|
Oto moment, na który większość młodych małżeństw czeka z utęsknieniem – dzień, w którym przyniosą do domu swoje nowonarodzone dziecko, by je kochać, wychowywać i troszczyć się o nie – a jeśli jest to dziewczynka – być może pewnego dnia zabić je w ataku szału.
Zbrodnia honorowa: zjawisko, które niestety stało się mocniej kojarzone z Jordanią na skalę globalną niż Petra czy jakakolwiek inna oferta kulturalna, którą nasz kraj może zaproponować. I nic nie wskazuje na to, by miał zrezygnować z wysokiego miejsca na krótkiej liście krajów, które postrzegają akt „honorowego” zabójstwa jako konieczny element podtrzymywania kultury, tradycji i wartości społecznych – nie mówiąc już o rodzinnej dumie. Wyjaśnienie dla tych, którzy przespali ostatnie dwadzieścia lat: morderstwo honorowe to zabicie przez (najczęściej męskiego) członka rodziny kobiety, która jest podejrzewana lub oskarżona o splamienie honoru rodziny przez swoje przypuszczalnie niedozwolone zachowania seksualne. Od czasów napoleońskich honorowe morderstwa popełniane na kobietach, wobec których istniało podejrzenie, że „zbłądziły”, były powszechnie akceptowane, a w niektórych przypadkach wręcz do nich zachęcano. Rana Husseini, nagradzana dziennikarka, która swą karierę skoncentrowała na przyciągnięciu uwagi i – miejmy nadzieję – wyeliminowaniu tej wiekowej „tradycji”, mówi, że zbrodnie honorowe miały miejsce w wielu starożytnych cywilizacjach, w których surowo karano jedynie kobiety, które dopuściły się cudzołóstwa. Szokujące jest, jak niewiele zmieniło się od tamtych czasów. Prawo jordańskie zawiera konkretny przepis, Art. 340, który stanowi, że „ten, kto odkryje swoją żonę lub jedną ze swych żeńskich krewnych popełniającą cudzołóstwo z innym, i zabije lub rani jedno z nich lub oboje, jest zwolniony z jakiejkolwiek kary”. Następnie dodaje, że „ten, kto odkryje swoją żonę lub jedną ze swoich żeńskich wstępnych lub zstępnych krewnych w nieprawym łożu z innym, i zabije lub rani jedno z nich lub oboje, korzysta ze złagodzenia kary”. Prawo takie jak Art. 340 wydaje się jeszcze bardziej niezwykle, jeśli zestawić je z Art. 6, który gwarantuje prawa wszystkim obywatelom Jordanii, bez względu na płeć. Pierwszy z nich jest prawie zawsze używany wraz z Art. 98, który mówi, że jeżeli ktoś zostaje zabity w „ataku furii”, stosuje się złagodzony wyrok. Biorąc pod uwagę niezwykle brutalny charakter większości tych zbrodni, przepisy te są niedorzeczne w świetle rzeczywistych praw kobiet. Według Husseini, „pod działaniem obecnego prawa, ludzie uznani winnymi popełnienia zabójstwa honorowego często otrzymują bardzo niskie wyroki, jak 6 miesięcy więzienia. Co więcej, sądy mogą zmniejszyć wymiar kary o połowę, jeśli rodzina ofiary «odstąpi» od swojego prawa do apelacji”. Większość rodzin decyduje się wybaczyć swojemu członkowi za jego akt „furii”, tym bardziej, że w przeważającej liczbie przypadków nie jest niespodzianką, kiedy okazuje się, że cała rodzina wspólnie planuje zbrodnię. Husseini uważa optymistycznie, że przy odpowiednim podejściu Art. 98 może zostać uchylony. Jakkolwiek sądzi też, że prawdziwy progres będzie wymagał czegoś więcej niż tylko zmiany prawa. „Trzeba podkreślić, że sama zmiana ustawodawcza nie zakończy problemu ani nie powstrzyma niektórych osób przed braniem sprawiedliwości we własne ręce. Praca nad zwalczeniem tzw. «honorowych» zbrodni w Jordanii powinna także skupiać się na zmianie nastawienia społecznego do akceptacji popełniania tych morderstw, a to wymaga unowocześnienia programu edukacji i walki ze stereotypowym obrazem kobiety”. Mimo, że morderstwa honorowe zdarzają się głównie w krajach muzułmańskich, tego typu zbrodnie nie mają nic wspólnego z praktykowaniem prawdziwego islamu. Co stało się z prawem religijnym, które wymaga 3 naocznych świadków cudzołóstwa, aby przystąpić do wymierzenia jakiejkolwiek „ziemskiej” kary? Wydaje się, że niektóre jordańskie rodziny zdecydowały się ze względu na wygodę pozbyć się swego religijnego sumienia, aby zaspokoić egoistyczną wizję „wartości społecznych” swoich mężczyzn. Morderstwa honorowe nie są w żadnej mierze ograniczone do Jordanii czy też Bliskiego Wschodu – raporty przedstawione Komisji ds. Praw Człowieka ONZ pokazują, że zjawisko to występuje w Bangladeszu, Wielkiej Brytanii, Brazylii, Ekwadorze, Egipcie, Indiach, Izraelu, Włoszech, Jordanii, Pakistanie, Maroku, Szwecji, Turcji i Ugandzie. [Autorka nie wspomina jednak, że w wymienionych krajach europejskich występuje duża mniejszość muzułmańska – przyp. tłum.] Pomimo tych raportów, nie istnieją tak naprawdę dokładne statystyki dotyczące liczby zbrodni honorowych popełnianych w Jordanii każdego roku, ale według sporządzonego w marcu roku 2005 raportu Christian Science Monitor, stanowią one aż jedną trzecią wszystkich zabójstw w kraju. Husseini twierdzi, że jedno na pięć zabójstw w Jordanii to zbrodnia honorowa. Jeszcze bardziej wstrząsające jest to, że około 70% kobiet zamordowanych każdego roku to dziewice – jak mówi Husseini, choć te dane nie mogą być w 100% potwierdzone. Zbieranie danych statystycznych na temat zabójstw honorowych jest co najmniej trudne. W kraju, gdzie statystyki dotyczące większości zwyczajnych tematów są nieosiągalne, dane o morderstwach honorowych są pomijane przez Rząd dla podtrzymania pozorów normalności i spokoju. Z tego powodu oficjalne statystki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych robią niewiele, by uświadamiać obywateli i inne zainteresowane strony o skali tego zjawiska, a po roku 2002, w którym wg MSW zaledwie 15 z popełnionych 125 morderstw miało charakter zabójstwa honorowego, nie istnieją żadne oficjalne dane na ten temat. Jak na jeden z przodujących w polityce genderowej krajów bliskowschodnich, Jordania mocno trzyma się szowinizmu poprzednich stuleci. Co prawda dyskryminacja ze względu na płeć nie jest tu tak dużym problemem jak w innych krajach regionu: kobiety mogą głosować, są obecne w parlamencie i rządzie, zajmują wpływowe pozycje w różnych dziedzinach życia społecznego. To, co wydaje się być najbardziej przygnębiające, wg Husseini, to fakt, iż w Królestwie znajduje się mnóstwo kobiet, które nie chcą widzieć końca honorowych zbrodni popełnianych na ich własnej płci. „Nienawidzę stawiać kwestii kobiecych w opozycji do męskich. Ale trzeba powiedzieć, że istnieją kobiety, które wierzą, że inne kobiety powinny zostać zabite, jeżeli dopuściły się zachowania mogącego zaszkodzić honorowi i reputacji rodziny. Niektóre kobiety, także prawniczki, otwarcie sprzeciwiają się wysiłkom podjętym w Jordanii w 2000 roku w celu usunięcia przepisów, które gwarantują pobłażliwość wobec tych zbrodni. Walczyły z naszymi działaniami i oskarżały nas o bycie agentkami Zachodu, w tym samym czasie wzywając rząd do rezygnacji z planu zmian w prawie.” W zeszłym roku w Jordanii matka zamordowała śpiącą córkę siekierą – z pomocą drugiej córki. W imię oczyszczenia honoru rodziny odebrały jej życie z powodu ciąży, która zdarzyła się poza związkiem małżeńskim. „Kobiety w rodzinie: matki, teściowe, siostry i kuzynki – często wspierają te ataki. To mentalność wspólnoty,” mówi Zaynab Nawez, asystentka programowa ds. praw kobiet w AI. Wsparcie innych kobiet w rodzinie i wspólnoty potwierdza, że kobiety stanowią własność, a przemoc stosowana wobec jej członków jest prywatną sprawą rodziny i nie podlega systemowi sądownictwa. Bez względu na to, czy atak przychodzi ze strony męskich czy żeńskich członków rodziny, pozostaje fakt, iż w tych krajach, lub przynajmniej w Jordanii te kobiety nie mają się dokąd zwrócić po pomoc. Kobiety oskarżone przez członków swojej rodziny o splamienie jej honoru rzadko dostają szansę na udowodnienie swojej niewinności. W Jordanii jest bardzo niewiele miejsc, gdzie mogą znaleźć schronienie, i bardzo mała ochrona prawna. „Kiedy w Jordanii kobieta obawia się, że rodzina może chcieć ją zabić, może się zameldować w miejscowym więzieniu, ale nie może się sama wymeldować, wydobyć ją może jedynie męski krewny, który to właśnie najczęściej stanowi zagrożenie”, mówi Widney Brown, główna rzeczniczka Human Rights Watch. Niektóre kobiety są uwięzione już od lat, albo nie znajdując sposobu na uwolnienie, albo po prostu nadal bojąc się o swoje życie. Nieliczne, którym dopisze szczęście, znajdą schronienie w Unii Jordańskich Kobiet, prowadzonej przez Nadię Shamroukh, która może przyjąć naraz 6-7 kobiet. W całym kraju, zarówno na obszarach wiejskich, jak i w palestyńskich obozach dla uchodźców, znajduje się 10 oddziałów UJK. Celem grupy jest nauczanie kobiet czytania i pisania i ułatwienie im poznania i zrozumienia ich praw. Poza tym Unia prowadzi kampanię na rzecz zmiany dyskryminujących przepisów, zwłaszcza tych, które w imię honoru pozwalają mordercom uniknąć kary. W podbramkowej sytuacji, jeśli kobieta kontaktująca się z Unią przez gorącą linię nie może opuścić domu, ta wyśle kogoś, kto ją stamtąd zabierze, o której to możliwości większość jordańskich kobiet nic nie wie. A więc, oprócz dobrowolnego uwięzienia i działającej na maleńką skalę UJK, pozostałym wyborem dla tych kobiet jest nieuchronna śmierć – poważne pogwałcenie ich praw, nie tylko jako kobiet, ale także jako istot ludzkich. Zapytana o aktualny stan przestrzegania praw kobiet w Jordanii, Husseini odpowiedziała: „Sądzę, że każda przemoc i dyskryminacja wobec jordańskich kobiet odbije się na ich prawach i ich statusie jako pełnoprawnych obywateli. Mówimy tu o podstawowym prawie każdej jednostki – prawie do życia, którego tym kobietom się odmawia. Tak długo, jak będą popełniane te zbrodnie, kobiety jordańskie pozostaną pozbawione swego głównego prawa. Myśl, ze mężczyźni mogą łatwo zabić i nie zostać za to ukarani, jest jednoznacznym sygnałem na istnienie problemu wymagającego rozwiązania na wielu płaszczyznach.” Z czasem, i być może z większą liczbą kobiet takich jak Husseini i Shamroukh, wraz z organizacjami takimi jak AI i ONZ, kobiety jordańskie będą mieć zagwarantowane prawa po raz pierwszy w historii Jordanii. Ale dopóki to nie nastąpi, wszystko, co możemy zrobić, to rozmawiać, wspierać tę sprawę i unikać rozgniewania mężczyzn, co może się okazać zadaniem równie trudnym, jak uwolnienie kobiet z mocnego uścisku ich „honorowej” pięści.
|
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...
Typowy Arab - Jaki j...
Araby faceci - Araby faceci chodzą co...