Strona Główna arrow Blog Marka Kubickiego arrow Al Kasr al Ahmar - radość z grania
Al Kasr al Ahmar - radość z grania Drukuj
marekkubicki   
niedziela, 05/04/2009

Wczoraj z okazji Dni Kultury Kuwejtu odwiedziłem Filharmonię Narodową bez wielkiego przekonania. Koncert zespołu z Kuwejtu sprowadzonego przez Ambasadę, nagłaśniany w bardzo niewielkim stopniu zapowiadał się zwyczajnie. Jednak zwyczajny nie był. Dawno nie widziałem tak naturalnej radości z grania, entuzjazmu i bardzo dobrej muzyki.

 

 

Trudno opowiadać o muzyce. Nigdy tego nie umiałem robić, dlatego nie będę starał się dokonać prawdziwej recenzji. Powiem jednak o tym, co mnie poruszyło najbardziej. Prawie pod koniec koncertu – na scenę weszli studenci iraccy i saudyjscy, których duża grupa przebywa w Polsce (kilkunastu-kilkudziesięciu) i razem z muzykami, przedstawicielami ambasad i dziećmi mieszkających w Polsce Arabów wspólnie bawili się i tańczyli. Nie ma ładniejszej symboliki pokoju między Irakiem a Kuwejtem.

 

Drugim elementem, który zwrócił moją uwagę były życiorysy muzyków – piloci, dyrektorzy w ministerstwach, żołnierze – większość z nich traktowała występ w zespole jako dodatkowe zajęcie, które sprawiało im wyraźną frajdę. Z kilkunastoosobowego zespołu 4 osoby były rodzeństwem, kilku kuzynami – i ten bliski związek było widać.

 

Trzecim z elementów, już nie zaskakującym dla mnie, bo na kilku koncertach tego typu byłem, ale z pewnością dla wielu osób, które występy muzyków z Zatoki Perskiej oglądały po raz pierwszy była „domowa atmosfera”. Człowiek w przeciwieństwie do standardowych koncertów w Polsce nie jest widzem, jest uczestnikiem koncertu – powinien klaskać, cieszyć się, komentować, najlepiej popijać herbatę zajadać ciastka i zagadywać do osób grających i śpiewających. Jeżeli czuje się na siłach – nucić z nimi, jeżeli chce tańczyć – przyłączyć się do tańca. Na tym koncercie z początku tego nie było (nawet w przerwie jeden z dyplomatów rozpytywał się polskich pracowników czy jest dobrze, bo nikt nie klaszcze w trakcie, nie nuci i nie widać, żeby się dobrze bawili) ale już pod koniec tak – i dobrze, dzięki temu i artyści wiedzieli, że koncert cieszył się uznaniem.

 

Dzisiaj jest ostatni dzień by ich zobaczyć – wstęp wolny, wszystkich serdecznie zapraszam, a Ambasadzie gratuluje bardzo dobrego koncertu:

 

5.04.2009 godz.17:00
Pałac Kultury i Nauki
Plac Defilad 1, Sala Koncertowa, VI piętro

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Aniuchna  - DKK   |2009-04-06 08:27:47
Dni Kultury Kuwejtu okazały się nadzwyczajnie udaną imprezą. Zespół grał
fantastycznie:-)Życz my sobie wielu takich wydarzeń
Marta Minakowska   |2009-04-08 07:45:35
W niedzielę również było świetnie, można się było trochę wytańczyć do
orient-rytmów Oby więcej takich imprez!
hajota   |2009-04-08 08:05:56
Mnie i moim znajomym, którzy kilka lat spędzili w Kuwejcie, też się zespół
bardzo spodobał. Byliśmy na sobotnim występie. Mnóstwo pozytywnej energii.
d   |2009-05-25 16:30:02
troche spozniłam sie z przeczytaniem tej wiadomosci....ale mam takie same
odczucia w ogole co do atmosfery na arabskich koncertach. tego mi brakuje u
nas
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 
 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO