowy  - Licz sie ze slowani   |2010-05-28 11:11:38
A wy mahometanie za to nie jestescie "nawiedzeni" . Wznajecie zabobon,
wielbicie pedofila i wyjecie do ksiezyca.
Dziwne, ze w kazdej dyskusji
potraficie tylko obrazac ludzi i wyzywac ich od nawiedzonych i nieswiadomych.
Oczywiscie wy zawsze wszystko wiecie lepiej, bo wam ten opetany bozek tak kazal.
Myslec wam nie wolno - za to jest kara smierci. I wy o tym dobrze wiecie.
Anonimowy   |2010-05-28 13:14:45
To symptomatyczne. Jak ktoś nie podziela apokaliptycznej wizji podboju Polski
przez muzułmanów tu i teraz, w XXI wieku, nie za Sobieskiego, i nie zgadza się z
twierdzeniem, że wszyscy terroryści to islamiści (a właśnie maoistowscy
"partyzanci" dokonali krwawego zamachu na pociąg w Indiach - też
islamiści?) to mu się od razu wmawia, że jest mahometaninem. A ja właśnie jestem
ateistą, zyg zyg.
Anonimowy  - no i co z tego?   |2010-05-28 13:58:36
ze jestes ateista? Tu nie chodzi o Twoja wiare (ateizm to tez rodzaj wiary),
tylko o fakt, ze zbyt duzo wiemy na temat mahometanizmu. A w kazdym razie
zupelnie wystarczajaco na tyle, zeby, traktowac mahometan jako potencjalne zlo.
Jest na to tysiace dowodow, ktorych nie chce mi sie nawet wyliczac. Nie widze
tutaj zadnej wizji apokaliptycznej - mahometanie beda trzymani "na
cynglu" tak jak to sie dzieje dotychczas. I badz pewny, ze damy sobie rady z
tym "najazdem nieproszonych gosci". Bo, tu jest Polska wlasnie.
Spokoj   |2010-05-30 17:36:20
Chacha, co ty tu mowisz? Po pierwsze ateizm to jest brak, a nie rodzaj wiary.
Wiara w niewiare? Pfft. A wiec wedlug Was, zyje na tym swiecie ponad miliard
terrorystow? Nie zapominajcie historii: kto zaczal Krucjaty, a Inkwizycje?
Katolicy wcale nie sa zbyt lepsi od muzlumanow, wiec nie wiazcie wszelkiego
plugastwa z ta religia. To poprostu idiotyczne. Z ateizmem nie ma takich
problemow.
Wodnik  - re:   |2010-05-31 07:01:17
Spokoj napisał:
Jednak Richard Dawkins mial racje. Nie ma wiekszej zgrozy niz
religia. Nic tak ludzi nie dzieli jak spory o wyznanie. Taka
jest mentalnosc czlowieka: "Wiezysz
w Boga?" "Nie" *kula w leb* "Wierzysz w
Boga?" "Tak" "Czy wierzysz w mojego
Boga?" "Nie" *kula* Ja tylko czekam az dojdzie do
walk miedzy teistami, moze wtedy ludzie sie opamietaja.
A jak nie, to chociaz tyle mniej teistow.


O tym jak postepowali ateisci z wierzacymi, szczegolnie
z duchownymi , z ksiezmi, z popami w ZSRR, z ksiezmi w PRL,
z mnichami w Chinach czy w Mongolii nie wiesz czy zapomniales?
Wodnik  - re:   |2010-05-31 07:07:11
Spokoj napisał:
Chacha, co ty tu mowisz? Po pierwsze ateizm to jest brak, a nie
rodzaj wiary. Wiara w niewiare? Pfft. A wiec wedlug Was, zyje na
tym swiecie ponad miliard terrorystow? Nie
zapominajcie historii: kto zaczal Krucjaty, a Inkwizycje?
Katolicy wcale nie sa zbyt lepsi od muzlumanow, wiec nie
wiazcie wszelkiego plugastwa z ta religia. To poprostu
idiotyczne. Z ateizmem nie ma takich problemow.


Ateizm to jest wiara ze Bog nie istnieje.

Jezeli nie znasz
powodu Krucjat, to informuje ze byly one reakcja na trwajaca
od kilkuset lat ekspansje muzulmanow na Europe oraz reakcja
na zniszczenie przez muzulmanoe Grobu Panskiego
w Jerozolimie.

Jezeli piszesz ze "za ateizmem nie
ma takich problemow" (tzn. nie ma wojen? zbrodni?),
to zupelnie ignorujesz zbrodnie dokonane w imie ateizmu
we wszystkicj komunistycznych krajach.
xxx   |2010-06-03 15:05:25
Zastanawiam sie nad istota tej calej dyskusji... Problem rozbija sie o budowe
meczetu w Warszawie czy tak? Czy wszystkim przeciwnikom tej budowy wydaje sie,
ze od momentu powstania meczetu przybedzie muzulmanow? No bo skoro mowa o
inwazji, to tak by to wygladalo - muzulmanie z innych krajow beda przyjezdzac do
Warszawy, bo meczet bedzie, czy moze ludzie zaczna masowo przechodzic na islam,
bo beda mieli sie gdzie modlic? Nie macie tak naprawde zadnych rozsadnych
argumentow, oprocz tych wszystkich rasistowskich bzdur (Polacy sa - jak wiadomo
- bardzo "tolerancyjnym&# 34; narodem), ale pogadac sobie musicie, a
poniewaz meczet juz z racji samej nazwy jest z zalozenia zly, lepiej wyrazic
sprzeciw.
Tak przy okazji - duzo osob pisze o przesladowaniach chrzescijan w
krajach muzulmanskich i w ogole o braku tolerancji wobec chrzescijan. To
ciekawe, bo z moich obserwacji wynika, ze to raczej Polacy, nie muzulmanie
wszedzie probuja narzucac swoje prawa i wykazuja sie jak zwykle najmniejsza
tolerancja... Mieszkam w kraju muzulmanskim, pracuje i z muzulmanami, i z
chrzescijanami i z Polakami, i z tego co widze muzulmanie i chrzescijanie
(miejscowi) dogaduja sie duzo lepiej i zyja zgodniej niz Polacy, ktorzy NIE SA
TU U SIEBIE. To Polacy nie toleruja czesto mieszkancow tego kraju i traktuja ich
pogardliwie. A czesto najlepsze przyjaznie sa wlasnie pomiedzy miejscowymi
chrzescijanami i muzulmanami.
I tak na koniec do tych madrych, co to wiedza
wszystko o islamie, bo Koran i hadisy czytali (tak a propos - nikt z Was Koranu
nie czytal, a ledwie jego przeklad a to zdecydowana roznica i Koranem
zdecydowanie nie jest) - wyznawcy islamu to MUZULMANIE, nie mahometanie. Slowo
islam oznacza calkowite poddanie sie woli BOGA, natomiast nazwa Mahometanie
wskazuje na wyznawcow Mahometa, a muzulmanie nie w Mahometa wierza lecz w
Allaha, oraz to, ze Mahomet jest jego prorokiem. To tez nie to samo, gdyby ktos
mial problem ze zrozumieniem.
Anonimowy   |2010-06-03 18:18:52
XXX takie bzdury ti mozesz wmawiac bezmyslnym pozytecznym idotom.
Anonimowy  - I ja tez sie zastanawiam...   |2010-06-03 18:51:28
Co nam sie wydaje a co nam sie nie wydaje w sprawie budowy meczetu nalezy do
podstawowych praw czlowieka. Wolno budowac meczet i wolno byc przeciwnikiem
budowy meczetu. Nie wkladaj nam w usta tez dot. ew. przyjazdu mahometan do PL.
Chocby dlatego, ze sam nic na ten temat nie wiesz.
Widze, ze masz problem ze
zrozumieniem nazwy mahometanie. To po prostu jedynie poprawna nazwa grupy ludzi,
ktorzy uwierzyli w to co serwowal im "pseudo-prorok Mahomet". Oni
wierza, ze to bylo "objawienie" a my nie. Wolno im wierzyc a nam wolno
nie wierzyc.
Faktem jest, ze w tej sprawie nie ma zadnych dowodow - ani za ani
przeciw.
Jedyne co jest pewne to to, ze zabobon zapoczatkowal Mahomet. Stad
jedynie poprawna nazwa to: mahometanie. Wszystkie inne opieraja sie na domyslach
i przypuszczeniach.
J a na twoim miejscu bylbym nieco ostrozniejszy w osadzaniu
wiedzy jak ich z ironicznie okreslasz "madrych". Twoj argument o
czytaniu qurwanu (celowo uzywam drwiacej pisowni tego "objawienia" ) w
oryginale jest zalosny. Przyjmij do wiadomosci, ze sa ludzie, ktorzy wiedza na
temat mahometanizmu zdecydowanie wiecej niz chcieliby wiedziec. Nie zyjemy w
sredniowieczu ani w latach 700 n.e.
Nie Tobie osadzac czy musza swoja wiedze
czerpac z oryginalu.
xxx   |2010-06-04 16:59:17
Jesli chodzi o spor w sprawie budowy meczetu to ja tylko mowie, ze przeciwnicy
nie maja tak naprawde zadnych rozsadnych argumentow i ograniczaja sie do
rzucania rasistowskich hasel. A co do inwazji islamu po jego wybudowaniu, to
mozna wyciagnac prosty wniosek na podstawie meczetu, ktory juz stoi - od dawna -
na Wiertniczej - jakos do tej inwazji nie doszlo tylko dlatego, ze on tam stoi i
modla sie w nim wierni.
Co do - jedynej poprawnej nazwy grupy ludzi - jak
okreslasz muzulmanow, to po pierwsze, kiedy rozmawiamy o poprawnosci takiego czy
innego okreslenia, daruj sobie wartosciowanie, bo to nie nalezy do przedmiotu
tej dyskusji i wychodzi Ci belkot. Ja mowie wylacznie o tym, ze nazwa ta nie
jest poprawna a Ty o tym co komu serwowal proprok i kto w co wierzy. Po drugie
to raczej Ty masz problem z przyswojeniem pewnych rzeczy, niz ja z rozumieniem
slowa mahometanie. Zeby zrozumiec, dlaczego nie jest to poprawna nazwa, siegnij
do etymologii obu slow (muzulmanie - mahometanie).
To, ze oba slowa sa
spolszczone, jest chyba jasne, pytanie tylko na jakiej bazie powstaly:
-
muzulmanin - arab. muslim. I tak: aslama (modlic sie) - salah (modlitwa) -
muslim (osoba, ktora sie modli). Dla jasnosci - aslama - czasownik, salah -
rzeczownik odczasownikowy, muslim - wykonawca czynnosci. Analogicznie, np.
darrasa (uczyc) - dars (lekcja) - mudarrys (nauczyciel - wykonawca czynnosci).
Tak wlasnie w jezyku arabskim tworzy sie masdar, czyli okreslenie wykonawcow
czynnosci. Z tego wynika, ze muzulmanin to osoba, ktora sie modli, i to w
dodatku modli sie do boga, nie do Mahometa, co tez widac podczas analizy
jezykowej. Zwroc uwage na to, ze slowo salah ma taki sam rdzen jak Allah - salah
- modlitwa do Allaha.
- mahometanin - slowo powstalo na bazie spolszczonego
imienia proroka i juz z mety jest bledne, bo imie to zostalo zdeformowane.
Prorok mial na imie Mohammad, nie Mahomet. Powstalo tez na zasadzie analogii do
slowa chrzescijanin - czlowiek, ktory wierzy w Chrystusa - stad mahometanin -
czlowiek, ktory wierzy w Mahometa. Zasadnicza roznica polega jednak na tym, ze w
religii katolickiej Chrystus uchodzi za boga (syna bozego), wiec zasadne jest
wierzenie w niego. Prorok Mohammad natomiast bogiem nigdy nie byl, wiec wierutna
bzdura jest twierdzenie, ze muzulmanin w niego wierzy i do niego sie modli.
Powtarzam jeszcze raz - muzulmanie wierza w boga, nie w Mohammada: Nie ma boga
procz Allaha, a Mohammad jest jego prorokiem (muzulmanskie wyznanie wiary). Czy
teraz wreszcie jasne jest dla Ciebie, dlaczego slowo mahometanin jest blednym
okresleniem wyznawcy islamu, czy potrzebujesz kolejnego wykladu na ten temat?
I
na koniec a propos czytania Koranu w oryginale. To nie jest zalosny argument,
jak to okreslasz, bo po pierwsze, jeszcze raz powtarzam - Koran jest tylko jeden
i tylko w oryginale, cala reszta to przeklady i nie mozna ich Koranem nazwac. Po
drugie przeklad jest zawsze po czesci interpretacja -zalezy od wielu czynnikow
determinujacych tlumacza. Prosty przyklad - przeklad Koranu dokonany przez
stowartzyszenie Ahmadiyya - jest tam cala masa bledow, a przeklad powstal z
jezyka angielskiego, na ktory najpierw Koran przelozono. Nie ma wiec takiej
mozliwosci, zeby to tlumaczenie bylo wierne. I tak sie sklada, ze to nie ja
osadzam a ci wszyscy madrale. O jakiej wiedzy mowisz? O papce medialnej oraz
informacjach dostepnych przez internet? Jesli sa one wg Ciebie wykladnia wiedzy
(na jakikolwiek temat) to...moje gratulacje.
Anonimowy  - Zle myslisz -   |2010-06-04 18:33:09
albo celowo wprowadzasz czytelnikow w blad.
Mahometanizm jako nazwa, pochodzi
od mahometa. Zwyklego niepismiennego schizofrenika, ktorego cale zycie uslane
bylo zbrodniami.
Mahometanie chetniej uzywaja nazewnictwa islam, zeby
udowodnic pochodzenie tego zabobonu od Boga. Jak Ci powyzej pisalem nie mozna
tego udowodnic. Mozna natomiast udowodnic, ze autorem tego "wynalazku"
byl mahomet. I nie spieraj sie o literowki, bo chodzi o tego samego psychopate
niezaleznie od pisowni.
Co do wersji qurwanu - bylo wiele roznych wersji,
czesc z nich nie jest ujawniona do dzis. Ktora z nich jest "jedyna"
zalezy od tego kogo pytasz. Konflikty shia/sunni to wlasnie nastepstwo
tlumaczenia qurwanu na swoj sposob. Swiat mahometanizmu to dzis nienawisc,
agresja i brak tolerancji dla samych siebie. Za odejscie od zabobonu karze sie
smiercia. I Ty chyba o tym wiesz.
Czytanie qurwanu w oryginale zostawiam tym
ktorzy na to maja ochote i czuja taka potrzebe. Doszukiwanie sie "smaczkow
jezykowych" to domena fundamentalistow i stary argument. Zawsze mowicie: nic
nie rozumiecie, bo przeciez nie czytaliscie qurwanu w oryginale. Nie, nie
czytalismy i nie przeczytamy - nie mamy na to ochoty ani nie jest nam to do
niczego potrzebne. Jak mowia po czynach was osadzamy. Azeby wyrobic sobie zdanie
na temat tego antyczlowieczego systemu wystarczy spojrzec na to co dzieje sie na
swiecie. A dzieje sie zle - i dziwnym trafem czesto sa w to zamieszani
mahometanie. Jeszcze jedno: krytyka mahometanizmu jako systemu, to nie to samo
co krytyka ludzi. Ludzie bywaja dobrzy lub zli. Bywaja dobrzy mahometanie i zli
zydzi czy chrzescijanie. Zdarza sie. Ja odrzucam mahometanizm jako system, ale
wcale nie oceniam ludzi tego wyznania jako zdecydowanie zlych. W kazdym razie
nie wszystkich. Wraz ze mna odrzuca mahometanizm wieksza czesc ludnosci swiata.
I wolno nam. Tobie zas wolno wierzyc w te bzdury jezeli masz na to ochote.
Powodzenia, bedziesz tego potrzebowal zeby kiedys odejsc od tego balwochwalczego
systemu.
Wodnik  - re:   |2010-06-07 06:57:43
xxx napisał:

I na koniec a propos czytania Koranu w oryginale. To nie jest
zalosny argument, jak to okreslasz, bo po pierwsze,
jeszcze raz powtarzam - Koran jest tylko jeden i tylko
w oryginale, cala reszta to przeklady i nie mozna
ich Koranem nazwac. Po drugie przeklad jest zawsze po
czesci interpretacja -zalezy od
wielu czynnikow determinujacych tlumacza. Prosty przyklad -
przeklad Koranu dokonany przez stowartzyszenie Ahmadiyya -
jest tam cala masa bledow, a przeklad powstal z jezyka
angielskiego, na ktory najpierw Koran przelozono. Nie ma wiec
takiej mozliwosci, zeby to tlumaczenie bylo wierne. I tak
sie sklada, ze to nie ja osadzam a ci wszyscy madrale. O
jakiej wiedzy mowisz? O papce medialnej
oraz informacjach dostepnych przez internet? Jesli sa one wg
Ciebie wykladnia wiedzy (na jakikolwiek
temat) to...moje gratulacje.


Juz byla tutaj mowa na ten temat, ale moze Ty mi wytlumaczysz
jak to jest ze zeby poznac Koran nalezy najpierw
poznac jezyk arabski, ale zeby przyjac islam wystarczy
tylko wymowic jedna formulke?

Dlaczego osobom ktorzy
chca sie konwertowac na islam nie stawia sie warunku
uprzedniego poznania jezyka arabskiego, a krytykom
islamu stawia sie zarzut ze nie znaja Koranu bo nie
znaja arabskiego?

Prosze o wytlumaczenie.
Anonimowy   |2010-06-10 10:56:55
a czy muzułmanie nie mogliby po prostu stąd wyjechać, skoro nie są tu mile
widziani?
xxx  - Anonimowy! Nikogo nie wprowadzam w blad   |2010-06-12 15:14:19
(w ktorym momencie? wyjasniajac etymologie obu slow czy piszac, ze nie wierze w
zadna inwazje, skoro do tej pory do niej nie doszlo?). To raczej Ty masz problem
z przyswajaniem argumentow lub nie czytasz uwaznie tego, o czym pisze. To, ze
slowo mahometanizm pochodzi od Mahometa jest jasne i nie podlega dyskusji. Ode
mnie dostales jedynie wyjasnienie, skad wziela sie ta nazwa i dlaczego jest
NIEPOPRAWNA. Ale Ty oczywiscie w odpowiedzi jak zwykle wartosciujesz, bo nie
masz nic madrego do powiedzenia na ten temat. Przyjmij wreszcie do wiadomosci,
ze ta rozmowa nie dotyczy zalet i wad islamu.
A bzdury, ktore wypisujesz sa
wlasnie dowodem na zasob Twojej i Tobie podobnym, wiedzy na temat islamu:
-
'Mahometanie chetniej uzywaja nazewnictwa islam, zeby udowodnic pochodzenie tego
zabobonu od Boga' - skoro nie czytasz, to powtorze jeszcze raz - slowo islam
oznacza PODDANIE SIE WOLI BOGA, ono niczego nie udowadnia, jest to okreslenie
pewnego zakresu dzialan oraz WIARY w to, ze wszystko pochodzi od Boga i wszystko
jest od niego zalezne.
- 'Konflikt shia/sunni to wlasnie nastepstwo tlumaczenia
qurwanu na swoj sposob' - tu juz pobiles samego siebie w wypisywaniu glupot.
Poczytaj sobie wiec o powstaniu szyizmu: 'Szyizm jest nurtem zrodzonym w
pierwszym okresie islamu wsrod plemion arabskich. (...) powstanie szyizmu w
islamie zwiazane jest z pierwszymi kontrowersjami dotyczacymi nie tyle zasad
wiary, co przede wszystkim kwestii, ktore dzis mozna umiescic w kategoriach
politycznych, a mianowicie sporu o to, kto powinien sprawowac zwierzchnosc nad
wszystkimi muzulmanami. Poniewaz jednak w islamie nie bylo rozroznienia miedzy
sprawami swieckimi a religijnymi, to oczywiscie owe kontrowersje trzeba odniesc
do samej istoty islamu. Dopiero pozniejszy rozwoj szyizmu doprowadzil do
wlaczenia w jego podstawowe zalozenia elementow o czysto religijnym charakterze,
co m.in.znalazlo wyraz w specyficznym religijnym traktowaniu szyickich wladcow:
imamow. (...)
Nie mozna przeciwstawiac szyizmu sunnizmowi w kategoriach
absolutnych jako dwoch nieprzystawalnych i opozycyjnych systemow. Takie
podejscie jest czeste we wspolczesnej publicystyce, (...) w rzeczywistosci (...)
oba nurty w islamie trzeba uznac za rownolegle i rownoprawne.
Nazwa sunnizm
wyrosla z okreslenia ahl as-sunna wa-al-gama'a, oznaczajacego ludzi trzymajacych
sie tradycji (sunna), tworzacych wiekszosc muzulmanska (gama'a: gromada,
zgormadzenie). Z kolei termin tradycja (sunna) oznaczal tu rzeczywiscie
uksztaltowany i istniejacy system wladzy. Nie oznaczal natomiast tradycji, sunny
Proroka Mahometa, ktora szyici rowniez uznaja za swoja. (...) opozycje miedzy
sunnitami a szyitami mozna porownac do przeciwstawienia tradycjonalistow i
nowatorow. Sunnizm jednak rzeczywiscie zawsze pozostawal ugrupowaniem
wiekszosciowym, a szyizm mniejszosciowym. (...)
U podstaw wydzielenia sie
szyizmu lezaly czysto plemienne idee arabskie wiazace prawo do zwierzchnosci z
przynaleznoscia do danego rodu. Zgodnie z ta tradycja krewni proroka Mahometa
uwazali, ze tylko oni maja prawo do sprawowania najwyzszej wladzy w islamie,
czyli do pelnienia funkcji kalifa. Owych najblizszych krewnych Proroka okresla
sie mianem ahl (lub al) al-bayt - 'czlonkowie domu [Proroka], czesc tego rodu
stanowia Aliadzi ('Alawiyyun), czyli potomkowie 'Alego, oni bowiem w praktyce
tworzyli 'dom Proroka'. Z kolei wszyscy ci, ktorzy wspierali idee, ze wladza
nalezy sie 'Alemu (a potem jego potomkom), okreslani sa jako si'at 'Ali czyli
stronnictwo 'Alego. Stad tez pochodzi nazwa szyizm, szyici itd.
(...) rodowi
Proroka nie udalo sie zdobyc wladzy nad gmina muzulmanska. Zwyciezyla idea, ze
kalif wybierany jest przez wybitnych muzulmanow (...). /J.Danecki, Podstawowe
wiadomosci o islamie, tom I, str. 268-269, Dialog, Warszawa 1998/
xxx  - do Wodnika   |2010-06-12 16:57:19
Zaczne od tego, ze przejscie na islam nie ogranicza sie do wypowiedzenia jednej
formulki, jak nazywasz wyznanie wiary, czyli shahade. Do tego dochodzi jeszcze
pierwsza sura Koranu Al-Fatiha i duzo wiecej, i wszystkie one sa wypowiadane
oczywiscie po arabsku. A dlaczego nie jest wymagana znajomosc jezyka? Zmiana
wiary to twoja suwerenna i w pelni swiadoma decyzja, wiec zdajesz sobie sprawe,
ze modlic sie tez bedziesz po arabsku, nie w przekladzie - duza czesc modlitwy
stanowia sury. Wiec w twoim interesie jest nauczyc sie arabskiego, zeby moc
czytac i rozumiec Koran. Znajomosc arabskiego nie jest warunkiem, bo ona i tak z
czasem nastapi.
A dlaczego krytykom zarzuca sie, ze nie znaja Koranu, bo nie
znaja arabskiego? Ja stawiam ten zarzut akurat tutaj, bo na ten temat mowa, ale
dotyczy to wszelkiej krytyki moim zdaniem. Chcesz krytykowac - najpierw poznaj
dobrze przedmiot tej krytyki, zdobadz o nim solidna wiedze. Nie ograniczaj sie
tylko do rzucania hasel w stylu 'nie, bo nie', bo to nie krytyka. Chcesz
krytykowac - uzasadniaj co konkretnie i dlaczego ci nie odpowiada. Mowie
oczywiscie o krytyce konstruktywnej, wnoszacej cos do dyskusji, opartej na
solidnych argumentach a nie wartosciowaniu. Dlatego uwazam, ze jesli ktos chce
krytykowac Koran powinien go znac (a nie jego przeklad=interpretac je), jesli
chce krytykowac islam, to tez powinien miec wiedze na jego temat - DOBRYCH
materialow jest pod dostatkiem.
Wodnik  - re: do Wodnika   |2010-06-13 13:46:44
xxx napisał:
Zaczne od tego, ze przejscie na islam nie ogranicza sie
do wypowiedzenia jednej formulki, jak nazywasz
wyznanie wiary, czyli shahade. Do tego dochodzi
jeszcze pierwsza sura Koranu Al-Fatiha i duzo wiecej, i
wszystkie one sa wypowiadane oczywiscie po arabsku. A
dlaczego nie jest wymagana znajomosc jezyka? Zmiana wiary
to twoja suwerenna i w pelni swiadoma decyzja, wiec zdajesz
sobie sprawe, ze modlic sie tez bedziesz po arabsku, nie
w przekladzie - duza czesc modlitwy stanowia sury. Wiec w
twoim interesie jest nauczyc sie arabskiego, zeby moc czytac i
rozumiec Koran. Znajomosc arabskiego nie jest warunkiem, bo ona
i tak z czasem nastapi.
A dlaczego krytykom zarzuca sie, ze
nie znaja Koranu, bo nie znaja arabskiego? Ja stawiam ten
zarzut akurat tutaj, bo na ten temat mowa, ale dotyczy to
wszelkiej krytyki moim zdaniem. Chcesz krytykowac - najpierw
poznaj dobrze przedmiot tej krytyki, zdobadz o nim solidna
wiedze. Nie ograniczaj sie tylko do rzucania hasel w stylu
'nie, bo nie', bo to nie krytyka. Chcesz krytykowac
- uzasadniaj co konkretnie i dlaczego ci nie odpowiada.
Mowie oczywiscie o krytyce konstruktywnej, wnoszacej cos
do dyskusji, opartej na solidnych argumentach a
nie wartosciowaniu. Dlatego uwazam, ze jesli ktos
chce krytykowac Koran powinien go znac (a nie
jego przeklad=interpretac je), jesli chce krytykowac islam,
to tez powinien miec wiedze na jego temat - DOBRYCH
materialow jest pod dostatkiem.


Dzieki za odpowiedz, ktora mnie jednak
nie satysfakcjonuje.
Tyl ko czesc muzulmanow to ludzie
dla ktorych arabski jest jezykiem ojczystym, dla
wiekszosci muzulmanow arabski jezykiem ojczystym nie jest, ani
tez nigdy sie jego nie ucza, nawet jezeli chodza do
szkoly. Tak wiec przecietny Turek, Pers, Pakistanczyk
ktory sie urodzil jako muzulmanin (w islamie wiare
sie dziedziczy przeciez po ojcu i nie mozna jej porzucic),
nie wie wlasciwie w co wierzy, bo nie znajac arabskiego nie
jest w stanie poznac Koranu.

Dlaczego jednak
znajomosci Koranu w oryginale nie wymaga sie od milionow
Turkow, Persow, Pakistanczykow lecz TYLKO od
zachodnich krytykow islamu?
magnoona   |2010-06-16 08:08:54
mi osobiście nie przeszkadza meczet,,, meczet, kościół, synagoga,,,, nie ma nic
wspólnego z terroryzmem, przemocą, brakiem tolerancji,,,, jak wiadomo
powszechnie, ludzie tworzą to co jest i tylko ludzie mogą zadbać o to, żeby żyć
w harmonii ze światem,,,, sama chętnie wpadnę do meczetu na modlitwę,,,,
niech  - dleczego?   |2010-07-27 15:44:32
Jestem stanowczo przeciwna budowie meczetu w Warszawie. Nie rozumiem dlaczego
wszyscy w Europie tak bardzo przejmuja sie tym, co by tu zrobic, aby muzulmanie
byli zadowoleni. Robimy ustepstwa, budujemy im meczety, zabraniamy publikowac
karykatur Mahometa i obchodzimy sie z nimi jak z jajkiem, a moze raczej powinnam
powiedziec, jak z bomba. Dlaczego w moim kraju, w moim miescie zamierzaja
budowac wielki nowoczesny meczet, aby uszczesliwic muzulmanow. A co z moim
szczesciem? Kobiety posuwajace po bazarku na Kole w czarnych przescieradlach z
pleciona kratka na oczach godza w moje poczucie wolnosci i sprawiedliwosci. Czy
ja moge spacerowac w koszulce z dekoltem po Arabii Saudyjskiej? Czy moge kupic
sobie tam kupic piwo? Nie, nie moge. Dlaczego wiec im wszystko wolno? Niech
sobie wierza w co chca, niech sie modla gdzie chca, ale jesli nam nie wolno
postawic kosciola w Riyadzie, to dlaczego oni moga stawiac meczety gdzie
popadnie?
Dlaczego islam ekspansywnie szerzy sie w Europie? Bo mu na to
pozwalamy. Dlaczego chrzescijanstwo nie szerzy sie w krajach arabskich? Bo
muzulmanie na chrzescijanskiego neofite wydaja wyrok smierci.
Muzulmanie biora,
biora i biora. Niech dadza cos w zamian.
Wodnik   |2010-08-01 06:29:56
Najwiekszym zagrozeniem jest glupota, rowniez w Toronto,Kanada.
Toronto, Kanada   |2010-08-02 16:30:03
Do "wodnika",
Jeszcze musisz udowodnic swoja "teze", nieuku.
Toronto, Kanada   |2010-08-02 16:39:37
O islamie i judaizmie pisalem, ze sa to "wymyslone religie" przez ich
liderow plemiennych, i jest w nich pelno nienawisci i wymyslow ludzi chorych
psychicznie.
Jedyna prawdziwa religia jest CHRZESCIJANSTWO, ktoremu poczatek
dal Jezus Chrystus - Bog (Droga, Prawda i Zycie).
Anonimowy  - Jasiu, wez kajecik i notuj:   |2010-08-02 16:49:22
przeciez wszyscy wiedza, ze ty pie..niety jestes i to nie od dzis - i po co to
komu udowadniac. Ty tez o tym wiesz...
Wodnik   |2010-08-03 06:05:04
To nie jest zadna teza tylko ogolnie znana rzecz ze najwiekszym zagrozeniem jest
glupota.
Anonimowy  - czy to nie dziwne   |2010-08-03 07:59:00
ze u siebie w domu mamy udowadniac dlaczego nie chcemy "mjecietu"? Czy
mamy rowniez udowadniac dlaczego nie chcemy nazizmu, komunizmu czy islamizmu?
Zwolennicy politycznej poprawnosci oczekuja, ze powinnismy argumentowac i kajac
sie w swoich przekonaniach. Czyz nie wystarczy po prostu, ze my wiemy zbyt duzo
n.t. tych -izmow? Czy zawsze musi sie z nas robic idiotow, ktorzy nic nie
wiedza, nie znaja arabskiego i nie rozumieja pseudo-kultury mahometanskiej
dziczy?
Gazi   |2010-09-11 11:26:38
...najpierw do modlitwy, a potem do składu broni potrzebny jest m.in. meczet,
jak w Strefie Gazy
olivia  - Niemcy   |2010-09-21 14:48:52
Ja uwazam ze ten Bog w ktorego i my i muzulmanie wierza nie potrzebuje
materialnych dowodow wlasnego istnienia ...to czy my sie do niego modlimy na
kupce siana, w blocie czy dywanie perskim jest najmniej interesujacego dla
niego.Prawdziwy muzulmanin bedzie sie modlil wszedzie i bez kopuly nad glowa,a
ci co buduja Mu meczety ze zlotymi minaretami chca pokazac nie potege
Wszechmogacego ale potege wlasnej religii co uwazam za zwykla proznosc.
Anonimowy  - mylisz sie   |2010-10-02 06:39:25
to nie ten sam Bog - nasz Bog nie jest msciwy i nie nakazuje mordowac wyznawcow
innej wiary. Mahometanski "bog" to conajwyzej bozek.
Lilka   |2010-10-07 00:19:07
Dlaczego?
1. Skoro w Warszawie jest niemało muzułmanów, to lepiej żeby się
spotykali w jednym miejscu, zamiast się rozpraszać po jakichś podejrzanych
miejscach modlitw w garażach itp. W ten sposób nasza bezpieka będzie ich mieć
lepiej na oku.
2. Jak wystawimy im fajny meczet, to zdobędziemy plusy na arenie
międzynarodowej jako kraj otwarty na nowe, tolerancyjny i przyjazny. To
przyciąga inwestorów. Szejkowie maja kupę kasy, która muszą w coś wpuścić, bo
religia im zabrania lokat na procent.
Kontrprzykład: taki np. Frankfurt nad
Odra ma świetną infrastrukturę i rzesze bezrobotnych a i tak nikt tam nie che
zainwestować, bo miasto ma opinie (zasłużoną), że od czasu do czasu biją tam
cudzoziemców - a nawet obcinają im języki. No i Fr/O pogrąża się w
marazmie...
3. Świat jest kolorowy, a nie czarno-biały albo czerwony. I dlatego
nic się złego nie stanie, jak do doda się trochę koloru zielonego. Nikt przecież
nie mówi o budowaniu meczetów na co drugiej ulicy w Polsce.
4. Jak muzułmanie
w Polsce będą sobie chodzić do ładnego meczetu zamiast do brzydkiego garażu, to
będą mieć lepszy humor i przez to będą spokojniejsi. Zwykła polityka marchewki.

5. I na koniec argument idealistyczny: akurat my Polacy tyle lat walczyliśmy o
to, żeby moc otwarcie chodzić do kościoła bez obaw o karierę lub miejsce w
kolejce po malucha. Dlaczego teraz uważamy, że "jak Kalemu ukraść krowy, to
jest źle, ale jak Kali ukraść krowy, to jest dobrze"? Czyli chcemy, żeby
byli równi i równiejsi, a jedyne co nam się nie podoba, to jak się akurat
znajdziemy po złej stronie? Ale sam system jest ok?

A teraz odpowiem tym,
którzy uważają, ze muzułmanie mogą wracać do swoich krajów, jak im w Polsce
brakuje meczetów. Zgodnie z ta logiką, trzeba będzie także zamknąć polskie
sklepy w Londynie, polskie firmy transportowe w Niemczech i wyrzucić polskie
opiekunki z Włoch. W następnej kolejności wprowadzimy ekstremalne obostrzenia
wjazdowe dla naszych obywateli do Egiptu, Turcji i innych krajów muzułmańskich.
Kraje te mogłyby np. skopiować politykę naszych przyjaciół Amerykanów.
A może
jednak nie? Może to jednak trochę niefajne. My przecież tak walczyliśmy o
wolność, rzekomo waszą i naszą. Ale teraz odmawiamy jej innym.

Rożnym
ekspertom od islamu, którzy przed 40-tu laty pracowali na budowie w Libii albo
obejrzeli sobie głupawy reportaż w telewizorze, odpowiem tylko tyle: większość
negatywnych zjawisk, które mają miejsce w tej części świata nie wynika z
religii. Wiele wynika z biedy, feudalnych stosunków społecznych, zacofania,
braku wykształcenia, eksplozji demograficznej itd. A jak się w jakimś
społeczeństwie gotuje, to szumowiny wypływają na wierzch.

Obrońcom biednych
muzułmańskich kobiet radze natomiast, żeby najpierw rozejrzeli się po swoim
podwórku i zobaczyli, ile u nas jest ofiar przemocy domowej. Skoro tak dbacie o
prawa kobiet, to najpierw zajmijcie się swoimi rodaczkami. Pracy jest na lata.
Wodnik   |2010-10-07 11:33:19
Lilka, ale-s Ty naiwna....

Muzulm anie maja swoje wielkie meczety w roznych
krajach UE ale to ich nie satysfakcjonuje bo chca wiecej, wiecej, wiecej. Dasz
diablu palec, on chwyci cie za reke. Maja meczety i w nich piora mozgi swym
braciom w wierze, w nich przygotowuja zamachy. Uleglosc przed zadaniami
muzulmanow nie uchronila Londynu i Madrytu przed zamachami. Przed innymi
zamachami , w Niemczech , Wlk. Brytanii, we Wloszech uchronily nas sluzby
bezpieczenstwa a nie uleglosc wobec muzulmanow.

Jezel i uwazasz ze terroryzm
islamski nie wynika z religii tylko z biedy i z zacofania, to jak wytlumaczysz
ze nie mamy w Europie do czynienia z terroryzmem wietnamskim, hinduskim,
haitanskim czy zimbabwanskim tylko z terroryzmem islamskim?

Uwazam ze kobiety
muzulmanskie powinne byc chronione rowniez przed Toba, jezeli nie zauwazasz
roznicy w pozycji kobiety w prawodawstwie europejskim i w szariacie.
Niezależny   |2010-10-11 16:53:57
Widzę że cały protest przerodził się w dyskusję typu "Ile diabłów można
zmieścić na łebku od szpilki"
Proble m polega na tym: iż większość
protestujących widziało muzułmanów jedynie w reportarzach telewizyjnych na temat
al-Kaidy.
Mam wielu znajomych przedstawicieli tej religi i zapewniam, że żaden
nie jest żadnym terrorystą. Normalni ludzie, żyją, pracują, uczą się, mają
rodziny.
Co do tych przykładadów to pewnie i na "palenie czarownic"
też byśmy znaleźli, ale to już na swoim podwórku.
Po drugie moim zdaniem
terroryzm nie wynika z biedy itp itd. Chociaż według ówczesnych układów
politycznych nasz Kościuszko lub uczestnicy Powstania Warszawskiego to też
terroryści.
Ciekawe dlaczego Państwa Izrael nie utworzono np. w Kaliforni?
Pewnie z cudzego worka ławtwiej dzielić. Ciekawe czy, którykolwiek z piszących
na forum zgodziłby się na to aby np. jego mieszkanie przydzielono komuś tam.
madzia  - w imie prawdy   |2010-10-11 21:25:10
"Arabowie byli jedynie wspolplemiencami Zydow na tych terenach" bywalo
i odwrotnie. Dlatego jest czas azeby zbudowac dom dla Arabskich Palestynczykow i
Zydow. Nikt nikomu nie powinien odbierac prawa do zycia.
Bezsporne jest, ze i
Arabowie i Zydzi maja prawo do swojego miejsca na ziemi. I wlasnie tutaj; - w
miejscu jakkolwiek chcielibyscie go nazywac, Izrael jest dla Zydow. Arabia -
prosze okresl precyzynie, gdzie to jest...jezeli potafisz, gdzie ona wlasciwie
jest) jest dla Arabow. A wracajac do tematu: Polska jest wspanialym i wielkim
krajem. Jest w niej miejsce dla Zydow, Arabow i wyznawcow jakiejkolwiek innej
wiary, pod warunkiem, ze nie zabijaja czlowieczenstwa.
Pa nowie "Wach i
Pedziwiatr" bardzo prosze o comment.
Wodnik   |2010-10-12 17:04:31
Niezalezny napisal:
"Mam wielu znajomych przedstawicieli tej religi i
zapewniam, że żaden
nie jest żadnym terrorystą. Normalni ludzie, żyją, pracują,
uczą się, mają
rodziny."


Wierze ze zaden z nich nie jest terrorysta.
Ale to nie jest kryterium.
Kryteriu m jest niekompatybilnosc islamu z nasza,
zachodnia cywilizacja.
Anonimowy  - nooo niezupelnie tak jest "niezalezny"   |2010-10-13 10:46:03
nie z "cudzego worka" i nie pieprz o "cudzym mieszkaniu", bo
Izrael jest tam, gdzie byl przez ostatnie 5000 lat z hakiem. Ta ziemia nigdy nie
nalezala do arabow i nigdy nie istnialo "panstwo palestynskie". Arabowie
byli jedynie wspolmieszkancami Zydow na tych terenach.
Arabowie nigdy nie byli
"wlascicielami&# 34; Judeii - z tej prostej przyczyny, ze zadne takie
arabskie panstwo nie istnialo. Podobnie jak i Jordania, Liban czy Syria -
wymysl i konsekwencja podzielenia mandatu Palstyny a nie udokumentowanego prawa
wlasnosci do tych terenow. Czy biblijne nazwy Samaria i Judea nic ci nie mowia?
A ziemia obiecana w Starym Testamencie nic ni nie mowi? A przeszlo 5000 lat
historii scisle zwiazanej z Judea i Samaria tez nic ci nie mowia?
Nie siej
tutaj propagandy o pokojowych mahometanach. Sa tacy - nie przecze, ale jest i
wystarczajaca ilosc takich, ktorzy stanowia niebezpieczenstwo dla calego
zachodniego swiata. I o nich wlasnie chodzi. Mit pokojowych mahometan to tylko
mit, ktory rozpowszechniaja tacy politycznie poprawni lewacy jak ty.
Ty dobrze
wiesz o kogo chodzi, wiec nie graj idoty.
Zgadza sie, ze to nie bieda zmusza
mahometan do dokonywania zamachow bombowych. Ich motywacja jest zabobon zwany
mahometanizmem. To on nakazuje walke z niewiernymi i zabijanie kazdego kto
przeciwstawia sie tej zbrodniczej ideologii.
shatsi  - I już!   |2010-10-16 18:48:41
A ja chcę żeby meczet powstał. Kiedy widzę, czytam i słucham Katolików, coraz
częściej zastanawiam się nad zmianą wyznania na Islam. A głos muezina...dla mnie
nie ma nic piękniejszego!
Anonimowy  - Twoja wola - dlaczegozby nie?   |2010-10-17 05:12:37
chesz przejsc na mahometanizm to przechodz. Mam nadzieje, ze bedziesz
konsekwentna i wyjedziesz z PL do swoich wspolwyznawcow gdzies jaknajdalej stad.
Z pewnoscia bedziesz sie tam lepiej czula niz wsrod tych "okropnych
katolikow". Nie mowiac juz o tym, ze my tez sie lepiej bedziemy czuli bez
ciebie. Ale pewnie ty na sile zechcesz nas uszczesliwic swoja obecnoscia. A
szkoda, bardzo szkoda....
shatsi   |2010-10-17 13:18:14
Nie podpisałam się, więc robię to teraz
Fragola   |2010-10-25 19:30:52
Zabawna dyskusja. Niektórzy nie są w stanie pojąć jednej prostej kwestii.
Niechęć do powstania meczetu w Warszawie wiąże się z tym co obserwujemy w
Europie ostatnimi czasy. Nie budynek jest problemem a ludzie. Jeśli większość
żyje problemami Koziej Wólki i nie widzi ekspansywności islamu na Europę to o
czym dyskutować?
Społeczeństwo obawia się, że podobnie jak w innych krajach
będzie problem z asymilowaniem się muzułmanów, że będą stawiali coraz większe
warunki, oczywiście w imię poprawności politycznej i tolerancji będzie ciężko
odmówić. Czy ktoś Polaków zapytał czy chcą mieć tutaj drugą Francję lub Anglię?

A takie zagrożenie pewnie istnieje.
Zatem drodzy muzułmanie i polscy neofici-
nie wymagajcie zbyt wiele od nas a najpierw popatrzcie na swoich braci w EU i
zastanówcie się kto złą reklamę robi i zniechęca.

Polska powinna wprowadzić
takie same zasady wjazdu do kraju dla muzułmanów jak AS dla chrześcijan. Tylko
wizy biznesowe lub za zaproszenie i obowiązkowo sponsor, który ponosi
odpowiedzialność. A na ślub Polki z muzułmaninem Ministerstwo powinno wyrazić
zgodę
madzia  - Male pytanko:   |2010-10-25 20:41:45
czy jest jakis kraj w Europie (lub poza Europa) w ktorym muzulmanie sie
zasymilowali? Nie ma i nigdy nie bylo takiego kraju. Gdziekolwiek sie pojawili
prowokowali konflikty z miejscowa ludnoscia. Niezaleznie od tego czy to byly
podboje Hiszpanii czy jak za naszych czasow imigracja do Szwecji, Holandii czy
Francji. Muzulmanie zawsze i wszedzie zachowywali sie identycznie, dopoki
ludnosc ich stamtad nie przepedzila (nie zawsze sie to udawalo). Uparcie i
naiwnie spodziewacie sie, ze tym razem bedzie inaczej. Wiec przyjmijcie wreszcie
do wiadomosci, ze od setek lat toczy sie walka wolnego swiata z islamem. Bo te
ideologie sa ze soba sprzeczne. Wyglada na to, ze ta walka przybierze na sile w
ciagu nastepnych dziesiecioleci. Obym sie mylila.
aga100  - mieszkam w emiratach   |2010-11-11 01:37:14
Witam

Mieszkam w Emiratach Arabskich, konkretnie w Al Ain, 150 km od Dubaju.
Pracuje tu, ucze angielskiego na uniwersytecie. Po okolo 20 latach spedzonych w
tym regionie swiata moge powiedziec jedno - kazdy kraj arabski jest inny, a my w
Polsce i generalnie w Europie mamy tendencje do wrzucania ich do jednego worka.
Mieszkalam w Egipcie, w Omanie i teraz w Emiratach. Co moge powiedziec o
muzulmanach? Sa generalnie bardzo serdecznymi, milymi ludzmi w codziennych
kontaktach, bardzo rodzinnymi i dazacymi do rozwiazywania konfliktow a nie ich
stwarzania. Pozdrowienie muzulmanow to przeciez Salem Alejkum - pokoj z Wami.
Jesli chodzi o asymilacje w innych krajach, to prawda muzulmanie maja tendencje
do tworzenia wlasnych enklaw i trzymania sie razem ale to wynika zarowno z
religii jak i z kultury wschodniej, ktora nie stawia na indywidualizm tylko na
wspolnote (community culture). To jest spowodowanie historia jak i warunkami
zycia. Np na pustyni trzeba bylo sie trzymac razem zeby przezyc. Wogole kraje
Lewantu (wokol Morza Srodziemnego) i Polwysep Arabski to zupelnie inna bajka, to
sa bardzo rozne spolecznosci. Ja mysle ze kazda religia moze byc niebezpieczna i
'polityczna'. Taka jest natura religii, Hitler i nazisci tez mieli motto 'Bog
jest z nami'(Got mit Uns). Meczet w Warszawie to nie jest zagrozenie, a przejaw
tolerancji religijnej. No w koncu to bedzie czwarty meczet w Polsce, bez
przesady z ta ekspansja Islamu w Polsce. A wyznawcow Islamu jest ok 40 tysiecy w
naszym kraju, a 10 tysiecy w samej Warszawie.
(zrodlo - http://www.newsweek.
pl/artykuly/sekcje/s poleczenstwo/muzulma nie-zbuduja-w-warsza
wie-meczet-,54309,1)

Chyba maja prawo do swojej swiatyni?

Pozdraw
iam

Agata
Wodnik   |2010-11-19 11:13:43
Aga,
piszesz "kazda religia moze byc niebezpieczna i "polityczna"
. Taka jest natura religii".

Moz e Ty wiesz duzo o roznych panstwach
arabskich,ale z pewnoscia niewiele wiesz o religiach.

Islam jest jedyna
religia z doktryna "wojny swietej" (jihadu mieczem) i jedyna
religia-ideologia nie znajaca podzialu na "boskie i cesarskie".

A
jezeli o tolerancje chodzi, to czas na to, zeby muzulmanie pokazali wlasna
tolerancje wobec mniejszosci religijnych zamieszkujacych ich kraje.
Kaszuba  - nie jestem przeciwko   |2010-11-19 15:10:33
Ja nie mam nic przeciwko budowie meczetu a jestem polakiem i katolikiem uważam,
że każdy ma prawo do wyznawanie takiej religii jaką chce i nie ważne czy to
Islam, Judaizm czy Chrześcijaństwo Bóg jest jeden tylko ma inne imię.
Razparuk   |2010-11-21 08:54:46
Islam to niebezpieczne zjawisko i tyle. Bicie poniżanie ,sprzedawanie kobiet,
zalegalizowana pedofilia, stosowanie praw Hammurabiego w XXIw, pominę przez
litość incydenty zabijania "niewiernych" ;...można ich przytoczyć całą
masę niestety.
Dla jasności, nie ma czegoś takiego jak "tolerancyjny,um
iarkowany islam". W samej podstawowej doktrynie jest nakaz
ekspansji,zabijania innowierców. Cała reszta opowiesci to takija.
Razparuk   |2010-11-22 10:32:43
Droga Agato zgadzam się ze co kraj to jest różnica, islam też jest różnorodny
tylko z tego nie wynika że jest tolerancyjny oraz że mamy być tolerancyjni w
Polsce wobec wahabickiego meczetu ,który za kilka lat otworzy szkółke przyszłych
samobójców.Ilu ludzi w Arabii Saudyjskiej przeżyło odejście od islamu?
Kilku,którym udało się uciec. Reszta gnije w wiezieniach lub została
ukamieniowana.
aga100   |2010-11-26 09:38:12
Kaszuba, to mi sie podoba, chyba nie ma zbyt wielu ludzi w Polsce, ktorzy tak
mysla, a wlasnie tak jest - Bog jest jeden, Bog zydowski, chrzescijanski i
muzulmanski czy nazywa sie Jahwe czy God czy Allah. Chrzescijanie w krajach
arabskich (np w Libanie) tez nazywaja boga Allah (bo tak on sie nazywa po
arabsku, po prostu), czy jest to inny Bog od europejskiego Boga, bo sie inaczej
nazywa? Wodniku, tak sie sklada ze wiem o religiach chyba wiecej od Ciebie bo
przez 8 lat bylam zona muzulmanina i studiowalam religie (chrzescijanska i
islam) zanim sama zdecydowalam sie przejsc na islam. Maz do tego mnie nie
zmuszal - Muzulmanin moze miec zone chrzescijanke lub zydowke, jak moze czesc
czytelnikow tego forum sie orientuje. Razparuku, islam nie jest
"zjawiskiem', jest religia, a niebezpieczenstwa o ktorych piszesz wynikaja z
polityki i biedy po prostu. Bicie ponizanie i sprzedawanie kobiet odbywa sie
wszedzie niezaleznie od religii a an pewno na wieksza skale w Europie - handel
dziewczynami do burdelow itp, bicie zon i corek przez alkoholikow itp. Malo mamy
tego w Polsce? Nie twierdze ze nie ma bicia i ponizania kobiet w Islamie, ale
prosze mi wierzyc, ten kto jest naprawde muzulmaninem i przestrzega zasad islamu
a przy tym jest czlowiekiem wyksztalconym i ma otwarta glowe, bedzie najlepszym
mezem jakiego kobieta moze sobie wymarzyc. Chodzi mi o to zeby nie patrzec sie
na islam z worgoscia ale zeby go najpierw poznac i zrozumiec. O wahabitach z
Arabii saudyjskie tez slyszalam nie najlepsze rzeczy od samych muzulmanow, ale
Polska ma chyba dosc dobrze zorganizowana policje i wywiad zeby wykluwaniu sie
samobojcow - terrorystow w sercu Warszawy skutecznie zapobiec bez specjalnego
wysilku. A zbudowanie meczetu i wieksza wiedza na temat islamu Polakom sie
bardzo przyda! I jeszcze jedno - Jihad oznacza tez walke wewnetrzna walke z
samym soba zeby sie rozwijac i stawac sie lepszym.Pierwsz eslowa w Koranie to
"ekra" czyli czytaj, czyli dowiaduj sie ucz sie itp. Poza tym Islam nie
propaguje zabijania innowiercow tylko mowi o obronie jesli ktos zaatakuje. To
prawda ze mowi tez o rozszerzaniu wiary ale Islamisci w niektorych miejscach
prowadza wojne o wladze i byc moze interpretuja jakies wersety w oderwaniu od
kontekstu. A jak wygladalo sredniowiecze w chrzescijanskiej Europie? Witchcraft,
zabijanie "czarownic" palenie na stosie za inne poglady (Giordano
Bruno)? Dobrze wiemy ze chrzescijanstwo tez ma momenty w histori, z ktorych nie
mozna byc dumnym.Muzulmanie jak podbijali nowe ziemie nie zmuszali chrzescijan
do przejscia na islam, tylko kazali im placic wieksze podatki.
Pozdrawiam
A
@aga100   |2010-11-26 10:15:27
Islam jest zjawiskiem, którego religia jest tylko jednym z elementów. Ponieważ
islam ma wpływ na każdy aspekt życia jest dla mnie systemem, pewną ideologią. Do
tego bardzo agresywną i nietolerancyjną ideologią.
Co gorsza islam nie wykazuje
tendencji do zmian. Piszesz o średniowieczu - historia, było, nie wróci.

Chcesz żeby nie patrzeć na islam z wrogością - a jak muzułmanie patrzą na nas?
Pogarda i nienawiść do tego nieukrywane poczucie wyższości. Nie przekonasz mnie.
Wodnik  - @Aga   |2010-11-26 11:39:26
W chrzescijanstwie mezczyzna bijacy kobiete grzeszy, w islamie maz bijacy
nieposluszna zone zachowuje sie zgodnie z Koranem. Ty, przechodzac na islam
zgodzilas sie na to.
Owszem, muzulmanin moze miec zone chrzescijanke lub
Zydowke, ale muzulmanka moze wyjsc tylko za muzulmanina. Na to tez sie zgodzilas
przyjmujac islam, podobnie jak na to ze Twoj maz moze wziac sobie druga
zone.

Historia islamu to historia podbojow i rowniez przymusowej islamizacji.
O janczarach slyszalas? To byli chlopcy z chrzescijanskich rodzin
zamieszkujacych tereny kalifatu ktorzy byli odbierani rodzicom jako
"podatek", islamizowani, fanatyzowani i szkoleni na zawodowych zabojcow.
aga100   |2010-12-04 08:01:55
No dobrze, nie chce nikogo przekonywac, w koncu kazdy ma jakies tam swoje
poglady oparte na doswiadczeniach i wiadomosciach ktore posiada. Moje
doswiadczenia sa akurat takie a nie inne. ALe odeszlismy od tematu - meczet
powinien byc w Warszawie, tak jak sa koscioly w roznych krajach muzulmanskich
(no dobrze,moze nie w Arabii Saudyjskiej)i tak jak sa meczety w stolicach
europejskich i zachodnich.
Pozdrawiam serdecznie
Ateistka   |2010-12-05 23:14:21
A ja uważam, że spokojnie mogą budować meczet. Ich prawo, ich religia. To co
mnie drażni, to to, że zaraz podatki idą w górę, autostrad na 2012r. nie ma,
kasy generalnie nie ma, a powstaje 36-metrowy pomnik Jezusa(!)

Któryś
Anonimowy napisał "Nasz Bóg nie jest mściwy...", bogowie, litości! Można
nie czytać Koranu, ale przeczytałeś Biblię? Ile było opisanych kataklizmów? Ot,
tak, bo dzieciaczki były niegrzeczne? W Starym Testamencie jak wół jest
napisane, że można córkę za wielbłąda sprzedać! A jeśli chodzi o chrześcijaństwo
to jeszcze można wspomnieć o "Świętych Wojnach" czyli Krucjatach
(wszystkie 7 łącznie z Dziecięcą), palenie czarownic (jak się kobieta utopiła,
znaczy niewinna, super!). A jak długo była kara śmierci za innowierstwo!

Gen
eralnie, wszystkie religie działają na zasadzie "moje jest najmojsze",
ale dopóki żadna z nich nie wtrąca się do polityki (jak chrześcijaństwo w
sprawie aborcji, in vitro, a niedawno jeszcze sekcji zwłok czy cięcia
cesarskiego).

Kto ś jeszcze pisał o wojnach 'w imię ateizmu'. Nie ma czegoś
takiego, zawsze jest wojna polityczna, o kasę i władzę. A chrześcijaństwo było
najczęstszą przykrywką dla wojen.

I jeszcze hasła pt. "każdy muzułmanin
to terrorysta". Idąc tym tokiem myślenia, to my wszyscy, będąc Polakami,
jesteśmy złodziejami (taki stereotyp, prawda?). Proponuję poszerzenie horyzontów
myślowych i nie opierania się tylko na tym co mówią w mediach

Do Ciebie, Aga
chyba wezmę maila, to mi poopowiadasz o krajach arabskich.

Pozdra wiam
madzia  - oczywiscie, ze nasz bog   |2010-12-06 06:56:43
nie jest msciwy a jezeli twierdzisz inaczej to nie znasz podstawowych nauk
Chrystusa. Nie wyznajemy tego samego Boga a objawienia bozka allaha to
nawolywania do walki z niewiernymi, do zabijania i przesladowania innowiercow a
przedewszystkim Zydow. Szczegolnie w odniesieniu do Zydow widac wpajanie
nienawisci juz od niemowlecia. Kto nazywa Zydow swiniami i malpami? Czy jest w
ST choc jedno miejsce w ktorym obrzuca sie innowiercow takimi epitetami? Nie
wspomne o chowaniu sie za skala i innymi niedorzecznosciami. To ze islam
powoluje sie na jednego Boga to tylko przykrywka, zeby zmylic ludzi. Ich bog
jest taki jak system ktory stworzyli. Po prostu zlo samo w sobie. Zadne pokretne
tlumaczenia tego nie zmienia. Podobnie z teroryzmem islamskim - oni po prostu
robia to czego uczy ich religia. I nie jest wazne czy wiekszosc muzulmanow to
terorysci czy tylko niewielka ich czesc. Tan niewielka czesc stara sie zniszczyc
cala cywilizacje zachodnia, dlaczego? Bo ponoc to jest jihad. A kto wymyslil
jihad - bozek allah. Wiec nie krec i nie pisz mi tutaj o tym samym bogu.
Wodnik  - @Ateistka   |2010-12-06 09:13:00
Przypuszczam ze nie czytalas ani Biblii ani Koranu.
Owszem, w ST sa opisy wojen
, bitw, mordow. Ale to jest narracja, sa jedynie opisy bedace historia juz w
momencie ich spisywania, to nie jest zadne prawo boze przekazane ludziom po
wieki wiekow.
Koran nie jest narracja, Koran jest uznawany przez muzulmanow
jako prawo dane im od Allaha. Tam nie ma opowiadania , tam jest nakaz ,
imperatyw, obowiazek religijny nalozony na muzulmanow. Kiedy wiec Koran mowi np.
" zabijajcie ich gdziekolwiek ich znajdziecie", to nie odnosi sie to do
konkretnej sytuacji historycznej lecz jest wiecznie aktualnym nakazem.

Widze
tez ze masz braki w historii. Wyprawy Krzyzowe byly reakcja chrzescijan na
islamska ekspansje. Zanim chrzescijanie zwolali pierwsza krucjate, muzulmanie
podbili juz chrzescijanska Palestyne, Egipt, Syrie, Hiszpanie, Sycylie,
atakowali Prowansje (gdzie dostali lomot od Karola Mlota), atakowali Rzym, w
koncu zburzyli Bazylike Grobu sw. w Jerozolimie.
Wodnik  - @Aga   |2010-12-06 09:16:37
Piszesz ze meczet powinien byc w Warszawie tak jak sa koscioly w panstwach
muzulmanskich.

Za uwaz ze w panstwach muzulmanskich koscioly istnialy zanim
te kraje zostaly podbite przez muzulmanow. Wiele kosciolow zostalo przerobionych
na meczety, jak Hagia Sophia w Konstantynopolu, czy slawna katedra-meczet w
Cordobie.
Ateistka   |2010-12-06 16:05:31
Jak dla mnie to człowiek stworzył boga, nigdy na odwrót.
Owszem, czytałam
Biblię, spokojna głowa. Nawet Wam, moi drodzy, zacytuję.
(o mściwości, II
Mojż. 20, ... nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan, twój Bóg, jestem Bogiem
zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia
tych, którzy mię nienawidzą. To tylko jeden z przykładów, obok rzezi
pierworodnych (pomijając niską wiarygodność historyczną) czy nakazu(!)
kamieniowania dzieci ("krnąbrnych synów".
A jeśli to wszystko
narracja, opowiadania, to czemu stworzono z tego religię? Tak samo Chrystus.
Obawiam się, że to również postać wyssana z palca. Jakieś dowody?

Co do
wypraw krzyżowych, pobudki chrześcijańskie to jak zwykle przykrywka. Chodziło
konkretnie o bogactwa Bliskiego Wschodu, przeludnienie w Europie (bo wojna jest
potrzebna przecież), spór papieża z cesarstwem i ekspansję terytorialną. Zresztą
papiestwo też kiedyś miało inne priorytety. Chrześcijański Egipt?! Jeszcze
rozumiem tę Hiszpanię. Egipt był chrześcijański gdy się Rzym rozpanoszył w
rejonie basenu Morza Śródziemnego.

Pomijając to wszystko wdzięczna jestem
ludom muzułmańskim za zachowanie dziedzictwa starożytności, które chrześcijanie
namiętnie niszczyli (palenie bibliotek chociażby).
Wodnik  - @Ateistka   |2010-12-06 17:56:27
Widze ze wiesz ze dzwonia, a nie wiesz w ktorym kosciele.

Cytujes z
judaistyczna wersje II przykazania, ale nie do konca. W tym przykazaniu Bog za
zle karze (msci sie), ale za dobre wynagradza.

Co do "rzezi
pierworodnych" to bardzo prosze o wskazowke gdzie jest to zalecane jako
prawo w Biblii.

Co do historii, to, niestety, kompromitujesz sie. Europa w XI
wieku nie byla wcale przeludniona. Po pierwszej pandemii dzumy w VIII wieku
przyszly napady Wikingow z polnocy i muzulmanow z poludnia. W IX wieku Saraceni
podchodzili kilkakrotnie pod Rzym, zrujnowali owczesna bazylike sw. Piotra, az
papiez Leon IV pobudowal mur stojacy do dzisiaj.
Bliski Wschod tez nie posiadal
wowczas zadnych znacznych bogactw, te posiadalo Bizancjum.

Tak, moja droga,
czy to Ci sie podoba czy nie, Egipt byl najpierw chrzescijanski. Koptowie byli w
Egipcie przed muzulmanami.

Wies z kto doszczetnie zniszczyl slawna Biblioteke
w Aleksandrii? Arabskie zrodla mowia ze byl to kalif Omar w 642 roku.

To nie
muzulmanie przechowali dla nas dziedzictwa starozytnosci. Greckich filozofow
tlumaczyl juz sw. Augustyn na dlugo zanim sie Mahomet urodzil.
Na dlugo przed
Averroesem, ktorego zreszta kalif za heretyka uznal i skazal go na banicje a
jego dziela na spalenie.
fdgnhgfj  - w krajach islamskich   |2011-11-04 10:42:33
W krajach, gdzie dominuje islam też jest całkiem sporo kościołów, ale wielu
nieuków o tym nie wie. Np. Syria (zaraz obok jednego kościoła, czy tam bazyliki,
z 30 metrów dalej stoi meczet), Indonezja + wiele innych państw
Do fdgnhgfj  - taak tak   |2011-11-04 12:54:26
Stoja ,stoja tylko ze sa bardzo czesto atakowane ,palone,chrzescijank i i
kobiety innych wyznan sa porywane i siła zmuszane do przejscia na islam o
gwałtach juz nawet nie wspomne.Wiec niech pan/i nie przezywa innych od nieukow
bo sam jest pan (pani moze?)nie lepszy/a i troche poczyta o prawdziwej
sytuacji innowiercow(nie tylko chrzescijan )w krajach islamskich bo ta swoja
opinia to sie tylko błaznisz
dekk  - Coś się nie podoba?   |2011-11-04 14:23:58
Haha chcieliście demokracji to macie. Stety czy niestety muzułmanie mają takie
samo prawo do budowy meczetów jak chrześcijanie do kościołów. Nie podoba się to
wypad. Aha, są też Polacy muzułmanie - choćby był jeden, burzy to wszystkie
Wasze nacjonalistyczne, płytkie argumenty. Argumenty dotyczące naszych
historycznych bojów z innowiercami są poniżej poziomu dyskusji bo równie dobrze
możecie zabijać Niemców za II WŚ.
Peter   |2011-11-04 14:43:29
Hmm.. zabrakło mi w tym artykule wyjaśnienia i kontrargumentów na przedstawione
postawy. Np. jeżeli mnie wiedza nie myli to w żadnym kraju gdzie islam jest
religią dominującą nie ma czegoś takiego jak tolerancja dla innych wyznań, a w
szczególności pozwolenia na budowę ich świątyń. Chętnie bym poszerzył swoją
wiedzę i dowiedział się czy się mylę czy nie.

Dla jasności w sprawie
budowy meczetu jestem całkowicie neutralny i mam to w d.. nosie i nie interesuje
mnie czy zostanie zbudowany czy nie.
krakowianin   |2011-11-04 17:16:22
Chcę meczetu w Warszawie, niech Warszawkę zdominują Islamiści i kilka świętych
wojen rozpowszechnią, to może mieszkańcy stolicy będą z mniej podniesionymi
głowami chodzić (o ile w ogóle z głowami).
a ja wiem lepiej  - co mi tam   |2011-11-04 17:57:09
Muzlumanie i tak wiedza lepiej, wkrotce zrobimy wam tu druga
Francje.
Pozdrawiam
do dekka   |2011-11-04 21:26:38
Demokracje mamy to fakt ale jak muzułmanie urosna w siłe aby przejac wladze to
wiec moj drogi ze ten ustroj zwany demokracja zostanie zniesiony ,zreszta samio
muzułmanie sie nie kryja ze ich celem jest podboj swiata a demokracji nienawidza
,zeby nie byc gołoslownym zacytuje tu tureckiego premiera Erdogana:"Nasze
meczety są naszymi koszarami, nasze kopuły są naszymi hełmami a nasze minarety
są naszymi bagnetami a wierni są naszymi żołnierzami. Nikt nie zdoła uciszyć
wołania na modlitwę. Położymy kres rasizmowi w Turcji. Nigdy nas nie zdławią.
Nawet gdy otworzą się niebiosa i ziemia, nawet gdy zaleją nas wody i wulkany,
nigdy nie zawrócimy z naszej drogi. Moim oparciem jest islam. Gdybym nie mógł o
nim mówić, po cóż miałbym żyć?”. Demokracja jest tylko pociągiem, do
którego wsiądziemy, aby dojechać do naszego celu.)
husar   |2011-11-05 17:27:05
http://www.pbi.edu.p l/book_reader.php?p= 44201&s=1
husarz   |2011-11-05 17:30:38
1673r. CHCECIE POWTÓRKI???
facet40  - List otwarty do p Gorak-Sosnowskiej   |2011-11-07 00:13:52
Szanowna Pani

Pisze Pani w swoim artykule cytuje "W konsekwencji brakuje
jakichkolwiek odniesień do konkretnych muzułmanów mieszkających w Warszawie i
konkretnego meczetu"
Rozumi em ze ma Pani na mysli brak mozliwosci prawnych
zakazu budowy meczetu na danym terenie RP

Jednakze gdyby Pani siegnela do
najnowszej konstytucji RP to by Pani przeczytala w jej preambule

"W
trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny,
odzyskaws zy w 1989 roku możliwość
suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie,
my, Naród Polski -
wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
z arówno wierzący w Boga
będącego źródłem
prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary,
a
te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,
równi w prawach i w
powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski"

Otoz preambula ta nie jest
przypadkowo na poczatku konstytucji, ale do tej preambuly odnosza sie wszystkie
kolejne atrykuly konstytucji do troski o przyszlosc i dobro Polski bedacej
wspolnym dobrem NARODU polskiego i atrykuly te ktore sa w dalszej czesci
konstytucji Polski sformulowane sluza wlasnie temu celowi ktory powtorze jeszcze
raz bo Pani ma powazne problemy ze zrozumieniem tego czyli "Dobra wspolnego
i troski o byt i przyszlosc Polski"

Pisza c Pani ten artykul i pytajac o
prawna powod zakazu budowy meczetu pominela ten najistotniejszy fragment
preambuly konstytucji RP czyli troski o byt i przyszlosc narodu polskiego
Jak
Pani widzi ta troske o byt i przyszlosc narodu polskiego w aspekcie bardzo
powaznych problemow integracyjnych jakie maja inne kraje Europy np Francja czy
UK ?
Czy pozwolenie na budowe meczetow w Polsce pomimo sprzeciwu wiekszosci
polskich obywateli ? Posluguje sie Pani instrumentalnie artykulem konstytucji
pozwalajacy na wolnosc praktykowania wiary ale zapomniala Pani o tym ze istnije
on TYLKO i odnosi sie on TYLKO po to aby wypelniac ducha i litere preambulu
konstytucji czyli powtorze dla Pani jeszcze raz "Dobra wspolnego i troski o
byt i przyszlosc Polski"

Ja juz nie bede wspominial o takich sprawach jak
, polityka integracyjna , polityka spolecznosciowa, polityka imigracyjna ktore
maja to samo na cel czyli
" Dobra wspolnego i troski o byt i przyszlosc
Polski "

W dalszej kolejnosci przedstawia Pani interesujacy zarys
przeciwnikow budowy meczetu doszukujac sie wsrod tych grup ktora z nich ma
wieksza racje
Otoz szanowna Pani prawda pokazuje sie dopiero wtedy kiedy te
wszystkie racje ze soba zlaczymy bo kazda z tych grupa ma tylko czesc racji

I
na koniec tego otwartego listu do Pani, moim celem nie jest pietnowanie prawa
poszczegolnych grup muzulmanow do posiadania wlasnego meczetu bo to nie jest
zaden problem , problem powstaje wtedy kiedy tych grup domagajacych sie prawa do
wlasnego meczetu bedzie wiecej i wiecej co pokazuje sytuacja niektorych krajow
Europy Zach ,a taka przyszlosc Polski napewno nie jest zgodne z duchem i litera
preambuly najwaznieszego prawa w RP


Z powazaniem
facet40
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 
 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO