|
Ponieważ wszyscy specjaliści, bądź domniemani specjaliści od Pakistanu zajmują się ostatnio wróżeniem z fusów i przyszłością porwanego inżyniera pozwolę sobie na daleko idące dywagacje zgodne z ogólnym kierunkiem mediów:
- jeżeli jeszcze nie jest, to już wkrótce trafi on do ludzi związanych z Gulbuddinem Hekmatiarem, - kontakt i pośrednictwo w wykupie już trwa, ale o rozmowach z przedstawicielami firmy i polskiego rządu nie będziemy słyszeć, - będzie on przetrzymywany na terytoriach plemiennych, po pakistańskiej stronie, przetrzymującymi będą Pasztuni, - negocjacje będą skuteczne, będziemy dziękować afgańsko-pakistańskiej stronie za pomoc i pośrednictwo w uwolnieniu, - okup (nie kluczowy w całej sprawie) będzie wypłacony, raczej w formie wynagrodzenia dla pośredników, polityczne deklaracje nie muszą być ujawnione od razu przez stronę polską – może to być „dług wdzięczności” spłacony później. Zgodnie z praktyką wróżbitów nie zamierzam uzasadniać swoich poglądów, ani wyjaśniać na czym je opierałem. Oczywiście realnie rzecz biorąc – nie mam jakichkolwiek podstaw do tak daleko idących stwierdzeń.
|
Bez lichwy. Czy możn...
reply this post - When you are in the...
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...