|
Delbaran to jedno z tych miejsc, które z całą odpowiedzialnością można by nazwać „końcem świata”. Umiejscowione na granicy irańsko-afgańskiej jest polem do popisu dla wszelkiej przemytniczej działalności. A wraz z wojną w Afganistanie coraz więcej jej mieszkańców próbuje nielegalnie przedostać się do sąsiedniego Iranu.
Nie inaczej zrobił główny bohater filmu, Kaim. Czternastolatek stracił matkę, jego ojciec walczy zaś na froncie z Talibami. Kaim pozostawia swoją siostrę i babcię, i szuka szczęścia za granicą irańską. Tutaj trafia do swoistego rodzaju „zajazdu” prowadzonego przez starszego mężczyznę, Khana. Tutaj ludzie mogą się posilić, umyć, tu też załatwiane są różne interesy. Khan i wszyscy żyjący w okolicy ludzie przymykają oczy na afgańskich imigrantów, kryjąc ich przed służbami granicznymi. Na przykładzie tego jedynego w swoim rodzaju „motelu” widać doskonale, jak ważna dla przeżycia jest tradycyjna w tamtych rejonach gościnność. W miejscu, gdzie nikt nie ma wszystkiego, każdy zależny jest od ludzi wokół – od usług znajomego mechanika czy myśliwego. Nikt nie jest tu samowystarczalny. Wszyscy działają według zasady, iż należy pomagać, gdyż wkrótce samemu może się tej pomocy potrzebować. A w Delbaran trzeba walczyć o wszystko – o sprawnie działającą pompę wodną, napędzającą studnię, o benzynę czy o wizytę u lekarza. Życie Kaima upływa na wiecznym biegu – Kaim to „chłopiec na posyłki”, który zdaje się zastępować telefon – sprowadza do zajazdu tego, kto jest w nim akurat potrzebny. Po raz kolejny kino irańskie zwraca uwagę na problem dzieci – dzieci, które los zmusił do gwałtownej dorosłości. Dzieci, które muszą pracować bardzo ciężko, by móc przeżyć. Tutaj nie ma miejsca i czasu do zabawy. Kaim rozmawia z dorosłymi mężczyznami jak równy z równym, bo i tak jest traktowany – jak w pełni dojrzały mężczyzna. „Delbaran” to w języku irańskim „kochankowie”. Wioska ta stanowiła dawniej schronienie dla zakochanych, którzy uciekali przed niechętnymi ich związkowi rodzicom. Jednak wraz z wojną, zasiekami i strzałami miejsce miłości zajmują tu powoli przemyt i opium... „Delbaran” dramat, Iran/Japonia, 2001, 92 min reżyseria: Abolfazl Jalili występują: Kaim Alizadeh, Rahmatollah Ebrahimi, Hossein Hashemian, Ahmad Mahdavi Foto okładki z: http://www.advitamdistribution.com
|
Podróż do Iranu czyl...
mieszkam w thr - witam mieszkam w ...
Seks w islamie
link:http://www.officialheatjerseysh...
Katar
Al-Gulf, czy mógłbyś proszę podać kon...
Irak
Do Anonimowy - Anonimowy:-) Probuje d...
Toruń w kręgu kultur...
hej -