Strona Główna
Recenzja: Dzieciństwo w haremie Drukuj
Monika Przechodzka   
wtorek, 08/05/2007

F. Mernissi, Dzieciństwo w haremieŚwiat marokańskiego haremu widziany oczyma kilkuletniej dziewczynki. Ciepła, napisana barwnym językiem opowieść, burząca ciągle żywy mit o dworskich przybytkach rozkoszy, gdzie wśród licznych żon i kochanek zmęczony władca daje ujście swym żądzom. Mernissi zadaje kłam stereotypowi, pokazując w swej książce, że to tak jednostronnie rozumiane przez kulturę Zachodu miejsce, niesłusznie sprowadzone zostało wyłącznie do roli znanej z literatury i wyeksponowanej przez historię.

Dla niej harem to przede wszystkim dom rodzinny nie odbiegający od innych, spokojna, nieomal sielska egzystencja kobiet i dzieci, z ich codziennymi obowiązkami, zakazami, rozrywkami, drobnymi intrygami, mającymi na celu obejście ograniczeń wynikających nie z zacofania, lecz względów bezpieczeństwa i chęci poszanowania tradycji. Gdyby nie wielokrotnie podkreślana tęsknota za wolnością, tajemniczym i rzadko dostępnym „światem za murami”, przedstawiona rzeczywistość nosiłaby znamiona idealnej. Nie bez znaczenia pozostaje również styl pisarski, za sprawą którego można poczuć marokańskie smaki i zapachy, doświadczyć miękkości haremowych dywanów i niesamowitej atmosfery miejsca, które już nie istnieje.

 

„Dzieciństwo w haremie” ma także drugi, ideologiczny wymiar. Ukazuje, że harem to nie tylko mieszkanie kobiet, którego granicę wyznacza strzegący bramy portier, ale również sposób myślenia i postrzegania świata. Dualizm męskości i kobiecości wyraża się w poglądach bohaterów. Reprezentowana przez Lallę Mani, seniorkę rodu, tradycja została przeciwstawiona heroizmowi baśniowych postaci (Szeherezada), ówczesnych gwiazd (libańska piosenkarka Asmahan), a także samych mieszkanek haremu, które idąc za ich przykładem nie wahają się marzyć i wyrażać krytyki kulturowych przeżytków. Tu budzi się świadomość, że obie płcie winny być sobie równe nie tylko pod względem tak ważnym jak dostęp do nauki i osiągnięć kultury, ale nawet prozaicznej możliwości spacerowania tymi samymi ulicami. Harem jest zatem polem walki o własną tożsamość, niezależność i równouprawnienie.

 

Wychowana w haremie Mernissi, obecnie socjolog, pracownik naukowy Uniwersytetu w Rabacie, udowodniła swoją postawą, jak przenieść dziecięce, podsycane przez żeńską część rodziny, marzenia o wolności na grunt rzeczywisty. Pokazała również, że mur między haremem a światem zewnętrznym może runąć wyłącznie dzięki przemianom dokonującym się w ludzkim umyśle.

 

*

Fatima Mernissi, „Dzieciństwo w haremie”, Bertelsmann Media, Warszawa 2001

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo
© 2004 - 2012 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej