Strona Główna arrow Blog Marka Kubickiego arrow Dziś Irak, jutro Arabia Saudyjska
Dziś Irak, jutro Arabia Saudyjska Drukuj
marekkubicki   
środa, 23/04/2008

Wczorajsze media były pełne komentarzy i dyskusji o tym, jak to się stało, że nie mamy własnych pól naftowych w Iraku. Bardzo rozsądnie brzmiała wypowiedź rzecznika Orlenu o tym, że pól naftowych nie mamy, gdyż się nie staraliśmy by je mieć,  ze względu na niestabilną sytuację w Iraku. Jest to jednak tylko część prawdy. Nie tyle się nie staraliśmy, co wprost przeciwnie, staraliśmy się ile sił by tych pól nie dostać. Nasz rząd odrzucał wszystkie inicjatywy irackie zmierzające do zacieśnienia współpracy energetycznej – w tym powołanie polsko-irackiej rady ds. energii.

 

Argument o tym, że w Iraku jest zbyt niebezpiecznie jest nie do końca prawdziwy. Większość firm przez najbliższe lata będzie wykonywać jedynie minimalną aktywność do czasu ustabilizowania się sytuacji w Iraku, a czasowa koncesja na 2 lata będzie prawie automatycznie przedłużana na kolejne. Za 5-6 lat, gdy w Iraku nastąpi względny spokój firmy posiadające koncesję po prostu zaktywizują działalność, a wchodzący tam Orlen bądź inna firma polska będzie musiała zapłacić wielokrotnie większe pieniądze niż gdyby zrobiła to dziś. O ile oczywiście znajdzie się ktokolwiek chętny by jakieś udziały w polach irackich odsprzedać.

 

Podobnie jak Polska okazywała niechęć do podjęcia rozmów z Irakiem, tak samo jest w przypadku Arabii Saudyjskiej. Także z tego kraju przyszła konkretna propozycja współpracy, w tym powołania rady ds. energii. Taka propozycja padła z ust saudyjskiego ministra ds. ropy podczas jego wizyty w Polsce już w połowie zeszłego roku. Do dziś, w tym wliczając w to ostatnią wizytę w Arabii Marszałka Senatu i delegacji polskich przedsiębiorców z branży naftowej w Arabii Saudyjskiej, strona saudyjska nie doczekała się jakiejkolwiek odpowiedzi z naszej strony. Nieoficjalnie można usłyszeć opinię, że z analiz wynika, że cena saudyjskiej ropy (wraz z transportem) jest zbyt droga, a technologicznie bardziej nam odpowiada ropa rosyjska i po prostu nam się współpraca z Arabią Saudyjską nie opłaca. Natomiast jakoś nikt nie chce pamiętać, że strona saudyjska oferowała zdecydowanie więcej niż prosty zakup ropy naftowej.

 

Rodzi się pytanie – dlaczego tak jest? Choć nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów coraz bardziej zdaje się podzielać zdanie mojego kolegi, który przekonuje mnie, że są osoby (imiennie wymieniane), które na interesach z Rosją w branży naftowej zarabiają zbyt dużo, by pozwolić na realną dywersyfikację i utrącą każdy pomysł zmierzający do pogłębionych kontaktów w sprawie ropy naftowej z innymi krajami niż Rosja i byłe republiki Związku Radzieckiego.

 

Na razie mu nie wierzę, bo wiara w spisek jakoś nie trafia do mojego przekonania. Ale jeżeli propozycja saudyjskiego ministra ds. ropy zostanie pominięta to nie pozostanie mi nic innego niż posypać głowę popiołem i uznać, że nasze sektor naftowy jest opanowany przez „układ” a naftowe lobby pro-rosyjskie rozgrywa karty wśród decydentów ds. energii w naszym kraju.

 

Bez podpisania umowy np. z Arabią Saudyjską, jak tylko w 2010 skończą nam się obecne długoterminowe kontrakty na dostawy ropy z Rosji, nie będziemy mieli innego wyjścia tylko je przedłużyć. Prawdopodobnie na mniej korzystnych warunkach. A rząd pewnie znów wyda oświadczenie, w którym stwierdzi, że o decyzjach inwestycyjnych w takim, a nie innym kraju decyduje zarząd spółki. Tylko po co w takim razie mówimy od tylu miesięcy o dywersyfikacji, jeżeli tak naprawdę zależy nam tylko na handlu z Rosją?

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Anonimowy   |2008-04-23 08:46:00
Piszesz "Tylko po co w takim razie mówimy od tylu miesięcy
o dywersyfikacji, jeżeli tak naprawdę zależy nam tylko
na handlu z Rosją?"

Zmień czas na przeszły "mówilismy' od ostatnich
wyborów juz nie mówim, to samo dotyczy gazu.
A ostatnie torpedowanie przez MSZ kierunku "na"
Gruzję Azerbejdzan, a wyśmianie w Gazecie Wyborczej
podchodów do Irańskiej ropy z jesieni to też przypadek?.
A Szwajcarzy już mają kontrakt podpisany.
Piotr Chmielarz   |2008-04-23 09:07:56
Cóż można powiedzieć jedno sługusy i podlizywacze otrzymali odpowiednią zapłatę
czyli nic zgodnie z zasadą "murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść"
ciekawe kiedy Polacy nauczą się, żeby nie ufać amerykańskim obiecankom cacankom
i zaprzestaną na ślepo popierać amerykańskie awanturnictwo.
Marek Kubicki   |2008-04-23 09:15:53
Nie masz racji Piotrze. Nie chodzi o to, ze nam nikt nie chcial dac, albo
Amerykanie cos nam obiecali. Po prostu my nie chcielismy wziac i tyle. A szans
mielismy przynajmniej kilka.
AMOS  - Dzis ROSJA jutro ROSJA :-) SZA   |2008-04-23 11:31:18
Szczeroscia popisal sie minster spraw zagranicznych W>Cimoszewicz ktory bodaj 3
lipca 2003 roku powiedzial:"Nie ukrywalismy i nie ukrywamy ze chcialibysmy
zeby polskie firmy petrochemiczne mialy wreszcie bezposredni dostep do zrodel
surowca"he ha he ha troche czasu minelo i jak sie to skonczyla po kilku
latach od zdobycia BAGDADU mozna oceniac konsekwencje tych decyzji.Ceny ropy
naftowej pedza i takie pozostana IRAK stal sie jednym wielkim obozem
szkoleniowym i wylegarnia zla itp
ameryka nie ma pojecia jak z tego g...
wyjscf JEDYNYM zwyciezsca tego wszytkiego jest ROSJA ktora wraca do gry w
wielkim stylu wraca do gry.Zloza ropy maja no i gazu maja kluczowe znaczenie dla
rozwoju cywilizacji a te zloza sa gdzie w ROSJI krajach Azji Srodkowej na
ogarnietym wojna i targanymi konfilktami Bliskim wschodzie(gdzie polski nie ma
)w skorumpowanej do bolu NIGERII oraz rzadzonej przez CHAVEZA WENEZUELI.Po
upadku Zwiazku Radzieckiego gdy polacy zajmowali sie katyniem rzady USA Niemiec
Francji Brytanii podejmowaly wysilki by zapewnic swojim narodom(co za glupie
slowo)znaczy koncernom narodowym dostep do ropy gazu itp.OD stepow Azji
Srodkowej przez SYBERIE po IRAN rozpoczela sie GRA.USA poczatkowo wygrywalo ale
potem bylo kiepsko po USA weszly GERMANY i sa do dzis.Wplywowe niemieckie
instytuty i fundacje zajmujace sie polityka zagraniczna:berlinsk a FUNDACJA
NAUKI i POLITYKI,Niemieckie Towarzystwo Polityki Zagranicznej czy Federalna
Akademia Polityki Bezpieczenstwa w swych opracoewaniach od lat promuja teze o
szczegolnym znaczeniu ROSJI dla przyszlosci Niemiec i EU "Wspolnym celem
Rosji i Europejczykow powinna byc praca nad wspolnym porzadkiem
swiata"Glownym architektem tamtejszej polityki wschodniej jest wysoko
ceniony na KREMLU
Alexsander Rahr.


http://www.d gap.org/

http://www.petersbu rger-dialog.de/
Anonimowy   |2008-04-24 17:47:21
Amos

a tak apropos co ci przeszkadza Katyn i pojecie "narod" ktore
wedlug ciebie jest glupie? Wolisz pojecie "umma"? Umma jest madrzejszym
pojeciem???
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 
 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO