Strona Główna
Migracje przymusowe na Bliskim Wschodzie: Liban Drukuj
Kabalan Farandżijja   
środa, 23/05/2007

Konferencja: Migracje przymusowe na Bliskim Wchodzie W sobotę 19 maja 2007 odbyła się konferencja naukowa poświęcona migracjom przymusowym na Bliskim Wschodzie, zorganizowana staraniem Instytutu Ibn Chalduna oraz Collegium Civitas. W części oficjalnej wystąpił m.in. Pan Kabalan Farandżijja, Charge d’Affaires a.i. Libanu w Polsce. Oto pełny tekst jego przemówienia.

Przemówienie, jakie wygłosił Chargé d’Affaires a.i. Libanu
Pana Kabalan Farandżijja (Frangieh)
w Collegium Civitas, 19 maja 2007
 


Szanowna Pani Prezydent Collegium Civitas!
Szanowny Panie Dyrektorze Instytutu Ibn Chalduna!
Szanowni profesorowie i studenci!
Panie i Panowie!
 
Z wielką przyjemnością przyjąłem zaproszenie Instytutu Ibn Chalduna i Collegium Civitas do powiedzeniPan Kabalan Farandżijjaa kilku słów na temat migracji na Bliskim Wschodzie a zwłaszcza w Libanie. Proszę mi pozwolić, że wpierw podziękuję panu profesorowi Zagórskiemu i jego zespołowi za zorganizowanie konferencji, która naświetli problemy migracji na Bliskim Wschodzie.
Podnoszenie świadomości istnienia jakichś problemów zawsze w części przynosi ich rozwiązanie.


Na początku powiem kilka słów o migracji z Libanu i różnych falach libańskich emigrantów, a potem o migracji do Libanu, a dokładnie rzecz biorąc, o polskich imigrantach, którzy przybyli do Libanu podczas i po drugiej wojnie światowej.


Obraz Libanu na świecie, zwłaszcza po zamordowaniu w lutym 2005 byłego premiera Rafika al-Haririego, nie jest pozytywny. Ta tragedia i wynikające z niej polityczne wrzenie jest przejawem dokonujących się po długiej wojnie domowej w Libanie przemian. Toczące się obecnie wydarzenia polityczne rzucają cień na otwarty z natury, piękny, gościnny i ważny w historii kraj, którego osiągnięcia są nieproporcjonalnie wielkie w porównaniu do jego małego rozmiaru.


Bo przecież Liban wniósł znaczący wkład w rozwój światowej cywilizacji. Ponad cztery tysiące lat temu, nasi przodkowie, Fenicjanie zasłynęli ze swoich żeglarskich umiejętności, docierając do bardzo odległych terytoriów.


 Na przestrzeni historii Libańczycy dali się poznać jako emigranci na szeroką skalę, zarówno przymusowi, jak i dobrowolni. To tłumaczy, dlaczego ludność Libanu liczy teraz około 3 750 tysięcy obywateli, podczas gdy za granicą żyje ponad 12 milionów osób libańskiego pochodzenia. Można z pewnością powiedzieć, że libańska emigracja jest zjawiskiem samym w sobie.


Z Libanu wypłynęły cztery główne fale emigracji:


1. Pierwsza fala emigracji miała miejsce w XIX wieku, w okresie panowania w Libanie i na Bliskim Wschodzie Imperium Osmańskiego, które trwało od XVI wieku do końca pierwszej wojny światowej. Wiele tysięcy libańskich chrześcijan, ratując się przed prześladowaniami i uciskiem, zaczęło wtedy emigrować z Bliskiego Wschodu do obu Ameryk, Afryki Zachodniej i Australii.


2. Druga fala emigracji, przed i podczas pierwszej wojny światowej, była spowodowana ciężką sytuacją gospodarczą, która skłoniła wielu Libańczyków ze wszystkich grup wyznaniowych do opuszczenia kraju. Powracające do kraju wiadomości, że znaleźli oni lepsze warunki życia na emigracji, skłoniły następnych do wyjazdu w świat.


3. Trzecia fala libańskiej emigracji nastąpiła po zakończeniu drugiej wojny światowej, również z powodu problemów gospodarczych, ale też w dużej mierze z powodu powstania w 1948 roku państwa Izrael oraz wojen i braku stabilizacji, jakie to spowodowało w całym regionie Bliskiego Wschodu.


Ocenia się, że w pierwszej połowie XX wieku z Libanu wyjechała prawie jedna trzecia ludności. Dlatego też Libańczycy stanowią teraz integralną część ludności Ameryki Łacińskiej, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Australii.


4. Czwarta fala emigracji była następstwem wojny domowej, która toczyła się w Libanie od 1975 do 1990 roku i skłoniła do wyjazdu z kraju Libańczyków wszystkich wyznań. Dziesiątki tysięcy z nich wybrało na nowe miejsce zamieszkania m.in. państwa Zatoki Perskiej i Arabię Saudyjską.


Pan Bogusław R. ZagórskiDzięki pieniądzom, jakie przekazywali do ojczystego kraju, podczas wojny domowej bilans płatności Libanu był zawsze dodatni, a libańska gospodarka była i wciąż jest w stanie pokonać pojawiające się przed nią trudności.


Dzisiaj, w każdym kraju na świecie, czy to Europie, Afryce czy Ameryce czy na najdalej położonych wyspach, mieszkają Libańczycy albo osoby libańskiego pochodzenia. Kiedy kieruję do Państwa teraz te słowa, jestem pewien, że jednocześnie wielu młodych Libańczyków i Libanek zastanawia się i planuje wyjazd w jedną z czterech stron świata.


Oczywiście Libańczycy są także w Polsce; społeczność libańska liczy tu dzisiaj setki osób. Większość z nich to absolwenci polskich uczelni, którzy ożenili się z Polkami i założyli tutaj rodziny. Są dobrze zintegrowani z polskim społeczeństwem i stanowią ważny filar stosunków między naszymi narodami.


Z drugiej strony, Liban na przestrzeni historii także przyjmował wielu imigrantów; osiedlali się oni i tworzyli własne społeczności, wzbogacając różnorodną społeczną i religijną tkankę ludności Libanu - kraju uważanego przez niektórych za kraj żyjących razem obok siebie mniejszości.


W minionym stuleciu większość imigrantów przybyłych do Libanu pochodziła z innych krajów Bliskiego Wschodu takich jak Palestyna i Syria oraz z krajów bardziej odległych, takich jak Armenia czy Polska.


Od czasów Średniowiecza Liban przemierzali polscy podróżnicy i pielgrzymi podążający do Ziemi Świętej. Byli wśród nich polscy książęta i poeci, jak słynny Juliusz Słowacki. Wszyscy oni pisali potem o dobrym przyjęciu przez mieszkańców Libanu.


Liban udzielił także schronienia polskim uchodźcom. Kiedy w 1939 roku, na początku drugiej wojny światowej, Polska znalazła się pod okupacją, sowieckie wojska deportowały miliony Polaków na Syberię. Po przyłączeniu się Związku Radzieckiego do Aliantów, ci Polacy, którzy przeżyli deportacyjne obozy i zostali wypuszczeni na wolność, wraz z Armią Polską wydostali się do innych krajów na Bliskim Wschodzie, między inni do Libanu.


Najważniejsza fala polskich uchodźców trafiła do Libanu w okresie od 1942 do 1952. Pierwsi przybyli z Iranu do naszego kraju polscy studenci i podjęli studia na różnych uczelniach w Bejrucie. Później, w latach 1945-1946, pod koniec wojny, przyjechały z Iranu także całe polskie rodziny. W sumie, w Libanie znalazło schronienie około 5 tysięcy polskich obywateli. Szybko zintegrowali się z libańskim społeczeństwem, a ponieważ byli między nimi naukowcy, profesorowie, artyści i muzycy, wzbogacili libańskie życie kulturalne. Wielu spośród polskich imigrantów zajęło wysokie stanowiska w libańskiej administracji. Dzisiaj w Libanie także istnieje aktywna i zintegrowana społeczność polska i stanowi doskonały pomost do rozwijania stosunków między naszymi krajami.


Aby pokazać Państwu, jak życzliwie polscy imigranci zostali przyjęci w Libanie, zacytuję fragment wspomnień Ireny Juchniewicz, jednej z ówczesnych polskich studentek.


 „Nie ma większej tragedii dla dziecka od utraty domu, kraju, wszystkich dających poczucie bezpieczeństwa znajomych rzeczy, od wyrwania z korzeniami i wywiezienia przez dzikie ostępy, tajgi i stepy w bezludne i obce strony. Straciłam tam oboje rodziców i siostrę. Cały dziecinny świat niemalże legł w gruzach.


I wtedy, jakby cudem, znalazłam się w oazie, w raju, gdzie ludzie byli mili, gościnni i przyjaźni: morze było błękitne i ciepłe; sady pełne znajomych i egzotycznych owoców. Wszędzie pokój i harmonia. To było niemal nierzeczywiste, zwłaszcza że wiedziałam, iż w moim kraju i w Europie, w przeciwieństwie do Libanu, szalała wojna, wszędzie było zniszczenie i ruiny.


Liban dał nam, sierotom wojennym, tak bardzo potrzebny solidny fundament do normalnego, rodzinnego życia oraz wiarę w ludzką dobroć i szlachetne serce.”


Na zakończenie pragnę jeszcze raz pogratulować organizatorom. Dzięki długiej liście ważnych uczestników tego wydarzenia, konferencja będzie bez wątpienia stanowić znaczący wkład w dyskusję na temat problemów, przed jakimi stają emigranci, z nadzieją, że żadna fala emigracji na świecie nie będzie emigracją przymusową.
 

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo
© 2004 - 2012 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej