Strona Główna
Tradycja henny w kulturze krajów muzułmańskich Drukuj
Aisha Baranowska   
niedziela, 25/05/2008
 Henna - znany i ceniony kosmetyk wytwarzany z pewnego gatunku roślin, od wieków stosowany był w Azji Południowej i na Półwyspie Arabskim, a także w krajach arabskich Maghrebu (Afryka Północna), w celu zdobienia dłoni i stóp panny młodej podczas uroczystości weselnych.

 

Także inne kobiety, ale tylko mężatki, miały prawo ozdabiania swojej skóry kunsztownymi wzorami z pasty, którą przygotowuje się ze sproszkowanej henny z dodatkiem naturalnych substancji, takich jak np. sok z cytryny czy oliwa z oliwek, oraz wody. Współcześnie na Zachodzie kobiety muzułmańskie używają sztucznej henny w tubce (rożku), która wyprodukowana jest z ekstraktów roślinnych, połączonych z substancjami chemicznymi, a wiec nierzadko powodująca reakcje alergiczne, jednak łatwa i prosta w użyciu, od razu gotowa do nałożenia. Wyjaśnię tu pokrótce, jak postrzegana jest tradycja henny w religii muzułmańskiej, na przykładzie Sunny Proroka Muhammada, oraz przedstawię rytuał malowania henną w niektórych krajach muzułmańskich, miedzy innymi – Pakistanie.

 

W jednym z hadisów Prorok wymienia używanie henny jako element tradycji wszystkich proroków: ''Pięć rzeczy jest z tradycji wysłanników: (...), małżeństwo, używanie perfum oraz henny.'' Dwie spośród tych rzeczy dotyczą higieny osobistej, o ile pamiętam w pierwszych dwóch tradycjach, chodziło o obrzezanie - oczywiście dla mężczyzn - i obcięcie paznokci. Potem - małżeństwo, następnie perfumy i na końcu - henna. W innym hadisie Prorok mówi: ''Kto nie przestrzega mojej Sunny, ten nie jest ode mnie...'', co oznacza, iż muzułmanin powinien postępować w życiu codziennym zgodnie ze wskazówkami Proroka. Byłoby oczywiście nadinterpretacją twierdzić, ze, kto nie obcina paznokci albo, kto nie jest obrzezany, nie jest muzułmaninem - gdyż wiadomo, na przykład konwertyci na Islam, którzy przyjmują go w wieku dorosłym, raczej nie będą obrzezani, jednak są muzułmanami przez wiarę. Zaś dbanie o higienę lub nie, nie wyklucza nikogo z Islamu. Hadis ten podkreśla jedynie znaczenie i wagę praktykowania Sunny Muhammada, pokój z nim, w życiu każdego wierzącego muzułmanina. Jednym z jej elementów jest stosowanie henny w celach kosmetycznych, a także - leczniczych, gdyż roślina, z której jest ona wytwarzana, takie właściwości również posiada. My zajmijmy się jednak henną jako środkiem upiększającym.

 

W krajach muzułmańskich od Maroka po Bangladesz kobiety wychodzące za maż w wigilie swojego ślubu celebrują tak zwany ''wieczór henny'', podczas którego ich dłonie, czasem całe ręce aż do łokci, a nawet stopy do kostek, są malowane w piękne i skomplikowane wzory, które wyglądają niezwykle egzotycznie i cieszą się także szeroką popularnością wśród nie-muzułmanek, nawet w europie. Widzimy czasem to samo w postaci znanego nam tatuażu z henny, jakie robią turystom profesjonaliści w nadmorskich kurortach, a które uchodzą za atrakcje numer jeden - nawet tam, gdzie nikt nie ma pojęcia, skąd się wziął zwyczaj malowania ciała henną. Cały rytuał zaś towarzyszy zdobieniu panny młodej dla jej przyszłego małżonka. W kulturze subkontynentu indo-pakistanskiego podczas wieczoru henny, zwanego '' Rasm-e-henna '' albo ''Mehendi'' (w językach: hindi, urdu, punjabi, pahari i gujarati ''mehendi'' oznacza tez hennę) - zapalane są świece, które wkłada się do małych i dużych glinianych miseczek, wypełnionych henną, która przeznaczona jest dla gości weselnych; zamężne kobiety z rodziny panny młodej po kolei podchodzą i nabierają hennę na palec, po czym symbolicznie dokonują ''namaszczenia'' henna głowy dziewczyny, która wychodzi za maż. Poza tym, jedna lub dwie inne mężatki w tym samym czasie zajmują się ozdabianiem dłoni i stóp panny młodej, która siedzi na tronie lub specjalnym podwyższeniu, w otoczeniu licznych gości, z rytmicznym dudnieniem bębnów zwanych dhol w tle. Również inne kobiety malują swoje dłonie z okazji zawarcia nowego związku małżeńskiego w rodzinie. Te tradycje przetrwały do dziś i są praktykowane nawet w Anglii przez pakistańskich imigrantów, gdzie w przeciętnej rodzinie śluby zdarzają się praktycznie kilka razy w roku, jest wiec mnóstwo okazji do świętowania. Na przyjęcie weselne trwające do trzech dni wydaje się niebotyczne sumy, zaprasza się masę ludzi, uczty są niemal tak wystawne, ze dorównują tym sułtańskim - Pakistańczycy i Hindusi lubią się pokazać rodzinie; wszystko jest żywe i kolorowe, obserwując to własnymi oczami, z bliska, ma się wrażenie, ze oni żyją jak w Baśni tysiąca i jednej nocy - i taki egzotyczny obraz na długo potem zostaje nam w pamięci.

 

W Iranie obrzędy związane z henna wyglądają nieco inaczej, ale maja wiele wspólnego z tymi w Azji Południowej - też umieszcza się hennę w miseczkach ze świecami i wszystko odbywa się podobnie, tylko z trochę mniejszym przepychem. Jeszcze inaczej w krajach arabskich Afryki Północnej.

 

Może warto, więc zainteresować się tą tradycją i zgłębić jej tajniki; jest to bowiem prawdziwa sztuka i wymaga praktyki, tak samo jak i talentu. Wiele kobiet muzułmańskich zajmuje się profesjonalnie malowaniem henną do ślubu i nie tylko. Gorąco polecam spróbować tego na sobie - ;) - i tym samym dodać kolorytu szarej codzienności dnia powszedniego! Dobrej zabawy!

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Joanna Bocheńska  - Noc Henny w Kurdystanie   |2008-05-26 21:06:01
Podobnie rytuał Nocy Henny wygląda też u Kurdów (Kurdystan turecki). Panna młoda
ubrana jest na Noc Henny w suknię koloru czerwonego (lub jego odcienie), a tacka
z kuleczkami henny, w które wetknięte są świeczki (garnuszków nie widziałam)
towarzyszy odprowadzeniu panny młodej (buk) do domu pana młodego (zava), co jest
trochę pomieszniem tradycji, bo niegdyś taka noc odbywała się oddzielnie w domu
panny młodej i pana młodego. Pan młody za to do czasu sprowadzenia narzeczonej
poddawany jest rytualnemu goleniu, przez kogoś z bliskich.Odrobina henny zostaje
włożona w dłoń panny młodej i obwiązana czerwonym gałgankiem. Na szczęście.

Istotna różnica jest może taka, że o wystawności nie ma tu raczej mowy, a
weselna zabawa jest raczej jednością tańca w korowodzie niż stołu, który jest
skromny. Ale i tak by podjąć choć czymkolwiek zacnych gości rodzina potrafi
wydać ostatnie posiadane grosze lub się zadłużyć. Wesele to przecież jedno z
najważniejszych wydarzeń w życiu...
Aisza33   |2008-05-29 09:17:16
Fajnie, że poruszyłaś ten temat. Henna to piękna tradycja. Ja miałam szczęście
doświadczyć jej wiele razy na własnej skórze (w sensie dosłownym!
)
Brałam ślub w Tunezji i miałam wieczór henny. To było superprzeżycie, nie
zapomnę tego nigdy.
Agastha  - witam   |2008-06-02 19:11:47
witam tutaj na tym forum. pytanie do Aiszy: jak wyglądał twój ślub z
Tunezyjczykiem? i jak to się w ogóle tam dzieje????
proszę opisz troszkę jak to
tam wygląda branie ślubu w Tunezji?
pozdrawiam
Paulaaa   |2008-06-28 12:14:28
Ja od 2 miesiecy jestem w malzeństwie z Arabem [Algeria] mimo ze on wyznaje
islam, slub mielsmy w kosciele chrzescijanskim, bylo straszne z tym problemy,
dopiero w 4 kosciele zgodizli sie udizelic nam slubu, ale Mouh musial miec
sekramenty itp. Planujemy slub ownziez w jego religii, sama jestem ciekawa jak
to bedize wygladac, tak czy owak ludzie mowia duzo na temat muzułmanów ze sa
tacy i siacy ale ja nie moge tego powiedizec o Mouhu super
Paola   |2008-12-18 20:01:35
Ja 3 miesiace temu wzielam slub z wyznawca islamu, slub w kosciele
chrzescijanskim nie byl problemem bo nie mieszkamy w Polsce. Slub w jego religii
mial bardzo oryginalna i odmienna oprawe. Nawet zareczyny ktore odbyly sie w
jego kraju ( Pakistan ) byly wielkim wydarzeniem i mamy na nie takie same
papiery jak ze slubu.
Monika   |2009-02-02 09:54:53
witaj. a mozesz mi dokladnie opisac jak zalatwialas formalnosci w kosciele
chrzescijanskim a moze nawet dasz mi namiary na ten kosciol jesli jest w uk. ja
tez planuje slub z arabem a slyszalam ze to wielka trudnosc. milo slyszec, ze
komus przyszlo to z latwoscia. pozdrawiam.
malik  - Ślub muzułmański w kościele chrześcijańskim???   |2010-01-10 10:05:40
Jestem w szoku po lekturze tych komentarzy. Oczywiście nie mi osądzać tych
"muzułmanów" , którzy wzięli ślub w kościele. Uczyni to Allah w dniu
sądu.
- Powiedział Bóg: "Nie bierzcie sobie dwóch bogów! Przecież jest
tylko Jeden Bóg! Oto Ja! Czcijcie Mnie!" (Kur'an 16:51)
kuba  - zareczyny w Pakistanie   |2010-10-16 07:24:42
witam wszystkich!

czy ktos moglby opisac w skrocie jak wygladaja zareczyny w
Pakistanie?
w skrocie sprowadza sie to tylko do malowania rąk, czy jest jeszcze
jakaś inna ceremonia?

z góry dziękuję
Kuba
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO