Strona Główna
Recenzja filmu: Chłopiec z latawcem Drukuj
Marta Minakowska   
czwartek, 09/07/2009

Chłopiec z latawcem, reż. M. Forster W Polsce ukazały się dwa przekłady książek Khaleda Hosseini’ego: Tysiąc wspaniałych słońc oraz Chłopiec z latawcem. Obie spotkały się z ciepłym przyjęciem czytelników, zaś druga z nich, jego literacki debiut, została sfilmowana.


Film Chłopiec z latawcem powstał w produkcji amerykańskiej, co sprawia, iż od pierwszych chwil cechuje się on pewnym charakterystycznym rozmachem – tak obcym obrazom irańskim, które chciałoby się ustawić na półce zaraz obok Chłopca. Na szczęście w tym przypadku rozmach nie nosi cech pejoratywnych – sceny zbliżeń tytułowych latawców są bardzo poetyckie, przenoszą na moment akcję w jakby inny, trochę baśniowy świat. Jakże daleki od tego, co dzieje się na ziemi.

 

Hosseini w tej historii, podobnie jak w Tysiącu wspaniałych słońc, opowiada o swojej ojczyźnie, Afganistanie. Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy kraj mocno już ciąży ku wojnie. W napiętej atmosferze dwójka przyjaciół, chłopców o imionach Amir i Hassan, ma jednak zupełnie inne zmartwienia – za wszelką cenę chcą wygrać tradycyjne, urządzane od wieków zawody w puszczaniu latawców.

 

Choć Amir i Hassan są przyjaciółmi i wychowują się razem, ich pozycja społeczna jest zupełnie inna – Amir to potomek bogatego przedsiębiorcy, Hassan to syn jego służącego. Między chłopcami wytworzyła się pewna specyficzna więź – Hassan to podwładny Amira, ale jednocześnie jego najbardziej oddany i wierny kompan. Relacja pana i sługi wydaje się im w  ogóle nie przeszkadzać, a ich przyjaźń pochwala i wspiera ojciec Amira. Ich wzajemne stosunki burzy dopiero pewne wydarzenie...

 

Wrzenie w społeczeństwie nabiera zenitu i Amir wraz z ojcem postanawiają opuścić rodzinny Afganistan. Chłopcy zostają rozdzieleni.

 

Amir i jego ojciec układają swoje życie od nowa w Ameryce. Choć Amir nie planuje powrotu w rodzinne strony, po wielu latach bieg wydarzeń stawia przed nim dylemat: czy powrócić do rządzonego przez Talibów Afganistanu, który w niczym nie przypomina już kraju z dzieciństwa? Czy zdecydować się na heroiczne naprawienie błędów z przeszłości – być może nie tylko swoich?

 

Uczynienie głównych bohaterów dziećmi to zabieg bardzo charakterystyczny również dla kina irańskiego. Także temat brutalnego świata, z jakim muszą się one mierzyć oraz jego obserwacji z ich perspektywy, w jakiś sposób łączy ten film z nurtem irańskim. Sposób narracji jest jednak inny. Tutaj widz odnajdzie ciąg przyczynowo-skutkowy, konkretne dialogi, wyraźne wydarzenia – co z pewnością ułatwia oglądanie filmu i sprawia, iż zyskał on większą popularność od niejednego dzieła irańskiego mistrza, które często wciąż pozostają jednak kinem niszowym.

 

Chłopiec z latawcem to także zawierucha wojenna widziana oczami zwykłych ludzi, dla których od pewnego momentu ważnym elementem przetrwania stało się to, czy ktoś jest Hazarem czy nie, czy dorobił się majątku i w jaki sposób oraz czy jest na pewno pobożnym muzułmaninem – w rozumieniu Talibów. To także historia sterroryzowanego kraju, w którym nawet niczemu niewinny latawiec jest wykroczeniem poza surowe reguły, wyznaczone przez tych, którzy uzurpują sobie prawo do bycia sumieniem narodu.


Chłopiec z latawcem
dramat, USA, 2007, 128 min.
reżyseria: Marc Forster

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Anonimowy   |2009-07-12 17:10:59
czytalam obie ksiazki, sa swietne, czekam na dalsze....
Rani   |2009-07-22 09:17:39
Czytałam książki, oglądałam film. Coś pięknego... "Tysiąc wspaniałych
słoń" nie raz sprawiło, że na mej twarzy pojawiły się łzy. Te książki
potrafią uświadomić jak trudne musi być życie podczas wojny. W zasadzie to nie
życie, to teatr. Wielki spektator wyznacza każdemu rolę, którą ma odegrać.
Ludzie są marionetkami... Theatrum mundi. Co do filmu - świetnie oddaje klimat
książki. Kino irańskie jest niezwykłe.
zengxu   |2009-07-29 07:57:08
Two men, both seriously wow power levelingill, occupied the same hospital world of warcraft...room. One man was allowed to wow gold kaufensit up in his bed for an hour each cheap wow goldafternoon to help drain the fluid from his world of warcraft...lungs. His bed was next to the cheap wow goldroom
zengxu   |2009-07-29 08:00:02
To love oneself is wow goldthe beginning of a lifelong romance.
Gol la   |2009-08-08 09:11:11
Oglądałam film; wzruszający. Bardzo urzekła mnie postać Hassana i jego wielkie
oddanie i uczucia do 'przyjaciela'. Po obejrzeniu filmu, jeszcze długo nie
potrafiłam przestać o nim myśleć. Teraz trzeba przeczytać pierwowzór...
girlteam  - DVD   |2009-09-24 05:41:02
The talent Burnett dosięgać w muzyka, taniec i skład pisać carol burnett show
collector's edition specyficznie dla Carol Burnett Wycieczka turysyczna.
Anonimowy   |2010-04-05 02:24:53
"journal of alternative to lag behind, WuMa launched
the blockbuster close-up" my love -

christian loubout... , another a white of the

christian loubout... and the Lord my louboutin lobby "man,

tugu ancestral
hall of the same eaves - christian louboutin shoes and I
also arises at the historic moment...
carbuncle   |2010-10-07 02:09:54
Bodansky, ex-director of the Congressional Task Force on
Terrorism andgameladen Unconventional Warfare andwow gold author of Bin Laden:
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO