Strona Główna
Recenzja filmu: Głową w mur Drukuj
Mateusz Rzeszut   
niedziela, 23/11/2008

reż. Fatik Akin, Głową w murGłową w mur (oryg. Gegen die Wand) przedstawia ciężkie życie dwójki młodych tureckich imigrantów w Niemczech. Akcja toczy się w Hamburgu. Małżeństwo - Sibel  Guener i Cahit Tomruk, główni bohaterowie filmu, po wielu życiowych perypetiach opuszczają Niemcy i przeprowadzają się do rodzinnego miasta Cahita - Mersin.

 

Akcja filmu rozpoczyna się od momentu, gdy Cahit po pijanemu prowadzi samochód i uderza w mur. Trafia do szpitala, gdzie wpada w oko pewnej Turczynce, wspomnianej Sibel. Rodzina wypomina dziewczynie błędy z przeszłości i uświadamia, że narobiła im dużo wstydu. Młoda Turczynka ma myśli samobójcze, jednak rodzina zdecydowanie odradza jej odebranie sobie życia. Postanawia dać dziewczynie jeszcze jedną szansę pod warunkiem, że zamieszka ona w innym miejscu. Wówczas właśnie poznaje w szpitalu Cahita, starszego od niej o ponad 20 lat wdowca i proponuje mu ślub. Ten początkowo protestuje, później jednak pomimo przestróg od strony stryja, za zgodą ojca Sibel, żeni się.

 

Małżeństwo Cahita i Sibel nie jest jednak wzorowe. Małżonkowie nie są sobie wierni, często piją alkohol, nieraz dochodzi do awantur. Gdy wydaje się, że ich wzajemne relacje już się poprawiły, dochodzi do dramatu. Cahit podczas kłótni ze swoim rywalem o względy Sibel, wszczyna z nim bójkę i nieumyślnie przyczynia się do jego śmierci. Trafia wówczas za kratki, a rodzina Sibel dowiedziawszy się o  jej niewierności wobec męża, nie chce już więcej widzieć swojej bliskiej na oczy. Dziewczyna wie, że jeśli wróci, czeka ją śmierć. Dokonuje kolejnej próby samobójczej. Gdy to się nie udaje, stryj Cahita radzi Sibel jak najszybciej wyjechać do Turcji, co dziewczyna czyni. Po przybyciu do Stambułu, spotyka jedną ze swoich krewnych - Selmę, która załatwia jej pracę pokojówki.

 

Mijają lata. Gdy Cahit opuszcza więzienie, leci do Istambułu zobaczyć się po długim czasie z Sibel, która ma już córeczkę. Pomimo licznych głosów sprzeciwu od strony krewnych obojga, Cahit odnajduje swoją małżonkę, po czym wyruszają do rodzinnej miejscowości - Mersin.

 

Podsumowując - Głową w mur przedstawia na przykładzie dwojga ludzi sytuację wielu, jak sądzę, tureckich imigrantów. Wartym odnotowania jest fakt, iż rodowici Turcy żyjący na imigracji nie zawsze porozumiewają się między sobą po turecku. W filmie jest więc sporo drastycznych scen, przedstawiających nawet patologię wśród tureckich imigrantów, ale jest mowa także o problemie emigracji, trudzie powrotu do własnych korzeni i wreszcie o miłości. W końcu Cahit i Sibel nie są przykładem miłości od pierwszego wejrzenia. Miłość w sobie odnajdują znacznie później.

 

Głową w mur z pewnością nie jest filmem zawierającym nudne sceny, w których niewiele się dzieje lub niewiele z nich wynika. Myślę, że łatwo potrafi zainteresować widza biegiem następujących po sobie wydarzeń. Dlatego naprawdę warto obejrzeć.

 

Głową w mur

Niemcy, 2003, 80 min.

reż. Fatih Akin

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Joanna Bocheńska   |2008-11-24 19:52:26
Albo oglądaliśmy dwie różne wersje filmu pod tym samym tytułem i tego samego
reżysera, albo coś umknęło twojej uwadze, tj. dość ważny koniec tego filmu,
który nie jest wcale happy endem gdyż w sytuacji, w której bohaterka się
znajduje nie ma rozwiązania dobrego i przynoszącego szczęście. Selma mimo, że
się pakuje i szykuje do podróży to w końcu się na nią nie decyduje, gdyż
oznaczałoby to porzucenie córeczki i domu, którego ciepło misternie przez kilka
lat zbudowała. Pozostanie zaś oznacza rezygnację z miłości do Cahita. Ale Selma
wybiera pozostanie, gdyż jej wewnętrzna dojrzałość do czegoś ją zobowiązuje (nie
staje się zatem turecką Anną Kareniną). Cahit wyrusza w końcu w podróż sam.
Zamiast przeżywania miłości stanie zato przed nim trudne zadanie odkrywania
własnej ojczyzny i tożsamości na które nie zdobył się nigdy wcześniej. A finał
ten opowiedziany jest po prostu subtelnie i z niedopowiedzeniem.
Pozwole sobie
przyczepić się jeszcze do zdania:
"Głową w mur z pewnością nie jest filmem
zawierającym nudne sceny, w których niewiele się dzieje lub niewiele z nich
wynika"
gdyż nie sądzę by był to dobry miernik oceny jakości filmu. Ileż
jest pięknych filmów w których "niewiele się dzieje" a jednak wiele z
tego wynika.
Mateusz Rzeszut  - Faktycznie   |2008-11-24 20:27:03
Albo widzieliśmy dwie różne wersje filmu tego samego reżysera i pod tym samym
tytułem, albo zakończenie filmu umknęło mojej uwadze, ale i Tobie również
umknęło coś istotnego - imię dziewczyny. To była SIBEL, a nie Selma.
Joanna Bocheńska   |2008-11-24 21:38:14
faktycznie przepraszam, ale wlasnie takie elementy wydaja mi sie zawsze mniej
znaczace.
Marta Michalska   |2008-11-27 17:41:38
Ja najwyraźniej widziałam trzecią wersję filmu . Cahit uderza w mur autem, bo
chce popełnić samobójstwo. Sibel proponuje mu małżeństwo, żeby wyprowadzić się z
domu rodziców i wyrwać się spod ich kontroli. Nie ma mowy o miłości, to jest
biznes. Nawet ze sobą nie śpią. Ale pseudo-honor zwycięża w Cahicie i stąd ten
nieszczęsny wypadek z popielniczką, przez który wszystko się wydaje. Romantyczna
historia nieszczęśliwej miłości to nie jest. Bo nie o miłość tu chodzi, tylko o
życie w różnym kulturowo od bohaterów środowisku.
Głodnemu chleb na myśli?
Joanna Bocheńska   |2008-11-27 18:15:57
No nie, jest to film o miłości. Tylko miłośc, która - jak Mateusz fajnie
napisał- oni odnajduja w sobie pozniej, nie jest elementem narzucajacym sie,
raczej trzeba sie jej wrazliwie domyslic, bo nawet nie od razu bohaterowie sie
jej istnienia domyslaja. oni sie ucza kochania i Sibel w pewnym momencie wie juz
ze kochanie to odpowiedzialnosc, dlatego nie potrafi i nie moze wszystkiego
rzucic."kulturow o rozne srodowisko" tez tu jest pretekstem historii
znacznie bardziej uniwersalnej, i dlatego ten film jest taki dobry...
Daria   |2008-12-17 11:28:20
Film zrobił na mnie piorunujące wrażenie, bo jest taki, jak zapewne jest wiele
historii młodych tureckich emograntów..i nie tylko ich i właśnie całą jego siła
w tym że nie kończy się beztroskim happy endem tylko tak gorzko
Anonimowy   |2008-12-28 22:32:42
Ja chyba również oglądałam inny film, niż ten który opisuje autor recenzji...

Przedstawiona prze niego fabuła zupełnie odbiega od treści filmu.
No cóż...
magda75  - glowa w mur   |2009-12-16 05:39:54
Superfilm ,ktöry mnie bardzo poruszyl.Szkoda tylko , ze glöwna bohaterka ,
zostala po premierze "zgwalcona przez prase" jak sama to nazwala.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO