Będzie wojna? Drukuj
marekkubicki   
czwartek, 24/04/2008

Z niepokojem przyglądam się ostatnim wydarzeniom na Bliskim Wschodzie. Najpierw przeciek o rozmowach między Hamasem a Izraelem o zawieszeniu broni, następnie dyskusja między Izraelem a Syrią o zwrocie Wzgórz Golan i jednoczesnym wyrzuceniu z Syrii przedstawicieli Hezbollahu. Równolegle wizyta Cartera – w tym rozmowy z Syrią i Hamasem, a dodatkowo pacyfikacja Armii Mahdiego i szyickich bojówek w Iraku.

 

Z czynników gospodarczych trzeba się dodatkowo zastanowić, dlaczego cena ropy aż tak rośnie? OPEC nie zmniejsza wydobycia, a słaby dolar też nie tłumaczy wszystkiego. Kapitał spekulacyjny być może i faktycznie winduje ceny, a być może dodatkowo ktoś kupuje ropę, bo wie, że będzie droższa, lub chce zrobić sobie zapasy.  

 

Niepokojący jest też sygnał dotyczący zmian w amerykańskim dowództwie. Odchodzi Admirał William Fallon, który był pewnym gwarantem utrzymania status quo, a przychodzi na jego miejsce  - czyli szefa Centralnego Dowództwa sił USA generał Petraeus, którego opinia o Iranie jest jaka jest. Warto przytoczyć fragment za CNN/Onet: „Podczas zeznań w Kongresie na początku miesiąca Petraeus oskarżył Iran o finansowanie, szkolenie, zbrojenie i kierowanie szyickimi bojówkami znanymi także jako oddziały specjalne. - Grupy te, nad którymi władze nie mają żadnej kontroli stanowią największe, długofalowe zagrożenie dla funkcjonowania demokratycznego Iraku - powiedział Petreaus senackiej komisji sił zbrojnych. Miesiąc wcześniej, w wywiadzie dla CNN Petreaus przyznał, że między nim, a szefem Centralnego Dowództwa, admirałem Fallonem dochodziło początkowo do pewnych starć, ale jak podkreślił "przez ostatnie sześć miesięcy nasze stosunki i współpraca były doskonałe". 

 

Za dużo przypadków, w za krótkim czasie, by mogło to świadczyć o czymkolwiek innym niż przygotowaniach do wojny, akcji militarnej, lub przynajmniej bardzo silnego nacisku dyplomatycznego względem Iranu. Jeżeli Izrael zabezpieczy sobie flanki, a Stany wyjdą częściowo z Iraku to konflikt z Iranem jest możliwy już w 2009 roku. Miejmy nadzieję, że nie mam racji.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
cadet   |2008-04-24 12:40:54
Panie Marku też tak myślę STRATFOR też coraz częściej pisze o zagrożeniu ze
strony Iranu
cadet   |2008-04-24 13:02:47
Panie Marku a jak pisał Pan o tym lobby pro- rosyjskim to..chętnie bym Panu parę
nazwisk dopowiedział.Jedni na ten klub mówią muzyczny lub antymuzyczny, zależy z
jaką frakcją grają w Moskwie.Obecnie on the top sliownicy i Gienady Timczenko z
Gunvor International nawet włąscicieli Hotelu Rialto trzymają na smyczy
cadet   |2008-04-24 16:27:27
To jest szeroki i należą do niego osoby, które są kojarzone nawet z ugrupowaniem
w swym programie mającym walczyć z oligarchią np.Adam Glapiński.Dlatego PiS nie
ruszył tematu związku J&S z Petrovalem Dr.Są wspólne konta tych spólek w BNP
Paribas Banku.Nie było żadnej dywersyfikacji.A przy okazji podpisywania
kontraktów z Petraco i Petrotrade Rosjanie nie mogli uwierzyć,że nowy prezydent
nie ma swojego kasjera.Kiedyś pisał Pan Mojarze Narender Madnani wie Pan dla
kogo obecnie pracuje?
cadet   |2008-04-24 17:34:43
Akurat znajomy był z Marszałkiem Borusewiczem i wiceministrem gospodarki z PSLu
w Arabi Saudyjskiej i Katarze, jak mi opowiedział o przemówieniu wiceministra
przed Szurą w Katarze..Paweł Olechnowicz(klub muzyczny-pupilek Borusewicza był
bardziej szczery na bankiecie i powiedział,że podróż ma charakter turystyczny,
zresztą on już wiele razy widział siedzibe ARAMCO
cadet   |2008-04-24 17:52:31
Wszystkim jest tak dobrze czyli porażka w Iraku
23 kwi 2008
"Irackie
ministerstwo ds ropy naftowej podzieliło koncesje wydobywcze. 35 prywatnych
firm, wspieranych przez swoje rządy, będzie mogło wejść do gry o 115 mld baryłek
ropy. PKN, Lotos, PGNiG nawet nie spróbowały ubiegać się o koncesje. Ale
wszystkim z tym jest naprawdę dobrze! Nikomu to nie przeszkadza i można mówić
nawet o
cadet   |2008-04-24 17:55:08
Wszystkim jest tak dobrze czyli porażka w Iraku
23 kwi 2008
Irackie
ministerstwo ds ropy naftowej podzieliło koncesje wydobywcze. 35 prywatnych
firm, wspieranych przez swoje rządy, będzie mogło wejść do gry o 115 mld baryłek
ropy. PKN, Lotos, PGNiG nawet nie spróbowały ubiegać się o koncesje. Ale
wszystkim z tym jest naprawdę dobrze! Nikomu to nie przeszkadza i można mówić
nawet o
Marek Kubicki   |2008-04-24 17:56:13
Ja jeszcze chwilke poczekam z komentarzem, ale jak ktos tak jak wczesniej Katar,
teraz Irak zastopuje wspolprace z Arabia Saudyjska to pozwole sobie skomentowac.
alex   |2008-04-24 19:48:45
Panie Marku,
Mam nadzieje, ze Pan nie ma racji, bo w tej chwili ten region to
beczka prochu, jakakolwiek iskra doprowadzi do wybuchu na wielka skale lacznie z
krezysem paliwowym objemujacym caly swiat za wyjatkiem Rosji
JASNOWIDZ   |2008-04-24 22:04:17
już dzisiaj podziękujmy Tuskowi i jego ekipie za udział Polski
w kolejnej wyprawie krzyżowej
. Na tydzień przed inwazją pewnie sam się do
Amerykanów przyczołga i powie, że Polska chce razem z
USA "przywracac demokrację" w Iranie. Później polecą
legendy o ropie i wizach
do USA, standard.

buahahaha 
ciekawe, jakie tym razem
znajdą powody. Broń masowego rażenia i Al-Qaeda? to już
było. Wysilcie się panowie!
AdamZ   |2008-04-25 05:17:28
Marek, z tą wojną to jakaś teoria spiskowa. Wzgórza Golan i rozmowy
Izrael-Carter-Hamas to sygnały pozytywne a nie negatywne. Cena ropy rośnie, bo
zwiększa się popyt na świecie (Chiny, Indie), wydobycie się nie zwiększa, a
dolar spada. Gdyby cenę ropy podawać w złotówkach to wyszłoby że ropa kosztuje
tyle co w 2004 roku. Poza tym wypowiedź Petraeusa to stwierdzenie faktu
(prawdziwego) a nie nawoływanie do wojny. Żadnej wojny z Irane nie będzie.
cadet   |2008-04-25 06:05:59
Ceny rosną przez wykupywanie ropy przez fundusze spekulacyjne, ponoć z krajów
zainteresowanych wysoką ceną tego surowca polecam wypowiedź wiceminister ds.
ropy na wczoraj zakończonym Międzynarodowym Forum Energetycznym w Rzymie..Pani
Liv Monica Stubholt poiwedziała -"Tak wysokie ceny roy są intrygujące, z tym
ile ropy jest dziś dostarczanych na rynek.Norwegia nie należy do OPEC.
MArek Kubicki  - do AdamZ   |2008-04-25 06:12:23
Kraje sprzedajace rope maja kurs sztywny swojej waluty do dolara, podobnie
chinski juan tak do konca wolnorynkowy nie jest. Czyli wiekszosc kupujacych i
sprzedajacych odczuwa realny wzrost cen. Nominowanie w Euro, czy w zlotowkach co
prawda troche by zmienilo ten obraz, ale bez przesady. Co do dzialan Cartera i
rozmow z Hamasem. Gdyby to bylo tylko to - faktycznie byloby to pozytywne, ale
tych rzeczy jest po prostu za duzo na raz. Ofensywa dyplomatyczna o zbyt duzym
natezeniu jest wynikiem strategii, a nie przypadkiem. Moze to byc chec zawarcia
pokoju, ale ja w to niestety nie wierze.
cadet   |2008-04-25 07:05:01
My też to odczujemy i to niebawem żywność 15% do góry gaz 16% już od maja.A co
co z Syrią nagle Ameryka się nią znów zainteresowała, po raporcie wywiadu USa,
że Iran nie stanowi zagrożenia teraz Syria?forma presji w trakcie negocjacji?
Piotr Chmielarz   |2008-04-25 09:51:48
Zgadzam się, że wojna jest na horyzoncie nie zgadzam się tylko co do opinii o
Fallonie facet jest podobny jastrzębiem co Petraeus ale uważał, że z inwazją na
Iran trzeba zaczekać, gdyż Amerykanie nie mają dostatecznych sił na jej
przeprowadzenie są zbyt rozproszeni. Co do tego wspierania przez Iran Muktadę
Al-Sadra i tworzenia jakichś specjalnych bojówek to po co Iran miałby to robić
skoro w praktyce ma w Iraku swoich ludzi w irackim rządzie o ile pamiętam dobrze
SCIRI i DAWA to są partie pozostające na garnuszku irańskim. Co do Muktady to
był on od początku przeciwny wyłonieniu się superprowincji szyickiej na południu
a to był pomysł SCIRI i DAWA. To że Malikiemu nie udało się inwazja na Basrę i
miasto Sadra to jest po prostu wynikiem lepszego przygotowania Sadrystów, którzy
mieli wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się ostatnie walki w 2004 roku.
Ponadto niechęci do walki z własnymi wyznawcami żołnierzy tzw. armii irackiej,
którzy ponadto uważają że lepiej byłoby gdyby ich skierowano przeciwko
Amerykanom.
arab07  - Nie będzie wojna   |2008-04-26 10:34:46
USA stara się jak może aby wyjść z Iraku z twarzem. Wojna z Iranem jest
niemożliwa a gdyby była to oznaczało by piekło od Syrii do Afghanistanu
przechodząc przez Iran i zjednoczenie wszystkich sił szyickich i sunnickich w
tamtym regionie. A USA nie zależy jej na taki krok.
Dalej gdyby Syria chciała
wojne to by znalazła wystarczające powody jak Israel atakował wiele razy i nawet
zniszczył jej jeden cel wojskowy.
A więc reasumując Syria nie chce wojny, Iran
nie chce wojny bo nie stać jemu na wojnę z wielkimi siłami jak USA z aliantami,
dalej Egipt unika jak może wojnę i raczej ma wielki problem gospodarczy i jest
zajęty swoimi problemami wewnętrznymi.
A więc pozostało kilka inne warianty
stosowane przez Izrael to szybkie uderzenia bez wielkich szkód i bez szumu
medialnego aby nie sprowokować przeciwników do prowadzenia wojny
długoterminowej.Njaw iekszym problemem Izraela to Palestynczycy i ich wielki
opór. To najbardziej wku.wia Izrael.
/-   |2008-04-26 16:53:18
Marku, obserwuje publicystyke tego portalu odkad powstal i naprawde radzilbym Ci
głębsze śledzenie tematu, zdywersyfikowanie źródeł informacji i nie bawienie się
w robienie sensacji, bo to wypada żałośnie.
Wystarczy ło poczekać dwa dni i
czar Twojego "fusowego proroctwa" prysł, bo pojawiło się dość dużo
innych newsów na podważenie Twojej tezy.
/-   |2008-04-26 16:54:50
PS. Pomijam, że nawet bez poparcia w newsach całe to twierdzenie jest
irracjonalne. Mam nadzieję, że nie spada Wam liczba wejść.
Marek Kubicki  - do x   |2008-04-26 17:01:07
Irracjonalne - byc moze tak. Dwa lata temu pisalem artykul w Tygodniku
Powszechnym, ze wojny na 100% nie bedzie. Teraz nie jestem wcale tego pewien.
Marek Kubicki  - do x   |2008-04-26 18:24:13
A poza tym - prosze zwrocic uwage gdzie jest ten tekst - w blogu. Tu sie z
reguly zapisuje rzeczy "na szybko", a nie wnikliwe analizy. Analizy i
teksty naukowe umieszczamy w polecanych. A tutaj - krotkie przemyslenia na
szybko.
Pawel Kubicki  - do x   |2008-04-27 06:19:51
Mimo, ze sledzisz nas regularnie to przekladasz zalozenia z innych mediow, w
Wyborczej moze tekst o wojnie w Iranie przyciagalby czytelnikow, u nas nie ma
szans na spelnienie takiej roli

Tematy, ktore zwiekszaja liczbe wejsc sa dwa:
-
zwiazki mieszane
- dyskusje o islamie w Polsce

Pozostale nie maja wiekszego
wplywu na odwiedzalnosc, co innego jak temat podejmie duza gazeta, wtedy dopiero
mamy duzo czytelnikow przypadkowych z google, ale to nie dotyczy tej sytuacji
cadet   |2008-04-27 10:27:08
Wydaje mi się, że USA nie sa w stanie obecnie juz uderzyć na IRAN są zbyt
wyczerpane wojną w Iraku i Afganistanie.Może jakieś precyzyjne naloty ale nie
siły lądowe.To byłby efekt domino.Przecież Pakistan ze swoim arsenałem
nuklearnym i wojskiem oraz służbami specjalnymi, które są czasami w bardzo
bliskich relacjach z fundamentalistami islamskimi jest beczką prochu.Izraelczycy
oraz ich anlitycy woskowi dziś bardziej się obawiają destabilizacji Pakistanu ze
swoimi rakietami o zasięgu juz 2 tyś km.Dodając do tego jeszcze większe
zbliżenie się obecne do Chin tego kraju z jego technlogią wojskową to budzi
naprwde niepokój.Wiem,ze Pakistan to nie kraj arabski ale prosze mi wierzyć ja
myśle o tym kraju ze strachem.
cadet   |2008-04-27 10:34:57
Myślę,że Marek Kubicki jednak pisze nie dla efektu medialnego.Najiwikes zym
grzechem jest grzech ignorancji i zaniechania.Amerykan ie zapłacili srogą cenę
11 września.Bo sygnały były i raporty tylko interesy koncernów naftowych są
wązniejsze od życia zwykłych ludzi czy żołnierzy czy cywili.Film Syriana to
ilustruje czy ksiązka Roberta Baera "Oblicze zła".Facet 25 lat służył
USA na Bliskim Wschodzie i klarownie pokazuje co jest priorytetem rządzących tym
krajem, bez różnicy czy to ekipa Clintona, Busha seniora juniora czy może teraz
Obamy.
hardliner  - re:   |2008-04-28 18:18:16
AdamZ napisał:
Cena ropy rośnie, bo zwiększa się popyt na świecie (Chiny,
Indie), wydobycie się nie zwiększa, a dolar spada.


Nie do końca. Dziwne jest to, że ropa rośnie mimo pogarszającej
się sytuacji makroekonomicznej, nie tylko w USA, ale np. w
Chinach. Poza tym ostatnio ścisła korelacja pomiędzy wzrostem cen
ropy, a spadkiem USD przestała obowiązywać. Ropa ustanawia
nowe rekordy, a na EUR/USD mamy wyraźną korektę.


Hipoteza Marka ma sens. Rynki finansowe zaskakująco
trafnie prognozują przebieg różnych istotnych wydarzeń. W końcu
to prawdziwa merytokracja.
/-   |2008-05-01 10:50:45
radze przejrzec najnowsze doniesienia prasowe i przestac bawic sie w tego typu
nieudane spekulacje, naprawde.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 
 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO