Strona Główna
"Delbaran" - recenzja filmu Drukuj
Marta Minakowska   
sobota, 31/03/2007

 Delbaran to jedno z tych miejsc, które z całą odpowiedzialnością można by nazwać „końcem świata”. Umiejscowione na granicy irańsko-afgańskiej jest polem do popisu dla wszelkiej przemytniczej działalności. A wraz z wojną w Afganistanie coraz więcej jej mieszkańców próbuje  nielegalnie przedostać się do sąsiedniego Iranu.

Nie inaczej zrobił główny bohater filmu, Kaim. Czternastolatek stracił matkę, jego ojciec walczy zaś na froncie z Talibami. Kaim pozostawia swoją siostrę i babcię, i szuka szczęścia za granicą irańską. Tutaj trafia do swoistego rodzaju „zajazdu” prowadzonego przez starszego mężczyznę, Khana. Tutaj ludzie mogą się posilić, umyć, tu też załatwiane są różne interesy. Khan i wszyscy żyjący w okolicy ludzie przymykają oczy na afgańskich imigrantów, kryjąc ich przed służbami granicznymi.

 

Na przykładzie tego jedynego w swoim rodzaju „motelu” widać doskonale, jak ważna dla przeżycia jest tradycyjna w tamtych rejonach gościnność. W miejscu, gdzie nikt nie ma wszystkiego, każdy zależny jest od ludzi wokół – od usług znajomego mechanika czy myśliwego. Nikt nie jest tu samowystarczalny. Wszyscy działają według zasady, iż należy pomagać, gdyż wkrótce samemu może się tej pomocy potrzebować.

 

A w Delbaran trzeba walczyć o wszystko – o sprawnie działającą pompę wodną, napędzającą studnię, o benzynę czy o wizytę u lekarza. Życie Kaima upływa na wiecznym biegu – Kaim to „chłopiec na posyłki”, który zdaje się zastępować telefon – sprowadza do zajazdu tego, kto jest w nim akurat potrzebny.

 

Po raz kolejny kino irańskie zwraca uwagę na problem dzieci – dzieci, które los zmusił do gwałtownej dorosłości. Dzieci, które muszą pracować bardzo ciężko, by móc przeżyć. Tutaj nie ma miejsca i czasu do zabawy. Kaim rozmawia z dorosłymi mężczyznami jak równy z równym, bo i tak jest traktowany – jak w pełni dojrzały mężczyzna.

 

„Delbaran” to w języku irańskim „kochankowie”. Wioska ta stanowiła dawniej schronienie dla zakochanych, którzy uciekali przed niechętnymi ich związkowi rodzicom. Jednak wraz z wojną, zasiekami i strzałami miejsce miłości zajmują tu powoli przemyt i opium...

 

„Delbaran”

dramat, Iran/Japonia, 2001, 92 min

reżyseria: Abolfazl Jalili

występują: Kaim Alizadeh, Rahmatollah Ebrahimi, Hossein Hashemian, Ahmad Mahdavi

Foto okładki z: http://www.advitamdistribution.com

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo
© 2004 - 2012 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej