|
W minioną środę w poznańskim Muzeum Archeologicznym odbył się Dzień Azjatystyki zorganizowany przez Katedrę Studiów Azjatyckich.
W tym roku inaczej niż zazwyczaj zorganizowano Dzień Azjatystyki. W latach oprzednich każdy kierunek filologiczny o profilu orientalistycznym organizował indywidualnie swój własny dzień kultury arabskiej czy turecko-kazachskiej. Tym razem cała Katedra Studiów Azjatyckich, w skład której wchodzi arabistyka, hebraistyka i turkologia, zebrała siły i zorganizowała wspólny dzień kultury pod hasłem Dzień Azjatystyki. W tej prawie 9-godzinnej uroczystości uczestniczyli oprócz osób z zewnątrz studenci i wykładowcy arabistyki, hebraistyki oraz turkologii. Dzień Azjatystyki rozpoczął się uroczystym powitaniem studentki turkologii Roksany Grześkowiak, podczas którego wypowiedział się także kierownik Zakładu Turkologii, Mongolistyki i Koreanistyki, prof. dr hab. Henryk Jankowski. Następnie, po zapoznaniu gości z podstawowymi informacjami o językach, których się uczymy, zaprezentowaliśmy im ich alfabety. Zaprezentowaliśmy więc abecadło hebrajskie, arabskie, kurdyjskie oraz tureckie. Ten punkt imprezy okazał się bardzo trafny. Po omówieniu wszystkich abecadeł przyszedł czas na wybór kilku osób chętnych, wśród których zgłosiły się dwie lub trzy osoby spośród grupki kilkunastu dzieci. Napisaliśmy im kilka prostych wyrazów w jednym z czterech wybranych przez nich jezyków (wybór padł na arabski), a ich zadaniem było spróbowanie przepisania tego, co wyszło im całkiem nieźle. Innymi przygotowanymi atrakcjami dla gości było m. in. malowanie henną, film Asistane - zakon derwiszy, degustacja orientalnej kawy, wykłady dotyczące tego, czy każdy Żyd nosi pejsy, refleksje z podróży po Turcji i Azji Środkowej, czy też sztuka Ebru. Bardzo ciekawym pomysłem było uświadomienie gościom zróżnicowania dialektalnego w świecie arabskim. Polegało ono na przedstawieniu, a właściwie rozmowie, w której wzięło udział pięć studentek arabistyki. Każda z nich odegrała rolę kobiety o imieniu Lejla z pięciu krajów arabskich: z Syrii, Iraku, Egiptu, Tunezji i Maroka. Używały tych samych podstawowych zwrotów w swoim dialekcie, jednak gdy któraś z Lejl chciała coś przekazać swoim rodaczkom z innego kraju, nie zawsze została zrozumiana. Taka sytuacja miała miejsce zwłaszcza wtedy, gdy głos zabierała Lejla z Maroka. Nie od dziś przecież arabiści wiedzą, jak bardzo specyficzny i pokręcony jest dialekt marokański. Następnie turkolodzy przygotowali kilka skeczy, m. in. o Nasredinie Hodży, quiz nt. wiedzy o Izraelu pt. Czy na pewno wiesz już wszystko o Izraelu?, oraz praktyczny wykład dotyczący przyrządzania portaw orientalnych. W punkcie programu Jak się tańczy w Kazachstanie i Kurdystanie? Inez Bronowicka i Magda Mendyka z III roku turkologii wykonały jeden z tradycyjnych tańców kazachskich, po czym dziewczyny z arabistyki rozbawiły publiczność dwoma bardzo żywymi piosenkami kurdyjskimi. Kolejnym punktem programu był quiz pt. Wszystko, co chciałbyś widzieć o Turcji i Kazachstanie, w którym wzięły udział trzy chętne osoby spośród publiczności. Punkt imprezy Taniec brzucha niejedno ma imię miał na celu uświadomić publiczność zróżnicowania specyfiki tańca brzucha w Turcji i krajach arabskich. Popis dały tutaj nie tylko studentki arabistyki i turkologii, ale także kilka rodowitych Turczynek z zewnątrz. Dzień Azjatystyki zakończył występ zespołu muzycznego Gamal, który wykonał kilka znanych piosenek żydowskich. W zespole śpiewają dwie koleżanki a hebraistyki. Mnie osobiście bardzo zaskoczyła ciekawa, rockowa aranżacja znanej żydowskiej piosenki pt. Hava nagila. Myślę, że zarówno studenci i wykładowcy jak i goście z zewnątrz dobrze się bawili, mile spędzili sobotnie popołudnie. Oby każde inne przedwsięcia Katedry Studiów Azjatyckich przynosiły tak dobre i owocne efekty.
|
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...
Typowy Arab - Jaki j...
Araby faceci - Araby faceci chodzą co...