Strona Główna
Nalot francuskiej policji na nielegalny obóz emigrantów w Calais Drukuj
Joanna Bocheńska   
wtorek, 21/04/2009

We wtorkowy poranek francuska policja dokonała nalotu na nielegalny obóz emigrantów w pobliżu miasteczka Calais, zatrzymano 150 osób. Miejsce stało się w ostatnich latach magnesem dla emigrantów pragnących nielegalnie przedostać się przez kanał do Wielkiej Brytanii. Większość z nich pochodzi z Afganistanu, Iraku lub Wschodniej Afryki (Somalii, Sudanu, Erytrei, czy Etiopii).

 

Szacuje się, że w prowizorycznym obozie może przebywać nawet około 1000 ludzi.

W 2002 roku władze francuskie zamknęły, pod naciskiem Wielkiej Brytanii centrum dla emigrantów w pobliskim Sangatte, a ich domy zostały pokazowo zrównane z ziemią. Część mieszkańców przeniosła się do portu w Calais. Mimo, że nie otrzymywali tam pomocy od władz, w obozie nie było wody, elektryczności i sanitariatów, jego mieszkańcy żyli częściowo dzięki pomocy organizacji humanitarnych, a częściowo z przemytu, którego przedmiotem byli nieraz oni sami. W obozie zdarzały się też zabójstwa i liczne międzyplemienne i międzynarodowe porachunki.

Mamy tu bardzo ciężkie życie, mój przyjacielu, bardzo ciężkie. Jeśli o mnie chodzi, to nie sądzę, że jestem wciąż jeszcze istotą ludzką. Tutaj jestem tylko zwierzęciem – skwitował Zabir z Afganistanu w wypowiedzi dla brytyjskiego korespondenta z BBC Andrew Bomforda w marcu tego roku.

Mieszkańcy portu w Calais uskarżali się także na francuską policję, która wielokrotnie dokonywała w obozie aresztowań, a nawet wrzucała między prowizoryczne domostwa gaz łzawiący. Niechciani przybysze nie byli jednak odsyłani do domów, a pozostawienie ich w tak trudnych warunkach w pobliżu punktu tranzytowego z Wielką Brytanią było przez Brytyjczyków odczytywane jako niema zachęta do „wyniesienia się” do Wielkiej Brytanii.

W ostatnich miesiącach emigranci nie ukrywali się nawet ze swymi zamiarami pokonania kanału pod przyczepą tirów i ciężarówek wychodząc na drogę nawet w ciągu dnia i próbując upolować upragniony transport. Dla wielu z nich próba ta kończyła się niepowodzeniem i powrotem do obozu, nawet ponad dwudziestokrotnie! Ale nawet to nie było w stanie odwieść ich od desperackiego zamiaru dotarcia do brytyjskiego brzegu. Koszt nielegalnego przewiezienia sięgał średnio od 500 do 1200£.

Nalot francuskiej policji został dokonany na dwa dni przed planowaną wizytą w Calais francuskiego ministra do spraw imigracji Erica Bessona i zdaniem francuskich władz ma doprowadzić do zdemontowania sieci nielegalnego przewozu ludzi między Francją i Wielką Brytanią.

Czy jednak jest to jedyne lekarstwo na desperację ludzi, którzy marzą o wyrwaniu się do lepszego życia i spełnieniu własnych pragnień i planów? (za BBC)

 
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO