|
Tego dnia, zanim wydał ostatnie tchnienie, ojciec rozmawiał ze mną tak, jak nigdy przedtem(...). Mówił o mojej odrębności jak o znaku nieba, jak o zwiastunie nieprzeciętnego, cudownego losu. Wciąż słyszę, jak szepce baśń o płaczącym księżycu; jego opalizujące łzy obmywają skórę noworodków, którym pisana jest zadziwiająca przyszłość.
Te słowa konającego ojca przez wiele lat wybrzmiewają w głowie Mammo- małego chłopca z etiopskiej wioski, którego natura obdarzyła niespotykaną właściwością.
Mammo nie urodził się ani czarny, ani biały. Urodził się albinosem. Tajemnica faktu, iż w łonie matki nie nabrał koloru afrykańskiej ziemi, nurtuje go nieustannie. Zagadka ta wydaje się tym trudniejsza do rozwiazania, że matka Mammo znika w niewyjaśnionych okolicznościach, gdy malec nie ma jeszcze nawet dwóch lat. Nieobecność matki i stratę ojca stara się rekompensować chłopcu wuj Felleke. Troska i wysiłek jaki wkłada w wychowanie i edukację bratanka, znajdują odbicie w jego późniejszych losach. Jednak przywiązanie Mammo do swego opiekuna nie jest w stanie zgasić tej iskierki, tego impulsu, który popycha go do samotnej wędrówki ku swemu przeznaczeniu- wędrówki mającej pomóc w zrozumieniu tajemnicy zniknięcia kobiety, która wydała go na świat tak innego od wszystkich, a także w poszukiwaniu tego wyjątkowego losu, o którym wspominał mu ojciec.
Tłem historycznym utworu jest napad faszystowskich Włoch w 1935 roku zakończony okupacją kraju i włączeniem Etiopii do Włoskiej Afryki Wschodniej. Drobiazgowość opisów w pełni oddaje realia ciężkich czasów walki z okupantem. Lecz owa szczegółowość opisu dotyczy wszystkiego, co otacza głównego bohatera- dzikiej etiopskiej przyrody czy napotkanych ludzi. Dzięki temu wspomniane obrazy stają się dla czytelnika niemal na wyciągnięcie ręki... Mammo to ciepła opowieść ukazująca przemianę małego chłopca w dojrzałego młodzieńca. Mimo delikatnie wyczuwalnej naiwności przekazywanych treści, lektura napawa czytelnika optymizmem i wiarą, że czasem lepiej jest zagłuszyć podszepty rozsądku i podążać za tym, co podpowiada nam serce. Bez wątpienia książka warta jest tego, by po nią sięgnąć. Fakt, iż została uhonorowana Nagrodą Literacką Gironde tylko tę opinię potwierdza. Pascal Béjannin, Mammo, Wydawnictwo Akademickie DIALOG, Warszawa 2008 (tłum. Magdalena Pluta).
|
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...
Typowy Arab - Jaki j...
Araby faceci - Araby faceci chodzą co...