Strona Główna
Dlaczego powstał suq? Drukuj
Karol Szeplewicz   
piątek, 06/02/2009

Ruiny starożytnego miasta rzymskiego Sala Colonia w Rabacie (fot. Marta Minakowska)Suq (سوق) jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów miasta arabskiego. Chociaż wywodzi się z odległych tradycji urbanistycznych, do dziś zachował swą żywotną funkcję gospodarczą oraz społeczną. Zazwyczaj suqi są głęboko zakorzenione w powszechnym obrazie tradycyjnych miast arabskich, traktowane jako ich immanentna część, przez co często pomija się pytania o ich genezę.

Kwestia ta nie jest tak trywialna, jak by się mogło zdawać. Okazuje się mianowicie, że korzenie tradycyjnych bazarów arabskich tkwią poza Półwyspem Arabskim, z daleka od Mekki i Medyny, a nawet daleko przed początkiem arabskiej hegemonii w świecie śródziemnomorskim.

 

Historia suqu zaczyna się w późnorzymskim Lewancie, na terenach prowincji Siria, Phoenicia, Iudaea. W przeciwieństwie do chylących się ku upadkowi bogatych niegdyś ośrodków prowincji galijskich, hiszpańskich czy italskich, miasta na całym późno antycznym Wschodzie przeżywały w trudnych latach V w.n.e okres świetności. Czerpiąc znaczne zyski z nietkniętych barbarzyńskimi najazdami, żyznych i dobrze nawodnionych terenów rolniczych, jak również koncentrując w swoich rękach lukratywny handel z Zatoką Perską i Indiami oraz rozwijając zaawansowaną wytwórczość towarów luksusowych (szkło, purpura, tkaniny) wymagającą zarówno spokojnego otoczenia gospodarczo – politycznego (Lewant i Azja Mniejsza były właściwie jedynymi obszarami Imperium Romanum, do których nie dotarły hordy barbarzyńców) oraz chłonnego rynku zbytu, który zapewniał dwór cesarski w Konstantynopolu, coraz to mocniej przejmujący ze wschodnich monarchii despotycznych ociekającą złotem oprawę cesarskiego majestatu, miasta lewantyńskie mogły sobie pozwolić na kontynuowanie klasycznego miejskiego trybu życia wraz z jego oprawą architektoniczną. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że głównym zadaniem władz municypalnych za czasów Imperium były nie kwestie gospodarcze (tam stosowano swoisty leseferyzm), a zapewnianie rozrywek kulturalnych i intelektualnych koniecznych do pielęgnowania miejskiego trybu życia. Tak więc głównymi pozycjami w budżetach miast antycznych było prowadzenie term, organizowanie igrzysk, przedstawień teatralnych, świąt oraz, o ile nie przede wszystkim, upiększanie miasta. Esencją miejskości w świecie antycznym były w końcu nie ustrój, samorząd czy struktura gospodarki (na potrzeby tej pracy należy podkreślić, że miasta starożytne były w przeważającej mierze rolnicze – gros zamieszkującej je ludności utrzymywało się z uprawy okolicznej ziemi (gr. chora), rzemiosło i handel były dodatkami do miejskiej ekonomiki), ale wyposażenie w odpowiednie, miejskie budowle – teatr, amfiteatr, gimnazjony, palestry, termy, agory, macella, ulice kolumnowe, pylony i tetra pylony, świątynie. Budowle te identyfikowały miasto (znamienne, że we wszystkich antycznych dziełach geograficznych czy krajoznawczych opisywane są właśnie budowle miejskie, a nie ich gospodarka, handel, wytwórczość), stanowiły powód dumy mieszkańców, jak również arenę rywalizacji lokalnej arystokracji municypalnej i spełniania jej ambicji politycznej (z racji niemożności prowadzenia własnej polityki przez poleis w Imperium rywalizowały o to, kto wystawi okazalszą budowlę, kto bardziej zapisze się w pamięci zbiorowej fundując wspaniały teatr czy portyk). Czynnikiem konstytuującym elity miejskie był udział w euergetyzmie, jednym z fenomenów antycznego życia miejskiego, polegającym na dobrowolnym, nieodpłatnym świadczeniu usług na rzecz miasta, głównie fundowaniu budowli publicznych bądź upiększających.

 

Temat budowli publicznych w miastach rzymskich został celowo rozwinięty, gdyż to właśnie w jednej z tych budowli tkwią korzenie suqów. Monumentalne rzymskie budowle publiczne znajdowały najróżniejsze zastosowania w późniejszych epokach. Teatry przebudowywano na fortece, a nierzadko przenoszono w obręb ich murów całe osiedla, będące resztkami antycznych miast, Mauzoleum Hadriana w Rzymie przekształcono w Zamek Świętego Anioła, będący w średniowieczu siedzibą papieży, Domus Aurea w końcu, pałac Nerona, uznano w renesansie za groty, a od odkrytych na ich ścianach malowideł pochodzi słowo „groteska”. Która z rzymskich budowli dała początek arabskim suqom? Intuicyjną odpowiedzią są agory (wywodzące się z tradycji hellenistycznej przestronne place do zgromadzeń publicznych i handlu) bądź macella, rzymskie targi żywnościowe. Zaskakujące, ale ciasne, pełne straganów arabskie bazary powstały nie z placów targowych, a z monumentalnych ulic kolumnowych, będących perłami wielkich ośrodków rzymskiego Lewantu.

 

W dobie późnego antyku prawie wszystkie liczące się miasta Wschodu rzymskiego założone były na planie ortogonalnym, którego podstawą jest sieć przecinających się pod kątem prostych ulic. Taka sieć ulic opierała się na dwóch głównych, odpowiednio szerokich ulicach – cardo i decumanus (choć na greckojęzycznym Wschodzie nazywano je raczej plateia), spełniających funkcje największych arterii miejskich. Początkowo zaznaczano je jedynie odpowiednią szerokością, konieczną dla pomieszczenia strumieni pieszych oraz wozów, ale już od I w. n.e. główne ulice największych metropolii na Wschodzie przekształcono w konstrukcje będące jednymi z najsilniejszych akcentów architektonicznych w całym układzie urbanistycznym – ulice kolumnowe. Szerokie (do kilkunastu metrów w największych miastach) arterie ujmowano po obu stronach w portyki podtrzymywane przez monumentalne kolumny (wysokości kilku do kilkunastu metrów). Z tyłu, za kolumnadami, znajdowały się kryte chodniki dla pieszych, na które wychodziły ciągi pomieszczeń, głównie o przeznaczeniu handlowym. W ten sposób nie tylko przerywano monotonię zabudowy miasta rzymskiego (domy w świecie śródziemnomorskim, tak jak i w arabskim, były konstrukcjami skierowanymi do wewnątrz, których życie oraz estetyka skupione były wokół wewnętrznych dziedzińców, wobec czego od strony ulic pozostawiano puste elewacje, z rzadka urozmaicane skromnymi portalami), ale umożliwiano wygodniejszą komunikację pieszym (kryte pasaże zapewniały bezcenny w warunkach bliskowschodniego lata chłód) oraz wydatnie zwiększano przestrzeń handlową w mieście (w większych i zasobniejszych ośrodkach ulice kolumnowe ciągnęły się kilometrami – w samej tylko Palmyrze, nie będącej ani największym, ani najbardziej zhellenizowanym miastem, zachowane do dziś ruiny platei ciągną się przez ponad 2 km). Pomimo że budowa ulicy kolumnowej wymagała olbrzymich nakładów finansowych, konstrukcje takie z czasem pojawiły się we wszystkich większych ośrodkach na rzymskim Wschodzie. Podkreślić należy, że z reguły wystawiano je sumptem lokalnej arystokracji, bez większego wsparcia ze strony państwa.

