|
Sana 18 października: Sposób na czarną damę |
|
|
środa, 18/10/2006 |
Boję się zakrytych kobiet. Nic na to nie poradzę. Gdy mają na sobie nikab (ten element stroju zakrywający twarz), widzę ich oczy, ale brakuje mi jeszcze nosa, ust i policzków. Brakuje mi zmarszczek, mimiki twarzy i ruchu warg, z którego czasem łatwiej zrozumieć słowa.
Nigdy nie odważyłam się nawiązać kontaktu z żadną czarną damą. Aż do dziś. W samoobsługowym sklepie spożywczym obserwowałam kilka kobiet i zdecydowałam się podejść do tej, która wybierała ciasta. Nogi jak z waty, drżącym głosem spytałam: "Przepraszam, gdzie stoi hummus?" Ha! Zauważyłam błysk w jej oku! Zaprowadziła mnie do odpowiedniej półki i wcisnęła do ręki puszkę. Ciekawe, czy przeżywa to spotkanie tak jak ja. Okazuje się jednak, że są większe zmartwienia niż taki niczym nieuzasadniony lęk. Jak bowiem rozpoznać w biurze, na uczelni, czy na ulicy, która z pań lub dziewcząt, to twoja znajoma? Której się już ukłoniłaś? Z którą rozmawiałaś? Gorzej niż z bliźniakami! Słyszałam, że można się w takiej sytuacji ratować sposobem "na torebkę". "Z żółtą torebką się już witałam, z czerwoną się witałam, z tą w kwiatki też" itp. Trzeba sobie jakoś radzić. Ja mogę chodzić bez torebki.
|
Podróż do Iranu czyl...
mieszkam w thr - witam mieszkam w ...
Seks w islamie
link:http://www.officialheatjerseysh...
Katar
Al-Gulf, czy mógłbyś proszę podać kon...
Irak
Do Anonimowy - Anonimowy:-) Probuje d...
Toruń w kręgu kultur...
hej -