Kair, Dziecko egipskie Drukuj
Magdalena Pinker   
piątek, 27/03/2009

Festiwal filmów dziecięcych w Kairze (fot. M. Pinker) Niby dziecko to dziecko. Wszędzie mniej więcej podobne w wyglądzie i zachowaniu. Ale nie wolno uśpić swej czujności. Dziecko w Egipcie to Dr Jekyll i Mr Hyde. Ma dwie zupełnie różne twarze i lepiej złego oblicza nie poznać...

 

Opisując me doświadczenia z dzieckiem egipskim zacznę od doktora Jekyll’a. Mam wrażenie, że dzieci tu są znacznie bardziej otwarte i mniej wstydliwe niż dzieci w Polsce. Przekonałam się o tym na festiwalu filmów dziecięcych w Kairze. Uczestniczyłam tam w pokazie polskich filmów lalkowych. Jeden z nich opowiadał historię księżniczki porwanej przez smoka, która następnie zostaje uratowana przez biednego, acz dzielnego kowala. Sądzę, że większość z nas zna dobrze tę i podobne do niej bajki. Po projekcji pojawiło się mnóstwo pytań z sali. Najbardziej spodobało mi się dlaczego ten dinozaur chciał zjeść księżniczkę?. Nic dodać, nic ująć. Przy kolejnym filmie, w którym figury z mosiężnego świecznika ożyły i zaczęły grać boogie na fortepianie oraz tańczyć, cała sala dzieci zaczęła klaskać w rytm i śmiać się. Sądzę, że nikt z obecnych na sali Polaków nie spodziewał się tak żywiołowej reakcji. Podczas całej projekcji pojawiły się setki pytań od dzieci, które były zainteresowane treścią i techniką filmów. Na festiwalu odbywały się również warsztaty prowadzone przez polskiego animatora, który lepił z dziećmi figurki z plasteliny będące następnie bohaterami filmu. Również wtedy byłam bardzo mile zaskoczona widząc jak chętnie dzieci dołączają się do zabawy, jak są zainteresowane tym co się dzieje, jak bez skrępowania zadają pytania, podbiegają i chcą sobie robić z nami zdjęcia.


Festiwal filmów dziecięcych w Kairze (fot. M. Pinker) Żywiołowe i ciekawe świata dziecko to niestety tylko jedna odsłona dziecka egipskiego. Istnieje niestety też Mr Hyde. Dzieci na ulicach bardzo często zaczepiają turystów i innych cudzoziemców chcąc otrzymać jakieś pieniądze. Często wypróbowują na nich swą znajomość języków obcych, głownie angielskiego. Wygląda to tak, że idąc ulicą biegnie za mną gromada dziesięciolatków krzycząc What’s your name?, Welcome in Egipt (wiem, że to niepoprawnie, ale tak właśnie mówią) oraz Fuck you, you son of the bitch (pojęcia nie mam gdzie one się tego nauczyły). Problem polega na tym, że nie ma co odpowiadać po angielsku na te pytania, bo raczej nie zostaniemy zrozumiani, jak że dzieci znają dosłownie kilka słów. Lepiej udawać, że nie rozumiemy. Ostatnio usłyszałam jak biegnące obok mnie dziecko krzyczy do innych po arabsku jakaś głupia ta cudzoziemka, nie rozumie po angielsku!. Krzyki nie są jednak najgorsze. Dzieci, szczególnie na wsiach i w biednych dzielnicach, często obrzucają cudzoziemców kamieniami. Trzeba wtedy szybko uciekać, bo nie ma co liczyć na to, że rodzice jakoś zareagują. Obawiam się, że w bardziej fundamentalistycznych rejonach dzieci robią to, czego nie robią, ale chcieliby dorośli. Znam też kilka osób, które w takiej sytuacji biorą kamienie w dłoń i rzucają nimi w dzieci. Podobno zawsze działa. 


Wolę myśleć o dzieciach w Egipcie jako o żądnych wiedzy i otwartych doktorach Jekyllach, niż o krwiożerczych Hyde’ach. Nie wolno jednak i o tej drugiej stronie zapominać, bo wtedy pozostaje nam jedynie bardzo szybko uciekać...