 

Oprócz ogromnych kosztów, jakie trzeba było ponieść przy budowie ulicy kolumnowej, również jej utrzymanie wymagało niebagatelnych nakładów. Należało prowadzić systematyczne kontrole stanu kolumnad i przylegających do nich budynków, oczyszczać powierzchnię jezdni, zajmującą środek ulicy (drogi w miastach rzymskich zaopatrzone były w rynsztoki oraz biegnące środkiem kamienne koleiny, odpowiadające szerokości rozstawu kół wozów, ułatwiające ich przemieszczanie się) oraz zapobiegać zatarasowywaniu dróg dla pieszych przez stragany i przekupniów. Wszystkie wydatki związane z utrzymywaniem ulic kolumnowych pozostawały w gestii arystokracji municypalnej.

 

Ulice kolumnowe z powodzeniem funkcjonowały w miastach Wschodu aż do VI w. n.e., kiedy to stary, rzymski porządek rzeczy począł chylić się ku upadkowi. Już wcześniej zaprzestano konstruowania nowych ulic kolumnowych, ale badania archeologiczne dowodzą, że aż do VI w. n.e. istniejące budowle tego typu funkcjonowały w sposób niezmieniony. Dopiero w tym okresie rozpoczęła się ewolucja ulicy kolumnowej w kierunku suqu. Proces ten, uchwytny bezpośrednio w źródłach archeologicznych i pośrednio w źródłach pisanych, jest w gruncie rzeczy nieskomplikowany. Wraz ze słabnięciem kontroli władz miejskich oraz różnorakimi przemianami w życiu miasta (o których później), właściciele sklepów coraz bardziej rozszerzali swoje punkty w kierunku środku ulicy. Najpierw zajmowali znajdujące się pod zadaszeniami chodniki dla pieszych, spychając ich na dotychczasową jezdnię, a następnie wchodzili i na samą jezdnię. Na szerokich ulicach stopniowo powstawało coraz więcej straganów, sklepów i coraz solidniejszych konstrukcji o przeznaczeniu handlowym. W końcu z dawnych szerokich na kilkanaście metrów ulic pozostały jedynie wąskie przejścia między straganami, a w niektórych miastach ruch uliczny w ogóle opuścił teren dawnej ulicy i odbywał się po zewnętrznych stronach dawnych kolumnad. W tym miejscu należy podkreślić, że obiekty nazywane suqami ukształtowały się przed opanowaniem Lewantu przez Arabów. Badania archeologiczne prowadzone na suqach w Damaszku, Jerozolimie, Palmyrze, Scythopolis (Bet Szean), Emesie (Hims) czy Aleppo (Halab) (niestety badania na kluczowych stanowiskach w Emesie, Aleppo, Jerozolimie i Damaszku są bardzo utrudnione, gdyż współczesne suqi znajdują się dokładnie na miejscu bazarów późno antycznych i rzymskich ulic kolumnowych) dowodzą, że ewolucja klasycznych ulic kolumnowych rozpoczęła się ok. 550 r. n.e. i trwała do ok. 700 r. n.e., tak więc jedynie jej końcowy okres odbył się pod panowaniem Arabów. Uważany za symbol miasta arabskiego suq jest więc elementem dziedzictwa cywilizacji antycznej przejętego przez najeźdźców.

 

Proces przekształcania się ulic kolumnowych w suqi nie jest bardzo skomplikowany, bardziej złożone są natomiast jego przyczyny. Według dawnych interpretacji proces powstawania suqów wpisywał się ogólny obraz upadku miast antycznych. Obecnie podkreśla się jednak, że VI w. n.e. był jedynie kresem klasycznego stylu życia miejskiego, a nie samych miast, a powstałe później miasta wczesno islamskie były innymi, ale równorzędnymi organizmami i nie można ich uznawać za wynik cofnięcia się rozwoju urbanizmu.

 

Najprostszymi przyczynami ewolucji ulic kolumnowych była pauperyzacja elit miejskich oraz powodowany przez nią zanik energetyzmu i wyschnięcie źródeł finansowania tak kosztownych budowli. Wraz ze zniknięciem warstwy ludzi, dla których główną drogą zaakcentowania swojej pozycji społecznej było wystawianie i utrzymywanie monumentalnych budowli miejskich, konstrukcje te, pozbawione opieki i ochrony, zaczęły być wchłaniane przez tkankę miejską. Część z nich służyła za kamieniołomy ciągle żywym miastom, innym nadano zupełnie nowe funkcje. Tak było w przypadku ulic kolumnowych. Gdy warstwa notabli miejskich utraciła swą materialną i polityczną przewagę nad ludnością kupiecką, szerokie antyczne arterie zaczęły zarastać sklepami i kramami. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że bezsprzeczny fakt zubożenia elit miejskich nie oznaczał wale zubożenia miast. Trzeba kolejny raz odwołać się do specyficznej sytuacji w miastach rzymskich, które były organizmami rolniczo – rzemieślniczymi, a miejskie elity utrzymywały się w głównej mierze z posiadłości ziemskich. Fundusze, za które wznoszono i utrzymywano budowle publiczne płynęły z pracy ludności rolniczej, a w jedynie małym stopniu z operacji handlowych, finansowych czy produkcji rzemieślniczej. Zanik arystokracji municypalnej związany był z pogorszeniem sytuacji na wsi, konfiskatami gruntów, wyludnieniem wskutek najazdów perskich i potem arabskich, a nie pogorszeniem się sytuacji w miastach. Paradoksalnie, w miastach takich jak Damaszek, Aleppo czy Emesa badania archeologiczne dowodzą wzrostu zaludnienia i zamożności w latach 550 – 750, kiedy to przecież całkowicie zanikł dawny rzymski styl życia.

 

W tym miejscu należy przytoczyć kolejne przyczyny wykształcenia się suqów z ulic kolumnowych. Jak już wspomniano, VI w. n.e. jest okresem cichej rewolucji w miastach Wschodu – wobec zubożenia dawnej arystokracji oraz osłabienia władz w Konstantynopolu, władza w ośrodkach lewantyńskich przechodzi w ręce bogatszej ludności miejskiej (tj. czerpiącej dochody z zawodów miejskich, a nie z posiadanej ziemi). Dla ewolucji urbanizmu kluczowe są dwie cechy tych nowych elit – pochodzenie semickie bądź w części semicki oraz miejska, rzemieślniczo – kupiecka mentalność. Tę drugą cechę trzeba skontrastować z arystokratyczną (bądź aspirującą do arystokratycznej) mentalnością warstw kształtujących do tej pory przestrzeń miejską. Pielęgnując klasyczne zasady planowania urbanistycznego, dbały one o estetykę miast, odpowiednie upiększenie, wyeksponowanie i utrzymanie przestrzeni publicznej. To właśnie wystawne, monumentalne budowle i aleje miały przekazywać pamięć o ich fundatorach, jak również być przyczyną dumy mieszkańców miasta, a głównie jego władz. Gdy dominującą rolę zaczęły odgrywać warstwy kupiecko – rzemieślnicze, do głosu doszła natomiast praktyczność ludzi interesu. Utrzymywanie szerokich na kilkanaście metrów i długi na wiele kilometrów alej było bezsensowne z punktu widzenia handlu i rzemiosła, które mogły tę przestrzeń, z reguły położoną w najatrakcyjniejszych częściach miasta, wykorzystać dużo efektywniej. Szybko zarzucono więc dawne regulacje prawne krępujące działalność na ulicach kolumnowych. To wtedy zaczęły się kształtować zasady, które potem miały wejść do prawa islamskiego, przyzwalające na każde wykorzystanie przestrzeni miejskiej, które nie będzie szkodziło innym jej użytkownikom. Otrzymawszy wolną rękę w zabudowywaniu ulic kolumnowych handlarze szybko zagospodarowali tę do tej pory bezproduktywną i marnującą się przestrzeń. Szybko na dawnych nawierzchniach zaczęły wyrastać coraz solidniejsze konstrukcje, aż w końcu dawne arterie zupełnie zatarasowano kamiennymi budowlami. Nie bez znaczenia były tu semickie, zupełnie odmienne od rzymskich, tradycje ludności lokalnej (suqi powstały w końcu w Damaszku, Aleppo, Emesie, miastach leżących na obrzeżach świata rzymskiego, które, choć mniej czy bardziej powierzchownie zromanizowane, pozostawały etnicznie semickie, a nie w rzymskim Berytos czy greckiej Antiochii). W tradycji semickiej miasta powstawały przez aglutynację, chaotyczne (aczkolwiek racjonalne i zapewne efektywniejsze niż w tradycji rzymskiej) rozbudowywanie domów i dzielnic. W takich ośrodkach to ulice dostosowywały się do potrzeb mieszkańców, a nie na odwrót. Gdy zwierzchnia, rzymska władza osłabła, nieograniczona nakazami obcego prawa ludność zagospodarowała marnowaną i zbędnie upiększaną przestrzeń miejską według swoich tradycji i potrzeb. W tradycyjnych ośrodkach semickich miejscem estetyki miejskiej było wnętrze domu, miejsce, gdzie przynosiła należytą przyjemność, a nie ulice czy place. Podczas gdy świątynie rzymskie, frontalne, usytuowane na wysokich podiach, wyeksponowane, upiększały przestrzeń publiczną, to te semickie schowane były za wysokimi murami, a ich walory estetyczne podziwiać miał ich mieszkaniec – bóstwo. Tak więc semickość mieszkańców Damaszku i Aleppo wpłynęła zarówno na zabudowę konstrukcji obcej lokalnym tradycjom i poczuciu estetyki, jak również zdeterminowała stopniowy, aglutynacyjny, chaotyczny sposób zabudowy (wszakże zawsze można było zbudować tam po prostu kolejne uporządkowane kwartały domów).

 

Warto zaznaczyć, że wraz ze schyłkiem kultury rzymskiej oraz pielęgnujących ją elit, ulice kolumnowe straciły część swoich ważnych funkcji – w poprzedniej epoce to  pod ich kolumnadami działały szkoły retoryki czy filozofii, a między kolumnami eksponowano rzeźby, stawiano kunsztowne wodotryski (nimfea) i inne obiekty estetyczne. Wraz ze zmierzchem rzymskiego trybu życia zniknęła cała aktywność kulturowa, której miejscem były ulice kolumnowe (nie świadczy to oczywiście o zapaści kulturowej, nowe potrzeby mogły być zaspokajane gdzie indziej). Jak już wspomniano, praktyczniej myśląca ludność semicka nie odczuwała potrzeb dbania o portyki czy nimfea (chociaż akwedukty doprowadzające wodę do nimfeów umiano przez wiele dziesiątków lat utrzymać w wyśmienitym stanie, jako że były potrzebne i praktyczne). Życie ludności semickiej w dużo większym stopniu toczyło się w domu niż w przestrzeni publicznej, jak u ludności rzymskiej (teatry, amfiteatry, gimnazjony, termy, stadiony, fora). Nie bez znaczenia jest również przeoczana zmiana w potrzebach transportowych – za czasów rzymskich konieczne było utrzymywanie odpowiednio szerokich ulic, aby umożliwić ruch wozów, na których to odbywał się transport większości towarów przewożonych lądem. W okresie późno antycznym, a szczególnie wczesno islamskim, dokonał się z kolei znaczny postęp w udomowieniu i hodowli wielbłądów (H. Kennedy określa ten proces wdzięcznym mianem Camel resolution[1]). Jako że zwierzęta te szybko przyjęły gros strumieni towarów, dawne rzymskie ulice mogły zostać znacznie zwężone, jako że wielbłądy wymagają do ruchu znacznie mniej miejsca niż wcześniejsze wozy rzymskie (rozstaw kół ok. 1 m.). W tym świetle ciasno zabudowane suqi mogły nadal spełniać przynajmniej część funkcji transportowych dawnych ulic kolumnowych przy dużo efektywniejszym wykorzystaniu przestrzeni.

 

Kolejną przyczyną przekształcenia ulic kolumnowych w suqi wzrost aktywności gospodarczej miast. Jak już zaznaczono, miasta antyczne były właściwie miastami rolniczymi oraz ośrodkami akumulowania płynącego z rolnictwa bogactwa (tzw. Consumer cities). Zawody rzemieślnicze i handlowe dominowały jedynie w największych metropoliach (a Damaszek, Aleppo, Jerozolima czy Emesa z pewnością do nich nie należały), a w mniejszych miastach stanowiły raczej dodatek do aktywności rolniczej. Sytuacja ta diametralnie zmieniła się w omawianym tu okresie. Zarówno źródła archeologiczne, jak i pisane dowodzą, że miasta Wschodu przeżywały wtedy okres niebywałego prosperity. W związku z poprawą jakości transportu (wielbłądy i handel karawanowy) oraz praktycznym upadku życia miejskiego na Zachodzie przy ciągłym popycie na dobra luksusowe zgłaszanym przez dwory i arystokrację nowych królestw germańskich miasta syryjskie i lewantyńskie przeżywały okres bujnego rozwoju handlu oraz wysoce dochodowej produkcji towarów luksusowych. Po upadku państwa Sasanidów otworem stanęły również drogi do Zatoki Perskiej i dalej do Indii oraz na południe Półwyspu Arabskiego. Powstanie niezwykle rozległych w porównaniu do wielkości całych miast targowisk wynikało z rosnących potrzeb coraz bardziej witalnego handlu i rzemiosła. Jak już wspomniano, dla wielu miast rzymskiego Wschodu okres późno antyczny i wczesno islamski były okresami dużo większej prosperity niż za czasów Imperium Romanum.

 

W tym miejscu należy podkreślić, że proces powstawania suqów nie jest partykularnym procesem, odosobnionym od ogółu procesów urbanistycznych i społecznych u progu świata islamskiego. Proces ten wpisuje się w szeroko dyskutowaną kwestię przekształceń przestrzeni publicznej w osiedlach ludności semickiej Bliskiego Wschodu, samej funkcji i percepcji przestrzeni publicznej przez tę ludność. Proces wykształcania się orientalnych bazarów jest jednym z dowodów na oczywistą w gruncie rzeczy prawidłowość: przestrzeń publiczna, aby przetrwać, musi być bardzo potrzebna, bądź chroniona. W miastach późnoantycznych i wczesnośredniowiecznych, w których do władzy doszedł żywioł semicki, zabrakło obu tych elementów. Kwestię zaniku władz lokalnych  łatwo wytłumaczyć ubożeniem lit miejskich i ogólnymi przemianami w sposobie zarządzania miastem. Druga kwestia jest jednak bardziej skomplikowana i wymaga odwołania się do ogólniejszej problematyki przestrzeni publicznej u Semitów. Szerokie arterie, przestrzenne place, słowem – ogromne, puste przestrzenie, w który lubowali się Grecy i Rzymianie, i które były dla nich wyznacznikiem estetyki miejskiej, w świadomości Semitów były marnotrawstwem drogiej przestrzeni miejskiej. Skąd wynika tak diametralnie różne podejście do przestrzeni oraz estetyki przestrzeni? Zwykło się wskazywać na kilka czynników immanentnie związanych z warunkami powstawania miast orientalnych i życia w nich.

 

Pierwszym powodem są naturalne walory obronne – miasta semickie od samego zarania musiały stawiać czoła zagrożeniu zupełnie nieznanemu w europejskiej części Sródziemnomorza – atakom zawsze obecnych, niemożliwych do pokonania nomadów. Twierdzi się, że skomplikowany, zawiły układ ulic, ślepe zaułki i wąskie przejścia dawały obrońcom przewagę w czasie walk na terenie miasta, gdzie najeźdźcy, nie tylko nieznający danego osiedla, co w ogóle nie zaznajomieni z konstrukcją przestrzeni miejskiej, łatwo się gubili.

 

Drugi argument dotyczy kwestii klimatycznych – oparta na długich, prostych i szerokich ciągach ulic urbanistyka grecko – rzymska była odpowiedzią na lokalne warunki klimatyczne. Źródła pisane (np. opis założenia Aleksandrii egipskiej) wskazują, że te pozbawione jakichkolwiek przeszkód ciągi były naturalną wentylacją miasta, otwierającą je na podmuchy chłodnych wiatrów znad morza (w momencie powstawania kanonów urbanistyki grecko – rzymskiej każde większe miasto leżało w końcu nad morzem). Sytuacja w miastach lewantyńskich była zgoła odwrotna – latem osiedla nadmorskie wystawione były na gorące, pyliste wiatry z wnętrza lądu, podczas gdy zimą na bardzo chłodne podmuchy znad szybko wyziębiających się gór. W takiej sytuacji budowa wąskich, krętych ulic byłaby naturalną obroną przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, których to przybysze z Grecji czy Italii nigdy u siebie nie doświadczali.

 

Trzecim w końcu argumentem są głęboko zakorzenione w świadomości ludów semickich (przynajmniej w późnej starożytności) cechy nomadyczne. W przeciwieństwie do osiedli w Europie, osiedla na Bliskim Wschodzie powstawały z tymczasowych obozowisk nomadów. Znaleziska archeologiczne potwierdzają, że osiedla w tym regionie były początkowo okrągłe, z pustym placem w środku (odbicie namiotów ustawionych dookoła zwierząt; konstrukcja taka miała jednocześnie uniemożliwić ucieczkę zwierząt pociągowych oraz chronić je przed atakami drapieżników). Ich rozbudowa natomiast następowała przez spontaniczną zabudowę psutej, niepotrzebnej już przestrzeni. Ten aglutynacyjny wzorzec rozwoju tkanki miejskiej przenoszony był do coraz większych osiedli i kształtował ich wygląd.

 

Rzut oka na współczesne miasta orientalne wskazuje, że sygnalizowane tu prawidłowości są nadal aktualne i pomimo ich zamierzchłych korzeni nadal są potężną siłą kształtującą współczesne miasta orientalne.

 

Również proces powstawania orientalnych bazarów, do którego należy wrócić po tej dygresji, był wynikiem gry sił, które z powodzeniem można obserwować do dzisiaj i to nie tylko w miastach orientalnych. Autor starał się podkreślić, że był on wynikiem dostosowania się ludności do nowych, trudniejszych warunków gospodarczych i politycznych, jak również rozpadu utartego systemu władzy i porządku (porządku, należy podkreślić, etnicznie, historycznie i przede wszystkim kulturowo obcego światu semickiemu czy arabskiemu). W tym momencie do głosu doszła ludność miejscowa, jej potrzeby, a także, co trudno przecenić, jej ogromna aktywność gospodarcza. Powstawanie kompleksów sklepów było wszakże wyrazem ogromnej, nieskrępowanej aktywności gospodarczej ludności miejscowej. Daleką analogią, ale napędzaną przez takie same siły, może być proces przekształcania się przestrzeni publicznej Placu Defilad – reprezentacyjna, ale pozbawiona funkcji użytkowych przestrzeń w momencie osłabienia władz, które zdolne były do tej pory bronić tejże przestrzeni, staje się ofiarą olbrzymiej ludzkiej aktywności gospodarczej. Tak jak i w wypadku suqów, gdzie archeolodzy zadokumentowali okres kształtowania się coraz solidniejszych, stałych konstrukcji, tak i w Warszawie to ludzka przedsiębiorczość doprowadziła do ujęcia spontanicznej działalności w bardziej sformalizowane ramy. W przeciwieństwie jednak do handlarzy warszawskich, ci orientalni mieli wystarczająco dużo czasu i siły, aby swoje prowizoryczne stragany przekształcić w średniowieczne Złote Tarasy.

 

Podsumowując, przekształcenie się ulic kolumnowych w suqi wpisywało się  w szeroki proces zaniku rzymskiego trybu życia i kultury na terenach, gdzie zawsze były one elementami obcymi, często stojącymi w sprzeczności z lokalnymi, semickimi tradycjami. Niezwykle ważnym jest, że proces ten rozpoczął się przed najazdem arabskim i był wynikiem potrzeb gospodarczych, społecznych i kulturalnych rdzennej ludności, a nie kolejną formacją narzuconą przez najeźdźców. Suq ma genezę lewantyńską, a imperium arabskie jedynie umożliwiło rozprzestrzenienie się tej formy organizacji handlu od Maroka po Mezopotamię. Należy wyraźnie podkreślić, że przerodzenie się ulicy kolumnowej w suq nie może być traktowane jako argument za tezą o załamaniu kulturowym i cywilizacyjnym w okresie zmierzchu świata rzymskiego. Wręcz przeciwnie, powstanie bliskowschodnich bazarów jest dowodem na żywotność miast Lewantu i przedsiębiorczość ich mieszkańców, dynamiczny rozwój handlu i rzemiosła. Wyniki badań archeologicznych dowodzą, że ludność semicka i później arabska nie tylko była w stanie utrzymać klasyczne rzymskie założenia urbanistyczne, ale nawet z powodzeniem je kopiować (znane są przykłady miast założonych przez Umayyadów na surowym korzeniu według klasycznych reguł rzymskiego planu ortogonalnego). Nie czyniła tego jednak ze względu na swoje potrzeby ekonomiczne i społeczne, do których umiała dostosować zamieszkiwane przez siebie miasta.

 

Bibliografia

1. G. Downey, Antioch in Syria, Princeton 1964

2. C. Foss, Syria in Transition, A. D. 550 – 750: An Archaeological Approach, Dumbarton Oaks Papers, Vol. 51 (1997), ss. 189 – 269, Dumbarton Oaks, Trustees for Harvard University3. S. Jarrar, Suq al – Ma’rifa: An Ayyubid Hanbalit Shrine in al – Haram al – Sharif, Muqarnas, vol. 15 (1998), ss. 71 – 100.4. H. Kennedy, From Polis to Madina: Urban Change in Late Antique and Early Islamic Syria, Past and Present, Nr 106 (02. 1985), ss. 3 – 27, Oxford University Press5. Raymond A., Islamic City, Arab City: Orientalist Myths and Recent Views, British Journal of Middle Eastern Studies, vol. 21 no. 1 (1994)

6. Seibert K., Urbanizacja Syrii. Przykład specyficznych determinant rozwojowych miast arabskich, Warszawa 1978

7.  B. Ward – Perkins, Urban Survival and Urban Transformation in the Eastern Mediterranean [w:] Early Medieval Town in West Mediterranean, Trinity College, Oxford, ss. 143 – 153


[1] H. Kennedy, From Polis to Madina: Urban Change in Late Antique and Early Islamic Syria, Past and Present, Nr 106 (02. 1985), ss. 3 – 27, Oxford University Press

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Roger  - thx   |2009-02-06 19:19:51
Bardzo ciekawy artykuł. Super porównanie zabudowy ulic kolumnowych i pl.
Defilad.
kgs   |2009-02-16 15:33:37
no właśnie mnie również zachwycił
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO