Strona Główna arrow Blog Konrada Pędziwiatra arrow Radykalizacja brytyjska czy jemeńska?
Radykalizacja brytyjska czy jemeńska? Drukuj
Konrad Pędziwiatr   
wtorek, 05/01/2010

Anwar al-Awlaki przemawiający podczas zjazdu FOSIS, Nottingham 2003, fot. K.Pedziwiatr„Coraz więcej muzułmanów dochodzi do islamu swoimi własnymi ścieżkami i niektórzy czyniąc to stają się aroganccy. Mówią – My znamy prawdę, wy jej nie znacie.” Te słowa wypowiedziane przez jednego z moich informatorów w Belgii bardzo dobrze oddają charakter procesów radykalizacji jakim podlegają nie tylko młodzi muzułmanie, ale także wierni innych religii. Żyjemy bowiem w czasach, gdy nasze społeczne tożsamości, do których należy również tożsamość religijna, są w coraz większym stopniu konstruowane na zasadzie „zrób-to-sam”. Biografia typu „zrób-to-sam” jest jednocześnie biografią o znacznym stopniu ryzyka. Opcji jest bardzo wiele i istnieje duże prawdopodobieństwo, że całe przedsięwzięcie może się nie udać albo przybrać charakter ekskluzywistycznej postawy teologicznej.

 

Cały wachlarz religijnych opcji tożsamościowych miał do wyboru również niedoszły zamachowiec samobójca Umar Farouk Abdul Mutallab próbujący wysadzić samolot z prawie 300 osobami na pokładzie w dzień Bożego Narodzenia. Mógł po opuszczeniu domu rodzinnego i wyjeździe na studia do Wielkiej Brytanii przestać praktykować islam i zacząć spędzać wieczory z kolegami w pubach uniwersyteckich. Mógł odwiedzać meczety tylko w czasie głównych świąt muzułmańskich Eid al-Fitr i Eid al-Adha, a na co dzień przywiązywać niewielkie znaczenie do spraw religijnych. Mógł wreszcie praktykować islam w zaciszu domowym i nie zwracać uwagi na mobilizację polityczną rozmaitych organizacji muzułmańskich w Wielkiej Brytanii. Umar postanowił jednak dać się ponieść fali islamu politycznego niezwykle dobrze rozwiniętego na wyspach. Tu warto dodać że islam polityczny podobnie jak w chrześcijaństwo polityczne, hinduizm polityczny czy judaizm polityczny nie jest ruchem z gruntu destrukcyjnym dla  tkanki społecznej. Jest pod wieloma względami podobny do innych ruchów społecznych aktywnych w społeczeństwach europejskich. Problematyczne są tylko niektóre jego odmiany tego ruchu. Ku nim właśnie skierował się młody Nigeryjczyk, szukający inspiracji religijnych.

 

W mediach toczy się debata na temat tego w którym momencie Umar Farouk Abdul Mutallab uległ radykalizacji. Czy zradykalizował się dopiero po ukończeniu studiów w Londynie i wyjeździe do Jemenu czy przed tym okresem. FOSIS, czyli utworzona w 1962 Federacja Studenckich Stowarzyszeń Muzułmańskich w Wielkiej Brytanii i Irlandii dążąca do reprezentowania ponad 90 tysięcy muzułmanów studiujących na brytyjskich i irlandzkich uniwersytetach, w oświadczeniu opublikowanym przed kilkoma dniami na swojej stronie internetowej zdecydowanie zaprzecza insynuacjom jakoby młody Nigeryjczyk mógł zradykalizować się w Wielkiej Brytanii będąc w latach 2006-2007 szefem jednego ze studenckich stowarzyszeń muzułmańskich. Sugeruje jednocześnie, że radykalizacja miała miejsce jedynie w Jemenie w miesiącach poprzedzających Boże Narodzenie 2009. Taka wersja wydarzeń jest jednak zbyt piękna żeby mogła być prawdziwa. Proces religijnej radykalizacji nie przebiega z reguły z dnia na dzień ale jest długofalowy.

 

Tajemnicą poliszynela jest, że wiele studenckich stowarzyszeń muzułmańskich w kraju jest zdominowanych przez członków Hizb at-Tahrir, głoszących na porządku dziennym hasła antyzachodnie i dążących do odbudowy kalifatu, który objąłby cały świat muzułmański. Pomimo wielu prób zakazania działalności Hizb at-Tahrir w Wielkiej Brytanii organizacja działa bez przeszkód. Co więcej jej idee są legitymizowane przez FOSIS, poprzez zapraszanie radykalnych kaznodziejów muzułmańskich na zjazdy Federacji, w imię pełnej reprezentatywności światopoglądowej muzułmańskiej braci studenckiej. W 2003 przykładowo jednym z mówców podczas corocznego zjazdu członków FOSIS odbywający się na Uniwersytecie w Nottingham był radykalny muzułmański kaznodzieja Anwar al-Awlaki, podejrzewany o bliskie kontakty z al-Kaidą. Co ciekawe idee głoszone przez al-Awlakiego podczas tego zjazdu nie były aż tak radykalne, a jego przemówienie tak płomienne, jak wystąpienia kilku innych mówców.

 

Brytyjczycy od czasu zamachów terrorystycznych z 7 lipca wykonali ogromną pracę w kierunku promowania islamu większości, czyli religii środka. Radical Middle Way (http://www.radicalmiddleway.co.uk/) to tylko jedna z wielu inicjatyw, które wspierają islam umiarkowany w kraju. Poza tym władze brytyjskie zaczęły aktywniej zwalczać kaznodziejów nienawiści. Omar Bakri przykładowo nie został wpuszczony do kraju od 2005, gdy pojechał do Libanu rzekomo odwiedzić swoją chorą matkę, a Abu Hamza al-Masri, czyli sławny imam z meczetu przy Finsbury Park, obserwuje świat przez kraty więzienia. Ostatnie wydarzenie wydają się jednak pokazywać, że wiele jest jeszcze w tej sprawie do zrobienia, szczególnie na terenie kampusów uniwersyteckich.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
slavo   |2010-01-05 19:00:33
Cytat:
słowa wypowiedziane przez jednego z moich informatorów w Belgii
bardzo dobrze oddają charakter procesów radykalizacji jakim podlegają nie tylko młodzi muzułmanie, ale
także wierni innych religii

Mnie również przerażają radykalizujący
się młodzi chrześcijanie. Po spotkaniach Taize w Poznaniu
strach wyjść wieczorem na ulicę, brrrrr
Cytat:
Tu warto dodać że islam polityczny podobnie jak
w chrześcijaństwo polityczne, hinduizm polityczny
czy judaizm polityczny nie jest ruchem z gruntu
destrukcyjnym dla tkanki społecznej.

To tylko błędy i wypaczenia szczytnej idei- prawda, Mr Dhimmi?
k.pedziwiatr   |2010-01-06 06:57:54
Przykro mi Panie Slavo, że nie zauważa Pan żadnego innego fundamentalizmu
religijnego poza muzułmańskim. Rozumiem, że chrześcijaństwo to dla Pana Taize -
dość ograniczony ogląd świata ale oczywiście można z takim żyć.

Polecam w
wolnej chwili lekturę chociażby:
- Pace, E., Stefani, P. (2002). Wspólczesny
fundamentalizm religijny. Kraków: WAM.
- Beyer, P. (2005). Religia i
globalizacja. Kraków: Nomos.
- Marty, M., Appleby, R.S. (1991) Fundamentalisms
Observed. The Fundamentalism Project. Vol. I, University of Chicago Press.
Chicago

Potem z przyjemnością z Panem porozmawiam na temat polityki tożsamości
prowadzonej przez różne ugrupowania religijne oraz aktów przemocy dokonywanych w
imię Boga przez wiernych różnych religii. Serdeczności. KP
Anonimowy   |2010-01-06 10:11:25
Bo trudno nie zauwazyć wybychajacego, krwawego fundamentalizmu
muzułmanskiego.
Nik omu z fundamentalistów katolickich nawet nie przyjdzie do
głowy wysadzić w powietrze Burj Dubai
slavo   |2010-01-11 11:38:24
Rozpoczyna Pan tekst o muzułmańskim radykalizmie nawiązaniem do podobnych (i
marginalnych w skali świata) procesów zachodzących w innych grupach
wyznaniowych- już to pokazuje cel, jaki przyświeca artykułowi.

