Strona Główna
TRT-6, kurdyjski kanał telewizyjny w Turcji Drukuj
Joanna Bocheńska   
sobota, 03/01/2009

W ostatnich dniach w Turcji zainaugurował działalność pierwszy całodobowy kanał telewizyjny w języku kurdyjskim – TRT-6. Niezależnie od jakiejkolwiek krytyki, zarówno ze strony tureckiej, jak i kurdyjskiej, nie sposób nie dostrzec dużej wagi tego wydarzenia.


W inauguracji działalności programu TRT-6 wzięli udział tureccy politycy. Premier Recep Tayıp Erdoğan oświadczył, że „jest to krok, który ma umocnić naszą jedność i niepodzielność, pogłębiając jednocześnie wartość demokracji” oraz, że „nasi obywatele mają równe prawa i swobody. Demokracja jest szerokim kręgiem, w obrębie którego wszyscy ludzie mają możliwość wyrażania siebie”, a na koniec w języku kurdyjskım życzył stacji pomyślności (TRT-6 li xêrê be)! Kilkanaście lat temu natychmiast wsadzono by go za to do więzienia. Retoryka premiera też jest szczególna, odwołuje się bowiem do najwrażliwszej idei państwa tureckiego - „niepodzielności”. Do tej pory użycie języka kurdyjskiego było często interpretowane jako sprzeczne z ochroną „niepodzielności kraju”. Powyższy fragment wypowiedzi premiera świadczy o ważnej próbie reinterpretacji znaczenia tego słowa!
 
Nie znaczy to jednak niestety, że w Turcji nie zdarzają się jeszcze przypadki nakładania kar za użycie języka kurdyjskiego nawet w rozmowach prywatnych, nie jest to również język dopuszczony do politycznych salonów, szkół i urzędów. Powstanie TRT-6 nadającego w języku kurdyjskim jest w istocie sprzeczne z Turecką Konstytucją, której wiele zapisów wciąż wyklucza istnienie i użycie w Turcji jakiegokolwiek „języka nietureckiego”. Wprawdzie pakiety reform z 2002 roku dopuściły oficjalnie możliwość nadawania w języku kurdyjskim audycji telewizyjnych i radiowych, ale będąc świadomym sposobu zastosowania wielu zapisów prawnych przez turecki wymiar sprawiedliwości, nie można ocenić tego novum mianem wystarczającego. Oznacza to więc, że otwarcie TRT-6 choć ważne i przełomowe nie ma dostatecznego zaplecza w zapisach prawnych, które by chroniły jego istnienie. Wystarczy, że w którejś nadawanej piosence pojawi się na przykład słowo Kurdystan lub jeden z dziennikarzy dopuści się nadmiernej krytyki władz, by można było stację oskarżyć o separatyzm...
 
Swoją krytykę dla TRT-6 wyraził Deniz Baykal, lider partii republikanów (CHP) twierdząc, że nie można wydawać pieniędzy podatników na stację telewizyjną w języku etnicznej mniejszości. 
 
Kurdowie odebrali inaugurację programu w języku kurdyjskim bardzo przychylnie i, z jak się wydaje, dużym zainteresowaniem, domagając się od razu zwiększenia udziału innych dialektów języka kurdyjskiego, wprowadzenia programów edukacyjnych dla kobiet, które bez wątpienia będą jednymi z głównych beneficjentów stacji, nadawania więcej muzyki kurdyjskiej.
 
Rozległy się także słowa krytyki mówiące o intencji ukrytej asymilacji, propagowaniu polityki, sprawującej obecnie władzę AKP (w tym roku będą miały miejsce wybory władz lokalnych, co nie jest w tym kontekście bez znaczenia, AKP liczy bowiem bardzo na kurdyjskie poparcie).
 
Odpowiadając dowcipnie na stronie NETKURD na te zarzuty kurdyjski publicysta Ednan Stêrk pisze, że w języku kurdyjskim zgadza się nawet na turecką asymilację. Pozbawienie Kurdów ich własnego języka i kultury było przecież jednym z głównych celów dotychczasowej tureckiej polityki względem tej grupy obywateli, a utrata znajomości języka przez wielu etnicznych Kurdów jest dziś jedną z głównych bolączek kurdyjskich intelektualistów, działaczy i pisarzy.
 
TRT-6 jest więc bez wątpienia promyczkiem nadziei, pozostaje wierzyć, że nie będzie jedynym… 
 
Źródła: 
http://www.turkishweekly.net/news/62703/-gen-turkey-39-s-president-and-premier-on-inauguration-of-trt-6-channel.html
http://www.netkurd.com/nuce_bixwine.asp?id=14609
http://www.netkurd.com/nuce_bixwine.asp?id=14610
http://www.taraf.com.tr/haber/24803.htm
 
Wystąpienie tureckiego premiera w TRT-6 w przekładzie na język kurdyjski można obejrzeć:
http://video.aol.com/video-detail/basbakan-erdoan-trt-6-ya-hayrl-olsun-/3966417686/?icid=VIDURVENT03  

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
biji  - wolny kurdystan   |2009-01-13 21:51:42
premier powiedzial o niepodzielnosci, ale jest to tylko pobozne zyczenie. i
dobrze. powiedzial, bo tak wypadalo. kurdowie zasluguja na wlasne panstwo, a
TRT6 to jedna z cegiel wyjetych z gmachu totalitaryzmu. partia baykala jest
jednym wielkim pomnikiem hipokryzji.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO