Strona Główna
Orzeczenie trybunału sprawiedliwości wspólnot europejskich w sprawie PKK, a rzeczywistość... Drukuj
Joanna Bocheńska   
piątek, 04/04/2008

Po pierwszych informacjach dotyczących orzeczenia Sądu Pierwszej Instancji Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich o wykluczeniu PKK z listy organizacji terrorystycznych (3.04.2008) przyszła kolej na konfrontację orzeczenia z praktyką. Jak się okazuje wyrok Sądu Pierwszej Instancji niczego w rzeczywistości nie zmieni, gdyż PKK dalej pozostanie na liście organizacji terrorystycznych, a dostęp jej członków do własnych kont bankowych i majątków dalej będzie ograniczony.

Jest to spowodowane faktem, że w 2007 roku powstała nowa lista tychże organizacji, na której PKK znalazło się ponownie, a orzeczenie sądu dotyczy listy poprzedniej. W wielu podobnych przypadkach (np. w sprawie irańskich Mudżahedinów) mimo iż brano pod uwagę decyzję sądu o wykluczeniu danej organizacji z listy terrorystycznej - z racji niewystarczających powodów, dla których ją tam wcześniej umieszczono – nic w praktyce się nie zmieniło i ugrupowania te pozostały nadal na „czarnej liście”.

 

 Ma to związek również z faktem, że możliwość definitywnego wykluczenia danej organizacji z listy terrorystycznej leży w gestii Rady Europy, która raczej nie będzie kwapić się z podjęciem takiej decyzji, aby nie zaostrzać stosunków z Turcją. Wszystko wskazuje więc na to, że PKK nadal pozostanie na liście ugrupowań terrorystycznych, choć powstał niewątpliwie pewien wyłom, podważający stan dotychczasowy, na który powoływać się będą przedstawiciele kurdyjskiej opozycji i emigracji, zwłaszcza ci związani z partią PKK.  

 

Za: Netkurd, Reuters i Kurdishmedia:

http://www.netkurd.com/nuce_bixwine.asp?id=11452

http://www.reuters.com/article/latestCrisis/idUSL03672799

http://www.kurdmedia.com/article.aspx?id=14711

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
slavo   |2008-04-04 10:43:33
Cytat:
Ma to związek również z faktem,
że możliwość definitywnego wykluczenia danej organizacji z
listy terrorystycznej leży w gestii Rady Europy


Prawdopodobnie mialas na mysli Radę Unii Europejskiej, Rada Europy to bowiem niezalezna od UE
organizacja miedzynarodowa skupiajaca ponad 40 panstw z
calego kontynentu (w tym Turcje i Rosje).

Cytat:
choć powstał niewątpliwie pewien wyłom, podważający stan
dotychczasowy


Decyzja sądu nie podwazyla sensu wlaczenia PKK na unijna
liste organizacji terrorystycznych, dotyczyla tylko
i wylacznie bledow formalnych przy decyzji z 2002r. Oczywiscie dzialacze kurdyjscy beda
probowali propagandowo wyrok SPI wykorzystac, zadaniem
wniklkiwego obserwatora jest jednak samodzielnie oceniac
wydarzenia a nie poddawac
sie medialnej propagandzie.

Tytul em uzupelnienia,
PKK znajduje sie rowniez na
liscie organizacji terrorystycznych Stanow Zjednoczonych i
NATO i raczej szybko z niej nie zniknie.
Joanna Bocheńska   |2008-04-04 22:36:22
Dziekuję za poprawkę w sprawie Rady Unii Europejskiej.

Co do poddawania się
propagandzie to chyba tak bardzo źle ze mna nie jest. Oparłam sie za drugim
razem rowniez i na Reutersie, a w przypadku źródeł kurdyjskich nie korzystam z
mediów związanych z PKK tylko niezależnych i często bardzo krytycznych w
stosunku do tej organizacji. Nie wiem dlaczego sformulowanie "powstal wyłom
podwazajacy stan dotychczasowy" jest przejawem poddania sie propagandzie, a
twoje sfromulowanie "beda próbowali wykorzystac wyrok propagandowo" nie
jest takim poddaniem. To ich prawo mowic o decyzji i wykorzystywać jak chcą.
Napisałam że to sytuacji nie zmienia i że decyzja byla wynikiem
"niewystarczając ych powodów umieszczenia wcześniej tej organizacji na
liście terrorystycznej" , a nie oczyszczenia jej z zarzutów. Nie uważam zeby
PKK było organizacją mogąca dac jakąś przyszlość Kurdystanowi. Choć warto
zauważyc że ich terror był odpowiedzią na terror państwa tureckiego, który nie
uległ zbyt wielkiej modyfikacji i dziś.Geneza powstania tej organizacji i jej
obecne cele też są do konca nie jasne, i z zasady wolę informować o innych
kurdyjskich organizacjach i ich działaniach - pokojowych i demokratycznych, gdyż
te wydają mi się bardziej godne zaufania i pełne wielu znacznie poważniejszych
poświęceń niż ucieczka w góry.
Dość śmieszny to zatem paradoks, że -
żartobliwie rzecz ujmując - "dostaje mi się" właśnie za info o PKK.
slavo   |2008-04-05 08:53:13
Cytat:
Nie wiem dlaczego sformulowanie "powstal wyłom podwazajacy
stan dotychczasowy" jest przejawem poddania
sie propagandzie, a twoje sfromulowanie "beda
próbowali wykorzystac wyrok propagandowo" nie jest
takim poddaniem.


Wlasnie zdanie "powstal wylom..." wykorzystywane
moze byc przez dzialaczy kurdyjskich propagandowo, jako ze
wyrok niczego nie zmienil i o wylomie nie moze byc mowy.

Cytat:
To ich prawo mowic o decyzji i wykorzystywać jak chcą.


Zgadzam sie absolutnie.

Cytat:
Choć warto zauważyc że ich terror był odpowiedzią na terror
państwa tureckiego,


Mysle, ze ostroznie podchodzic nalezy
do tlumaczenia dzialalnosci organizacji terrorystycznych&nbs
p;jako odpowiedzi na terror panstwowy- podobnie tlumaczy sie
powstanie organizacji palestynskich czy  islamistycznych.
Nie twierdze, ze takiego zwiazku nie ma, ale z pewnoscia nie
moze sluzyc do usprawiedliwiania terroryzmu. Czego, odnosze
takie wrazenie, nie czynisz.

Cytat:
terror państwa tureckiego, który nie uległ zbyt wielkiej
modyfikacji i dziś.


Mysle, ze obecna obecnosc armii tureciej w regionie trudno
porownac do skali represji w latach 80-tych i 90-tych, bylaby
to zbytnia generalizacja w kontekscie zwyciestwa
Cytat:
rządzącej AKP
w zeszlorocznych wyboracz w regionach Turcji zamieszkalych przez
mniejszosc kurdyjska. Chyba jednak Kurdowie odczuwaja
wyrazna poprawe w swoim polozeniu. Na tyle wyrazna, ze DTP
moze nawet stracic kilka prestizowych stanowisk burmistrzow,
min. Diyarbakiru.
slavo   |2008-04-05 08:55:29
W ostatnim poscie rzadzacej AKP mialo wyjsc pogrubione, a nie w cytacie.
Joanna Bocheńska   |2008-04-05 16:57:57
O jak fajnie. Dyskusja się zrobiła! Nic lepszego Kurdów w Europie spotkać nie
może!
Dalej nie czuję się przekonana co do niestosowności mego "wyłomu"
w porównaniu z twoją "propagandą" . Myślę że to trochę zmiana jednak
będzie chociażby dlatego, że ten temat tzn.: PKK-w kontekście terroryści, czy
nie? pojawiać się będzie teraz częściej z inicjatywy zwolenników PKK i dla ludzi
zajmujących się tym tematem będzie istniała konieczność ustosunkowania się do
tego- chociażby podejmowania takiej krytyki, jak twoja, a więc coś jednak się
zmieni tzn. po prostu temat Kurdów zaistnieje.A to ważne. Najgorzej dla nich
jest jak tematu nie ma.
Pewnie że nie można ujmować PKK tylko jako reakcji na
terror. Nie usprawiedliwiam, ale próbuję zrozumieć, a to różnica! Nie można nie
wspomnieć też o udziale ZSRR,a ostatnio jest całkiem sporo informacji mówiących
że za PKK stał turecki MIT, czy nielegalna grupa Ergenekon zwana "głębokie
państwo". Cel był taki,żeby stworzyć organizację, która stała by się
przeciwwagą dla innych kurdyjskich organizacji w regionie i była pod kontrolą.
Oczywiście dopóki nie ma dowodów jest to gdybanie i sensacyjność. Niemniej sporo
wydarzeń z ostatniej przeszłości wskazuje, że PKK jest używane prowokacyjnie do
rozpraw z opozycją kurdyjską i po prostu jest Turcji potrzebne. A opozycja to
nie jest dziś tylko PKK czy DTP- skorumpowane, dlatego straciło tyle głosów -
lecz sporo innych organizacji i partii jak HAK-PAR, TEVKURD, KADEP, złożonych z
przedstawicieli inteligencji, ludzi mądrych i prawych, bo miałam z nimi wiele
razy i w różnych sytuacjach do czynienia.Nie chcą startować w wyborach, bo nie
uważają się za pełnoprawnych obywateli - nie mogą zakładać partii o kurdyjskich
nazwach i o nazwie mającej w tytule Kurd lub Kurdystan. (tzn. zakładają takie
partie ale zaraz wytacza im się proces-polecam posłuchać nagrania z niedawnego
panelu w Krakowie na stronie tolerancji-link na arabii). Sytuacja może zmienić
się na prawdę jedynie wtedy gdy turecka konstytucja się zmieni i uzna istnienie
narodu kurdyjskiego.A do tej pory to Kurdowie podlegają pustym obietnicom i
kaprysom kolejnych władz. AKP użyło wędki pt. islam. Nie powiem, że nie
uzasadnionej, ale planu rozwiązania kwestii kurdyjskiej ta partia nie ma. Ma
nadzieję, że Kurdowie uspokoją się jako bracia w wierze i kiedy da im się trochę
dróg i kilka szkół więcej. AKP jest bez wątpienia mniejszym złem niż militarnie
zapatrzone MHP, czy święcie republikańskie CHP (z którymi ostatnio posłowie DTP
w parlamencie tureckim się pobli). Partia AK też jest zresztą w opozycji do
powiedzmy tzw."grupy trzymającej władzę" i ma np. wytoczony teraz w
Turcji proces, za naruszenie konstytucji, o ile dobrze pamiętam.
No i wielkie
moralne znaczenie w ozywieniu świata opozycji kurdyjskiej w Turcji ma Region
Kurdystanu na południu (Irak), stał się on w ostatnich latach centrum
zainteresowania Kurdów z Północy.
8 lat temu, kiedy zaczynałam zajmować się
tym tematem myślałam, że można starać się być obiektywnym. Ale te 8 lat studiów,
wyjazdów tam i przede wszystkim kontaktów z ludźmi sprawiły, że moje zdanie
uległo zmianie.Tam gdzie działa wyrafinowana siła i brak woli rozsądnego,
akceptowanego przez obie strony rozwiązania problemu, nie można starać się być
obiektywnym. To nieetyczne. Jeśli sytuacja się zmieni, a pierwszy krok uczynić
musi w tej chwili władza w Turcji, otwierając się na kurdyjskie koncepcje
proponowanych od kilku lat rozwiązań (zmiana konstytucji i nowa organizacja
państwa uznająca istnienie Kurdystanu np.federacja, konfederacja, czy
autonomia), wtedy z czystym sumieniem będę szukała obiektywizmu.
slavo   |2008-04-06 10:18:36
Dyskusji panelowej nie wysluchalem- 100min. to zdecydowanie za
duzo 

Cytat:
Nie chcą startować w wyborach, bo nie uważają się
za pełnoprawnych obywateli - nie mogą zakładać partii
o kurdyjskich nazwach i o nazwie mającej w tytule Kurd
lub Kurdystan. (tzn. zakładają takie partie ale
zaraz wytacza im się proces-polecam posłuchać nagrania
z niedawnego panelu w Krakowie na stronie tolerancji-link
na arabii).


Zdecydowanie bardziej od idealizmu cenie pragmatyzm,
uwazam, ze obecnosc DTP w parlamencie
bez niepotrzebnych prowokacyjnych krokow w rodzaju uzywania
jezyka kurdyjskiego jest potrzebna po to, wy wyczulic
turecki establishment polityczny na kurdyjskie postulaty i
pokazuje cywilizowana twarz tego
narodu. 

Konstytucja turecka z pewnoscia nie zmieni sie
na tyle, by wprowadzic w Turcji system federalny stad
celem organizacji kurdyjskich oraz kurdyjskich dzialaczy
AKP powinno byc wlasnie dazenie krok po kroku do
rozwoju ekonomicznego i edukacji mlodego pokolenia.
Od znajomosci tureckiego nikomu jeszcze honoru nie ubylo, a
otwiera droge do studiow i lepszej pozycji na rynku pracy.
Cele powinni Kurdowie wybierac pragmatycznie, a nie  liczyc
na nagla zmiane systemu politycznego w Turcji, bo
takiej zmiana w przewidywalnej przyszlosci nie nastapi
chocby dlatego, ze nawet gdyby AKP zdecydowala sie
na samobojczy plan zmiany konstytucyjnego zapisu o
unitarnym charakterze panstwa, nastepnego ranka po jej
liderow stawiliby sie wojskowi.


Coz, przynajmniej zdeklarowalas sie jako
prokurdyjska aktywistka . Kazdy ma prawo do wlasnego
zdania, lecz z europejskiego punktu widzenia kwestia
kurdyjska nie jest na tyle istotna,
by ryzykowac destabilizacje sytuacji wewnetrznej Turcji
i odciagniecie jej od struktur zachodnich. Interesu w
powstaniu Wielkiego Kurdystanu jeszcze nie mamy.
Joanna Bochenska   |2008-04-06 13:43:30
A ja myślę, że idealizm i pragmatyzm to dwa konie w jednym zaprzęgu. Zupełnie
jak nasza dyskusja. Pragmatyzm bez idealizmu i idealizm bez pragmatyzmu żyć nie
mogą.
Z moim pragmatyzmem nie jest tak źle ale jestem z natury przekorna i
właśnie z tobą też się przekomarzam. Dla dobra tej dyskusji.
Nie zdeklarowałam
się jako prokurdyjska aktywistka - było to gdzieś napisane? To ty nadałeś moim
słowom jednoznaczną interpretację. A ja mówiłam o czymś nieco innym. (w
szczegółach diabeł gości).Zupełnie według tej logiki mogłabym cię nazwać
protureckim aktywistą a tego nie robię.
Zacytuję słowa Naci Kutlaya - kandydata
na posła z ramienia DTP,lekarza i pisarza, z którym rozmawiałam w lipcu przed
wyborami. Na moje pytanie po co Kurdowie są potrzebni Turcji odpowiedział: po to
by rozumiano tu sens demokracji i praw człowieka.
Europie jest potrzebna Turcja
demokratyczna a nie zdestabilizowana. Ale czy rozwiązanie sprawy kurdyjskiej ma
od razu oznaczać destabilizację? No i czy w drugiej połowie lat 80 ktoś myślał,
że reżim ZSRR sie rozpadnie? Nigdy nie do końca umiemy przepowiadać przyszłość i
nie starajmy się tego robić, bo ona lubi zaskakiwać.
A 100 minut, to nie tak
źle. dla chcącego nic trudnego. można zawsze posłuchać 5 minut.
slavo   |2008-04-06 14:04:34
Cytat:
Zupełnie według tej logiki mogłabym cię nazwać
protureckim aktywistą a tego nie robię.


Gdybysmy sie zaczeli obrzucac blotem byloby ciekawiej .
Tyle ze nikt nas chyba tutaj nie czyta
slavo   |2008-04-06 14:10:26
Cytat:
A 100 minut, to nie tak źle. dla chcącego nic trudnego.
można zawsze posłuchać 5 minut.


Gdyby nie to, ze do Krakowa mam daleko na konferencje
bym przyszedl i moglbym wysiedziec tam i 200 minut. Tyle ze
z komputera sluchac to mniejsza przyjemnosc, zwlaszcza,
gdy polowe czasu zajmuja wypowiedzi
po kurdyjsku.

Pozdrawi am
Gule Gule  - re:   |2008-04-06 14:55:22
[quote=slavo]
Cytat:
Tyle ze nikt nas chyba tutaj nie czyta

No jak to nikt
slavo   |2008-04-06 17:21:54
Cytat:
A ja myślę, że idealizm i pragmatyzm to dwa konie w
jednym zaprzęgu. Zupełnie jak nasza dyskusja. Pragmatyzm
bez idealizmu i idealizm bez pragmatyzmu żyć nie mogą.


Zazwyczaj postawionyt sobie cel polityczny osiaga sie
przy umiejetnym pogodzeniu posuniec pragmatycznych i tych
bardziej odwaznych, wynikajacych z idealistycznej postawy
wobec problemu. Dlatego mysle, ze w przyszlosci PKK
(o ktorej zdecydowanie nie mam dobrego zdania)
bedzie uwazana za organizacje, ktora w wielkim
stopniu przyczynila sie do zmiany
postrzegania problemu kurdyjskiego i jego rozwiazania.
Mimo swojej krwawej historii.

Cytat:
Europie jest potrzebna Turcja demokratyczna a
nie zdestabilizowana. Ale czy rozwiązanie sprawy
kurdyjskiej ma od razu oznaczać destabilizację?


Znajac zapatrywanie tureckich sil zbrojnych na
problem kurdyjski pokojowa zmiana konstytucji spotkalaby sie
z szybkim zamachem stanu, kurdyjskie powstanie zbrojne
z kolei pociagnie za soba wojne domowa. Trudno mi
sobie wyobrazic rozsadny kompromis w sytuacji, gdy armia za
zamach na Republikę uwaza
dosc niewinne islamistycze "ciagoty" obecnego
rzadu. Integralnosc terytorialna Turcji i jej
unitarny charakter z pewnoscia ceni jeszcze wyzej i bylaby
bardzo zdeterminowana by przeciwstawic sie wszelkim
probom zmiany istniejacego porzadku. Dlatego wlasnie uwazam, ze
w dajacej
sie przeiwdziec przyszlosci radyklane rozwiazanie konfl
iktu jest niemozliwe. Strategia malych krokow ma
wieksze szanse powodzenia.

Co do bawienia sie
w przepowiadanie przyszlosci- jeszcze tydzien temu wierzylem
w rozsadek tureckiego Trybunalu Konstytucyjnego (w kontekscie
sprawy o rozwiazanie AKP). Przeliczylem sie   Staram
sie wiec do ocen sytuacji podchodzic dosc ostroznie.
Joanna Bocheńska   |2008-04-06 18:47:24
No tak, ale ja przecież nie mówię, że ewentualne zmiany miałyby nastąpić jutro,
czy w tym roku. Mówię tylko, że w istocie niemożliwe nie są...
Do małych kroków
nic nie mam. Najważniejsze że ta kurdyjska scena polityczna się w ostatnich
latach rozwineła i ma różne propozycje, zdania i pomysły, które każdy oczywiście
oceniać może rozmaicie, ale ta wielość w przyszłości może zaprocentować (bo nie
wyklucza to też ich poczucia jedności). Aktywność płynie z dołu, ludzie się tam
coraz mocniej sami organizują i walczą o swoje prawa (i Kurdowie i Turcy) i to
po prostu daje nadzieję na przyszłość.I szczerze i Turcji i Kurdystanowi
pozytywnego rozwiązania tego problemu życzę.
slavo   |2008-04-06 20:30:18
Chyba nam sie juz temat urwal. Pisalem, jak nie obrazisz dyskutanta to
rozmowa siada. Moglo mi sie chociaz za "kemalistowskieg o
propagandziste" dostac. Eh...
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO