|
Coraz więcej ciekawych szczegółów dowiadujmy się o organizacji, która mogła dokonać zamachu. W poprzednim felietonie – tutaj , pisaliśmy o tym, że wcale nie są one takie nieznane. Jednak wcale nie wiadomo, czy ktoś nie chce się podszyć pod te organizacje, a faktycznie nie ma nic wspólnego z zamachami.
Ironią losu może być fakt, że oszuści (w co zaczynamy wierzyć) podszyli się pod znaną organizację szyicką, by uwiarygodnić swoje przesłanie. Niestety dla twórców filmu Brygady Imama al-Husajna znane w Iraku, nie były znane ani dziennikarzom, ani polskim władzom.
Nasze wątpliwości wzbudził sztandar organizacji, na którego tle przemawiają potencjalni zamachowcy. Oczywiście każdy może robić błędy ortograficzne, ale sztandar to miejsce na którym raczej nie powinny one występować, tym bardziej tak wielkie, jak pomyłka w słowie „imam”. Tak napisany jak na sztandarze mozna przeczytac jako "Amam". Błąd ten jest porównywalny z napisaniem Papież, przez „rz” (jeżeli w kontekście mamy konkretnie Imama al-Husajna). Co więcej poprzednie sztandary tej organizacji – z lat 2005-2006, jak też ich logo dostępne w internecie napisane jest bezbłędnie.
Co prawda niektórzy arabiści, wliczając w to niektórych z profesorów Arabistyki, uważają że w kaligrafii arabskiej (a wyrazy na sztandarze były kaligrafowane) można napisać w ten sposób i autor "po prostu miał taką fantazję" i nie jest to błąd. Większość arabistów (w tym wykładowcy warszawskiej arabistyki) jest jednak zdania, że jest to błąd i jeżeli nawet kaligraf napisał to w ten sposób, to powinien dodatkowym znakiem określić prawidłową pisownię.
Gdybyśmy dostali lepsze nagranie niż to puszczone w polskiej telewizji można byłoby coś więcej powiedzieć o dialekcie j. arabskiego, lub też akcencie. Być może wtedy mielibyśmy jasność, czy osoby odczytujące oświadczenie i przygotowujące film były Arabami.
Słaba znajomość arabskiego mogłaby sugerować, że film nie powstał wcale gdzieś w Iraku, ale w Europie. Nie dziwi wtedy także odniesienie w odezwie do historii Polski: „wiemy, że byliście pod okupacją, i o tym, jak bardzo cierpieliście, pamiętajcie, jak bardzo cierpieliście”, które wykracza poza standardową znajomość naszego kraju przez Irakijczyków.
Dla tych co choć trochę znają j. arabski i mają przed sobą film:
W nazwie jest napisane الأمام
A powinno być الإمام
Takiego błędu raczej nie powinien zrobić Arab, choć mógłby zrobić go Pers.
Podejrzenie wzbudzają też filmy z ataków w Iraku. Są one "zgrane" z arabskiej telewizji (drugi film), albo też przedstawiają ogólniedostępną reklamówką bojową (pierwszy). Brygady Imama al-Husajna mają lepsze filmy ze swoich akcji i dziwi przesyłanie nie swoich "produkcji" do własnego oświadczenia.
Trudno jednak zgadnąć czemu jakieś ugrupowanie miałoby zamiast przypisywać autorstwo zamachów sobie, co wielokrotnie zdarzało się w Iraku, informować, że zrobił to ktoś inny. Jedną z możliwych tez jest ta, że ta fałszywka została przygotowana specjalnie na okres kampanii wyborczej w Polsce, by wykorzystać ją w grze politycznej. Drugą są rozgrywki pomiędzy szyickimi ugrupowaniami bezpośrednio w Iraku, a przypisanie autorstwa zamachu mogło mieć na celu zarówno zwiększenie prestiżu organizacji, jak i ewentualne jej osłabienie na skutek prawdopodobnych ataków odwetowych wojsk amerykańskich, czy polskich. Obojętnie od celu autorów wydaje się mało prawdopodobne, by byli nimi Irakijczycy z tych ugrupowań.
Aktualizacja:
Właśnie rozmawiałem z osobą, która otrzymała taśmę, miałem też dostęp do nagrania. Oświadczenie czyta Irakijczyk, taśma dotarła do Reutersa w Iraku. Dalej nie wiadomo, czy jest to oświadczenie autentyczne, dlaczego jest błąd w "logo" ugrupowania, a także dlaczego nie umieścili na taśmie swoich filmów. Być może uda się tą wiadomość zdobyć wkrótce.
|
Podróż do Iranu czyl...
mieszkam w thr - witam mieszkam w ...
Seks w islamie
link:http://www.officialheatjerseysh...
Katar
Al-Gulf, czy mógłbyś proszę podać kon...
Irak
Do Anonimowy - Anonimowy:-) Probuje d...
Toruń w kręgu kultur...
hej -