|
Propozycja poprowadzenia warsztatów „W kręgu kultury islamu” pojawiła się zupełnie nieoczekiwanie. Pomysł zajęć z młodzieżą licealną, mających na celu przybliżenie im religii i kultury islamu, wydał mi się bardzo trafny. Uważam, że ze stereotypami należy i trzeba walczyć, nie namyślając się długo, zgodziłam się. Wkrótce jednak pojawiły się w mojej głowie pewne wątpliwości.
Po pierwsze, prowadzenie zajęć z licealistami już samo w sobie jest wymagające, nie wspominając już o poruszaniu tak kontrowersyjnych kwestii jak islam, często postrzeganego wyłącznie przez pryzmat terroryzmu czy dyskryminacji kobiet. Nie wiedziałam jaką wiedzę młodzież z Bielsko-Białej już posiada. Czy przedmiot warsztatów będzie dla nich interesujący? Czy uda mi się przekonać ich do spojrzenia na kulturę islamu z szerszej perspektywy, w oderwaniu od światopoglądu kultury zachodu? Zastanawiałam się również, jak wyważyć przekazywane wiadomości aby nie zostać posądzoną o stronniczość. Konfrontacja moich obaw i oczekiwań z rzeczywistością okazało się wyjkowo ciekawa i pouczająca. Zajęcia odbyły się w społecznym liceum, w małej, dziesięcioosobowej klasie. Zdecydowanie ułatwiło mi to zadanie i sprawiło że warsztaty przyjęły formę swobodnej dyskusji na temat dostarczanych przeze mnie nowych wiadomości na temat islamu. Ta mała grupa licealistów posiadała całkiem spory zasób wiadomości, jednak w gruncie rzeczy powierzchownych i opartych na telewizyjnych wiadomościach i artykułach prasowych. Nie znali dogmatów i filarów wiary tej religii. Może dlatego właśnie odniosłam wrażenie, że wydaje się im ona niezrozumiała i odległa, że charakteryzuje ją głównie przemoc, bo właśnie taką konotację zawiera duża cześć przekazów medialnych. Podobieństwa islamu do chrześcijaństwa, pewne elementy wspólne w teologii obu religii były dla nich zaskoczeniem. Uświadomienie sobie tych podobieństw, mam nadzieję, sprawiło, że w ich oczach islam przestał być brutalną i nietolerancyjną religią, całkowicie różniącą się do od chrześcijaństwa czy judaizmu.
Na pierwsze zadane przeze mnie pytanie, czym tak naprawdę jest stereotyp, zamiast definicji usłyszałam, że oni wiedzą, że nie wszyscy muzułmanie to terroryści. Jaka więc cecha najbardziej ich zdaniem wyróżnia wyznawców islamu? Znęcanie się nad kobietami, czyli wspomniana już wyżej przemoc. Zaskoczyło mnie jednak, że to nie terroryzm, a właśnie sprawa statusu kobiet i przemocy wobec nich w krajach muzułmańskich przewijała się w trakcie całych warsztatów. W innej klasie to właśnie kwestie muzułmańskiego fundamentalizmu zdominowały niemalże całkowicie część teoretyczną zajęć. Wydaje mi się, że to przewaga liczebna dziewcząt w grupie spowodowała, że właśnie kwestie noszenia hidżabu, obrzezania kobiet i ich dyskryminacji przez islam były najczęściej poruszanymi w naszej dyskusji. Jeśli jednak wynikało to ze zrozumienia, że terroryzm nie jest zjawiskiem typowym dla islamu, to był to sygnał pozytywny. Próba wytłumaczenia jednak modnie ubranym i chcącym się podobać rówieśnikom nastolatkom, że są kobiety które zgodnie z nakazem swojej religii zakładają chusty i szczelnie zakrywają ciało, była dosyć trudnym zadaniem. W dużym bowiem stopniu polegała na zmuszeniu ich do zmiany optyki w patrzeniu na tradycję i życie przedstawicieli innej kultury, i porzucenia przekonania o wyższości i słuszności zasad własnej. Pokazania, że przemoc i nierówne traktowanie kobiet, które zdarza się w islamie, nie jest charakterystyczne wyłącznie dla zachowań ludzi z kręgu kulturowego tej jednej religii. Kult patriarchalnej rodziny także w Polsce jest nadal stosunkowo silny a przemoc domowa wobec kobiet jest w naszym kraju dosyć dużym problemem społecznym. Zostałam wysłuchana. Posypał się grad pytań, w których zauważalne było zainteresowanie i zrozumienie. A więc cel chyba został osiągnięty.
Jakie inne skojarzenia związane z islamem i jego wyznawcami pojawiły się? Zasadniczo wakacyjne. I może dzięki temu dosyć pozytywne. Muzułmanie uważani są za otwartych na innych ludzi, a przez żeńską część klasy za przystojnych. Są to duże uproszczenia, ale były dla mnie dobrym sygnałem. Pokazują, że muzułmanin nie jest dla nich wyłącznie szalonym terrorystą z samolotu a zwyczajnym człowiekiem. Warsztaty trwały 6 godzin lekcyjnych. Wydawało mi się, że jest to wystarczająca ilość czasu aby przekazać komuś podstawową i w sumie okrojoną wiedzę na temat islamu, pisma arabskiego, muzyki i strojów. Ale to jednak za krótko, aby udało się porozmawiać o wpływie kultury arabsko-muzułmańskiej na cywilizację Zachodu. Niewystarczająco, żeby poruszyć kwestie demokracji w krajach muzułmańskich czy powodów niechęci części muzułmanów i Arabów do USA i państw zachodnich. A są to tematy ważne, pozwalające z większym zrozumieniem spojrzeć na wydarzenia rozgrywające się obecnie w świecie arabskim. Chociaż może są to tematy na zupełnie odrębne warsztaty.
Więcej zdjęć z warsztatów w Galerii ARABII.pl. Informacje o warsztatach 'W kręgu kultury islamu' - na osobnej stronie.
|
Podróż do Iranu czyl...
mieszkam w thr - witam mieszkam w ...
Seks w islamie
link:http://www.officialheatjerseysh...
Katar
Al-Gulf, czy mógłbyś proszę podać kon...
Irak
Do Anonimowy - Anonimowy:-) Probuje d...
Toruń w kręgu kultur...
hej -