Strona Główna arrow Blog Marka Kubickiego arrow Święta Bożego Narodzenia a muzułmanie
Święta Bożego Narodzenia a muzułmanie Drukuj
marekkubicki   
poniedziałek, 31/12/2007

 

Czas świąt może być trudnym okresem dla dzieci muzułmańskich żyjących w Polsce. Bo jak 4 letniemu dziecku wytłumaczyć, że u niego w domu nie będzie choinki, świętego Mikołaja i prezentów?

 

 

Dlatego też wielu moich znajomych muzułmanów mieszkających w Polsce decyduje się zarówno na choinkę, jak i na prezenty, z pominięciem oczywiście całej chrześcijańskiej otoczki świąt. Zresztą jak mi wyjaśnił pewien kolega: „Nie wyobrażaj sobie, że dla wszystkich święta to pasterka, łamanie się opłatkiem i kolędy. Jest choinka, są prezenty i jest uroczysta kolacja - to są współczesne święta Bożego Narodzenia. I takie święta jako nieszkodliwą świecką tradycję mogę mieć także ja.”.

 

Trochę starsze dzieci mogą pojechać na obóz organizowany chociażby przez Ligę Muzułmańską właśnie w okresie świąt. Zupełnie dorośli i tak nie wierzą w mikołaja, wręczającego prezenty pod choinką więc problem ich już nie dotyczy. Najtrudniej mają jednak młodzi konwertyci, których rodzina nie do końca zaakceptowała zmianę wiary swojej pociechy, bądź też nie została o niej poinformowana (słynne: „Córeczko nie mów proszę babci, bo to ją wpędzi do grobu”). Bo o ile świecki elementy świąt są do zaakceptowania przez większość muzułmanów, o tyle dzielenie się opłatkiem, śpiewanie kolęd, chodzenie do kościoła już niekoniecznie.

 

Byłem kiedyś świadkiem rozmowy młodego, pełnego wiary Polaka, który niedawno przeszedł na islam, który powiedział, że w ogóle nie będzie uczestniczył w spotkaniach rodzinnych i świętach, bo to „haram”. Spotkał się ze zrozumieniem, ale też delikatnymi namowami swoich arabskich kolegów, że islam nakazuje szacunek wobec rodziców, a rodzina jest w islamie bardzo ważna, dlatego zerwanie więzów rodzinnych jest niewskazane. W wyniku godzinnych negocjacji wspieranych argumentami z Koranu i Sunny przekonali chłopaka by poważnie porozmawiał na ten temat z rodzicami, nie szedł do kościoła i niekoniecznie łamał się opłatkiem, ale uczestniczył w kolacji wigilijnej i pozostałych spotkaniach świątecznych nie uczestnicząc tylko i wyłącznie w jednoznacznie religijnych elementach świąt. Niestety nie wiem jak przebiegło spotkanie z rodzicami i jaka była ostatecznie decyzja tego człowieka. Dodam tylko, że dwójka kolegów arabskich nie była „autorytetami religijnymi” tylko zwykłymi znajomymi w tym samym wieku.

 

Problem ten – jak zachować się w czasie świąt, wigiliach pracowniczych i spotkaniach rodzinnych jest przedmiotem dyskusji w wielu domach prawie co roku. Choć nie ma prostych rozwiązań i każdy w swoim sumieniu i zgodnie ze swoją wiedzą wybiera postępowanie, które nakazuje mu religia, to umiarkowanie i brak skrajności jest zawsze najlepszym rozwiązaniem w tego typu przypadkach. A jeżeli ktoś nie wie – zawsze może się spytać swojego imama w lokalnym meczecie, w końcu między innymi po to są by odpowiadać na tego typu pytania.

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

Oczywiście ten tekst pisany jest z subiektywnego, chrześcijańskiego punktu widzenia i przedstawia opinie i poglądy dosłownie kilku muzułmanów i na jego podstawie nie należy wyciągać wniosków o wszystkich muzułmanach i ich sposobie obchodzenia, bądź nie obchodzenia świąt. Powyższe zastrzeżenie jak się okazało jest potrzebne, gdyż już ktoś mi zdążył zarzucić, że muzułmanie tacy nie są.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Aisha  - Bez komentarza...   |2007-12-31 19:59:19
No, jestem muzulmanka od pietnastego roku zycia i
nieraz mialam problem z chrzescijanskimi swietami. Ale
kiedy to konieczne - rozumiem, ze mozna po prostu
zjesc kolacje i spotkac sie z rodzina, natomiast
juz absolutnie sobie nie wyobrazam choinki w moim domu. Zreszta
w Anglii, gdzie obecnie mieszkam, muzulmanie zyja grupowo i
zbiorowo, wiec nie ma tego problemu,
jak wytlumaczyc dziecku... Nawet dzieci, ktore w szkole
spotykaja sie z chrzescijanska tradycja, sa swiadome
swojej odrebnosci religijnej i trzymaja sie z daleka od
kufru, o ile wychowuja sie w religijnej
i praktykujacej rodzinie. Nie mowiac od siebie, ale
w zgodzie z religia, slyszalam o pakistanskim
dziecku bioracym udzial w jaselkach w Anglii...
Rodzice, ktorzy na to pozwalaja, sa bardzo blisko odstepstwa
od Islamu, bo jezeli ich dziecko dostanie role
pastuszka klaniajacego sie lalce - to nawet ''na
niby'' odstepstwo jest odstepstwem i rodzice dziecka ponosza
za to wine...
Al Ostadh   |2008-01-02 13:00:57
Aisha!!! Przecież to święta upamiętniające narodziny proroka Isy (PZN)! Czy nie
szanujesz proroka Isy (PZN)i Jego Matki!? Przecież to właśnie jest kufr, od
którego masz trzymać się z daleka! A co niby jest haram w występie dziecka w
jasełkach; czy dziecko kłania sie lalce, czy w ten sposób składa wyrazy szacunku
prawdziwemu Prorokowi Isie? Twoja postawa to właśnie niewiara, a stąd już blisko
apostazji!!! Brak ci znajomości podstaw islamu i szacunku dla jego Proroków! A
kto nie szanuje jednego z proroków, czy będzie szanował Proroka Mahometa(PZN)?
Niech Allach daruje ci twoje błędy!!! Zaprawdę, wątpię nawet, czy można nazwać
cię prawdziwą muzułmanką.
Abi Fatima   |2008-01-02 17:29:48
Salam... Al Ostadh... Nie jesteś przypadkiem za ostry w stosunku do Aiszy?
Możliwe, iż nie wiesz, że jasełka nie są ku pamięci urodzin proroka Isy, ale to
chrześcijańskie Boże Narodzenie... Zasadnicza różnica, prawda? Nie mieszajmy
jednego z drugim...
Marek Kubicki zgrabnie rzecz wyłożył: szanujmy tych, którzy
wierzą. Wtedy i oni będą nas szanowali.
Aisza  - Do Al Ostadh - jak smiesz!   |2008-01-02 17:50:38
To ty nic nie wiesz o Islamie, dlatego tak piszesz. Ale ja sie obawiam Allaha i
dlatego nie bede sie z toba spierac, bo jest napisane: ''Nie sprzeczajcie sie z
ignorantami...''
Elżbieta  - muzułmanie÷czrześcijanie   |2008-01-03 08:01:21
Jeśli chcecie zobaczyć jak mogą żyć razem i ŻYJA muzułmanie i chrześcijanie
zajrzyjcie do SYRII.
Od wieków razem mieszkają, przyjaźnią się, pracują i nawet
rządzą chrześcijanie(katoli cy, greko-katolicy,
ormi anie,prawosławni) i
muzułmanie(sunnici,
szyici,alawici).Szan ują się, rozumieją nawzajem i nie ma
tam niesnasek na tle religijnym.Są choinki i święta respektowane w każdym
zakładzie pracy.Np. handel w Damaszku-gdy w piątek świętują muzułmanie pracują
chrześcijanie(mogą ale nie muszą) i odwrotnie ...w sobotę i niedzielę
chrześcijanie mają wolne a pracują muzułmanie.Mam setki przykładów.Oto
m.in.sposób na rozwój gospodarki...
decir   |2008-01-04 12:50:20
@Elżbieta

Mał a uwaga tu raczej chodzi o Liban nie o Syrie. W Libanie
widac lepiej ta współprace.
Elżbieta  - decir   |2008-01-04 13:50:53
Masz trochę racji ale niezupełnie...Libańc zycy mają więcej wolności i
tzw.bardziej zachodni styl życia(od ponad 20 lat znam i Liban i Syrię)są
właściwie wszystkie rodzaje religii ale odnośnie świąt celowo podałam Syrię bo
jednak tam od wieków nikt nie zanotował żadnej bitki religijnej podczas gdy w
Libanie Szyici walczą z Sunnitami.Wspomniała m też o choince...gdyż niektórzy
uważają że muzułmanie nie tolerują choinek, a tak nie jest.Niedobre jest jednak
w Syrii to że chrześcijanie Syryjscy uważają swoją religię za jedyną-prawdziwą a
rejestracja obywateli dotyczy tylko tych odłamów które podałam.
Iwona  - nie oszukujmy sami siebie   |2008-01-03 13:33:01
Salam ! Każa dyskuja czy też wymiana
poglądów ma znaczenia gdy w efekcie
doprowadzi do wspólnego celu.W czasie świąt gościł u mnie w domu
Afgańczyk,Muzułmanin / pił alkohol,palił
papie rosy i obrzydliwie
kłamał/.Twierdził,że jest Derwiszem.Wspomnieni a mam bardzo przykre i chciałabym
kiedyś w życiu poznać muzułmanina szczerze praktykującego.Mój znajomy niestety
przedstawił świat muzułański w bardzo złym świetle.Uważm,że ziemia jest dla
każego człwieka bez wzglęu na przynależność wyznaniową i trzeba razem
świętować.Jedni dlatego,że wierzą a drudzy dlatego że szanują i kochają Pana
Boga w swojej wierze .Jeśli
kto kocha Swego Boga bęzie również kochał ,szanował
drugiego człwieka.Pozdrawiam!
marta   |2008-01-04 16:35:54
Nie wiem dlaczego, aisha tak sprzeciwia się ubieraniu choinki. Wszak nie jest
ono związane ściśle z Bożym Narodzeniem i chrześcijaństwem. Zwyczaj ten przyjął
się np. w Polsce stosunkowo niedawno. Był on najpierw symbolem przesilenia
zimowego, które miało nieść nadzieję i symbolizować wiecznie odradzające się
życie. No, ale jak ktoś mało wie i chce ,w myśl powiedzenia, być bardziej
świętszy od papieża, to zawsze wszystko mu przeszkadza. Konwertyci wiodą w tym
prym.
Anonimowy   |2008-01-07 20:47:43
Nie macie prawo pisac takich słow o muzulmanach!!!!! Hudo mezanatona
memuren HAYVONO!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!
Iwona  - Pytanie   |2008-01-07 21:54:43
 
Jakich słów nie mamy prawa pisać muzułaninach ?!
 Serdecznie pozdrawiam !
Iwona  - Poprawka _   |2008-01-07 21:56:43
Poprawka błędu : ... o
muzułmanach ?!
Katkout  - choinka   |2008-02-02 08:23:01
moja znajoma jest praktykujaca muzulmanka, rodowita marokanka jej maz rowniez i
nie ma nic przeciwko choince , wiecej sama ja ubierala w domu przez ostatnie
kilka lat bo powiedziala ze bardzo lubi te swiateczne dekoracje pomimo tego ze
nie sa zwiazane z jej swietami.to tylko jeden taki przyklad inny to to co
widzialam ogladajac wiadomosci algierski i w okresie swiat w centrum miasta
algieru stala wielka choinka, w maroku niektorzy ludzie ubieraja choinki w domu
rowniez , wiec z ta choinka to chyba nie maja az tak wielkiego problemu i tak
nie do konca jest to haram
Julita  - milosc ha ha ha   |2008-03-02 17:20:21
szkoda ze tu niczego nie ma o zachowaniu bo musze na religie
przygotowac o dobrym zachowaniu byle gdzie kurde ale ja mam hajowe
lekcje jezeli chcecie mnie poznac piszcie albo na gg:8422106 albo na
epulsa:Julitaa_xd
Magdalena Alija  - swietujemy bez alkoholu   |2008-11-22 09:38:58
dla mnie swieta sa wazne ale bez alkoholu i lamania sie oplatkiem.to czas
spedzony z rodzina w cieplej atmosferze przy choince.Moj maz- muzulmanin
akceptuje takie swieta narodzin Jezusa i oddaje mi tym wyraz szacunku gdyz bylam
chrzescijanka i nie umiem zapomniec o Jezusie i choince...przezentac h i
pierogach z grzybami.
sara  - witam wsyzstkich   |2008-11-23 06:29:54
moj maz jest muzumaninem ja praktykujaca chrzescijanka ,swieta Bozego Narodzenia
sa dla mnie szczególnym czasem ...maz dzieli sie zemna opłatkiem ,przynosi dla
mnie co roku choinke chetnie ja ubiera i pomaga mi w przygotowywaniu
swiatecznych potraw które pozniej razem przy stole sporzywamy,nie wywieram na
nim żadnego nacisku po prostu szanuje nasza tradycje i niewidzi w niej nic nie
własciwego miło spedzamy czas,pozdrawiam
czarna  - hej   |2008-12-07 10:38:17
Mam meza muzumaninia i spedza swieta wraz ze mna Trafilam na dobrego
czlowieka, meza i ojca
barbara   |2008-12-07 18:10:48
nie wazne jest jakiej sie jest narodowosci wazne jest aby byc szczesliwym z
druga osoba
Anonimowy   |2010-01-01 19:49:03
a kiedy muzułumanie obchodzą boże narodzenie
Anonimowy   |2010-01-02 06:13:40
Nie obchodza wogole.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 
 

Komentowane

CC logo pp logo
© 2004 - 2012 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej