|
Sanat Naft Abadan dostał się do ekstraklasy w wyniku procesu sądowego. Nazywani są w kraju „Irańską Brazylią”. Czy to ze względu na niemal identyczne z południowoamerykańską reprezentacją stroje, czy też dlatego, że w klubie występuje dwóch Brazylijczyków? Korzenie tego określenia sięgają znacznie głębiej.
Sanat Naft Football Club Rok założenia: 1972 Stadion: Tachti, 22.000 widzów Trener: Modżtaba Taghawi Kluczowy zawodnik: Leonardo de Misa, nazywany „Leo” Poprzedni sezon: awans z Ligi Azadegan po wyroku sądowym przeciwko Rah Ahan Teheran Stroje: dom – żółte koszulki z zielonymi wstawkami, granatowe spodenki i białe getry wyjazd – granatowe koszulki z białymi wstawkami, białe spodenki, granatowe getry Przed powstaniem Ligi Tacht-e Dżamszid w 1972 r., ludność Abadanu kibicowała głównie dwóm klubom, Kargar FC i Dżam FC. Kargar był starszą drużyną, założoną przez pracowników abadańskiej rafinerii naftowej jeszcze w latach 50-tych. Niemal dziesięć lat po powstaniu klubu Kargar, Parwiz Dehdari założył wraz ze swoimi kolegami ze szkoły Razi konkurencyjny zespół Dżam. Sytuacja klubów zmieniła się po ustanowieniu zawodowej ligi w 1972 r., gdyż Abadanowi przyznano w niej tylko jedno miejsce. Co więcej, klub miał być zarządzany przez irańskie przedsiębiorstwa naftowe i musiał być stworzony całkowicie od zera. Nadano mu oficjalną nazwę Sanat Naft Football Club. Fani bardzo szybko odwrócili się od dotychczasowych lokalnych gwiazd, aby kibicować drużynie grającej w ogólnokrajowych rozgrywkach. Nie dziwi to zresztą, gdyż wielu znanych graczy Kargaru i Dżam przeszło do Sanat Naft.
Pierwotnie zespół występował w białych koszulkach, granatowych spodenkach i czarnych getrach. Drużyna, podobnie jak większość piłkarzy z prowincji Chuzestan, słynęła z technicznego futbolu. Gdy prezesem klubu został Parwiz Dehdari postanowił on najbardziej jak to możliwe zbliżyć styl gry Sanat do „Canarinhos”. Zawodnicy Sanat starali się więc niemal wbiegać z piłką do bramki przeciwników, grali szybki i kombinacyjny, choć w ich wykonaniu nie zawsze skuteczny futbol. W swoim uwielbieniu dla Brazylii postanowiono zmienić barwy klubowe Sanat Naft na identyczne z niedoścignionym wzorem zza oceanu. Było kwestią czasu, aby pojawiło się popularne do dziś określenie zespołu mianem „Irańskiej Brazylii”. Sławę drużyny zastopował wybuch Islamskiej Rewolucji, wojna z Irakiem i przerwa w ligowych rozgrywkach. Abadan i cała prowincja były terenami najcięższych walk. Rafinerie zostały zburzone, a tysiące mieszkańców uciekły wgłąb kraju. Przeniosła się tam także drużyna piłkarska, której siedziba w latach 1980-88 mieściła się w Szirazie. Tam jednak drużyna musiała wystartować od najniższego szczebla rozgrywek, i tak pięła się do góry począwszy od trzeciej ligi. Zespół miał też swoich wiernych kibiców - mieszkańców Abadanu, których los rzucił do Szirazu. Po zakończeniu działań wojennych klub powrócił do Abadanu, ale musiał powstawać tam niemal od nowa. Zniszczone były budynki, stadion, nie było gdzie trenować. Część piłkarzy pozostała w Szirazie i przeniosła się do tamtejszych drużyn. Brak funduszy i słabe zarządzanie nie pozwoliły Sanat Naft szybko powrócić do dawnych sukcesów. Udało się pod koniec lat 90-tych, kiedy zespół powrócił do ekstraklasy. Występował w niej ze zmiennym szczęściem i dwukrotnie spadł do II ligi. Kolejny powrót do Iranian Pro League miał nastąpić dzięki rozgrywkom playoff w sezonie 2004-05. Tuż przed ostatnim meczem Sanat Naft zajmował drugą pozycję, premiowaną awansem. Miał zaledwie jedną bramkę przewagi nad kolejnym Rah Ahan Teheran. W ostatnim meczach Sanat Naft pokonał Payam Maszhad, zaś Rah Ahan rozbił drużynę Szahid Ghandi aż 6:1 i wyprzedził w klasyfikacji klub z Abadanu jedną bramką. Władze Sanat Naft od razu zasugerowały, iż spotkanie Rah Ahan było ustawione. Niestety nie potrafili tego udowodnić. Rah Ahan rozpoczął rozgrywki w ekstraklasie, zaś Sanat Naft pozostał w Lidze Azadegan (obecnie II liga w Iranie). Wkrótce Sanat Naft skierował do sądu sprawę o wliczenie do składu Rah Ahan piłkarza bez uprawnień, który wystąpił w ostatnim meczu i przyczynił się do zwycięstwa klubu z Teheranu. Sprawa ciągnęła się ponad rok, ale w końcu podtrzymano zarzuty i postanowiono przyznać drużynie z Abadanu prawo gry w ekstraklasie. Ponieważ rozegrano już trzy kolejki nowego sezonu 2006-07, wyrok odroczono do zakończenia rozgrywek. Sanat Naft bez względu na wyniki w poprzednim sezonie i po dwóch latach od złożenia protestu miało więc zagwarantowany awans do Persian Gulf Cup. W bieżącym sezonie klub rozpoczął rozgrywki pod kierunkiem swego dawnego trenera i gracza Ebrahima Ghasempoura. Słabe wyniki sprawiły, że od 16 kolejki zastąpił go dotychczasowy II trener Modżtaba Taghawi. Sanat Naft FC zajmuje aktualnie 16 pozycję i jest jednym z zespołów zagrożonych spadkiem. Czyżby historia lubiła się powtarzać?
|
Bez lichwy. Czy możn...
reply this post - When you are in the...
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...