|
Cytując członków grupy Monty Pythona – and now for something completely different! Czyli pora na coś innego. Po wielu recenzjach filmów irańskich przyszła kolej na małą zmianę repertuaru. Oto obraz sprzed grubo ponad pół wieku o jakże romantycznym tytule Szejk.
Film jak najbardziej amerykański, ale osadzony w realiach algierskiej Sahary, w okolicach Biskry. Nakręcony w 1921 roku, czarno-biały i niemy. I, co stanowi równie ważną informację, z Rudolfem Valentino obsadzonym w tytułowej roli.
Ale po kolei. Angielska arystokratka, Diana Mayo, przebywa właśnie w kolonialnej Algierii ze swoim bratem. Jej niespokojna natura pcha ją jednakże w szpony niebezpiecznych przygód – Diana wpada na pomysł udania się w wycieczkę po pustyni w otoczeniu tutejszych Arabów. Tytułowy szejk oczywiście pała do niej beznadziejną miłością, jednakże Diana nie jest w stanie zaakceptować uczucia ze strony człowieka, pochodzącego z tak obcej sobie kultury. Wkrótce całą sprawę komplikuje jeszcze bardziej banda watażków bandyty Omaira, ale oczywiście dobro zwycięża, a szejk okazuje się jednak nie tak daleki cywilizacji Angielki, jak wydawało się to na początku...
Oczywiście Diana na próżno broni się przed miłością do szejka Ahmeda Ben Hassana. Przekonana o ograniczającej kobiety funkcji małżeństwa, daje się złapać w miłosną sieć. Z pozoru brutalny i bezwzględny, szejk to oczywiście w gruncie rzeczy czuły, prawdziwie kochający mężczyzna. Czyż nie jest bardziej interesujący od nudnych, angielskich dżentelmenów? Może to w tym zdecydowaniu tkwi po dziś dzień sukces mężczyzn arabskich w uwodzeniu Europejek? Ta pierwotna siła niezmiennie zdaje się przyciągać i zniewalać kolejne kobiety. Cytując szejka Ahmeda: kiedy Arab pożąda kobiety, zdobywa ją!
Film jest po prostu uroczy. Jak zawsze w kinie niemym, warunki techniczne wymagają od aktorów gry pełnej gestykulacji, min, ekspresji. Jak zawsze muzyka odgrywa ważną rolę w budowaniu napięcia, a ukazujące się co jakiś czas na ekranie plansze, zawierają tekst ograniczony do absolutnego minimum. Ciekawie jest przekonać się o tym, jak ludzie Zachodu spoglądali na świat Orientu w dwudziestoleciu XX wieku. Częstokroć stosuje się tu wobec Arabów określenia typu dzicy. Ich świat nawet dziś wydaje nam się na pozór obcy i zupełnie różny od naszego – jakże dziwaczny mógł się jawić prawie dziewięćdziesiąt lat temu! Sam folklor arabski ukazany w filmie wydaje się mimo całej swojej filmowej sztuczności paradoksalnie bardziej autentyczny – Arabowie z 1921 roku to jeszcze nie ci, którzy przyciągają do siebie turystów, dostosowując tradycję do praw marketingu – budując niby-oazy czy hodując wielbłądy tylko ku uciesze zachodniej gawiedzi.
Atut filmu stanowi też zapewne Rudolf Valentino, grający szejka Ahmeda. Być może jego gra aktorska nie jest majstersztykiem, ale jedno należy przyznać – nie bez powodu jego nazwisko do dziś kojarzone jest z mężczyzną w typie żigolaka. Valentino jest magnetyzująco przystojny... To dzięki Szejkowi udało mu się wybić, natomiast dzięki niemu film nie poszedł w zapomnienie.
Film powstał na podstawie książki Edith Maude Hull o tym samym tytule.
Szejk
Dramat, USA, 1921, 86 min
Reżyseria: George Melford
Obsada: Rudolph Valentino, Agnes Ayres, Ruth Miller, George Waggner
|
Podróż do Iranu czyl...
mieszkam w thr - witam mieszkam w ...
Seks w islamie
link:http://www.officialheatjerseysh...
Katar
Al-Gulf, czy mógłbyś proszę podać kon...
Irak
Do Anonimowy - Anonimowy:-) Probuje d...
Toruń w kręgu kultur...
hej -