|
Orkiestra starożytnych instrumentów perskich chwila z Mohammadem Rezą Darwiszim irańskim kompozytorem i muzykologiem chwilę wykradł: Mohsen Szahrnazdar z perskiego przełożyła: Ivonna Nowicka Cóż to za dźwięki potężne? Cóż za rytmy chyże? Ryczą rogi, dudnią kotły, dźwięczą dzwony. Niosą echo bezkresu stepów, fioletu skalistych gór, przemarszu orszaku szacha Dariusza, święta w Persepolis, wojny w jednej z satrapii. To 11-osobowa orkiestra starożytnych instrumentów perskich przywołuje świat muzyczny dawnej Persji. Dyryguje Darwiszi, on też przygotował wykonywane kawałki.
Skąd taki archaiczny akcent w ten dzień wrześniowy 2000 roku w Teheranie? Chcecie wiedzieć wy, chcę wiedzieć ja, chciał wiedzieć dziennikarz... I.N. ♣ Mohsen Szahrnazdar: Panie Darwiszi, proszę opowiedzieć, jak doszło do powstania tej orkiestry? Mohammad Reza Darwiszi: Jakiś czas temu jeden z organizatorów ósmego kongresu Asian Pacific Postal Union (APPU), (...) zaproponował mi, żebym skomponował hymn do tego zjazdu. Pomysł miałem taki, żeby muzyka zabrzmiała na żywo, co byłoby w Iranie nowością i żeby zagrać ją na starożytnych instrumentach Iranu, które w przeszłości miały właśnie zadanie obwieszczania ważnych rzeczy. Projekt został przyjęty. Mniej więcej miesiąc temu skupiłem się na komponowaniu, a dwa tygodnie temu zaczęły się próby z instrumentalistami, rekonstrukcja instrumentów, strojenie ich. ♣ Czy wykorzystaliście instrumenty, które istnieją, ale wyszły z użycia, czy też odtwarzaliście zapomniane formy? Darwiszi: Trzeba było je specjalnie przygotować, bo nie nadawały się do gry w zespole. Niektóre z nich, jak róg „nafir”, wyszły z użycia, podczas gdy inne, na przykład trąba „karna”, czasem zabrzmią, ale rzadko. ♣ Jak rozwiązaliście trudności, na jakie napotykali instrumentaliści? Darwiszi: W skład orkiestry weszli muzycy, którzy normalnie grają w różnych orkiestrach na zachodnich instrumentach dętych i perskusyjnych. Nieco wcześniej dostali te archaiczne instrumenty do ręki, aby się z nimi oswoić. Kiedy byli gotowi do gry, rozpoczęliśmy próby. ♣ Jak wykorzystywano te instrumenty w starożytności? Darwiszi: Cywilizacje Wschodu wymyśliły bardzo wiele instrumentów, które dziś w mocno przeobrażonych formach spotyka się na całym świecie. Rozmaite instrumenty dęte i perskusyjne należały wśród ludów Azji i Oceanii oraz u starożytnych do najważniejszych mediów informujących i przekazujących wieści. Instrumenty, które wykonały w Teheranie hymn kongresu APPU znano w starożytnej Persji. Na niektórych gra się również współcześnie. Róg „nafir” i obój „sorna” z rodziny aerofonów, duże i małe kotły z rodziny membranofonów oraz dzwony z grupy idiofonów należą do pierwotnych form instrumentów rozwposzechnionych w przeszłości w różnych regionach Persji, których rola poza tym, że miała charakter czysto muzyczny, polegała też na ogłaszaniu, informowaniu i orędowaniu. Istniały rozmaite motywy i figury rytmiczne czy melodyczne, z których każda oznaczała konkretny rodzaj wiadomości. ♣ Czy jest szansa, że ta orkiestra ukonstytuuje się na stałe jako pierwsza Orkiestra Starożytnych Instrumentów Iranu? Darwiszi: Rzeczywiście mogłaby ona stać się zalążkiem orkiestry perskich instrumentów dętych i perskusyjnych, a jeśliby ją jeszcze wzbogacić o rozmaite inne grupy starożytnych instrumentów, byłaby czymś wyjątkowym. ♣ Co jest konieczne, by podobny projekt się powiódł? Darwiszi: Muszą zostać stworzone odpowiednie warunki, potrzeba wsparcia finansowego i duchowego, impulsów ze strony polityków. Gdyby rzeczywiście przeznaczone zostały środki na ten cel, można by zaprezentować światu niezwykle interesujące przykłady czysto perskiej muzyki. Rozbudowanie tej orkiestry pomogłoby pokazać jedno oblicze kultury muzycznej Iranu. Oczywiście do gry na podobnych instrumentach konieczne są badania i testy. Przed rewolucją i po niej wiele zdziałał w tej dziedzinie profesor Ebrahim Qanbari-Mehr. Owoce jego pracy są niezwykle cenne. W naszej orkiestrze także mieliśmy oboje, „sorna”, w postaci opartej na jego studiach. Jednak do tego, by móc używać te instrumenty do gry niesolowej, należy je zmodyfikować. Potrzeba też specjalnego miejsca na próby, bo mają one bardzo donośne brzmienie. ♣ Chciałby pan jeszcze coś dodać na ten temat? Darwiszi: Wypada mi podziękować Naserowi Nazariemu i pracownikom Szkoły Muzycznej „Pars” za to, że przez dwa tygodnie cierpliwie znosili głośne próby naszej orkiestry. Pragnę też wyrazić wdzięczność wszystkim jedenaściorgu członkom zespołu oraz pani Sadiqe Wahidi za zaprojektowanie strojów dla nich. Na koniec muszę raz jeszcze podkreślić, że wykorzystanie dawnych i starożytnych instrumentów Iranu może nie tylko pasować do współczesnego podejścia do wykonywania muzyki, ale przede wszystkim jest ważne jako element dziedzictwa kulturowego kraju, bo stanowi przykład starej muzyki perskiej. Niewątpliwie też stworzenie odpowiednich warunków do gry na tych instrumentach może być ciekawe i pociągające dla młodego pokolenia, o czym miałem okazję przekonać się podczas tych dwu tygodniu prób z orkiestrą. Źródło: strona internetowa, której już nie udaje mi się odnaleźć.
|
Bez lichwy. Czy możn...
reply this post - When you are in the...
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...