|
Zapachu Orientu nie czuję, bo mam katar. To nawet lepiej, bo za dużo bodźców naraz by mnie przerosło.
Jest ciepło, pięknie i bardzo arabsko. Przyleciałam do Jemenu dwa dni temu, spędzę tu najbliższe 10 miesięcy na kursie językowym (przynajmniej teoretycznie) i w tym czasie stanę się arabistką z krwi i kości. Będę śmigać po arabsku, znajdę ciekawy temat na pracę magisterską, ba! Napiszę ją tutaj! Jeśli tylko nie rozleniwi mnie ta kraina wiecznej szczęśliwości... Tak, tak - nie bez powodu ten zakątek świata znany jest jako Arabia Felix! Arabia szczęśliwa, żyzna, z bajkowymi krajobrazami i architekturą... Sana, czyli stolica, wydaje się być przyjazna białemu człowiekowi. Ludzie są bardzo życzliwi, uśmiechają się i cieszą, gdy odpowiadam im po arabsku. Nie ukrywam, że też mnie to cieszy. Jemenki są pozakrywane dość szczelnie, ale nikogo nie szokuje to, że chodzę bez chusty i nikt wilkiem na mnie nie patrzy. Dotarłam tu w czwartek, czyli pierwszy dzień weekendu. Dodatkowo w sobotę wypada święto... Nie da się teraz nic załatwić na mieście, ani mieszkania, ani akademika. Do niedzieli korzystam więc z gościnności naszej ambasady, wygrzewam się na słoneczku i regularnie powtarzam modlitwy płynące z pobliskiego meczetu. Ramadan karim! Jeżeli byliście w Jemenie, wybieracie się, lub po prostu jesteście zainteresowani tematem, serdecznie zapraszam do dzielenia się własnymi spostrzeżeniami, komentarzami, a także do zadawania pytań. Mój adres mailowy:
Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, musisz mieć włączony Javascript by go zobaczyć
;)
|
Podróż do Iranu czyl...
mieszkam w thr - witam mieszkam w ...
Seks w islamie
link:http://www.officialheatjerseysh...
Katar
Al-Gulf, czy mógłbyś proszę podać kon...
Irak
Do Anonimowy - Anonimowy:-) Probuje d...
Toruń w kręgu kultur...
hej -