Pegah Gilan FC jest obok Malawanu drugą drużyną nadkaspijską w ekstraklasie. Drużyna pochodzi z Rasztu, stolicy prowincji Gilan. Od 2002 r. jej właścicielem jest prywatna fabryka produktów mlecznych Pegah Golpayegan, największy tego typu zakład w całym Iranie.
Pegah Gilan Football Club Rok założenia: 2002 Stadion: Sardar Dżangal, Raszt, 15.000 widzów Trener: Nader Dastneszan Kluczowy zawodnik: Said Pisarandib Poprzedni sezon: awans z Ligi Azadegan Stroje: dom – błękitne koszulki i getry, czarne spodenki wyjazd – jednolite białe Klub rozpoczął swą historię jako regionalny oddział stołecznego Esteghlalu. Pod nazwą Esteghlal Raszt zespół spędził wiele lat w niższych ligach irańskich rozgrywek piłkarskich. Dopiero w sezonie 2000-01 zadebiutował w ekstraklasie i zajął nawet 10 pozycję. Rok później pod wodzą Nassera Hejazi drużyna zajęła 13 pozycję i spadła do 1st Division. Upokarzający był zwłaszcza ostatni mecz, w którym klub z Rasztu przegrał z Abu Moslem 1:7. Wtedy właśnie zakłady przetwórstwa mlecznego Pegah Dairy Co. zakupiły klub i zmieniły jego nazwę na Pegah Gilan. Był to jeden z pierwszych prywatnych zespołów w Iranie. W kolejnym sezonie drużyna znów wywalczyła awans do Iranian Pro League, ale utrzymała się tam ponownie jedynie dwa lata. Co roku awansowała do rozgrywek playoff, lecz dopiero za drugim razem wywalczyła możliwość powrotu do ekstraklasy. Wedle historycznych statystyk w bieżącym roku powinna zająć 9/10 miejsce i spaść do Ligi Azadegan w przyszłym roku. Wygląda jednak na to, że piłkarze Pegah Gilan chcą przyspieszyć swój powrót do II ligi. Po 18 kolejkach Pegah zajmował ostatnie miejsce w lidze. Zgromadził zaledwie 11 punktów, nie dziwi więc zwolnienie trenera Darko Dragicia. Podstawowym problemem zespołu wydaje się fatalna skuteczność, a raczej niemoc w zdobywaniu goli. We wszystkich tegorocznych meczach zawodnicy Pegah strzelili łącznie tylko 10 bramek i to w 6 spotkaniach. Większość meczów przegrywali do zera, także remisy kończyły się zazwyczaj bezbramkowo. Na farsę zakrawa fakt, że jedyne zwycięstwa drużyna Pegah odniosła na wyjeździe w Teheranie nad słabo spisującym się mistrzem kraju Saipą oraz w ostatniej kolejce, nad liderem ekstraklasy - Persepolis. Czy stać ją jeszcze na lepszą grę w drugiej części sezonu? Zobaczymy.
|
Bez lichwy. Czy możn...
reply this post - When you are in the...
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...