|
Akcja filmu toczy się w jordańskiej miejscowości Az-Zarka, będącej drugim co do wielkości miastem w kraju, leżącym w zespole miejskim Ammanu. Niektórzy zapewne skojarzą nazwę miejscowości Az-Zarka z nazwiskiem Abu Musaba al-Zarkawiego. I bardzo słusznie, gdyż właśnie z tego miasta az-Zarkawi pochodził...
Przez cały film postać Zarkawiego się przewija – wspominający go mężczyźni podkreślają jednak przeciętność tego człowieka. Twierdzą, iż nigdy nie był zbyt religijny, nie angażował się też w żadnego rodzaju działalność polityczną. Mimo to Zarkawi przeszedł w późniejszym etapie swego życia swoistego rodzaju przemianę – walczył w Afganistanie, gdzie poznał Osamę Bin Ladena, chciał obalić monarchię w Jordanii, w końcu wyruszył walczyć do Iraku, gdzie kierował grupą ludzi uważaną za tamtejszy odłam Al-Kaidy. Ostatecznie został zabity w nalocie amerykańskim dnia 7 czerwca 2006 roku. Zarkawi stanowi w filmie element spinający w jakiś sposób opowieść, prowokujący przedstawionych mężczyzn do dyskusji na temat polityki. Wśród bohaterów znajduje się również były mudżahedin, Abu Ammar, postać autentyczna. Wszyscy oni zastanawiają się nad trudną sytuacją panującą obecnie w większości krajów muzułmańskich, która według nich wynika po części z problemów ekonomicznych, po części zaś braku wolności w wyrażaniu własnych poglądów. Podkreślają, że to właśnie to trudne położenie, w jakim znaleźli się muzułmanie, popycha ich do przyjmowania tak radykalnych postaw jak zrobił to Zarkawi. Inni decydują się zaś na emigrację, która przez dyskutujących bohaterów nie jest postrzegana jako właściwe wyjście z sytuacji. Ich dialog, analiza położenia, w którym się znajdują, udowadniają dobitnie, iż mimo tego co pokazują często zachodnie mass-media, świat muzułmański nie jest jednym wielkim monolitem, złożonym z religijnych fanatyków, w którym nie odbywa się żadnego rodzaju debata nad tym, co robić dalej. Te dyskusje i dywagacje polityczne stanowią jedną, bardzo ważną płaszczyznę filmu. Drugą jest codzienne, prozaiczne życie Abu Ammara, który po kłótni z ojcem znalazł się w trudnej sytuacji materialnej. By zapewnić byt rodzinie zajmuje się teraz zbieraniem kartonów na tytułowy przemiał. Pomaga mu w tym między innymi mały synek, Abu Bakr. Beznadzieja ich losu pozwala po części zrozumieć frustrację, jaka może się w takim momencie narodzić i popchnąć człowieka do radykalnych kroków. Jednocześnie Abu Ammar podobnie jak otaczający go ludzie cały czas podejmuje wysiłek w wypracowaniu sobie jakichś poglądów na otaczającą go rzeczywistość. Pisze również książkę na temat różnych spojrzeń na religię islamu. Przy okazji tych scenek życia codziennego wprawny widz może również zaobserwować pewne charakterystyczne dla bliskowschodniego społeczeństwa cechy. Np. gdy Abu Ammar jedzie swoim samochodem przez duże przecież miasto, nieustannie się z kimś wita, wszędzie ma znajomych. Specyficzny jest również sposób, w jaki traktuje swojego czteroletniego synka, Abu Bakra. Właściwie Abu Bakr żyje prawie jak dorosły. Pomaga ojcu w pracy, prowadzi samochód na jego kolanach. Do tej pory na Bliskim Wschodzie wiele dzieci jest zmuszonych dorosnąć znacznie szybciej niż powinny. Na zakończenie warto się również odwołać do tytułu filmu, który po dosłownym tłumaczeniu z arabskiego brzmi powrót stworzenia. Można zatem powiedzieć, iż odnosi się on nie tylko do sposobu zarobkowania głównego bohatera, ale i pewnej radykalnej decyzji, jaką podejmuje on na końcu filmu... Na przemiał Niemcy, Holandia, Jordania, 2007, 78 min. reż. Mahmoud al Massad
|
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...
Typowy Arab - Jaki j...
Araby faceci - Araby faceci chodzą co...