Od dawna uważałem, że Wyborcza jest jednym z liderów w polskich mediach, jeśli chodzi o przedstawianie różnych punktów widzenia. Jednak aż do dzisiaj nie wiedziałem, że tak łatwo na jej łamach mogą się prezentować organizacje, których głównym, choć niewyartykułowanym wprost, celem działania jest likwidacja muzułmanów w Europie.
Dzisiejszy poranny przegląd prasy uprzyjemnili mi Piotr Machajski i Tomasz Urzykowski, który poświęcili swój tekst protestowi przeciwko budowie meczetu w Warszawie. Organizatorem pikiety jest stowarzyszenie Europa Przyszłości. Dzięki tekstowi dowiedziałem się, że stowarzyszenie nie jest przeciwko jakiejkolwiek religii, broni demokracji, wolności słowa, itp. Szkoda tylko, że autorzy artykułu nie pofatygowali się, by poklikać po stronie stowarzyszenia (euroislam.pl) i przejrzeć zamieszczane tam artykuły, jak i komentarze co pozwoliłoby łatwo spostrzec, że serwis żywi się przede wszystkim nienawiścią wobec muzułmanów, a wymieniana w nazwie stowarzyszenia Europa przyszłości to przede wszystkim Europa bez muzułmanów.
Tym samym średnio bystry czytelnik, bądź dziennikarz Wyborczej mógłby zorientować się, że dla organizatorów protestu prawdziwym problemem nie jest sama Liga Muzułmańska i jej ewentualne powiązania, ale meczet jako taki. Jest on bowiem symbolem „zakorzenienia się” muzułmanów w Polsce, symbolem tego, że czują się tu jak w domu i są tu akceptowani. Właśnie tej symboliki nienawidzą i boją się organizatorzy protestu. Są oni gotowi zaakceptować muzułmanów wtedy, kiedy nie będzie widać, że mieszkają w Polsce, nie będzie widać, że są muzułmanami i generalnie nie będzie widać, że istnieją.
Ta obawa przed „innym” jest mechanizmem uniwersalnym. Dokładnie na tym samym mechanizmie opiera się antysemityzm. Nie mogę się więc doczekać w Wyborczej tekstu, kiedy narodowcy będą protestować przeciwko budowie synagogi wyjaśniając, że bronią demokracji i polskiej racji stanu przed wpływami „polskojęzycznych obywateli naszego kraju” powiązanych z międzynarodowymi organizacjami żydowskimi, a redakcja pozostawi to bez słowa komentarza.
To co podoba w całej tej sytuacji to postawa Samira Ismaila, który apeluje, by zignorować demonstrację, bowiem podobnie jak Liga ma prawo budować meczet, tak stowarzyszenie ma prawo zorganizować pikietę. Proponuję jednak wykorzystać tą sytuację zainteresowania tematem mediów i nagrać całą demonstrację prosząc o ocenę wznoszonych tam haseł przez niezależną organizację np. Helsińską Fundację Praw Człowieka. Zaś w przypadku ewentualnego łamania prawa o zgłoszenie tego władzom, bowiem jest to jedna z nielicznych sytuacji, kiedy to stowarzyszenie organizujące pikietę musi przejąć odpowiedzialność za głoszone tam hasła. W przeciwieństwie do swojej strony internetowej, gdzie internauci korzystając z anonimowości bluzgają na islam i muzułmanów na całego.
ps. przy okazji tutaj można znaleźć głos strony przeciwnej, który jak chyba nigdy w stosunku do serwisu Europa21 uważam za całkiem sensowny, a przynajmniej znacznie jaśniej stawiający problem niż protest przeciwko meczetowi.
ps2. Również na stronach Wyborczej bardzo dobry tekst Miłady Jędrysik szkoda tylko, że to sama Gazeta tą wspominaną przez nią organizację i pikietę najbardziej wypromowała. Polecam też wypowiedzi pod tekstem, które jasno pokazują to o czym pisałem, czyli nienawiść i lęk przed islamem jako takim, jako główny efekt pikiety.
Bez lichwy. Czy możn...
reply this post - When you are in the...
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...