|
Na początku roku nakładem Wydawnictwa Akademickiego DIALOG ukazała się książka Houchangha Nahavandiego zatytułowana Upadek i śmierć szacha Iranu. Relacje i dokumenty. Autor, żyjący od 1979 roku poza Iranem, były rektor Uniwersytetów w Szirazie i Teheranie, członek rządu, minister i bliski współpracownik szacha Mohamamda Rezy Pahlawiego, był świadkiem ostatnich wydarzeń jakie miały miejsce w Iranie przed zwycięstwem rewolucji muzułmańskiej. Z takiej perspektywy opisuje on ostatnie wydarzenia obejmujące okres od końca 1977 roku do śmierci szacha Mohammada Rezy Pahlawiego 27 lipca 1980 roku.
Książka napisana została w oparciu o dokumenty, często jak podkreśla sam autor wcześniej nie publikowane, relacje polityków, ludzi związanych z dworem szacha i pochodzących z jego otoczenia, którzy towarzyszyli mu zarówno w kraju jak i na emigracji. Sam Nahavandi po wyjeździe szacha z Iranu również spotkał się z nim kilkukrotnie, co dokładnie opisuje. Autor wykorzystał w książce również swoje wspomnienia, co nadaje jej w pewny stopniu charakter osobisty. Książka jest spojrzeniem na wewnętrzną politykę szacha Mohammada Rezy Pahlawiego, na atmosferę jaka towarzyszyła pogarszającej się sytuacji w kraju, na związki jakie łączyły szacha i jego współpracowników oraz rozgrywające się w tle targi co do przyszłości Iranu. Autor dość odważnie stawia tezy i często podkreśla swoje silne przekonanie na temat tego, że bezczynność, a tym bardziej działanie na szkodę szacha przez wielkie mocarstwa, dotychczasowych sojuszników monarchy, przyczyniło się do zwycięstwa rewolucji i przejęcia władzy przez Chomejniego. To w konsekwencji, jak twierdzi autor, dało początek rozwojowi radykalnego islamizmu. W pewnym sensie uznaje spisek państw zachodnich, Stanów Zjednoczonych, jak również ZSRR, za jedną z głównych przyczyn zwycięstwa rewolucji. Nahavandi widzi pomyłki i błędne decyzje szacha na to co działo się w kraju w przededniu zmian, nie wspomina jednak o tym, że autorytarny reżim szacha, niektóre nieudane reformy, wzrost gospodarczy sprzyjający przede wszystkim bogaceniu się już zamożnych obywateli, czy rosnąca inflacja powodowały frustracje dużej części społeczeństwa. Trochę brakuje w opisach Nahavadiego spojrzenia na wewnętrzną politykę szacha nie tylko jako na pasmo sukcesów na drodze demokratyzacji kraju oraz tworzenia wielkiego nowoczesnego państwa, ale jako na kraj borykający się z wieloma problemami gospodarczymi i nie tylko. Jak pisze w swojej książce Współczesny Iran Nikki Keddie mimo szybkiego wzrostu PKB, rozwoju przemysłu, wielu pozytywnych zmian w sytuacji prawnej kobiet itp. Iran lat 70-tych był krajem gdzie brakowało niektórych produktów spożywczych, rosły dysproporcje między bogatymi i biednymi członkami społeczeństwa, a modernizacja armii nie szła w parze z rozwojem innych dziedzin gospodarki i kształceniem fachowców, którzy jak pisze Keddie musieli być sprowadzani z zagranicy. Nie da się więc nie zauważyć dużego sentymentu jaki Nahavandi czuje do nieżyjącego już szacha, a i do monarchii jako takiej. Przejawia się to również w dość stanowczych i ostrych komentarzach na temat przywódców rewolucji a w szczególności Chomejniego, którego autor uważa za wykreowaną głównie przez Amerykanów marionetkę. Opisuje żywiołowe demonstracje poparcia dla szacha nawet w przededniu rewolucji, próbując ukazać tym samym, że wielu Irańczyków pozostało wierna szachowi do końca. Jednocześnie opisuje demonstracje zwolenników zmian władzy i określa je na przykład jako inspirowane przez przybywających z zagranicy Palestyńczyków. Książka porusza wiele problemów. Nahavandi szczegółowo opisuje psujące się relacje szacha z amerykańskim prezydentem i dyplomacją, która jak pisze od dawna podejmowała wysiłki na drodze obalenia monarchy, ukazując jaką rolę odegrały w wydarzeniach 1978-79 roku zagraniczna prasa i dyplomacja wspomagająca opozycję i Chomejniego. Ukazuje kulisy działań zarówno zagranicznych dyplomatów, jak i później nielojalnych współpracowników szacha m.in. premiera Szapura Bachtiara. Opisuje nieudane próby nawiązania rozmów z duchownymi, a w szczególności z ajatollahem Szariat Madarim oraz zaniedbań w rozmowach z opozycją. Dość szczegółowo opisuje próby utworzenia rządu, który miał ratować sytuacje, zapobiec kryzysowi, a który, jak pisze Nahavandi poprzez nieudolne działanie w konsekwencji doprowadził do wyjazdu szacha z kraju. Dobrze znając wiele z czołowych postaci sceny politycznej ostatnich lat monarchii autor prezentuje wiele z tych, które odgrywały ważną role we współczesnej historii Iranu, opisując ich charaktery, zachowania i koneksje. Poza tematami stricte politycznymi Nahavandi w ciekawy sposób opisuje przygotowania i przebieg zorganizowanej przez szacha - a jak można przeczytać w książce - przy dużym udziale jego żony - Farah Diby, obchodów 2500-lecia Imperium Perskiego. Wydarzenie uznawane za jedną z przyczyn wzrostu niezadowolenia wśród Irańczyków odbyło się z wielkim splendorem, przy udziale wielu zagranicznych gości - prezydentów, monarchów i dyplomatów - dla których na pustynnym terenie wokół starożytnego Persepolis, zbudowano luksusowo wyposażone namiotowe miasteczko. Organizacja obchodów kosztowała Iran gigantyczne pieniądze, a zorganizowanie imprezy w czasie gdy drastycznie narastało niezadowolenie społeczeństwa, zostanie później przez wielu znane za duży błąd. Nahavandi koncentruje się w swojej książce również na innych błędach jakie popełnił szach lub popierani przez niego politycy, oraz fakcie ignorowania przez władcę doniesień o pogarszającej się sytuacji w kraju. Za największy błąd szacha autor uważa jednak jego wyjazdu z kraju w przededniu rewolucji. Ciekawe są również towarzyszące tematom politycznym opisy relacji łączących szacha z żoną, Farah, jej rolą w ostatnich wydarzeniach monarchii oraz sama postać ostatniego szacha Iranu. Nahavandi między wierszami opisuje szacha, jego charakter, marzenia i lęki. Dość dużo miejsca poświęca się również opisom losów Mohammada Rezy i jego rodziny po wyjeździe z Iranu, kiedy to wraz z żoną i towarzyszącymi mu osobami przebywał m.in. w Maroku, Meksyku, Panamie i Egipcie, gdzie zmarł w lipcu 1980 roku. Choć czytając książkę mocno odczuwa się sentymentalny ton autora, i towarzyszące temu chwilami lekceważenie w stosunku do niektórych postaci opozycji oraz kręgów religijnych, autor ze swojego punktu widzenia oddaje atmosferę i napięcie jakie towarzyszyło ostatnim kilkunastu miesiącom przed wybuchem rewolucji muzułmańskiej. Niektóre tezy Nahavandiego niewątpliwie dość dyskusyjne mogą stać się punktem wyjścia do dysputy nad zdarzeniami, które choć oddalone już o około 30 lat nadal wzbudzają zainteresowanie badaczy i jak widać nie są do końca jasno i ostatecznie wyjaśnione. Książka daje również obraz autora, jako Irańczyka który kochał szacha i pozostał mu wierny do końca. Wyraźnie widać emocjonalny stosunek Nahavandiego do wielu postaci i wydarzeń. Książka jest świadectwem człowieka, który był widzem i uczestnikiem wydarzeń końca lat siedemdziesiątych i jest kolejną, inną, odmienną wizją i oceną tego co się wtedy wydarzyło. Choć autor we wstępie pisze o tym, że pozycja ta powinna być zaliczona do studiów nad narodzinami radykalnego islamizmu i współczesnego terroryzmu zaliczyć ją można moim zdaniem raczej do lektur poświęconych zagadnieniom rewolucji muzułmańskiej i współczesnej historii Iranu. Upadek i śmierć szacha Iranu. Relacje i dokumenty. Houchangh Nahavandi. Wydawnictwo Dialog, Warszawa 2008.
|
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...
Typowy Arab - Jaki j...
Araby faceci - Araby faceci chodzą co...