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Al-Ayat   |2009-03-27 21:37:56
Chyba obie obserwacje są trafne. Ja dodam od siebie jeszcze jedną: nastolatki
12-13 letnie mówiące do turystek jak bardzo im się podobają albo, że chcieliby
by zostały ich żonami. Dla mnie mają oni, nie tylko dzieci, mentalność kotów:
przymilać się, być ciekawym otaczającego świata, by po chwili gryźć i drapać
albo polować no i rozmnażać się bez opamiętania. Wszystko to zmienia się
błyskawicznie.
Karim   |2009-03-27 22:30:27
Wow Jaka gleboka analiza psychologiczna calego narodu, po prostu w kilku
slowach ujeta cała prawda...;D Imponuje rowniez odwolanie do tradycjnie polskiej
tolerancji i zrozumienia dla innych...
Polecam krajzoznawcza wycieczke do
biedniejszych czesci Warszawy czy Wroclawia!
Al-Ayat   |2009-03-28 08:53:03
Kto tu pisze o całym narodzie? Mówię o zaobserwowanych przypadkach. Autorka
wspomina o dwóch skrajnych postawach: zainteresowanie i rzucanie kamieniami i
ani ona, ani ja dodając trzecią - również spotykaną i dość charakterystyczną dla
Egiptu, nie rozciągam jej na cały naród.
asa   |2009-03-28 11:44:15
a moglabym prosic o dokladniejsze info do jakich dzielnic Wroclawia nalezy sie
skierowac aby oberwac od grupy dzieci kamieniem ? albo chociaz poobserwowac
dzieciaki biegajace za obcymi i wykrzykujace rozne propozycje.
jestem
Wroclawianka i nigdy nie zaobserwowalam tu takiego zjawisko, wiec bylabym
wdzieczna za namiary...
TakiJeden.   |2009-03-28 17:41:30
Było nas dwóch. Mali nie jestesmy. W okolicach dzielnicycmentarza jeden mały
szczeniak z 400 metrów szedł za nami i jak z katapulty kamulcami gigantycznymi
miotał. W końcu rozpoczeliśmy defensywe. Ale chłopiec był na swoim terenie, a do
tego w zwoim zywiole, tak jakby pól dnia wyczekiwał na horyzoncie obcy propożec
i z dumą i honorem ulicznego rabusia spełniał swoją ideafix. prawie przegralismy
dostając pare razy aż w końcu nadbiegł jakiś jego krajan i go zlaał na kwasne
jabłko.

Ale było to wszystko niecodzienne! Czułem się jak Goliat, a własciwie
dwa goliaty - którzy zaraz polegną w starciu z Davidem.

Lonely Planet
powinien do przewdoników po Egipcie dodawać proce gratis!
UmmKarim   |2009-03-28 20:15:40
od wielu lat mieszkam w Egipcie i w Polsce. NIGDY nie widzialam, zeby dorosli
nie reagowali na niewlasciwe zachowania dzieci. Nie widzialam tez dzieci
agresywnych wobec cudzoziemcow, a bywam w najbardziej "lokalnych"
miejscach.
TakiJeden.   |2009-03-28 20:54:34
Czyli mało widziałaś, albo właściwie czułaś

Choć zazwyczaj przy mnie też
dorosli odganiali nachalne dzieci.
L.E.M.   |2009-04-09 08:15:43
Co masz na myśli pisząc o najbardziej "lokalnych" miejscach.Nigdy nie
byłem w Egipcie ale sądząc po wypowiedziach na tym forum każdy broni swojego.
Dorota   |2009-04-01 15:33:26
Niesamowite!!!! Spostrzezenia typowe dla Polaka, ktory poprzez krotki pobyt
wyciaga wnioski odnoszace sie do calej spolecznosci. Takie, a nie inne dzialania
sa podyktowane wieloma czynnikami, ktore mozna poznac, jak sie tutaj zyje.
Napewno byly sprowokowane zachowaniem waszym, ktore w wam wydawalo sie normalne.
Wpierw poznaj kraj, jego codziennosc, co wypada a co nie, co jest tutaj
niewybaczalnym nietaktem, a potem dopiero jedz. Ja moge, znajac zachowania moich
rodakow, jedynie domniemywac co bylo przyczyna takiej reakcji dzieci.
A co
powiesz o fakcie, ze moja corke, mieszanca wyrostki zmasakrowaly (doslownie) w
centrum duzego miasta polskiego o godz. 150? A co inni przechodnie?
Przechodzili z daleka nawet nie starajac sie pomoc szesnastolatce. Dlaczego? Bo
inna? A ona tylko szla ulica ze sklepu do dziadkow z zakupami. Ja w Polsce nie
wyjde sama na spacer noca, tutaj - tak. Tutaj, w Egipcie, czuje sie duzo
bezpieczniej.
Przy okazji - dzieki Umm Karim, ja tez bywam w zakamarkach i
masz racje.
zgred   |2009-04-01 17:06:27
Ech, zaraz taka zasadnicza reakcja. Nie kto inny, jak sam Ryszard Kapuściński,
któremu raczej chyba trudno zarzucić nieznajomość należytego zachowania w
odwiedzanych krajach, pisał w którejś swojej książce, jak bardzo potrafią dać
się we znaki cudzoziemcowi natrętne lub agresywne dzieci. I nie pisał tego, żeby
zohydzać kraje afrykańskie, tylko stwierdzał fakt, rozumiejąc zresztą, skąd to
może wynikać.
Autorka felietonów, o ile dobrze pamiętam, jest arabistką, więc
chyba wie, jak się zachować.
Dorota   |2009-04-01 17:33:57
Bez komentarzy, niepotrzebna i do niczego prowadzaca polemika
Dorota   |2009-04-01 17:35:25
Bez komentarzy. Nie potrzebnie zabieralam glos, chociaz obiecywalam sobie -
nigdy wiece. To do niczego nie prowadzi.
Mateusz  - Bardzo dziękuję za cenne infor   |2009-04-02 18:51:07
Na pewno mi się bardzo przydadzą, bo w lipcu wybieram się na kurs do
Egiptu.
Pozdrawiam Magdę i życzę udanego pobytu.
Salma   |2009-04-05 23:38:15
Niezachwycajacy i bardzo krotkowzroczny tekst. Szczegolnie krzywdzacy, bo o
dzieciach...ktorych zachowanie, jak ktos juz napisal, wynika z tysiaca
splecionych powodow. jak mozna je o to winic? Mieszkam w Egipcie kilka lat i mam
do czynienia z dziecmi z kazdej grupy spolecznej - nie sa one 'gorsze' od
polskich, a w wielu przypadkach 'lepsze' biorac pod uwage rozwoj ogolny...
Pani
Magdo, ten i inne pani artykuly sa bardzo powierzchowne - dobrze byloby
sprobowac zrozumiec kulture i dopiero analizowac, byloby pani deczko blizej do
Kapuscinskiego.
Anonimowy   |2009-04-06 07:26:34
Ludzie, wyluzujcie, przecież to FELIETON, forma z założenia skrótowa i
powierzchowna, a nie analiza socjologiczna bolączek społeczeństwa egipskiego.
Hoda   |2009-04-06 11:20:01
Mieszkam w Egipcie od 6 -ciu lat mam synka z Egipcjaninem, ale w przeciwienstwie
do wielu moich krajanek, ktore z uporem godnym lepszej sprawy bronia egipskich
bachorow, poddam je a raczej infantylnych egipskich rodzicow ostrej krytyce.
Dzieci w Egipcie a chyba szerzej kulturze muzlmanskiej sa rozpuszczone, pozwala
im sie na prawie wszystko, matki wychowuja swoich synkow na malych narcyzow,
ktorym wydaje sie, ze wszystko im wolno. Nauczyciele nie maja zadnego szacunku,
czeste sa ich pobicia. Do normalnosci nalezy przesiadywanie kilkuletnich dzieci
z doroslymi do poznych godzin nocnych a raczej porannych. Wiekszosc egipskich
dzieci ma nadwage i zepsute od nadmiaru slodyczy i nie leczone zeby.
Normalnoscia jest obrzeranie sie slodyczami przez rodziny z cukrzyca, wiec co tu
duzo mowic o dzieciach. Rzucanie kamieniami sama nie doswiadczylam, na szczescie
mieszkam w tzw lepszej dzielnicy. Mlodzi chlopcy zachowuja sie skandalicznie,
cmokania, poszturchiwania w stosunku do czesto dojrzalych kobiet. Kobieta,
dziewczyna bez chusty moze byc pewna negatywnej reakcji ze strony mlodej
tluszczy, o bardziej odwaznej spodnicy nie wspomne. Malolaty plci meskiej
spedzaja godziny na internecie ogladajac pornografie, badz probujac czatowac z
dziewczynami. Pozbawieni mozliwosci bezposredniego z nimi kontaktu odreagowuja
swoja frustracje na ulicach. Mozna wymieniac dziesiatki patologii: jezdzenie
samochodami bez celu po ulicach Kairu, prowokowanie kierowcow, wyscigi, kazdy
kto jezdzil samochodem w Egipcie wie jak niebiezpieczni potrafia byc nastoletni
chlopcy za kolkiem. Przemilczny zupelnie w egicpie problem narkomani juz u
kilkunastolaktow - palnie "bango" - marihuana czy zmora wszystkich
rozsadnych matek szisza, gdzie synalkowie spedzaja wiekszosc wieczorow. Fakt
Polska to niebezpieczny kraj, gdzie mozna zostac pobitym, okradzionym ale nie
znaczy to, ze egipt jest wspanialy, a juz dzieci i mlodziez to poprostu
tragedia.
Dorota   |2009-04-06 20:55:53
Masz duzo racji, ale tez duzo NIE. Mieszkam nieco dluzej od ciebie, bo 17 lat.
Mieszkam w tej tzw. lepszej dzielnicy, ale wlocze sie po calym Kairze i znam
swietnie zakamarki. Popieram w pelni zdanie pani Salmy, co jest zarzutem
przeciwko Tobie - jakie jest podloze takiego zachowania dzieci? Sama piszesz
oskarzajac rodzicow. A wiec wezmy sie za rodzicow, a dzieci zostawmy. One same
sie nie urodzily, same nie wychowaly. A tak na marginesie - jezdze tymi ulicami
codziennie od tych 17 lat. Odpukac, nie mialam nawet stluczki. Nie wychwalam
slepo Egiptu, ma swoich mnostwo wad, ktore dostrzegam. Ale jeszcze raz -
poczytaj historie Egiptu, ostatnie 50 tylko lat. W niej znajdziesz uzasadnienie
tego co widzisz dzisiaj. I znowu - zlozylo sie na to wiele czynnikow. Poczytaj
Ala Aswany, czy Pamuka - pisze o Istambule, ale mozna wszystko cudownie odniesc
do Kairu. Czy znany jest Tobie problem nie tylko kryzysu finansowego na calym
swiecie, ale i kryzysu kulturalnego i moralnego? Czytaj, czytaj duzo, a poznasz
jeszcze inne problemy tu, w Afryce, a nawet haczace o Europe i Ameryke.
Problemy, o ktorych - jak domniemuje - jeszcze nie wiesz. Jednakze to nie
pozwala nam na dyskwalifikowanie, krytykowanie calej nacji.
Ja tez na poczatku
wymagalam aby dzieci o 200 spaly i nie chodzilam z nimi wieczorami. Z czasem
to zmienilam, dlaczego? Sadze, ze masz male dziecko, ale dorosnie i zbuntuje
sie. Latem dopiero po 8 wieczor mozna pobawic sie, pozyc. Jak gonic sie z
dzieciakami w ciagu dnia przy 40 stopniach upalu? Kultura zywienia. Znasz
arabski? Slyszysz jak nawoluje sie do zmiany diety? Widzisz, jaka sie tutaj robi
walke o wiele spraw? Ja to widze i slysze, chociaz w srodowisku, w rodzinie
jakiej zyje nie ma obzerania sie cukierkami, nie ma mlodziezy palacej bango, czy
rozbijajacej sie samochodami. A czy ty znasz Polske? Po tym co piszesz, to
uwazam ze nie. Nie bronie Egiptu, ale nie zgadzam sie z wypowiedziami nie
przemyslanymi. Masz dziecko i nie zapominaj, ze ono w polowie jest egipskie i
kiedys za taka opinie stanie przeciwko Tobie. Takie samo stanowisko mam do
wlasnej ojczyzny, rowniez dostrzegam jej wady i zalety. Nasze dzieci, czy to sie
Tobie podoba czy nie naleza do obu nacji i swoich opiniach od poczatku trzeba
wyposrodkowac. Wierz mi, mam i dzieci w wnuki.
hoda   |2009-04-07 09:26:31
Doroto czytam, duzo czytam, przynajmniej te wszystkie kilka ksiazek, ktore
przetlumaczono na angielski. arabskiego niestety nie znam a przynamniej w sposob
wystarczajacy zeby moc swobodnie kumunikowac sie ze spoleczenstwem. Tlumaczem
jest maz i jego znajomi. Jednak obraz jaki sie wylania z tej przyznam ulomnej
obserwacji jest tragiczny. Powtorze wkurza mnie postawa matek wychowujacych
swoje dzieci a juz do szewskiej pasji doprawadzaja mnie egipskie matki w ich
podejsciu do swych synalkow. Wszystko zaczyna sie w bardzo mlodym wieku, kiedy
ksztaltuje sie mlodych narcyzow, pozwalajac im na wszystko. Nie zgadzam sie i
nigdy nie pozwole mojemu 5 - cio letniemu synowi przebywac z doroslymi do
drugiej w nocy! To fakt, ze latem przez kilka miesiecy temperatura w ciagu dnia
jest zbyt wysoka na zabawe. Dziecko moze przeciez wstac wczesnie rano - wtedy
jest najlepszy czas na zabawe. Nawolywanie do diety - coz dziwne gdyby tego nie
robili. w tym ubogim kraju jedyna rozrywka jest "wielkie zarcie" Bogaci
objadaja sie gambari, biedni taamyja. Endemiczna juz u Egipcjan cukrzyca,
problemy z chodzeniem otylych kobiet trudno zeby ktos w radiu i telewizji tego
nie dostrzegl. A juz szczytem wszystkiego sa Iftary w trakcie Ramadanu, to
doslownie orgie obzarstwa - mowie to jako muzulmanka. Co wynosza dzieci z
egipskiej rodziny? Ktoras z was powie wartosci rodzinne, kochajacych sie
rodzicow. Coz statystyki mowia cos dokladnie przeciwnego: plaga rozwodow nie
porownyalna z ta w Europie chyba juz na amerykanskim poziomie, przemoc w
rodzinie i typowa dulszczyzna czyli nieodparta potrzeba zamiatania wszystkiego
pod dywan! W tym kraju nikt nie przyzna sie do bledu, wszyscy beda udawali ze
nic sie nie stalo. Na Egipt otwarl mi oczy moj maz, kiedy tu przyjechalam
widzialam wszystko przez rozowe okulary, z jego pomoca opadly juz po kilku
miesiacach. Maz i nasi znajomi naleza do tej niewielkiej grupy Egipcjan, ktora
dostrzega problem, stara sie go nawet rozwiazac, ale ogrom ignorancji i zwyklej
glupoty zdaje sie ich przytlaczac. Beda kolejna grupa, ktora juz od
kilkudzisicieciu lat opuszcza ten kraj - bo sie nie da tego zdzierzyc. Ile razy
mozna tlumaczyc, ze: nie mozna z niemowleciem na kolanach prowadzic samochodu,
ze nie mozna prowadzic tegoz samochodu rownoczesnie czytajac np. Koran co na
dluzszych trasach zdarza sie bardzo czesto, ze dzieci nie powinny sie wychylac z
pedzacych samochodow, ze wypadaloby dwunastolatkowi zwrocic uwage ze palenie w
jego wieku nie jest zdrowe, ze notoryczne oszukiwanie na reszcie sklepie,
restauracji jest haram, ze obsceniczne komentarze w stosunku do kobiet na ulicy
sa zle, ze obrazliwe komentarze w stosunku do rodakow Koptow sa nie na miejscu i
tak mozna by mnozyc. Problem jest w tym, ze tak niewielu Egipcjan zauwaza te
problemy. reszta w pogoni za pieniadzem, w walce o przetrwanie powoli osuwa sie
w tym marazmie. Szokujace jest dla mnie, ze Polki, ktore wyszly za Egipcjan,
matki polso-egipskich dzieci wydaja sie nie zauwazac problemu? dziwne. No coz,
ale jesli ktos za argument, ze przeciez wszystko jest ok podaje swoje 17 lat za
kolkiem bez stluczki!!! Doroto w swoim nie tak juz mlodym zyciu widzialam okolo
kilkunastu smiertelnych wypadkow, wszystkie oprocz jednego mialy miejsce na
kairskiej ulicy. Mieszkam tu tylko 6 lat! Czy nie zdarza Ci sie jezdzic z
downtown w strone Maadi, tam codziennie gina ludzie, przechodnie i kierowcy.
wiesz dlaczego, bo wszyscy maja wszystkich w ...., liczy sie tylko ja i juz masz
tych narcyzow ktorych wychowujemy, ktorzy nie mysla o innych, pozbawieni
zupelnie wyobrazni!
Inez   |2009-04-07 06:19:15
Zauważam duże różnice w krytykowaniu tego co polskie a krytykę krajów, w których
mieszkają żony Arabów, jeżeli wogóle taka jest możliwa, bo jeśli tylko się
pojawi to jest wyciszana przez jakąś Dulską, uznana za rasizm itd. Zwłaszcza na
forum tutaj, preferowane jest urocze ple, ple, ple
Dobre są te
spostrzeżenia, nie tylko dla turystów, bo pomagają zbudować jakiś obraz świata
islamskiego z jego wadami i urokami.
Anonimowy   |2009-04-07 12:14:21
Mieszkalam w Egipcie.Wprawdzie dzieci rzucajacych kamieniami w nie tubylcow nie
widzialam za to rzucaly w biedne psy.Ale to nie ich wina ze w ten sposob sie
zachowuja-to wina rodzicow ktorzy je wychowuja w taki a nie inny sposob.Fakt ze
dzieciaki egipskie sa rozpuszczone,ale nie mozna ich winic za to w
zupelnosci.Jak slusznie zostalo wspomniane-wychowuja ich rodzice, i to oni biora
na siebie odpowiedzialnosc za to kim dzieci beda kiedy podrosna.
Nie chce zeby
wyszlo iz chwale dzieci egipskie,mam wiele zastrzezen.Mamy jedno dziecko ale w
przyszlosc mam nadzieje uda mi sie nauczyc je pewnych zasad zachowania sie i w
domu i na ulicy.Jest wiele rzeczy ktore ja nie potrafie zaakceptowac,ot
chociazby wspomniane siedzenie z rodzicami do poznych godzin nocnych.
Bozena   |2009-04-09 18:13:38
Zgadzam sie w wiekszej czesci z autorka jak i rowniez komentarzami jak powyzej.
Jednak musze zadac pytanie :czy te rozpieszczanie dzieci odnosi sie do tej
bogatszej sfery spoleczenistwa, tych "nowobogatych 4; ludzi ktorzy sa i
byli bogaci i stac ich na kupienie mieszkania lub domku w lepszej dzielnicy,
dodamy do niej klase intelektualna itp... Wowczas, owszem, zgadzam sie ze
dzieci takich rodzin sa czesto rozpeszczane. Tacy rodzice najczesciej wysylaja
swoje dzieci do prywatnych szkol ktore poziomem nie rzadko sa wyzsze od na
przyklad Szwedzkej komunalnej szkoly, jada do szkoly w samochodach z szoferem.
Mamy pozniej ta druga grupe, ludzie ktorzy stoja w kolejkach za chlebem na
kartki, dzieci tych rodzicow nie byli i nigdy nie beda rozpieszczone. Mniej
wiecej 40 % Egipcjanow idzie spac z pustym zaladkiem, wiec w jaki niby sposob
maja te dzieci byc rozpieszczane ? Okolo 2 miljonow dzieci znajduje sie na
ulicy, sa bezdomne!!!W Aleksandri sa takie mejsca gdzie nawet Egipcjanie nie
maja odwagi stopy postawic, tam wlasnie sa takie dzieci, niekochane, porzucone,
pozostawione na pastwe losu, najczesciej sa gwalcone i wykorzystywane przez
doroslych. Mowimy wiec o rozych warstwach spoleczenstwa, a dzisiaj o ile sie nie
myle sa tylko dwie, ci bogaci i reszta biedni.

Co do nocnym przesiadywaniu
dzieci w to owszem i ja tez zareagowalam negatywnie na to np. gdy bylismy w
kinie, film zaczal sie o polnocy i trwal do drugej, i obok nas byli rodzice z
malutkimi dziecmi, spaly w ramionach rodzicow lub obowk w wozku zamiast spac we
wlasnym wygodnym luzeczku. Wydawalo mi sie wowczas ze rodzice sa egoistami,
mysla bardziej o wlasnych przyjemnosciach.

Wiekszosc rodziny ze strony mojego
meza ma corki, ktore sa w tej chwili nastolatkami lub mlodymi kobietami. Zadna z
nich nie wychodzi na ulice sama, najczesciej siedza w domu z rodzicami lub
spedzaja czas u dziadkow. Powodem jest wlasnie zachowanie mlodzierzy, dokuczaja
im, zaczepiaja je, a oprucz tego nie czuja sie bezpieczne poniewaz sa
chrzescijankami. Jedna z nich odwiedzila nas w Sztokholmie i byla zachwycona ta
wolnoscia, ze mogla chodzic w zwyklej dzinsowej spudniczce, nikt na nia nie
zwracal uwagi i nie robil komentarzy.

Spedzilam lato w Alexandrii i zadne
dziecko we mnie kamieni nie rzucalo. Wiekszosc dzieci patrzeli na mnie bardzo
ciekawie, powodem moglo byc to ze tam nie ma z byt wiele turystow. Gdy bylam w
drodze do biblioteki i mijalam posag Alexandra Wielkeigo, podleciala do mnie
dziewczynka, schycila mnie za reke i tak trzymajac zwrocila sie do mojej
rozdziny z prosba o zrobienie zdjecia. Nie moglam jej odmowic, byla taka
spontaniczna i te oczka swiecace radoscia, jak tu odmowic ? Zanim sie nie
obejrzalam poczulam drugie rece na ramonach - to ja tez, i obok mnie widze
kobiete, domyslam sie ze to mama dziewczynki Na plazy to samo, dzieci
byly niekiedy wstydliwe, ale trodno im bylo ukryc tej ciekawosci, powoli
zblizaly sie ku mnie usmiechajac sie tylko, aby byc blizej i przyjrzec sie mnie
z bliska, lub te odwazniejsze zagaduja od razu "what's your name?" Nie,
ani razu nie slyszalam przeklenstw lub brzydkich slow skierowanych do mojej
osoby. Przyznam sie jednak ze bylam tylko w tych lepszych dzielnicach, rodzina
nie chciala mi pokazac tych innych zakamarkow.
Renata  - To nie jest prawdziwy Egipt   |2009-11-11 20:13:10
Droga Bożeno.

Cieszę się ,że piszesz tak ciepło o Egipcie,bo ja nie mogę
czasami słuchać jakimi stereotypami żyją ludzie z Europy.Często wypowiadają się
o krajach Afryki nigdy w nich nie będąc nawet jako turyści.Byłam w wielu krajach
afrykańskich i jestem zakochana w tym kontynencie.Ludzie tam są może i
biedniejsi ale szczęsliwi,życzliwi i uśmiechnięci.Potrafi ą dzielić się tym co
mają i nie uprawiają wyścigu szczurów jak my ludzie z tej lepszej Europy.
mikolajf  - A co bedzie jak dorosna?   |2009-04-10 19:23:51
Wydaje mi sie, ze wiele z tych cech, ktore opisalas u dzieci widoczne sa
pozniej u doroslych. N.p. charakterystyczny sposob zachowania sie, impulsywny,
zmieniajacy sie w mgnieniu oka z przyjaciela na wroga obserwowalem
niejednokrotnie w kontaktach z Arabami. Niestety w tym narodzie jest conajmniej
rownie wiele zalet co i wad chyba z przewaga tych ostatnich.
Wszystkie Twoje
felietony czytalem z zainteresowaniem, nawet jezeli skutecznie odstraszyly mnie
od wizyty w Egipcie.
Trzeba przyznac, ze napisane sa okiem bystrego
obserwatora i obiektywnie.
Tomasz   |2009-11-03 13:58:43
wstydzie sie za Polki co mieszaja nasza krew z arabami.Brzydze sie wami,
podobnie jak 3/4 polski
zdegustowany  - A ja brzydzę się takimi jak Ty   |2009-11-11 21:23:18
Siedź Ty lepiej chłopie w domu,bo z takimi poglądami i obrażaniem innych nie
zdziwię się jak kiedyś ktoś Cię obije.Nie zatrówaj jadem świata.Ja brzydzę się
takimi ludźmi jak Ty,co to nikogo i niczego obligatoryjnie nie.Nie masz prawa
wypowiadać się za 3/4 społeczeństwa i swoich zwyrodniałych poglądów przypisywać
innym.Najwyraźniej polemika na tym forum przerosła Twój rozwój
intelektualny.Zreszt ą po co ja się wdaję w dyskusję z Tobą,przecież grzebanie w
śmietnikach jest zarezerwowane dla innych.
Dobranoc
zdegustowany   |2009-11-11 21:27:53
Siedź Ty lepiej chłopie w domu,bo z takimi poglądami i obrażaniem innych
nie
zdziwię się jak kiedyś ktoś Cię obije.Nie zatrówaj jadem świata.Ja brzydzę
się
takimi ludźmi jak Ty,co to nikogo i niczego obligatoryjnie nienawidzą.Nie
masz prawa
wypowiadać się za 3/4 społeczeństwa i swoich zwyrodniałych poglądów
przypisywać
innym.Na jwyraźniej polemika na tym forum przerosła Twój
rozwój
intelektualny .Zreszt ą po co ja się wdaję w dyskusję z Tobą,przecież
grzebanie w
śmietnikach jest zarezerwowane dla innych.
Dobranoc
znawca tematu  - Mistrzowska riposta.Brawo   |2010-06-27 11:02:25
Gratuluję mistrzowskiego pisania.Takich ludzi jak ten cały Tomasz to powinno się
wyrzucać poza margines.Gratuluję zdegustowanemu riposty.Świetna
wypowiedź,świetny język i a przede wszystkim mądra treść.Pozdrawiam
arcadia   |2010-06-26 22:07:51
Moze to i prawda, ze te biedne dzieci rzucaja kamieniami w turystow, ktorzy
obojetnie przechodza i "grosza" skapia. Bywam tam od czasu do czasu,
ubieram sie w abaya, NIGDY nie slyszalam zadnych przykrych tekstow pod moim
adresem, zadnych zaczepek. A do tego rozdaje na prawo i lewo. Dla mnie to jest
nic, a dla takich glodnych dzieci, jedzenia na tydzien. Jak wilk glodny, to zly.
Anonimowy  - Nienawisc od kolyski   |2010-06-27 04:56:06
Nieomal kazde dziecko arabskie wychowywane jest w duchu nienawisci do Zydow i
otaczajacego ich swiata "niewiernych" ;. To sie im wpaja od niemowlecia.
Dobrze znane sa wywiady z rocznymi dziecmi, ktore ledwo mowia, ale juz potrafia
powiedziec, ze nienawidza Zydow, bo ci sa jak "malpy i swinie". A
redaktorka, ktora zadaje im pytania, peka z dumy, ze te dzieci sa juz takie
"inteligentne 4;. To rezultat metanskiego zabobonu i wychowania
rodzicow. Jaki zabobon tacy ludzie - mahometanizm jest wrogi swiatu, wiec jego
wyznawcy robia tylko to czego ich nauczono. I zeby nie bylo, ze wszyscy.
dsm  - Nienawisc od kolyski   |2010-06-27 07:05:02
Nie wierze respondence. Nie padaja slowa "malpa, swinie". Slowem
"malpa" okresla sie zartobliwie, mala dziewczynke, wscibska, dociekliwa
- nie jest ono obrazliwym slowem. "Swinia" - w kregach zamknietych w
religii to slowo nie istnieje, wrecz - wypowiadanie jego jest grzechem.
Jak
dlugo, w nas Polakach, bedzie tkwilo tyle nietolerancji, tyle nienawisci do
innych, odmiennych Europie nacji. To, co sie tutaj czyta, jest przerazajace.
dsm   |2010-06-27 07:13:08
Kompletna bzdura, nie wierze, znam ten kraj, znam ten jezyk, ogladam telewizje.
Moge przeslac respondentce artykuly z prasy arabskiej (jezeli zna ten jezyk),
ktore moga duzo nauczyc i pozwola prawidlowo zrozumiec, jaki ten kraj jest
naprawde.
Jak dlugo w nas, Polakach, bedzie tkwila ta nietolerancja, ta
nienawisc. To przerazajace.
Anonimowy  - A to jest oczywiscie klamstow i propaganda nie?   |2010-06-27 08:23:12
http://www.youtube.c om/watch?v=nhbHVEGnY D8

Mahometanski zabobon nienawisci
wychowuje dzieci tak jak to nakazuje kurwan. Zwroc uwage, ze dumna reporterka
nazywa to dziecko "prawdziwa muzulmanka". I pewnie powiecie, ze to
prowokacja, klamstwo i propaganda.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004,2005,2006,2007,2008 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO