Strona Główna
 
feed image
Książka: Hamas Drukuj
kgs   
sobota, 03/05/2008

Hamas

Jak to możliwe, że ugrupowanie, które posługuje się bojówkami terrorystycznymi i stosuje przemoc, stało się rządzącą partią polityczną? Czy ta sama organizacja może się zajmować działalnością polityczną i pracą charytatywną, a jednocześnie wysyłać zamachowców samobójców, by atakowali ludność cywilną? Jak traktować Hamas – zbrojną organizację islamistów, którą palestyński elektorat wyniósł do władzy w  wyborach w styczniu 2006 roku?

Książka zawiera pierwszą na rynku wydawniczym tak kompletną i w pełni udokumentowaną ocenę Hamasu. Matthew Levitt, ekspert do spraw walki z terroryzmem, mający bogate doświadczenie zdobyte w terenie – w Izraelu, na Zachodnim Brzegu i w Gazie –  uchyla zasłonę legalności, za którą kryje się Hamas. Przedstawia konkretne, szczegółowe dowody pochodzące z licznych materiałów wywiadowczych, między innymi z odtajnionych ostatnio raportów CIA, FBI i Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

 

Kreśląc portret Hamasu z niespotykaną dokładnością, Matthew Levitt obnaża jego prawdziwe oblicze – oblicze organizacji stwarzającej zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa daleko poza granicami Zachodniego Brzegu i Gazy. Autor wzywa społeczność międzynarodową, aby to rozważyła, i proponuje starannie przemyślane sposoby, jak przeciwstawić się zagrożeniu ze strony Hamasu.

  

“Zdecydowanie najlepsza książka na temat Hamasu, jaką do tej pory przeczytałem. Dobrze napisana, staranna, profesjonalna, fascynująca”.

R. James Woosley, były dyrektor CIA

 

“Matthew Levitt jest niewątpliwie jednym z najwybitniejszych znawców Hamasu na świecie i czołowym komentatorem zajmującym się terroryzmem w ogóle. Przeczytałem wszystkie jego prace i mam wiele uznania dla jego działalności”.

Daniel Benjamin, były członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydenta Clintona

 

 

SPIS TREŚCI

Przedmowa ambasadora Dennisa Rossa, Amerykańskiego wysłannika na Bliski Wschód w latach 1988-2000

WSTĘP: Mętne wody Hamasu

ROZDZIAŁ 1: Pochodzenie hamasowskiego systemu dawa

ROZDZIAŁ 2: Terror a polityczne kierownictwo Hamasu

ROZDZIAŁ 3: Dżihad ekonomiczny: jak Hamas finansuje terror

ROZDZIAŁ 4: Logistyka terroru: taktyczne zastosowania systemu dawa

ROZDZIAŁ 5: Nauczenie terroru: w jaki sposób dawa radykalizuje palestyńskie społeczeństwo

ROZDZIAŁ 6: Finansowanie Hamasu z zagranicy

ROZDZIAŁ 7: Pomoc udzielana Hamasowi przez różne państwa

ROZDZIAŁ 8: Czy Hamas zaatakuje Zachód?

ROZDZIAŁ 9: Likwidowanie hamasowskiego systemu dawa

PODZIĘKOWANIA

PRZYPISY

INDEKS

 

***

Matthew Levitt, Hamas. Polityka, dobroczynność i terroryzm w służbie dżihadu, przedmowa Dennis Ross, przekład Łukasz Müller 

Seria MUNDUS, ISBN 978-83-233-2424-9

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Dominik Wach  - M. Levitt   |2008-05-03 17:03:23
Cytat:
Książka zawiera pierwszą na rynku wydawniczym tak kompletną i w
pełni udokumentowaną ocenę Hamasu.

Wydanie angielskie tej książki jest już dość stare, a w/w cytat
jest niestety bardzo, ale to bardzo błędny. M. Levitt jest
specem od terroryzmu, specem ściśle powiązanym
z administracją w Waszyngtonie, człowiekiem, który niestety
nie dostrzega nic innego poza działalnością zbrojną Hamasu
i który napisał tą książkę jakby pod panującą w
USA atmosferę - wojny z terrorem bez względu na jakiekolwiek
inne okoliczności. Jest to zatem analiza Hamasu tylko
i wyłącznie jako organizacji terrorystycznej, co niestety
kłuci się z cytowanym na początku zdaniem. Nie wspomnę już
o konfrontacji dotychczasowych publikacji Levitt'a z np.
Shaul Mishal, Avraham Sela "The Palestinian Hamas:
Vision, Violence and Coexistence", gdzie
jest przedstawiony (chyba najpełniej
i najbardziej obiektywnie) Islamski
Ruch Oporu.

Jako człowieka zajmującego
się problemem palestyńskim sam autor niestety nie zachęca
do sięgnięcia po jego publikację, tym bardziej,
jeśli przedmowę napisał pan Dennis Ross, kolejna
postać, która z obiektywizmem ma sporo kłopotów i która nie
ukrywa swojej ogromnej niechęci nie tylko do Hamasu,
ale ogólnie strony palestyńskiej. Niemniej publikacja ta
przedstawia część prawdy o Hamasie, o jego zbrojnej działalności
(mimo iż w tekście natkniemy się na sprzeczności zarówno w
liczbach jak i faktach). Nie powinna ona jednak być
przedstawiana jako "obnażająca prawdziwe oblicze Hamasu",
bo to niestety nic więcej jak kłamstwo (nie wspominając
o zagrożeniu poza granicami Gazy i Zach. Brzegu).
ella   |2008-05-05 05:50:58
Panie Dominiku czy to ze ksiazka jest stara znaczy ze przedstawia blednie
oblicze hamasu? Czy to ze przedmowe napisal pan Dennis Ross znaczy ze ksiazka
nie jest obiektywna?
Hamas jest organizacja terrorystyczna ktorej caloksztalt
dzialalnosci podporzadkowany jest walce zbrojej (inaczej mowiac - jihadowi)
dlatego klamstwem jest mowienie o hamasie jako o organizacji ktorej nadrzednym
celem jest pokoj a nie wojna.
Poniewaz jednak wyglada na to ze wedlug ciebie
"prawdziwe oblicze Hamasu" jest czyms innym niz to przedstawione w
ksiazce pana Levitta moze wytlumaczysz jakie wedlug ciebie jest to
"prawdziwe oblicze Hamasu".
Dominik Wach  - @ ella   |2008-05-05 08:54:11
Ponownie nie zrozumiała Pani mojego komentarza lub nie chce Pani tego zrobić.
To, że książka została wydana parę lat temu niczego jej nie ujmuje, choć
oczywiście nie jest w stanie objąć najnowszych wydarzeń. Natomiast pisanie o
Hamasie jako tylko i wyłącznie o organizacji terrorystycznej jest pewnym
przekłamaniem i nie przedstawia całości i prawdziwego oblicza tej organizacji.
Właśnie ta książka buduje taki stereotyp pomijając lub marginalizując inną,
równie ważną działalność Islamskiego Ruchu Oporu. Proszę porównać publikację
Levitt'a choćby ze wspomnianym przeze mnie S.Mishal'em, a zobaczy Pani dlaczego
uważam, że Levitt przedstawia obraz niepełny i tendencyjny. Potęguje to
dodatkowo właśnie D.Ross, który świadomie i jawnie prezentuje swój subiektywizm
(choć w wielu kwestiach ma rację, podobnie jak Levitt). Jeśli publikacja ma być
obiektywna i przedstawiać pełne oblicze jakiejkolwiek organizacji, partii czy
ruchu to musi przedstawiać dokładnie i w takim samym stopniu wszelkie aspekty
jej działalności, a ta książka M.Levitt'a tego niestety nie robi. Ocena i
analiza faktów to już zupełnie inna sprawa i do niej nie mam zastrzeżeń, choć
nie ze wszystkimi tezami się zgadzam.

Powtórzę jeszcze raz - książka ta
przedstawia część działalności Hamasu i jest na pewno źródłem wartościowym, ale
niestety nie przedstawia pełnego oblicza Islamskiego Ruchu Oporu i to można jej
zarzucić, co poprzednio zrobiłem.
Anonimowy   |2008-05-09 04:57:48
Dominiku

Zrozumiala m dobrze pana komentarz.
Poniewaz piszesz ze ksiazka nie
przedstawia pelnego oblicza Islamskiego Ruchu oporu oraz buduje stereotyp
zapytalam co jest prawdziwym (lub pelnym) obliczem hamasu - nie odpowiedziales
na moje pytanie.
Dominik Wach   |2008-05-09 07:21:55
W moim 1 komentarzu nie ma nic o stereotypie, w drugim jest poruszona sprawa
stereotypizacji, którą właśnie Ty stosujesz, a w której ta książka pomaga. Hamas
to nie tylko akcje terrorystów samobójców, może nawet przede wszystkim nie to.
Problem jest złożony więc nie mam zamiaru tu tego rozwijać. Polecam natomiast
książkę S.Mishala, o której już pisałem na początku (jest jeszcze przynajmniej
kilka ciekawych publikacji na ten temat np. na openDemocracy). Jeśli wykażesz
odrobinę dobrej woli i chęci zrozumienia, a nie tylko udowodnienia czegoś co
jest nie do udowodnienia to nie powinno być problemu i bezsensownych dywagacji.

Pozdrawiam
uam   |2008-05-09 20:09:39
A jak to możliwe, że Lech Kaczyński, który powiedział kiedyś publicznie
"spieprzaj dziadu" i nie zna języków obcych został prezydentem? A jego
bliźniaczy brat Jarosław, który sprofanował polski hymn narodowy fałszując i nie
znając dobrze jego treści, został premierem? Nie wspomnę już o jego życiu
prywatnym i mieszkaniu od urodzenia z mamusią.
Sprawa dojścia do władzy Hamasu
jest pewnie bardziej zadziwiająca, jednak i Polacy i Palestyńczycy sami wybrali
sobie takie a nie inne władze.
Dominik Wach   |2008-05-10 09:18:29
Sprawa dojścia do władzy Hamasu nie jest wbrew pozorom tak skomplikowana.
Wystarczy poczytać o jego kampanii wyborczej i pierwszych miesiącach rządów oraz
o nastrojach społecznych i oczekiwaniach Palestyńczyków.
AMOS  - SZALOM :-)   |2008-05-10 06:30:22
He pommmmimo tej pogardy dla demokracji takie zlo jak HAMAS(organizacja
teRrRrorystyczna)che tnie siegaja po narzedzia demokracji aby przejac wladze
maja zrecznos w pozyskiwaniu glosow Grecy by powiedzieli ORATORES.Nie czyni to z
islamistow demokratow ale wskazuje na ich taktyczna gotowosc do dostosowania
sie.I tu jest ten przyklad ze nawet organizacja zla i teRrRrorystczna jak HAMAS
wygrala wybory.


Olmert dal d.... bral kase jesli zastapi go kobiecy powiew
polityki CIPI LIWNI co moze sie zmienic ma dobre kontakty i w USA i w
Palestynie


http:// www.psz.pl/content/v iew/10890

http://ww
w.danielpipes.org/ar ticle/5517
Jak twierdzi pan PIPES Ciezka praca mozna
sprawic ze Islam stanie sie demokratyczny ale do tego czasu islamizm
stanowic
bedzie czolowa sile antydemokratyczna na swiecie.
Dominik Wach  - "demokratyczny" Hamas   |2008-05-10 09:13:02
O skłonnościach Hamasu do pewnego rodzaju demokracji można między innymi
przeczytać w artykule Jeroen Gunning na openDemocracy. Zauważa on tam, że mimo,
iż organizacja nie rezygnuje z praktyk zbrojnych, w tym terrorystycznych, to
jednak w ogromnej mierze swe działania opiera na nastrojach społecznych i od
nich uzależnia swą taktykę. To daje nadzieję (przy odpowiednich warunkach,
których obecnie niestety nie ma) na pewną, stopniową demokratyzację Hamasu.
Wystarczy umożliwić działanie bardziej "liberalnym" jego liderom.
Demokracji nie można narzucić, demokracji trzeba się niestety nauczyć i samo
społeczeństwo musi ją stworzyć. Jeśli Palestyńczycy zadecydują, że chcą
demokracji to Hamas najprawdopodobniej odejdzie od terroryzmu i stanie się
partią prawicową, ale działającą w istniejących ramach prawnych. Obecnie nie
mamy ram prawnych, albo są one nie respektowane (przykład wyborów i bojkotu
rządu, rozwiązania rządu przez Abbasa i powołania kolejnego...), obecnie nie
mamy co mówić o demokracji, bo nie ma państwa Palestyna, a jeszcze nie
słyszałem, żeby gdzieś na świecie najpierw wprowadzono taki ustrój, a potem
cofnięto okupację, ustalono granice, uregulowano sprawy konstytucyjno-prawne
itd.

Mówienie natomiast, że Hamas jest "zły"... tak na prawdę o
każdej partii czy organizacji na terenie mandatowej Palestyny można powiedzieć
coś takiego... bez wyjątku, zależy tylko z jakiej perspektywy spojrzymy.

A
Tzipi Livni to raczej może pogorszyć kontakty ISR-PAL.
Piotr Chmielarz   |2008-05-10 17:09:01
Biorąc to wszystko pod uwagę dobrze, że mimo wszystko taka książka się pojawi.
Nawet biorąc pod uwagę to wszystko co wiadomo o autorze i przedmówcy że są
funkcjonariuszami AIPACU to i tak biorąc pod uwagę to co Izrael i USA wyrabiają
na świecie ludzie przyjmą ostrożnie ich wywody może dobrze byłoby gdyby dla
równowagi to wydawnictwo opublikowało książkę o której autor pierwszego
komentarza wspomniał.
piotr  - Pipes Daniel   |2008-12-11 07:18:11
Prosze o pomoc.

Podjąłem się tłumaczenia artykułów Daniela Pipes na język
polski, co ma być kontynujacją raz już podjętych działań widocznych na:

http://www.pl.dani elpipes.org/
Auto jest zainteresowany umieszczaniem tych
artykułów (odpłatnie) w naszej prasie. Czy są takie magazyny, gazety, które
mogłyby być zaintersowane tym tematem i jego artykułami.
DO tej pory nie
zajmowałem się tak szczegółowo tematyką Blisko Wschodnią i nie wiem nawet, gdzie
szukać, a widzę, że jako dyrektor Middle East Forum and Taube jest to znakomity
znawca, obserwator i komentator tych wydarzeń.
Harnaś   |2008-12-11 07:36:58
Skontaktuj się z osobami z fundacji www.europa21.pl
HJ   |2008-12-11 08:18:40
Zaproponuj te artykuły wysokonakładowej prasie codziennej - "Dziennik",
"Rzeczpospolita& #34;, "Gazeta Wyborcza", "Polska". Chyba
każda z tych gazet od czasu do czasu drukuje D. Pipesa. Można też spróbować w
tygodnikach - "Newsweek", "Wprost" na przykład. Nie ma gazet i
czasopism (nie liczę niskonakładowych, przeznaczonych głównie dla
naukowców)specjalizu jących się w zagadnieniach Bliskiego Wschodu.
Jeśli nie
zajmowałeś się szczegółowo tematyką bliskowschodnią (nie Blisko Wschodnią), to
radzę się zająć, jeśli masz tłumaczyć Pipesa. Dobre tłumaczenie wymaga również
znajomości tematu. (Na przykład na polskiej edycji strony Pipesa widniała kiedyś
wzmianka o "problemie kobiet taksówkarek w Arabii Saudyjskiej" -
oczywista bzdura, problem "women drivers" w tym kraju dotyczy tego, że
kobietom w AS w ogóle nie wolno prowadzić samochodu).
Wytknięc ie błędu -
"Blisko Wschodnią" - to nie złośliwość z mojej strony, tylko przestroga.
Jeśli masz zamiar proponować swoje przekłady poważnym gazetom, to uważaj na
takie kiksy, bo z miejsca dyskwalifikują tłumacza.
piotr   |2008-12-11 09:23:39
Jasne, dzięki.
piotr   |2008-12-11 10:42:03
Temat dla mnie całkiem nowy, ale widzę, że materiału i znających się na rzeczy
nie brakuje, da sie nadrobić. Dzięki za info. Taki "kiks" to paskudny
ortograf, bez względu na znajomość tematu nie powinien się pojawić (poprawi sie
przy korekcie), ale takie jak cytowany przykład to co innego; widziałem już tego
troche z różnych dziedzin,.. Jeszcze raz dziękuje, spróbuje i pozdrawiam.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO