|
Ferejdoun Mosziri "Słodka trucizna" |
|
|
tłum.Małgorzata Wróblewska
|
|
środa, 05/12/2007 |
|
Trucizną zwę cię miłości!
Ponieważ nie znam lepszego imienia.
I choć z każdą chwilą inną barwę przybierasz,
Nie nazwę cię inaczej, jak słodką trucizną.
Trucizną jesteś, co pierś gorącem pali.
Słodyczą, od której cierpki smak życia się wywodzi.
Winem słonecznego pucharu, od którego duszy mej
Radość i smutek, i upojenie, od ciebie pochodzą.
Niezwykle łatwo skradłaś mnie sobie samemu.
Próbie poddałaś w samym sercu smutku.
W końcu zlitowałaś się nad mą bezdomnością.
Oczy me na piękno otworzyłaś.
Wielu mówiło zapomnij miłość,
Bo sztuczką jest, złudzeniem i magią jedynie.
Ale ja jeszcze mocniej do niej przywarłem i ujrzałem,
Że trucizną jest, lecz o mocy uzdrawiającej.
Ach jakiż smutek mnie przepełnia, gdy ta trucizna,
O gorączkę przyprawiwszy, trawi w samotności me ciało.
Raduję się jednak, kiedy w bólu,
Słodki smutek pieści me serce.
I jeśli mnie śmierć nagle nie zaskoczy,
Ty zawsze w mym sercu do nieskończoności.
A jeśli nawet me życie dobiegnie końcowi,
Mam ciebie, która śmierć zmieniasz w życie.
mw
|
Bez lichwy. Czy możn...
reply this post - When you are in the...
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...