|
Cały świat pierwszego maja obchodzi święto pracy - podobnie jest w Libanie. Zamknięte są urzędy i szkoły, w pozostałych miejscach decyzja o pracy lub świętowaniu jest wolna. Jest jednak grupa, która nie może samodzielnie podejmować takich wyborów – imigrantki przyjeżdżające do Libanu pracować jako pomoce domowe.
Grupa ta jest duża (ok. 200 tys.) i bardzo dyskryminowana, zarówno ze względu na rasę, płeć, jak i wykonywane zajęcie. Na szczęście jednak zaczyna stawać się obiektem zainteresowania coraz większej ilości organizacji pozarządowych, które starają się im pomagać. Imigrantki najczęściej przyjeżdżają ze Sri Lanki, Filipin, Etiopii, ale także innych południowo azjatyckich i afrykańskich krajów. Nie mówią po arabsku, czasami nawet po angielsku, a kiedy przybywają do Libanu często pozbawiane są paszportów i odcinane od kontaktu z innymi. Zdarzają się przypadki dosłownego więzienia pomocy domowych, wykorzystywania seksualnego albo zwykłego zmuszania do wyczerpującej pracy ponad normę i poniżającego traktowania. Jest jednak coraz więcej osób, które starają się zmienić takie podejście. Zarówno kobiety, które są w Libanie już jakiś czas i zdążyły poznać tutejsze warunki, jak i Libańczycy niezadowoleni z powszechnego podejścia do imigranckich pomocy domowych podejmują różne inicjatywy mające na celu zmianę sposobu myślenia libańskiego społeczeństwa. Jedną z nich był festiwal Taste Culture zorganizowany w sobotę przez kilka organizacji pozarządowych – m.in. Human Rights Watch i Caritas, przy współpracy Uniwersytetu Amerykańskiego w Bejrucie. Festiwal rozpoczął się rano na Suku El Tayeb – jest to cotygodniowy targ, znany z tego, że można kupić tam produkty organiczne i sprawiedliwego handlu. Tym razem można było również poznać kuchnie innych krajów – m.in. Nigerii, Kenii, Sri Lanki, Korei, Madagaskaru, a także zobaczyć pokaz capoeiry. Kolejnym punktem festiwalu była dyskusja panelowa w teatrze Al Madina, na Hamrze – dzielnicy Bejrutu będącej jednym z ważnych punktów na kulturalnej mapie miasta. W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą wykorzystywanym kobietom oraz same imigrantki pracujące tu jako pomoce domowe. Podczas panelu dzielili się swoimi doświadczeniami dotyczącymi pomocy poszkodowanym, osobistymi przeżyciami, wymieniali pomysły na to jak jeszcze lepiej można skoordynować ich pracę. Publiczność również brała udział w dyskusji, zadawała pytania, mówiła o tym, jak pomoce domowe postrzegane są w ich otoczeniu i jak trudno jest zmienić panujące stereotypy. Być może wydarzenia takie jak zorganizowane z okazji dnia pracy festiwal będą w stanie stopniowo zmieniać mentalność libańskiego społeczeństwa, jednak nawet jeśli - najprawdopodobniej będzie to długi i skomplikowany proces. Może świadczyć o tym chociaż niewielka liczba publiczności podczas dyskusji – chociaż na koncercie, który stanowił zakończenie dnia, uczestników nie brakowało. Jak łatwo się domyślić, zainteresowani byli jedynie rozrywkową częścią, a nie powodem dla którego zorganizowano festiwal. Także wypowiedzi podczas dyskusji nie napawały optymizmem. Imigrantki opowiadały, że nie mogą liczyć na żadne wsparcie ze strony libańskich władz, w przypadku jakiegokolwiek konfliktu to one uważane są za winne. Natomiast ze strony publiczności często padały stwierdzenia, że nie są w stanie zmienić swojego otoczenia. Były to głównie osoby młode, które w swoich rodzinach i społecznościach nie mają dużego autorytetu, a ich próby zmiany podejścia do imigrantek są traktowane w najlepszym stopniu z pobłażaniem. Być może jednak jest to jedynie wymówka, która pozwala im nie podejmować większych wysiłków, całą pracę pozostawiając mediom i organizacjom pozarządowym. Byłoby dobrze, gdyby libańskie społeczeństwo, lubiące uważać się za otwarte, gościnne i przyjazne wobec obcokrajowców przestało dzielić ich na lepszych i gorszych, wartych i nie wartych szacunku, kierując się przy tym jedynie ich rasą i wykonywanym zajęciem. Ale chociaż można zauważyć także pozytywne przykłady podejścia do imigrantek, do osiągnięcia realnej zmiany prowadzić będzie chyba jeszcze długa droga.
|
Znowu straszą... kob...
Mieszkam w Anglii i siłą rzeczy mam w...
Katar
Szukam - Szukam pracy(Katar ), przy ...
Aniołowie w islamie
Katar
O swoja wydajnosc sie nie martw-marze...
Odpowiedź na recenzj...