|
Muntazar az-Zajdi, iracki dziennikarz, który rzucił butem w prezydenta USA G.W. Busha podczas pamiętnej konferencji prasowej 14 grudnia 2008 roku, stał się jedną z ikon współczesnej polityki w świecie arabskim i muzułmańskim. Jak wiadomo, przez pewien czas w Tikricie stał nawet pomnik owego słynnego buta – rzeźba autorstwa Lajsa al-Amariego, usunięty przez władze irackie. W ostatnich dniach Muntazar i jego but znów pojawiły się na łamach arabskich gazet w związku z wypuszczeniem go z więzienia w połowie września, na trzy miesiące przed terminem.
W tunezyjskiej gazecie „Asz-Szuruk”, ukazał się 19. września 2009 r. publikowany poniżej w polskim przekładzie wiersz Abd al-Kadira asz-Szajchawiego pt. Zaman an-ni’al, czyli „Czas butów”. Dla pełniejszego zrozumienia tekstu warto dodać kilka słów komentarza. Poeta stosuje grę językową, ponieważ imię dziennikarza – Muntazar (dosł. „Oczekiwany) – to jednocześnie przydomek 12. imama szyickiego Muhammada al-Mahdiego, na którego przyjście oczekują szyici dwunastowcy, przeważający w Iraku. Pojawiający się w tekście Kafur, który tutaj uosabia byłego prezydenta USA to egipski sułtan z dynastii Ichszydydów (zm. 968), abisyński eunuch, opisywany jako człowiek wyjątkowo odstręczający – wspomina o nim m. in. słynny Al-Mutanabbi (przekład A. Witkowskiej i J. Daneckiego): To czarnuch. Jego serce jest ciasne i skąpe, a jego brzuch jest wielki, zanadto obszerny. Pod jego władzą ludzie giną ze zgryzoty. [...] On nie ma przodków, rozumu szczodrości, życie u jego boku jakże przykre jest. Poniższy wiersz jest przykładem żywotności martwego już w literaturach Zachodu panegiryku, który w poezji arabskiej zawsze odgrywał pierwszorzędną rolą. Od strony politycznej jest zaś odzwierciedleniem poglądów wielu zwykłych ludzi w świecie arabskim. Abd al-Kadir asz-Szajchawi Czas butów Oto czas butów - Oddaj cześć butom, baczność! I wyciągnij rękę, aby dotknąć ręki człowieka czystego - To przez nią naród zachował swój honor. Ręki Muntazara, Mahdiego, tego, który wskazuje drogę – długo to trwało, ale wreszcie nadszedł; Nie ma innego Mahdiego, niż on. To on spoliczkował tyrana świata, I nie spełniła się kłamliwa wizja z pijanego snu. Głowy pochyliły się, Po czym wzniosły niczym pawie ogony. A ten, kto miał tylko cierniową koronę na czole Stał się kimś niezwykłym, stał się męczennikiem. Czerwona chmura pokryła niebo I Słońce zstąpiło ze swych wysokości, Wzrok pozostał w nim utkwiony: Czy to Dzień Zmartwychwstania? Nagie ciała, Bose stopy, A z rąk deszczem lecą buty. Kafur drży z przerażenia, Myśląc, że to sam Mojżesz Swoją laską otwiera morze. Nie, nie, rzucajcie butami w Kafura! But jest potężniejszy, niż pusta czaszka Kafura, Tysiąc i po tysiąckroć tysiąc razy! Głosił Prawo Tory, Bił brawo gwieździe Dawida, Bezcześcił Ewangelię i Koran, Naśmiewał się z Muhammada i Alego, Z Dziewicy i Mesjasza, Ze wszystkich prawowiernych Przodków. Niech będzie przeklęty! Wiarołomstwo! Zdrada Wszystkiego, co piękne! Tacy są podli niewolnicy! Sprzedał Bagdad za bezcen, A dano mu szmaragdy i złoto. Niech będzie przeklęty! Nie rzucajcie w niego buta, Bo pył, po którym stąpał, jest święty, Dostojny. Jest wręcz samą Dostojnością! Jakżeby więc miał dotknąć trupa zżeranego przez robaki? Mogłyby i jego ukąsić! Niech będzie przeklęty! tłum. z arab. Marek M. Dziekan
|
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...
Typowy Arab - Jaki j...
Araby faceci - Araby faceci chodzą co...