|
Jedyną legitymizacją recenzowania przedstawienia Sztuka na łamach portalu ARABIA.pl jest fakt, iż jego autorka, Yasmina Reza, ma irańskie korzenie. Wydaje mi się jednak, iż Czytelnicy mi wybaczą, zgadzając się ze mną, że każdy argument jest dobry, by porozmawiać o dobrej…sztuce.
Nie ukrywam, iż gdy przeglądałam spis nadchodzących w mieście wydarzeń, moją uwagę zwróciło przede wszystkim nazwisko autorki przedstawienia. Okazało się, że jej pochodzenie jest jednak o wiele bardziej skomplikowane niż myślałam. Yasmina Reza to córka Żyda pół-Irańczyka, pół-Rosjanina oraz matki Węgierki. Urodziła się zaś we Francji i określa się ją mianem francuskiej dramatopisarki i aktorki. Co ciekawe, napisała także książkę Świt wieczór lub noc, przedstawiającą sylwetkę Nicolasa Sarkozy’ego z okresu kampanii prezydenckiej. Sławę przyniosła jej jednak właśnie Sztuka.
Jest to przedstawienie na wskroś minimalistyczne. Bardziej zredukować można by je było chyba jedynie do monodramu. 85 minut, trzech aktorów, jedna kanapa i przede wszystkim on – obraz. Serge (w tej roli Krzysztof Kiersznowski) kupił sobie obraz. Wydał na niego pokaźną sumkę i z zakupu jest bardzo zadowolony. Tyle że obraz jest całkowicie biały – gdzieniegdzie przebiegają tylko ledwo widoczne, jakby białawe paski. Serge’owi to nie przeszkadza. Docenia kunszt dzieła oraz nazwisko twórcy. Problem z obrazem ma zaś jego przyjaciel, racjonalny Marc (Andrzej Walden). Bo jak jego przyjaciel mógł wydać fortunę na coś takiego? Czy nie jest to jawny dowód na to, że Serge oszalał? Czy nie pozuje na wielkiego znawcę sztuki? Czy nie stał się snobem? Marc zaczyna sobie przypominać… Tak, tak! Wszystko zaczęło się wtedy, gdy Serge po raz pierwszy użył terminu konstruktywizm! Na arbitra w sporze powołany zostaje wspólny przyjaciel Yvan (Piotr Siejka), który po pierwsze nie widzi problemu, a po drugie ma o wiele bardziej palące kwestie do rozwiązania, związane z jego zbliżającym się ślubem. I tak widz jest świadkiem dyskusji między trójką paryskich przyjaciół w średnim wieku. Problem obrazu urasta do rangi prawdziwej tragedii. Przyjaźń całej trójki staje na ostrzu noża. Dochodzi do rękoczynów, przypominania sobie dawnych przewin, wyciągania tłamszonych przez lata pretensji i wyrzutów. Momentami bardzo to śmieszne, momentami gorzkie. Bo przecież ilu z nas pokłóciło się ze swoimi bliskimi na śmierć i życie o nic nie znaczące drobiazgi? Sztuka stawia także ważne pytania o tolerancję w przyjaźni. Czy przyjaciołom powinno się wszystko wybaczać? A może właśnie jesteśmy zobligowani mówić im prawdę, choćby była ona najbardziej bolesna? I w końcu sztuka – co stanowi o jej wartości? Nazwisko twórcy? Kunszt koloru i formy? A może po prostu to, że nam się podoba? Ciekawa jest klamerkowa konstrukcja przedstawienia – słowa Marca na początku i końcu... Ja widziałam sztukę w warszawskim Teatrze Ochoty, natomiast wiem, że od lat zobaczyć ją można w różnych miejscach. Sztuka miała premierę w 1994 roku. Od tego czasu przetłumaczono ją na 35 języków. Sztuka, Yasmina Reza reżyseria: Bożena Stryjkówna występują: Krzysztof Kiersznowski, Piotr Siejka, Andrzej Walden Czas trwania: 85 min.
|
Znowu straszą... kob...
Mieszkam w Anglii i siłą rzeczy mam w...
Katar
Szukam - Szukam pracy(Katar ), przy ...
Aniołowie w islamie
Katar
O swoja wydajnosc sie nie martw-marze...
Odpowiedź na recenzj...