|
Z oblodzonych Starachowic ruszyłyśmy do zaśnieżonych Kielc. Dojechałyśmy niby jeszcze wcześnie (po 17:00), ale już po zmroku, więc tym trudniej było nam odnaleźć się w gąszczu jednokierunkowych uliczej centrum tego miasta. Za to następnego dnia czekała nas dobra nowina - zajęcia w kieleckim LO zaczynają się 20 minut później niż zwykle (8:20). W sam raz jak na trzeci dzień podróży.
I LO w Kielcach jest szkołą tętniącą życiem - na dole odbywał się akurat mecz uczniowie vs. absolwenci, obok plakaty z przedanrzejkowymi wróżbami, konkurs/loteria? w której jedną z głównych nagród jest kawa? z jednym z profesorów; młodzież ubrana na kolorowo, niektórzy w bluzkach na ramiączkach pomimo niewątpliwie niesprzyjającej pogody - każdy jest tu inny.
Mnie trafiła się dosyć specyficzna grupa, o czym świadczy narysowany obok muzułmanin. Tym niemniej zajęcia prowadziło mi się bardzo ciekawie. Klasa zaskakiwała mnie swoimi pomysłami, ale także i wiedzą. Wykraczała ona poza standard - czyli filary islamu i dotyczyła np. takich kwestii jak to, że w arabskim nie pisze się krótkich samogłosek. Dodam, że moja grupa warsztatowa uczy się w klasie o profilu matematyczno-informatycznym. To może tłumaczyć, czemu nikogo nie zdziwiło, że nowoczesny muzułmanin może dowiadywać się o porach modlitwy z Internetu albo z komórki. Ba, sami uczniowie to zasugerowali.
Kreatywność kieleckich licealistów widać było także w innych ćwiczeniach. Bardzo szybko opanowali tajniki arabskiej kaligrafii. W zabawie polegającej na napisaniu alfabetem arabskim słowa polskiego, na tyle trudnego, aby nie odgadła go inna grupa pobili nawet mnie. Jak bowiem można domyślić się że "zabudża" to "Zabuże"? I w ogóle, jak można wpaść na takie słowo. Ale trzeba przyznać, że słowo napisane było poprawie.
W Kielcach - podobnie jak w Tomaszowie Mazowieckim - w zajęcia zaangażowała się kadra pedagogiczna. P. Anna Plachimowicz - szkolna koordynatorka ds. UNESCO - wraz ze swoją koleżanką dały się przebrać w saudyjską abaję i irański czador. Brały także z uczniami udział w konkursie muzycznym (nie muszę dodawać, która grupa wygrała). Być może przyjadą na warsztaty dla nauczycieli, jakie Stowarzyszenie ARABIA.pl i Polski Komitet ds. UNESCO organizują na wiosnę. Jutro ruszamy na trzydniową (a właściwie cztero) eksapadę na Dolny Śląsk. Mamy nadzieję, że tamtejsze szkoły okażą się równie miłe, jak dotychczasowa trójka.
Więcej zdjęć w Galerii ARABII.pl.
|
Znowu straszą... kob...
Mieszkam w Anglii i siłą rzeczy mam w...
Katar
Szukam - Szukam pracy(Katar ), przy ...
Aniołowie w islamie
Katar
O swoja wydajnosc sie nie martw-marze...
Odpowiedź na recenzj...