Dwa- bredzi
Pan (tak- bredzi) o niedestrukcyjnym charakterze politycznego islamu-
najwyraźniej jest Pan zwolennikiem tezy, że eliminacja wynaturzeń typu związki
homoseksualne i swobody obyczajowe tylko tkankę społeczną wzmocni. W takim
wypadku jest Pan muzułmaninem lub kato-talibem (chociaż wersja z błądzącym
antyzachodnim lewakiem wydaje się najbardziej prawdopodobna).

W zadziwiający
sposób wrzuca Pan też islam polityczny do jednego worka z chrześcijaństwem
politycznym, zaiste- nie dostrzegać elementarnych różnic między nimi mogą
tylko... Tym razem ugryzłem się w język, czytelniku- doceń to


Buziaczki
Boss   |2010-01-11 15:54:07
Chrześcijaństwo, judaizm czy hinduizm polityczny wcale nie są lepsze od islamu
politycznego. Inna sprawa, że chrześcijaństwo polityczne to absolutny margines -
jakoś nie zauważyłem w Europie fundamentalizmu chrześcijańskiego (no może poza
Lefebvrystami, ale to margines). 99% chrześcijan to umiarkowani ludzie, czego
nie można powiedzieć o innych religiach.

Slavo: zauważ jedną rzecz, w Europie
integryzm zdechł już dawno temu, zresztą na skutek wojen religijnych, które
przetoczyły się przez całą Europę i zupełnie zrujnowały np Niemcy. Od tego czasu
de facto obserwujemy proces sekularyzacji. W przeciwieństwie do Bliskiego
Wschodu, gdzie obserwujemy nawrót fanatyzmu i ciemnogrodu.
socjolog  - Artykuł Pędziwiatr   |2010-01-06 11:02:02
Pozwolę sobie szczerze zaproponować
kilka alternatywnych opinii, wyjaśnień i ujęć w tej
kwestii. Zasadnicza większość wypowiedzi i opinii na temat islamu
i muzułmanów nie wynika
z indywidualnych doświadczeń poszczególnych jednostek, które
je głoszą (mam tu również na myśli szanownych uczonych) lecz
wyrastają wprost z "ucieranych" i
wprzódy sfabrykowanych treści, jakie przedstawiane są przez
Media Zachodnie (proszę, niech każdy zwróci uwagę na
monitor, telewizyjny, stanowiący tło prezenterów Wiadomości
TVP1 - dlaczego bezustannie każdego dnia pojawia się na nim
podobizna mężczyzny ala Usama Ibn Ladin, jaki to ma sens, jaką
pełni rolę?), nie ma opinii poza nimi dlatego
należy poddawać w wielką wątpliwość ich przekaz.
Kolejna kwestia, jeśli nawet uzna się je
za prawdziwe, należałoby zastanowić się, z czego wynikają
te działania, co jest ich powodem a ściślej
bodźcem. Dodatkowo zapraszam do zasięgnięcia
do alternatywnych źródeł, które pokazują
radykalne, bestialskie działania Israil w stosunku
do mieszkających obok nich braci, atak na Palestynę, jaki
miał miejsce w styczniu 2009 roku przy użyciu
żrącego fosforu białego, którego celem
była ewidentna eksterminacja mieszkającej tam ludności nie
spotkał się z żadnymi sankcjami - a przecież zastrzegali się
nasi dzadkowie, że po 1945 już takie zło się nie powtórzy, tym
czasem ofiara stała się katem, któr swe ciosy wymierza
w kierunku rąk, które okazały mu braterstwo i otwartość.
Tylko i wyłącznie wielobiegunowe, dogłębnie ematyczne ujęcie
pokazuje obraz mniej zniekształcony niż ten dotychczas.
Na zakończenie już tylko: AK to byli bohaterowie
ale walczący o swój kraj Afganiczycy, Irakijczycy
niebawem także Jemeńczycy są tylko
bandą dziwacznych, zawziętych bandytów, bo sprzeciwiają
się kolejnej naftowej kolonizacji.
Socjolog radykalny  - Radykalizm   |2010-01-06 11:22:18
Pozwole sobie szczerze zaproponowac kilka alternatywnych opinii, wyjasnien i
ujec w tej kwestii. Zasadnicza wiekszosc wypowiedzi i opinii na temat islamu i
muzulmanow nie wynika z indywidualnych doswiadczen poszczegolnych jednostek,
ktore je glosza (mam tu rowniez na mysli szanownych uczonych) lecz wyrastaja
wprost z 'ucieranych' i wprzody sfabrykowanych tresci, jakie przedstawiane sa
przez Media Zachodnie (prosze, niech kazdy zwroci uwage na monitor telewizyjny,
stanowiacy tlo dla prezenterow glownego wydania Wiadomosci TVP1 - dlaczego
bezustannie kazdego dnia pojawia się na nim podobizna mezczyzny ala Usama Ibn
Ladin, jaki to ma sens, jaka pelni role?), nie ma opinii poza nimi dlatego
nalezy poddawac w wielka watpliwosc ich przekaz. Kolejna kwestia, jesli nawet
uzna się je za prawdziwe, nalezaloby zastanowic się, z czego wynikają te
dzialania, co jest ich powodem a scislej bodzcem. Dodatkowo zapraszam do
zasiegniecia do alternatywnych zrodel, ktore pokazują radykalne, bestialskie
dzialania Israil w stosunku do mieszkajacych obok nich ludzi, atak na Palestyne,
jaki mial miejsce w styczniu 09 roku przy uzyciu zracego fosforu bialego,
ktorego celem byla ewidentna eksterminacja mieszkajacej tam ludnosci nie spotkal
się z wiekszymi sankcjami (poza tymi, ktore panstwo to i tak zignorowalo
wskazujac, ze nie liczy sie ze zdaniem innych) - a przeciez zastrzegali się nasi
dzadkowie, że po 1945 juz takie zlo się nie powtorzy, tym czasem ofiara stala
się katem, któr swe ciosy wymierza w kierunku rak, ktore okazaly mu braterstwo i
otwartosc. Ofiara stala sie katem, gdyz wszyscy niczym strusie pochowali ze
wstydu glowy w piasek. To tak, jakby po dokonaniu krzywdy skrzywdzony mogl nas
karac i robic z nami co zechce w nieskonczonosc, gdyz meczy nas bezustanne
poczucie winy, skrzywdzony tym czasem przebiegle na tym korzysta gdyz sam nie
czuje urazy a jedynie korzysta z osobistych wyrzutow, tego ktory dokonal
krzywdy. Tylko i wylacznie wielobiegunowe, dogłębnie empatyczne ujęcie pokazuje
obraz mniej znieksztalcony niz ten dotychczas. Na zakonczenie już tylko - AK to
byli bohaterowie walczacy o swój kraj natomiast Afganiczycy, Irakijczycy
niebawem także Jemenczycy sa tylko banda dziwacznych, zdziczalych zawziętych
bandytow, bo sprzeciwiają się kolejnej naftowej kolonizacji, na ktorej im pisane
jest utracic a innym zyskac.
zorka   |2010-01-06 18:33:38
Z całym szacunkiem, ale prosze nie stawiać AK w jednym szeregu z talibami,
terrorystami i mordercami. Porownanie idiotyczne.
Radykalny socjolog  - AK   |2010-01-07 04:18:43
A dlaczegóż nie!!!??? Co Pan/Pani wie na ten temat poza tym, co przedstawiane
jest zza jednej strony "barykady"? AKowcy "eliminujący" ;
nazistowskich oficerów są dla Polaków bohaterami, bo bronili Polski natomiast
jeśli "nasze" (wrogie im) wojska wkraczają do okupowanego kraju to
wówczas jego mieszkańcy mają witać ich z rozpostartymi ramionami dziękując za
wybawienie - cóż za naiwna perspektywa. Tak naiwan jak radość z Radzieckiego
wyzwolenia!!!
czeslaw  - tak trzymac!   |2010-01-07 08:24:54
Poprzez porownanie bandytyzmu z dobrem uzyskuje sie coraz pelniejsza akceptacje
bandytyzmu. Tu wolnos i tam wolnosc. Tu patriotyzm i tam patriotyzm. Tyle
zbieznosci, ktoz by sie oparl takiej logice. To stary trick na tym portalu
niejednokrotnie uzywany z powodzeniem. Mahometanski teroryzm mozna a nawet
trzeba promowac kazdymi srodkami. Dlaczego? Bo to przeciez najprawdziwsza
"religia pokoju", nieprawdaz? Wystarczy przestudiowac kilka hadisow o
mahomecie. I juz czlowiek jest pewien, ze trzeba postepowac tak jak czynil
wynalazca tego zabobonu. RPodpalac, mordowac i zabijac niewinnych. No a jak sie
jeszcze porowna z AK to juz zupelne podobienstwo...gratu luje!
Radykalny socjolog  - __   |2010-01-07 08:51:00
Zatem niech Pan podrzymuje swoje zabobony, które na pewno są najprawdziwsze, bo
zbudowane na logice, patrotyzmie, wewnętrznym przekonaniu o słuszności. Wolność
słowa - rozumiem - ale proszę nie obrażać rasulu Allah (saala Allahu Allahi wah
salam), gdyż Islam i życie Proroka nie jest żródłem zła i problemów
współczesności, jeśli tak Pan twierdzi to ów światopogląd jest ograniczony. Czy
czytał Pan ahadith? Al-Qur'an? Studiował Pan wiarę i proroctwo?
czeslaw  - szanowny...   |2010-01-07 12:35:07
Zycie tkzw. "proroka" jest jak najbardzie wzorem nieszczesc i
niekonczacych sie morderstw. Mahometanie sa bardzo obrazliwi, gdy tylko
przypomni im sie niektore hadithy swiadczace o postepowaniu "tkzw.
proroka". Powinien je Pan znac, wiec nie bede ich cytowal.
Tym m.inn.
roznia sie od innych "zabobonow", ze uzywaja przemocy legalizowanej w
kurwanie zeby udowodnic swoje racje. Zydzi ani chrzescijanie jakos tacy
obrazliwi nie sa, czasem nawet potrafia sie smiac sami z siebie. Co do allaha to
ten bozek jest dla mnie niczym. Nie jestem jego wyznawca. Ujawniajac swoj poglad
mam do tego prawo. Podobnie jak Pan moze wierzyc w Kaczora Donalda albo w allaha
i mahometa. Ja sie o to nie obrazam. Wracajac do AK - bohaterzy II WS,
przewracaja sie w grobach slyszac panskie porownanie z terorystami
mahometanskimi....
zorka   |2010-01-07 11:14:31
Rece opadają, w XXI wieku sugerować sie proroctwami to jest dopiero zabobon.
Faktycznie, islam i życie zdemoralizowanego proroka nie jest żdrodłem problemow,
żrodłem problemów są wyznawcy starający sie nasladować zycie zdemoralizowanego
Mahometa i traktujacy pokretną, pełną dwuznacznosci ksiegę jako drogowskaz dla
swojego marnego zycia.
Radykalny socjolog   |2010-01-07 18:41:39
Insza Allah zrozumiesz swój błąd!
ala  - ciekawe   |2010-01-07 21:10:02
ktoś tu, jakiś chrześcijanin mniemam, się zarzeka,że nie jest wyznawcą
Allaha...Tylko ciekawe, że chrześcijanie w krajach arabskich wyznawcami Allaha
są.
Ludziska kochani, przecież to kwestia językowa! U nas Bóg, w Ameryce God a
na Bliskim Wschodzie Allah.
Boss   |2010-01-11 16:11:20
Śmieszą mnie te dyskusje który bóg jest lepszy. Ludzie, mamy XXI wiek, a to są
dyskusje rodem już nawet nie ze średniowiecza, ale z epoki jaskiniowej.
Człowie
k zszedł z drzewa kilka milionów lat temu, a religie monoteistyczne powstały
dopiero ok 1500-2500 lat temu!
czeslaw  - re: Ty tez zrozumiesz...   |2010-01-07 23:38:26
i to bez inshallah, bo z nim - to napewno niczego
nie zrozumiesz.


Radykalny socjolog napisał:
Insza Allah zrozumiesz swój błąd!
mariusz_marszewski  - Abstrahowanie,nacechowanie,UK isn't France   |2010-01-09 16:24:04
Jak zwykle znakomity artykuł p. Konrada Pędziwiatra, który całkowicie abstrahuje
od brytyjskiego rasizmu i islamofobii < żeby przytoczyć choćby "Moja piękna
pralnia" Hanifa Kureishi'ego - pomijając szokujący wielu czytelników wątek
homoseksualny - w książce tej znakomicie przedstawione są problemy z którymi
styka się śniady lub czarny Brytyjczyk > i związane z tym ich poczucie
społecznego wykluczenie i deprywacji. Pominięte zostało również zaangażowanie
Wielkiej Brytanii w wojnę w Iraku i w Afganistanie, wbrew nastrojom
muzułmańskich współobywateli czy może raczej przy kompletnym ich ignorowaniu.
Zastanawiające jest to, ponieważ autor artykuł przebywał (przebywa?) w Wielkiej
Brytanii. Kolejnym problemem jest nacechowanie negatywne związków pomiędzy
polityką a religią. Należy jednak pamiętać, że do wynalezienia świata świeckiego
w XVIII w. każda religia była zaangażowana politycznie. A Wielka Brytania nie
przeszła rewolucji tak jak Francja i w tym kraju głowa państwa jest przecież
jednocześnie i głową Kościoła. Tak więc pretensja kierowana do muzułmańskich
Brytyjczyków, że grają w grę społeczną i polityczną swojego kraju - a takowe
moim zdaniem przebijaja z tekstu nie jest do konca na miejscu. Wielka Brytania
nie jest Francją...
k.pedziwiatr   |2010-01-11 10:14:45
Absolutnie się z Panem zgadzam Panie Mariuszu. Traktując o radykalizacji nie
powinno się pomijać czynników takich jak dyskryminacja, czy polityka
zagraniczna. Pisałem o tym szerzej między innymi w tekscie "Islam przeciw
bombom" opublikowanym w Gazecie Wyborczej http://www.arabia.pl
/content/view/280396 /53/ Niniejszy tekst jest tylko krótkim komentarzem do
oświadczeń FOSIS bijących się w pierś i utrzymujących, że promocja radykalnych
antyzachodnich treści nie ma miejsca na kampusach uniwersytackich. Obecność
Anwara al-Awlakiego na corocznym zjeździe FOSIS jest tego dobrym dowodem. Co do
uwikłania religii w politykę i polityki w religię jestem jej absolutnie świadom
i bynajmniej nie mam tutaj do żadnej z grup religijnych pretensji. Serdeczności,
KP
Boss   |2010-01-11 16:05:30
EUROPA JEST ANTYRELIGIJNA I NIECH JUŻ TAK POZOSTANIE. A komu się to nie podoba, zawsze może spakować manatki i jechać
do Arabii Saudyjskiej, albo wstąpić do sekty gdzieś na odludziu
i czekać na koniec świata!
Pozdrawiam bezbożników!
james bond :D  - The Third Jihad Trzeci Jihad napisy PL 7czesci   |2010-01-18 07:19:13
http://www.youtube.c om/watch?v=2GpRfaav5 c4
Grog  - Pan Pędziwiatr & ponowoczesne ciotki-klotki   |2010-01-24 17:57:26
Drogi Panie,

Zgadzam się, że jest wiele do zrobienia!

Ale proszę mi
powiedzieć, jak pan może porównywać islam polityczny do politycznego hinduizmu,
czy chrześcijaństwa. Czy nie czytał pan Koranu i nie ma podstawowej wiedzy o nim
na tyle, aby stwierdzić, że Islam jest "polityczny" Z NATURY? Nie wie
Pan, że UMMA to w domyśle wspólnota polityczna? Nie wie Pan, że islam jest tak
samo religią, jak PORZĄDKIEM społecznym - regulującym szczegółowo życie
CODZIENNE według sur?!

Niech pan sobie poglądowo zajrzy na:
http://www.fatw
a-online.com/
http: //www.islam.tc/ask-i mam/
http://www.muf
tisays.com/

Cytat na jednej z ww. stron: "Salam, is it true that women
can ONLY wear gold rings, and not platinum etc." W podobnym tonie mężczyznom
kategorycznie nie wolno oglądać piersi żony na laptopie podczas podróży a
kobietom nie wolno wykonywać aerobiku w takt muzyki. Immanuel Kant pisał o
Opiekunach, uwalniających od myślenia w zamian za zbawienie... nie widzi Pan
analogii?

Pana miękka i do bólu nijaka myśl o tym, że w każdej relgii można
znaleźć wszystko zaleznie od interpretacji (widać to po tym co pan pisze:
czytałem przynajmniej 4 pana artykuły) to coś, czym mogą uwodzić zachwycone
Lyotardem i Derridą uniwersyteckie ciotki-klotki na kulturoznawstwie... Lewicowa
młodzież chcąca się wstrzymać od ocen na korzyść apologii pluralizmu per se taki
teatr kupi.

Jednak gdy w tą samą linię trzyma portal, mający być w domyśle
poważanym ośrodkiem analitycznym... to jest to po prostu smutne.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 
 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO