|
Przykład integracji Unii Europejskiej i sukcesu jaki odniosła wspólnota wprowadzając Euro, zmotywował inne kraje do integracji ekonomicznej na szczeblu regionalnym, a w szczególności do wprowadzania wspólnej waluty.
Wprowadzenie w RKZP wspólnej waluty jest celem, do którego dążą państwa od początku istnienia Rady. Został on oficjalnie sformułowany w artykule 22 porozumienia dotyczącego jedności ekonomicznej wśród państw członkowskich z czerwca 1982 r.[1]. Stanowiłby to dopełnienie trwających reform strukturalnych i powiązań pomiędzy pokrewnymi politykami makroekonomicznymi. Unia walutowa ma na celu: wzmocnienie współpracy politycznej, redukcję kosztów przeprowadzanych transakcji pomiędzy krajami, zwiększenie przejrzystości cen, a w konsekwencji stworzenie bardziej stabilnego środowiska dla inwestycji[2]. Wprowadzenie wspólnej waluty doprowadzi do rozwoju gospodarczego państw Rady, przyczyni się do unifikacji i rozwoju regionalnych rynków kapitałowych i poprawi efektywność usług finansowych[3]. Unia monetarna umożliwi krajom Zatoki Perskiej, których gospodarki związane są z amerykańskim dolarem, na zdecydowanie bardziej elastyczną wymianę waluty, rozwój handlu i skuteczniejsze realizowanie własnych interesów[4]. Kraje mają obowiązek przyjęcia wspólnego kodeksu podatkowego i jednakowych zasad rachunkowych dla finansów publicznych. Zobowiązują się również do rozwoju instytucji takich jak Bank Centralny, w celu wsparcia unii walutowej, jak i również procedur mających na celu zapewnienie, że działania polityki pieniężnej maja podobny skutek na całym obszarze unii[5]. Plan transformacji ekonomicznej dla RKZP opracowano wzorując się na traktacie z Maastricht z 1999, zawierający kryteria konwergencji nominalnej. Państwa decydujące się na wprowadzenie wspólnej waluty w RKZP muszą spełniać wymogi m.in.: średnia stopa inflacji w ciągu roku musi być mniejsza lub równa 200 punktów bazowych (200 basic points). średnia nominalna krótkoterminowa stopa procentowa nie wyższa niż 150 punktów bazowych od poziomu wyznaczonego przez średni poziom odpowiednich stóp procentowych w krajach Rady. deficyt budżetowy mierzony w roku poprzedzającym ocenę w cenach rynkowych nieprzekraczający 3% PKB danego kraju. dług publiczny w roku poprzedzającym ocenę nieprzekraczający 60% PKB danego kraju. Posiadanie rezerw walutowych równych przynajmniej czterokrotnej wartości importu miesięcznego dla danego kraju [6].
Tabela. Główne wskaźniki makroekonomiczne dla RKZP średnia wartości na podstawie danych z 2002-2006 r. | | Wzrost PKB | Wskaźnik inflacji | Równowaga fiskalna (%) PKB | Wartość debetu(%) PKB | Obroty bieżące | Pokrycie importu (miesięczne) w 2006 | | Bahrajn | 6,3 | 1,9 | 0 | 32,1 | 7,6 | 3,2 | | Kuwejt | 7,3 | 2,1 | 33,1 | 19,1 | 31,7 | 6,2 | | Oman | 4,9 | 1,2 | 10,5 | 13,7 | 9,2 | 4,5 | | Katar | 7,0 | 5,4 | 12,3 | 35,2 | 28,0 | 4,0 | | Arabia Saudyjska | 5,4 | 0,6 | 8,3 | 59,7 | 20,5 | 3,0 | | ZEA | 8,3 | 5,3 | 20,3 | 7,8 | 11,6 | 2,5 | | RKZP - średnia wartość | 6,5 | 2,7 | 14,1 | 27,9 | 18,1 | 3,9 | Źródło: opracowanie własne na podstawie: S. Hertog, GCC single currency faces a bumpy road, „The Middle East” z dnia 14.05.2007 Większość ww. kryteriów jest spełniana przez państwa Zatoki Perskiej, przeważnie wskaźniki finansowe są wyższe niż wymagane. Państwa członkowskie GCC planują przyjąć wspólną walutę w 2010 roku. W ostatnim czasie pojawiło się wiele artykułów mówiących o tym, że plany te są nie tylko bardzo ambitne, ale również, najprawdopodobniej nierealne[7]. W latach ubiegłych kraje zdecydowały się na otworzenie wspólnego rynku (2007) wprowadzenie jednolitego rynku towarów, usług, kapitału i siły roboczej (2008), oraz unii celnej (2003). Były to kroki niezbędne przed unifikacją walutową. Aby ułatwić wprowadzenie unii monetarnej kraje zdecydowały się również uzależnić kurs swoich walut od kursu dolara[8], gdyż wprowadzana waluta ma być połączona zaczepem walutowym (currency peg) z dolarem amerykańskim. Polega to na utrzymywaniu stałego kursu w stosunku do dolara, dzięki czemu waluta powiązana zaczepem walutowym jest bardziej stabilna[9]. Na 29 szczycie Rady Krajów Zatoki Perskiej, które odbyło się w dnia 29-30 grudnia 2008 roku w Omanie liderzy sześciu państw członkowskich oświadczyli, iż nazwa waluty jest kwestią ciągle rozważaną, najbardziej prawdopodobną nazwą jest Khaleeji[10]. Ważną sprawą, nad którą dyskutowano była lokalizacja Banku Centralnego. O to wyróżnienie walczą następujące kraje: Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Katar i Bahrajn[11]. Ministrowie finansów opracowali już ostateczny szkic porozumienia w sprawie unii walutowej. Aby wszystko odbyło się zgodnie z planem, projekt ten musi zostać przyjęty przez państwa w nieprzekraczalnym terminie 12 grudnia 2009 roku[12]. Nie sprecyzowano jeszcze konkretnej daty wprowadzenia waluty. Jednak analitycy już teraz przewidują, iż wydarzenie to osłabi dolara, ale jednocześnie pozwoli na dywersyfikację gospodarki RKZP i otwarcie się na rynki nie związane z ropą naftową. Władze Omanu, tak jak wcześniej zapowiadały, nie są w stanie dostosować swojej gospodarki do wprowadzenia unii monetarnej już w 2010 r. Początkowo obawiano się, iż opóźni to wprowadzenie waluty w całej wspólnocie. „Także Kuwejt jednostronnie odrywając kurs swojej waluty od kursu dolara (maj 2007) na rzecz związania go z koszykiem walut[13] utrudnił procedurę wprowadzenia wspólnej waluty[14]. Jednak na obecnym spotkaniu w Omanie rozwiano te wątpliwości i ministrowie finansów stwierdzili, iż najtrudniejszy etap rozmów mają już za sobą. Jak najszybsze wprowadzenie waluty ma na celu obniżenie ciągłego ryzyka związanego z inflacją i wahaniami kursu walutowego[15]. Większość państw Rady osiąga ogromne wpływy finansowe dzięki zyskom z eksportu ropy naftowej. Rozliczenia transakcji handlowych odbywające się w dolarach amerykańskich[16], powoduje obciążenie tych transakcji ryzykiem wahań kursu walutowego[17].
[2] W. Wallis, Gulf monetary union proposal hit by Oman delay, „Financial Times”, z dnia12.12.2006. [3] Por. K. Al- Bassam, Regional currency areas and the use of foreign currencies, Bank for International Settlement 2003, s. 112. [9] R. J. Louis, F. Balli, M. Osman, Monetary Union Among Arab Gulf Cooperation Council (AGCC) Countries: Does the symmetry of shocks extend to the non-oil sector?, Munich 2008, s. 17.
|
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...
Typowy Arab - Jaki j...
Araby faceci - Araby faceci chodzą co...