|
Dzisiaj w kilka osób rozmawiałem o projektach reformatorskich zmian w programie nauczania studiów orientalistycznych (stworzenie prywatnej „arabistyki”). Wnioski są smutne, rozwiązań praktycznych na razie brak. Podsumowując dyskusje w bardziej uporządkowany sposób sprawy wyglądają następująco.
Obecne studia funkcjonujące na rynku są „niepraktyczne” z punktu widzenia osób nastawionych na szybką karierę zawodową po studiach. Jedyną umiejętnością wykorzystywaną w kontaktach zawodowych może być znajomość języka arabskiego, a i tak nie wszyscy studenci arabistyki po piątym roku studiów posługują się nim wystarczająco biegle. W zdecydowanej większości przypadków pięć lat pracy marnuje się bezpowrotnie, a po ukończeniu studiów ludzie pracują w kompletnie innych zawodach. Nie ma żadnego programu wykorzystania wiedzy absolwentów arabistyki, z czego wynika, że osoby wybierające ten kierunek powinny mieć dodatkowe wykształcenie, lub praktykę zawodową nie związaną z wykształceniem. W przeciwnym wypadku arabista po studiach może mieć kłopoty ze znalezieniem pracy, a arabistyka i szerzej orientalistyka to potencjalna „wylęgarnia” bezrobotnych. Obecny program nauczania nie jest powiązany z wymogami rynkowymi i praktycznie zatrzymał się maksymalnie na XIX-XX wieku. Współczesne zagadnienia polityczne, kulturalne i gospodarcze XXI wieku występują w ilościach śladowych. Liczba miejsc pracy przeznaczonych tylko dla arabistów jest ograniczona – praca naukowa na uczelni i bycie tłumaczem. Polski rynek jest już nasycony, a na zagranicznym jest sporo osób, dla których arabski jest językiem ojczystym. Arabistyka może pozostać studiami elitarnymi dla pasjonatów, bądź zmienić program nauczania, tak by połączyć teorię z praktyką. By „urynkowić” kierunek powinny powstać osobne zajęcia dotyczące Zatoki Perskiej, Bliskiego Wschodu, bądź nawet poszczególnych krajów – oczywiście w ramach szerszej wiedzy ogólnej. Z pewnością należy rozwinąć wątek gospodarczo-biznesowy. Niektóre zajęcia powinny być prowadzone przez praktyków: byłych ambasadorów, aktualnych polityków, dziennikarzy, biznesmenów, czy nawet wojskowych, a nie tylko wykładowców akademickich. Przydałyby się specjalistyczne wykłady bądź ćwiczenia ukierunkowane na wykonywanie w przyszłości określonego zawodu, np. tłumacza, biznesmena, dyplomaty. Pomimo ogólnej zgody co do możliwego kierunku zmian oraz konieczności ich wprowadzenia spotkanie zakończyło się fiaskiem. Wiemy co jest źle, wiemy jak można spróbować to naprawić, ale komplikacje związane z tak radykalną reformą powodują, że wszystko zostanie po staremu, a szkoda.
|
Podróż do Iranu czyl...
mieszkam w thr - witam mieszkam w ...
Seks w islamie
link:http://www.officialheatjerseysh...
Katar
Al-Gulf, czy mógłbyś proszę podać kon...
Irak
Do Anonimowy - Anonimowy:-) Probuje d...
Toruń w kręgu kultur...
hej -