Strona Główna arrow Recenzje arrow Close-up (Zbliżenie) czyli o magii kina
Close-up (Zbliżenie) czyli o magii kina Drukuj
Monika J. Nawracka   
poniedziałek, 14/05/2007

 Film Kiarostamiego Close-up (Iran, 1990) można obejrzeć w ramach 4. Festiwalu Światowego Filmu Dokumentalnego Planete doc review (11-20 maja Kinoteka, Warszawa), prezentowany jest w części festiwalu Na granicy gatunków.

Film jest niewątpliwie wyjątkowy: na swej premierze przyciągnął przed ekran samego reżysera, który – jak deklaruje – nigdy nie ogląda swoich produkcji. To artykuł przeczytany w gazecie skłonił Kiarostamiego i jego ekipę do przerwania wcześniej zaplanowanego projektu i zrealizowania (w ciągu czterdziestu dni) Close-up

To historia prawdziwa. Historia antybohatera. Dlaczego antybohatera? Bo bohaterem jest oszust, dość szczególny, postać wzruszająca  widzów, skłaniająca do refleksji o jej dalszych losach. Otóż pan Sabzjan sprowokowany nadarzającą się okazją podaje się za Mohsena Machmalbafa (znanego reżysera irańskiego) i dzięki temu wkrada się w łaski rodziny Ahanchohów tak jak on oczarowanej  kinem, filmami, sławą.

Film jest terapeutyczną rekonstrukcją wydarzeń, pełną – jak to u Kiarostamiego – filozoficznych (ale bez dydaktycznego posmaku) przemyśleń – o sławie, marzeniach o wielkości, szacunku i posłuchu, o byciu kimś innym.

Oszukana rodzina Ahanchohów coś traci (w końcu zorientowali się, że padli ofiarą fałszywego Machmalbafa), ale i zyskuje nowe doświadczenia, jak i to że odwiedza ich Machmalbaf (już ten prawdziwy). Natomiast Sabzjan zyskał daną niewielu możliwość bycia/ poczucia się kimś innym. Sabzjan mówi o sobie to, co zrobiłem z punku widzenia społeczeństwa jest przestępstwem,  z mojego punktu widzenia – nie. Gdzie zatem kryje się prawda, czy istnieje? Warto chyba się nad tym zastanowić, bo w tym filmie bohaterowie grają samych siebie, próbują zrozumieć, co doprowadziło ich do tego szczególnego  spotkania.

Film jest obrazem zmian społecznych w Iranie i trudno poddaje się opisowi. Każdy z bohaterów czegoś szuka – dziennikarz historii na miarę Oriany Fallaci, Ahanchohowie chcą poczuć splendor sławy, jaki otacza reżysera, jeden z członków rodziny chce zagrać w filmie i stać się gwiazdą. Wśród bohaterów jest też  kierowca taksówki (były lotnik), który nie wie, kto to Machmalbaf (może facet z bazaru?), bo jak mówi ja nie mam czasu na filmy. Z pozoru przeciętny kierowca  przyciągnął moją uwagę: miałam wrażenie, że jego rola będzie jedną z kluczowych, będzie przewijać się przez cały film. Wydaje się dobrym obserwatorem, człowiekiem, który też ma swoją może wartą opowiedzenia (sfilmowania) historię. Jednak znika... a może pojawi się w innym filmie?.. Dziennikarz stwierdza moja historia na miarę Oriany Fallaci rozgrywa się w ślepym zaułku. Może to wskazówka, abyśmy byli uważniejsi...

Obowiązkowo.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO