Strona Główna
Tunezyjscy opowiadacze bajek Drukuj
Monika Mani   
środa, 08/04/2009

Tunezja, znana przede wszystkim z rozległych turystycznych kurortów i piaszczystych plaż – jest krajem wielu tajemnic. Tajemnice te pozwalają się odkryć z reguły tym, którzy nie zadowalają się oglądaniem zabytków z okien wycieczkowego autobusu, nie odcinają grubą taflą szkła od ulicznego hałasu, zapachów, uśmiechów mijanych ludzi – jak niewidzialną granicą i nie zamykają w hotelowych enklawach. By ich doświadczyć niezbędna jest pasja poszukiwawcza, dążenie do poznania tego, co składa się na życie wewnętrzne odwiedzanych miejsc i decyduje o ich niepowtarzalności.

 

Tajemnicą może być usłyszane gdzieś nazwisko, fragment rozmowy, słowo w książce lub codziennej gazecie, coś, co objawia się w najmniej spodziewanym momencie i motywuje do dalszych poszukiwań.  W tym przypadku wstępem do odkrycia jednej z tunezyjskich tajemnic stała się wizyta w pewnej kawiarni nieopodal mediny Tunisu, gdzie pewien człowiek w mocno podeszłym już wieku, snuł przy fajce wodnej opowieść dla skupionej wokół niego grupki słuchaczy. W ten sposób zobaczyłam pierwszego w życiu opowiadacza bajek, postać na tyle niezwykłą, by zechcieć bliżej przyjrzeć się jej historii.


„Instytucja” opowiadacza mocno zakorzeniona w tradycji krajów Północnej Afryki, do dziś pozostaje integralną częścią tunezyjskiego folkloru i jedną z form twórczości ludowej. To właśnie w kawiarniach, centrach życia towarzyskiego, miejscach spotkań i odpoczynku po ciężkiej pracy – rezydowała ta barwna postać, znająca nie tylko baśnie, ale również miejscowe legendy, sąsiedzkie anegdoty czy sagi rodzinne. Określano je mianem kusas – historii. Dużą popularnością cieszyły się opowiastki z czasów Dżahiliji, mające pełnić rolę dydaktyczną i ukazywać kontrast między okresem „niewiedzy” a wartościami opartymi na mądrości Koranu. Z uwagi na etniczne zróżnicowanie Tunezji nie zabrakło również bajek greckich, żydowskich, tureckich, perskich a nawet indyjskich.


Zarówno sceneria przedstawianych wydarzeń, jak i uczestniczący w nich ludzie kojarzą się jednoznacznie z kulturą arabską, choć nie brakuje również nawiązań do kultur ościennych. Postawy bohaterów, sprawowane przez nich urzędy, odwiedzane miejsca – byłyby czymś kompletnie obcym przeciętnemu Europejczykowi, gdyby nie punkt odniesienia w postaci arcydzieła literatury światowej czyli „Baśni z Tysiąca i Jednej Nocy”.   


Ulubieńcem opowiadaczy bajek był niejaki Dżuha, przebiegły żartowniś bez najmniejszych skrupułów wykorzystujący ludzkie słabości i mający swój pierwowzór w osobie tureckiego imama Hodży Nasreddina. Autorka słowa wstępnego do jedynego jak dotąd polskiego wydania bajek tunezyjskich pt. „Przy kawie i nargilach” – Anna Miodońska-Susułowa, skłonna była widzieć w nim analogię do rodzimej literatury sowizdrzalskiej i przynależnych jej postaci. Z powodzeniem można zaryzykować stwierdzenie, że również w chwili obecnej nie ma chyba w Tunezji ani jednego bajarza, któremu obcy by był ten bohater i który nie znałby przynajmniej kilkunastu anegdot z jego udziałem.


Większość historii na temat Dżuhy, Bu Nuwasa, Hasana z Basry i im podobnych,  przekazywana była z pokolenia na pokolenie w formie ustnej, rodząc liczne rozwinięcia i modyfikacje. Wiele opowieści zginęło bezpowrotnie wraz ze śmiercią ostatniej znającej je osoby lub odpłynęło w niepamięć z innych przyczyn. Nie bez znaczenia pozostawał tu analfabetyzm opowiadaczy, którzy, w przeciwieństwie do twórców literatury, byli ludźmi słabo wykształconymi, stroniącymi od elit intelektualnych czy życia akademickiego.


Idąc tropem twórczości tunezyjskich bajarzy znalazł się jednak ktoś, kto podjął się spisania i tym samym ocalenia ustnych przekazów. Tym kimś był niemiecki językoznawca z Uniwersytetu w Tybindzie, badający w I połowie XX wieku dialekty Tunisu - Hans Stumme, wychowanek arabisty – pasjonata Alberta Socina. Za sprawą jego naukowej działalności możemy poznać opowiadaczy bajek sprzed ponad 60 lat i skonfrontować ich ówczesny wizerunek z obecnym, jak również czytać o dziejach Dżuhy czy innych bohaterów w licznych przekładach.


W dzisiejszych czasach trudno zrozumieć nam, że w kawiarni, w miejskim gwarze i tłoku może siedzieć człowiek żyjący w kręgu baśni. Równie nieprawdopodobne wydaje się, że znajduje on słuchaczy i nie zostaje z miejsca uznany za kogoś niespełna rozumu, co zapewne miałoby miejsce w europejskiej rzeczywistości. Na tym właśnie polega specyfika tej jednej z tunezyjskich tajemnic, że to, co gdzie indziej zniszczyła cywilizacja oparło się próbie czasu ocalając jakże cenną wartość kulturową.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Helena   |2009-04-11 11:20:01
W Tunezji, wsrod staszyzny, czasami mozna odnalezc kogos kto opowiada antyczna
historie czy bajki. Przykladem byla moja tesciowa, analfabetka, ktora godzinami
mogla opowaiadac historie Tunezji. Niestety jej dwaj bracia, ktorzy zyja do tej
pory nie zapamietali przekazow historycznych. Dzieki mojej tesciowej, Houcie
Nabli, napisalam ksiazke "Tunezja zarys historii", ktora jest
sprzedawana tylko w Tunezji". Osoby, ktore ja czytaly
Joanna   |2009-08-06 07:07:20
Witam Pani Heleno,
Jestem po mojej pierwszej wizycie w Tunezji i przyznam, że
zauroczył mie ten kraj. Dużo czytam opinii o Pani książce i przyznam, że to
ogromna szkoda, że można ją kupić tylko i wyłącznie w Tunezji, bo z ogromną
chęcią kupiłabym ją już dzisiaj. Czy jest jakieś miejsce w kraju, gdzie można by
było ewentualnie kupić tą pozycję? Bedę wdzięczna za informację. Pozdrawiam
serdecznie,
Helena   |2009-04-11 11:22:12
sa oczarowane jej zawartosci i czekaja na nastepna pozycje.
Helena Nabli
Helena   |2009-04-11 11:24:08
Nastepna pozycja w przygotowaniu Helena Nabli
Anonimowy   |2009-06-28 17:49:37
Tak,to naprawdę ciekawe że opowiadacze bajek są w Tunezji.Żadne media nie są
porównywalne do bezpośredniego żywego kontaktu z drugim człowiekiem.Czar takiej
opowieści jest niepowtarzalny.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO