Strona Główna
Marzenia ministra Drukuj
MK   
czwartek, 05/06/2008

"Podczas ostatniej wizyty w Afganistanie minister Sikorski wyraził nadzieję, że mordercy Skrzypkowiaka poniosą zasłużoną karę. Jak podkreślił "trzeba ich dopaść", precyzując, że ma na myśli osoby odpowiedzialne za śmierć jego przyjaciela, związane z jednym z polityków afgańskich - Gulbuddinem Hekmatiarem, którego obwinia o śmierć Skrzypkowiaka" - podaje PAP. Szans na to raczej nie ma.

 

Gulbuddin Hekmatiar jest zbyt cennym, potencjalnym sojusznikiem by zadrażniać sobie z nim stosunki. Rząd Afganistanu w swoim planie stopniowego wprowadzania do władz byłych Talibów,  widzi raczej w Hekmatiarze sojusznika, a nie wroga. O tym, że faktycznie takie są zamierzenia rządu może świadczyć fakt zwolnienia z więzienia 29 maju tego roku (czyli zaledwie na kilka dni przed przyjazdem ministra) Ghairata Baheera, zięcia Hekmatiara.

 

W jego uwolnienie osobiście zaangażował się prezydent Hamid Karzaj. Trudno więc oczekiwać, by w zaledwie tydzień po uwolnieniu zięcia i tym samym znacznej poprawie stosunków z stronnictwem Gulbudina, Hamid Karzaj faktycznie angażował się w jakąkolwiek akcję, która mogłaby zaszkodzić wzajemnym stosunkom.

 

Szkoda, że ta prośba nie wpłynęła do rządu Afgańskiego trochę wcześniej, wtedy - być może - mógłby to być warunek zwolnienia więźnia. Na dziś, jest już raczej za późno.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Piotr Chmielarz   |2008-06-05 11:35:19
Ja bym jednak nie był tego taki pewien w końcu jaki to problem nawiązać
rokowania zaprosić Hekmatiara na spotkanie, a w trakcie rokowań mogliby wkroczyć
Amerykanie aresztując go. W końcu to nie byłby pierwszy taki przypadek w
pierwszej części ostatniego cyklu artykułów Sjeda Saalama Shahzada z jego
ostatniej wyprawy do Afganistanu opisano podobną sytuację która miała miejsce w
prowincji Kunar.

Abdul-Rahman o ile pamiętam należał do talibów jego ojciec
był ważną osobistością w na jednym z obszarów w Kunar za pośrednictwem
przywódców plemiennych przekazano Abdul Rahmanowi że jeżeli uda się do stolicy
prowincji Kunar i podda się zostanie wypuszczony a nawet mianowany komendantem
lokalnej policji. Po omówieniu warunków i otrzymaniu stosownych gwarancji Rahman
udał się do prowincji tam został przyjęty przez gubernatora po czym wkroczyli
Amerykanie i aresztowali go. Parę dni później jego ciało z oznakami tortur
zostało porzucone przed domem jego ojca. Praktycznie od tego czasu ten obszar
stoi w ogniu walk.

Znając Amerykanów nie zdziwiłbym się gdyby tak postąpili.
Innym sposobem może być przypadkowe zabójstwo przez któregoś z licznych
najemników przebywających w Afganistanie oczywiście sprawcę zabójstwa czym
prędzej wywiezie się. Karzaj oczywiście nie piśnie ani słowa, gdyż dobrze wie,
że jego władza "burmistrza Kabulu" jest zależna od amerykańskich i
brytyjskich bagnetów.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO